PWGay

Politechnika Warszawska w kolorach tęczy
Dzisiaj jest 17 lis 2019, o 06:05

Strefa czasowa UTC+1godz. [letni]




Nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 41 ]  Przejdź na stronę 1, 2, 3  Następna
Autor Wiadomość
 Tytuł: Re: Marudnik
Nieprzeczytany post: 6 lis 2011, o 16:12 
Offline
Mistrz-Magik ;)
Awatar użytkownika

Rejestracja: 6 gru 2008, o 22:10
Posty: 297
Lokalizacja: FTiMS
Paranoiczna zazdrość i udowadnianie własnej niewinności. Nie wiem, ile jeszcze zniosę :(.

"Ale za co?"

_________________
W ręku mam różę i uszy za duże a w sercu Moniuszko mi gra.


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 Tytuł: Re: Marudnik
Nieprzeczytany post: 9 lis 2011, o 00:38 
Offline
Mistrz-Magik ;)
Awatar użytkownika

Rejestracja: 6 gru 2008, o 22:10
Posty: 297
Lokalizacja: FTiMS
No i chyba już nie muszę znosić. Zdaje się (to też element tortury - nie wiadomo na pewno), że odszedł. :(

_________________
W ręku mam różę i uszy za duże a w sercu Moniuszko mi gra.


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 Tytuł: Re: Marudnik
Nieprzeczytany post: 9 lis 2011, o 00:48 
Offline
Mistrz
Awatar użytkownika

Rejestracja: 3 lis 2010, o 19:14
Posty: 216
Lokalizacja: Śródziemie
airborne73 pisze:
No i chyba już nie muszę znosić. Zdaje się (to też element tortury - nie wiadomo na pewno), że odszedł. :(


oj tam, jakoś to będzie :pocieszacz:

_________________
Nature's most raw beauty is the circle: perfect in its continuance, with no break between death and life


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 Tytuł: Re: Marudnik
Nieprzeczytany post: 9 lis 2011, o 01:31 
Offline
Mistrz-Magik ;)
Awatar użytkownika

Rejestracja: 6 gru 2008, o 22:10
Posty: 297
Lokalizacja: FTiMS
Merlin pisze:
oj tam, jakoś to będzie :pocieszacz:

:| Dzięki :|
Teraz jest trochę smutno i pusto. Wszystkie plany trzeba będzie napisać na nowo...

Sam się jeszcze skomentuję: http://www.youtube.com/watch?v=LBmUBMnuU2k

_________________
W ręku mam różę i uszy za duże a w sercu Moniuszko mi gra.


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 Tytuł: Re: Marudnik
Nieprzeczytany post: 9 lis 2011, o 08:16 
Offline
Czarownica z tej Ziemi
Awatar użytkownika

Rejestracja: 23 gru 2009, o 00:55
Posty: 773
Lokalizacja: Warszawa Żoliborz
airborne73 pisze:
No i chyba już nie muszę znosić. Zdaje się (to też element tortury - nie wiadomo na pewno), że odszedł. :(


:pocieszacz:

"Przyszłość jest niepewna i tak być powinno." Dostajesz nowy, pusty blejtram - maluj. Myślami jestem z tobą.

_________________
Obrazek


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 Tytuł: Re: Marudnik
Nieprzeczytany post: 9 lis 2011, o 19:33 
Offline
Mistrz-Magik ;)
Awatar użytkownika

Rejestracja: 6 gru 2008, o 22:10
Posty: 297
Lokalizacja: FTiMS
Dzięki raz jeszcze. :)

_________________
W ręku mam różę i uszy za duże a w sercu Moniuszko mi gra.


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 Tytuł: Re: Marudnik
Nieprzeczytany post: 11 lis 2011, o 13:19 
Offline
Rusałka
Awatar użytkownika

Rejestracja: 19 cze 2009, o 10:19
Posty: 1318
Lokalizacja: WAWA
airborne73 pisze:
Merlin pisze:
oj tam, jakoś to będzie :pocieszacz:

:| Dzięki :|
Teraz jest trochę smutno i pusto. Wszystkie plany trzeba będzie napisać na nowo...

Sam się jeszcze skomentuję: http://www.youtube.com/watch?v=LBmUBMnuU2k


Nowe plany mogą być ciekawsze niż były stare. I - po co się męczyć, jeśli można się nie męczyć?

_________________
Даже если вам немного за тридцать
Есть надежда выйти замуж за принца


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 Tytuł: Re: Marudnik
Nieprzeczytany post: 11 lis 2011, o 15:13 
Offline
Mistrz-Magik ;)
Awatar użytkownika

Rejestracja: 6 gru 2008, o 22:10
Posty: 297
Lokalizacja: FTiMS
Solaris pisze:
airborne73 pisze:
Teraz jest trochę smutno i pusto. Wszystkie plany trzeba będzie napisać na nowo...

Nowe plany mogą być ciekawsze niż były stare. I - po co się męczyć, jeśli można się nie męczyć?

Hmmm... Już się nie męczę. Jestem wq. na maksa, dobrze, że mój były jest daleko.
Zastawił na mnie pułapkę - podał się za kogo innego i próbował namówić do zdrady. Chciał sprawdzić, czy towar (czyli ja) nie ma wad ukrytych, zanim weźmie go na stałe do domu - nie mieszkamy razem; spróbujcie pożenić 2 osoby mieszkające 1000km od siebie i pracujące - nieproste.
Teraz - za zdradę uważa nawet porozmawianie z innym facetem, a już szczególnie bez jego zgody. Kichnąć nie we właściwej tonacji - już coś podejrzewa. Po czym - kiedy zgodziłem się z jego alter-ego spotkać (w Starbucksie na kawie!) - wyciągnął armaty. Przez miesiąc nie dawał mi żyć. Obrażał się o byle co, wywalał z kontaktów w Skype, wyłączał bez zapowiedzi telefony na 3 dni (mam do niego 500km, nie mam jak 'wstąpić po pracy'), dodawał, usuwał, ... itd. Emocjonalny Helter skelter.

W niedzielę znów się odciął - wyłączył wszystko, wywalił ze znajomych na FB, Skype, GR - wszystko bez słowa wyjaśnienia - NIC. Stwierdziłem, że mnie zostawił; zresztą miałem tego już tak dość, że nawet mi ulżyło.

Dziś się odezwał (jako alter-ego), przyznał do zasadzki. Dostał w odpowiedzi, że jego rzeczy dostanie pocztą, i że ja nie jestem, kurna, telewizor, żeby mnie testować przed zakupem! Jest niebotycznie zdziwiony, że nie chcę z nim gadać więcej. Poryczał mi się do telefonu, SMSuje, że zmarnował najlepszą rzecz, jaka mu się w życiu przytrafiła, że to wszystko przez to, że go kiedyś bardzo oszukano.

A na drzewo!

PS. Na początku mieszkaliśmy 1000km od siebie, ale ostatnio już tylko 500.

_________________
W ręku mam różę i uszy za duże a w sercu Moniuszko mi gra.


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 Tytuł: Re: Marudnik
Nieprzeczytany post: 11 lis 2011, o 17:37 
Offline
Chłopiec
Awatar użytkownika

Rejestracja: 19 mar 2004, o 00:56
Posty: 4986
Lokalizacja: Elka
airborne73 pisze:
Dostał w odpowiedzi, że jego rzeczy dostanie pocztą, i że ja nie jestem, kurna, telewizor, żeby mnie testować przed zakupem! Jest niebotycznie zdziwiony, że nie chcę z nim gadać więcej. Poryczał mi się do telefonu, SMSuje, że zmarnował najlepszą rzecz, jaka mu się w życiu przytrafiła, że to wszystko przez to, że go kiedyś bardzo oszukano.
W sumie nie on jeden takie akcje przeprowadzał - to względnie na tyle częste, że jak ktoś szuka sobie chłopaka co jakiś czas, to ma bardzo duże szanse, że na takie zachowanie natrafi. Ale oczywiście nie znaczy to, że takie zachowanie jest zupełnie w porządku, bo ten proceder jest dosyć nieprzyjemny. Nawet jakby starać się to zignorować, to niesmak zostanie.

Tak czy inaczej - współczuję chyba obu Wam. Przykrość.

_________________
Chłopiec pełen magii

count your blessings now
'fore they're long gone


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 Tytuł: Re: Marudnik
Nieprzeczytany post: 11 lis 2011, o 18:20 
Offline
Mistrz-Magik ;)
Awatar użytkownika

Rejestracja: 6 gru 2008, o 22:10
Posty: 297
Lokalizacja: FTiMS
Chlopiec pisze:
airborne73 pisze:
Dostał w odpowiedzi, że jego rzeczy dostanie pocztą, i że ja nie jestem, kurna, telewizor, żeby mnie testować przed zakupem!
nie znaczy to, że takie zachowanie jest zupełnie w porządku, bo ten proceder jest dosyć nieprzyjemny.

Takie zachowanie świadczy o zupełnym braku zaufania (i szacunku). Po czymś takim nie ma już co zbierać. To jeszcze można jakoś spróbować usprawiedliwić, jak się jest razem 2 miesiące. Ale po prawie 3 latach, brak zaufania tak zupełny?
Co więcej - to jest test niszczący - jest coraz bardziej wyszukany. Najpierw - przyjazd w środku nocy bez zapowiedzi, później podszycie sie pod kogoś - co następne? Wynajęcie chłopców do towarzystwa? Aż do skutku? Bo może nie wszystkie możliwości przetestowane?
Dalej - świadczy to o bardzo niskiej samoocenie przeprowadzającego test.
Jak się wyda - niezależnie od wyniku - koniec relacji.
Na koniec - ch. mnie obchodzi, czy to częste, czy nie - dla mnie tak samo sk.syńskie.

_________________
W ręku mam różę i uszy za duże a w sercu Moniuszko mi gra.


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 Tytuł: Re: Marudnik
Nieprzeczytany post: 11 lis 2011, o 19:29 
Offline
Chłopiec
Awatar użytkownika

Rejestracja: 19 mar 2004, o 00:56
Posty: 4986
Lokalizacja: Elka
airborne73 pisze:
Ale po prawie 3 latach, brak zaufania tak zupełny?
Skoro to 3 lata, to faktycznie dużo. Wypadałoby po takim czasie sobie już mocno ufać.
Nie lubię testów niszczących.

_________________
Chłopiec pełen magii

count your blessings now
'fore they're long gone


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 Tytuł: Re: Marudnik
Nieprzeczytany post: 12 lis 2011, o 11:05 
Offline
Rusałka
Awatar użytkownika

Rejestracja: 19 cze 2009, o 10:19
Posty: 1318
Lokalizacja: WAWA
airborne73 pisze:
Ale po prawie 3 latach, brak zaufania tak zupełny?

Brak zaufania, brak szacunku, ale też brak poczucia własnej wartości. Tak czy owak, to zachowanie patologiczne. I bardziej szkodliwe dla związku niż zdrada.
Że nie wspomnę o odcinaniu się i wyłączaniu telefonu...

_________________
Даже если вам немного за тридцать
Есть надежда выйти замуж за принца


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 Tytuł: Re: Marudnik
Nieprzeczytany post: 12 lis 2011, o 13:06 
Offline
Chłopiec
Awatar użytkownika

Rejestracja: 19 mar 2004, o 00:56
Posty: 4986
Lokalizacja: Elka
Solaris pisze:
Brak zaufania, brak szacunku, ale też brak poczucia własnej wartości. Tak czy owak, to zachowanie patologiczne. I bardziej szkodliwe dla związku niż zdrada.

Bardziej szkodliwe niż zdrada??? Chyba nie! W końcu w zamyśle ma właśnie uchronić jedną ze stron przed zdradą z zaskoczenia.
Szukając analogii, porównałbym to do szpiegostwa i bombardowania w relacjach międzypaństwowych. Państwo A szpieguje państwo B, bo podejrzewa że B planuje bombardowanie A. I w jednej i w drugiej sytuacji mogą ginąć ludzie, ale jeśli szpiegostwo miałoby sprawić, że w razie bombardowania mieszkańcy A będą już w schronach, to byłoby to korzystne... o ile istniałaby realna szansa na bombardowanie. Jak dla mnie zdecydowanie bardziej szkodliwa będzie zdrada niż tak okazywany brak zaufania, bo niszczy znacznie więcej i bardziej niż niszczy stosowanie tych czynności zapobiegawczych.

A biorąc pod uwagę powszechność zdradzania się, to czasem wydaje mi się, że brak podejrzliwości można wręcz nazwać naiwnością.

I czy brak poczucia własnej wartości w omawianym przypadku wnioskowany jest z braku poczucia, że się jest dla kogoś bardzo ważnym?

_________________
Chłopiec pełen magii

count your blessings now
'fore they're long gone


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 Tytuł: Re: Marudnik
Nieprzeczytany post: 12 lis 2011, o 23:51 
Offline
Mistrz-Magik ;)
Awatar użytkownika

Rejestracja: 6 gru 2008, o 22:10
Posty: 297
Lokalizacja: FTiMS
Chlopiec pisze:
Solaris pisze:
Brak zaufania, brak szacunku, ale też brak poczucia własnej wartości. Tak czy owak, to zachowanie patologiczne. I bardziej szkodliwe dla związku niż zdrada.

Bardziej szkodliwe niż zdrada??? Chyba nie! W końcu w zamyśle ma właśnie uchronić jedną ze stron przed zdradą z zaskoczenia.

O naiwności. I sądzisz, że to coś pomoże? Mogę poznać faceta mojego życia w kolejce w supermarkecie - to co - GPS w d., podsłuch w telefonie i wszędzie chodzimy razem? Do pracy też? I do lekarza? I wynieść śmieci?

Dalej - szpiegujący już wykonał pierwszy krok do rozwalenia relacji - okłamał. 3 razy - raz, podając się za kogo innego, dwa - jako alter-ego podając fałszywe dane, trzy - ukrywając swoje postępowanie. Dodatkowo - założył, że strona szpiegowana jest niegodna zaufania i trzeba jej ciżgle patrzeć na ręce. Czyli- kłamca, hipokryta i despota w jednym. Nie zachęca to do utrzymania relacji...

Co więcej - to jest układ z dodatnim sprzężeniem zwrotnym - szpiegowanie się nasila, aż się znajdzie dowody "zdrady". To tak, jakby Twoi szpiedzy - dla wykazania się - opłacali zbrojenia przeciwnika...

Chlopiec pisze:
A biorąc pod uwagę powszechność zdradzania się, to czasem wydaje mi się, że brak podejrzliwości można wręcz nazwać naiwnością.

I co - z podejrzliwości będziesz wszystko sprawdzał? To zdrowe, uważasz? Prześwietlał znajomych? Grzebał w telefonie? Sprawdzał pocztę? Pilnował czasu powrotu do domu? Sprawdzał kolegów z pracy?

Chlopiec pisze:
I czy brak poczucia własnej wartości w omawianym przypadku wnioskowany jest z braku poczucia, że się jest dla kogoś bardzo ważnym?

Brak poczucia własnej wartości wnioskowany jest z chęci kontrolowania każdego aspektu życia drugiej strony, tak, by nie miała innego wyjścia, niż być ze swoim dręczycielem (bo przecież jakby mogła, to nigdy by się z takim zerem/pacanem/głąbem/dnem/potrzebne_dodać nie związała). Jakoś trafia fakt, że jedyną wartością bycia z kimś jest chęć bycia z tym kimś; jeśli się nie ma wyboru to mamy niewolnictwo, żaden związek.

_________________
W ręku mam różę i uszy za duże a w sercu Moniuszko mi gra.


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 Tytuł: Re: Marudnik
Nieprzeczytany post: 13 lis 2011, o 00:05 
Offline
Mistrz-Magik ;)
Awatar użytkownika

Rejestracja: 6 gru 2008, o 22:10
Posty: 297
Lokalizacja: FTiMS
Solaris pisze:
Tak czy owak, to zachowanie patologiczne. I bardziej szkodliwe dla związku niż zdrada.

Bardziej. Więcej niszczy - bo i zaufanie do mojego faceta, i wiarę w jego uczucie do mnie; pokazuje jaki jest mój obraz w jego oczach i czego mogę się spodziewać z jego strony.
Solaris pisze:
Że nie wspomnę o odcinaniu się i wyłączaniu telefonu...

O, to nie jedyne pomysły. Był też taki z "ach, właśnie się umówiłem z takim jedym misiem, przyjdzie do mnie za kwadrans, będziemy się dobrze bawić - chesz popatrzeć?" (mam nadzieję, że nie usłyszę, że to dobra metoda wzbudzania zazdrości - dla mnie to zachęta do powiedzenia "a to zostań z nim sobie").

_________________
W ręku mam różę i uszy za duże a w sercu Moniuszko mi gra.


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 41 ]  Przejdź na stronę 1, 2, 3  Następna

Strefa czasowa UTC+1godz. [letni]


Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość


Nie możesz tworzyć nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Szukaj:
Przejdź do:  
cron
Powered by phpBB® Forum Software © phpBB Group