PWGay

Politechnika Warszawska w kolorach tęczy
Dzisiaj jest 24 paź 2019, o 01:45

Strefa czasowa UTC+1godz. [letni]




Nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 65 ]  Przejdź na stronę Poprzednia  1, 2, 3, 4, 5  Następna
Autor Wiadomość
Nieprzeczytany post: 23 sty 2009, o 01:36 
Offline
Mistrz

Rejestracja: 17 lis 2008, o 22:38
Posty: 212
Makaron pisze:
Mogę się wypowiedzieć tylko jako osoba, u której ujawnienie się przeszło praktycznie bezproblemowo. Niemniej, gdy jechałem wyoutować się tacie byłem przygotowany na może nie najgorsze, ale na ostrą reakcję. Było nieźle.
Załóżmy jednak, że wyrywa mu się tekst w stylu "ty sku*wysynu, zawsze uważałem, że jesteś nienormalny, wypier*alaj i nie pokazuj mi się na oczy".
Jakkolwiek przyjemnie bym się nie poczuł, to jednak byłby to w tym momencie problem taty a nie mój. Po prostu nie wyobrażam sobie, że miałbym pierwszy szukać kontaktu. Niby jak? Odzywam się do ojca i co? Próbuję go przekonać, że jednak nie jestem nienormalny? Czy może pytam na wstępie, czy już nie uważa mnie za sku*rwysyna i chciałby porozmawiać?
Przykro mi (tzn. tak naprawdę wcale nie), ale w tym momencie sygnał musiałby wyjść z jego strony, ja mógłbym co najwyżej zaakceptować bądź nie propozycjęs potkania w zależności od tego, jak długo te słowa dźwięczałyby mi w uszach.
Nie znaczy to, że bym się tym nie przejmował, bolałoby na pewno, ale nie widzę powodu, żebym miał błagać lub starać się przekonać kogokolwiek, żeby widział we mnie człowieka

to o czym piszesz, to chyba jedyne wyjście. Inaczej można się zatracić. Co robić? Udawać, że tak naprawdę nic się nie stało? Rozstać się z chłopakiem i zacząć się leczyć? W takiej sytuacji chyba trzeba sobie odpuścić. Nic na siłę.

edit by trekker: poprawione cytowanie


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Nieprzeczytany post: 28 sty 2009, o 18:23 
Offline
Czarownica z tej Ziemi
Awatar użytkownika

Rejestracja: 19 lis 2008, o 02:16
Posty: 789
Lokalizacja: elektryczny
moi rodzice raczej nie zareagowaliby tak ostro jak ci opisani w pierwszym poście... moja mama mi zawsze powtarza zebym był kim tylko chce, byle bym był szczęśliwy. więc myślę że jeśli ona zobaczy że naprawdę dobrze się czuje jako gej, to zrozumie. podobnie z ojcem. ale i tak jeszcze odłożę obwieszczenie im tego... poczekam aż się nieco usamodzielnie, ustatkuje i w ogóle.


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Nieprzeczytany post: 29 sty 2009, o 02:39 
Offline
Mistrz
Awatar użytkownika

Rejestracja: 28 paź 2008, o 23:00
Posty: 134
Lokalizacja: TCh
"emil_samo_zuo" =>... poczekam aż się nieco usamodzielnie, ustatkuje i w ogóle.

No właśnie tak to jest czasami ... trzeba się zabezpieczyć :/ i to jest trochę dziwne, trochę przykre no i smutne.


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Nieprzeczytany post: 29 sty 2009, o 18:02 
Offline
Mistrz-Magik ;)
Awatar użytkownika

Rejestracja: 6 gru 2008, o 22:10
Posty: 297
Lokalizacja: FTiMS
Ciekawe... A jakbym tak 150 lat temu chciał popełnić mezalians i nie był samodzielny- jak by to było?

I czy, będąc niesamodzielnym, można całkowicie [b]samodzielnie[/b] dokonywać wyborów?


Ostatnio zmieniony 30 sty 2009, o 18:29 przez trekker, łącznie zmieniany 1 raz
BBCode


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Nieprzeczytany post: 30 sty 2009, o 00:16 
Offline
Mistrz
Awatar użytkownika

Rejestracja: 28 paź 2008, o 23:00
Posty: 134
Lokalizacja: TCh
no właśnie i tu jest pies pogrzebany (swoją drogą zawsze lubiłem to powiedzenie hehe)

No ale właśnie, to takie bezpieczne nie mówić o niczym, puki nie jesteśmy samodzielni i zależni bo w jakiś sposób można na nas wywierać presję (a jak to chyba różnie).


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Nieprzeczytany post: 30 sty 2009, o 00:56 
Offline
Czarownica z tej Ziemi
Awatar użytkownika

Rejestracja: 19 lis 2008, o 02:16
Posty: 789
Lokalizacja: elektryczny
airborne73 pisze:
Ciekawe... A jakbym tak 150 lat temu chciał popełnić mezalians i nie był samodzielny- jak by to było?

hm. nie warto roztrząsać tego bo żyjesz w 2009 roku aktualnie a nie w jakichś czasach, które dawno mineły.


Ostatnio zmieniony 30 sty 2009, o 17:46 przez Asakura, łącznie zmieniany 1 raz
włączony bbcode


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Nieprzeczytany post: 30 sty 2009, o 06:43 
Offline
Mistrz-Magik ;)
Awatar użytkownika

Rejestracja: 6 gru 2008, o 22:10
Posty: 297
Lokalizacja: FTiMS
emil_samo_zuo pisze:
airborne73 pisze:
Ciekawe... A jakbym tak 150 lat temu chciał popełnić mezalians i nie był samodzielny- jak by to było?

hm. nie warto roztrząsać tego bo żyjesz w 2009 roku aktualnie a nie w jakichś czasach, które dawno mineły.

I ludzie są teraz *całkiem* inni, tak? Bo mnie się wydaje, że wiele się jednak nie zmieniło. *Gdyby* było całkiem inaczej, Fredro przestałby być śmieszny a nazwisko Dulskiej nic by nikomu nie mówiło.


Ostatnio zmieniony 30 sty 2009, o 17:46 przez Asakura, łącznie zmieniany 1 raz
włączony bbcode


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Nieprzeczytany post: 30 sty 2009, o 15:24 
Offline
Mistrz
Awatar użytkownika

Rejestracja: 28 paź 2008, o 23:00
Posty: 134
Lokalizacja: TCh
może chodzi tu o to że ludzie reagują na różne rzeczy podobnie ale światopogląd jest inny jak dawniej. Kiedyś sytuacja nazwijmy "A" była kontrowersyjna do której się ludzie ustosunkowali a teraz jest sytuacja "B" co jest aktualnie debatą dzisiejszych czasów. Jednak jedna rzecz się nie zmieniał: a mianowicie reakcje ludzi i próby dojścia co jest słuszne a co nie. Przy czym A =/= B ;) bo inne czasy inne potrzeby i inne sytuacje wychodzą na światło dzienne ;)


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Nieprzeczytany post: 31 sty 2009, o 11:53 
Offline
Emanacja Pi i Sigmy
Awatar użytkownika

Rejestracja: 5 wrz 2007, o 15:04
Posty: 1680
Lokalizacja: Mchtr
dysq pisze:
No ale właśnie, to takie bezpieczne nie mówić o niczym, puki nie jesteśmy samodzielni i zależni (...)

A co złego jest w bezpieczeństwie ?


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Nieprzeczytany post: 1 lut 2009, o 01:32 
Offline
Mistrz
Awatar użytkownika

Rejestracja: 28 paź 2008, o 23:00
Posty: 134
Lokalizacja: TCh
Bezpieczeństwo bezpieczeństwem. Nie chodzi mi tu o nie. Tylko o zjawisko że coś ujawniamy bądź nie bo teraz jest to dla nas wygodne. I moim zdaniem to jest trochę oszukiwanie też i siebie, nie współgranie w harmonii razem ze sobą.

Ale nie powiem, sam też korzystam z tego wątpliwego przywileju, właśnie ze względu na lęk. Dlatego bezpieczniej jest nie mówić. Ale bardziej myślę w tym momencie nie o sobie tylko o tym że prawda może w jakiś sposób wpłynąć na relację z innymi (np właśnie rodzice)

Ale jeżeli w grę wchodzi sytuacja nie mówię bo dzięki temu mam korzyść (brak samodzielności = jesteśmy utrzymywani (korzyść materialna)) ... to jest już dziwne i nieszczere. Poruszam może tutaj radykalne przypadki może bardziej teoretyczne ale zwracam uwagę bardziej na sam tok myślenia.


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Nieprzeczytany post: 1 lut 2009, o 12:56 
Offline
Emanacja Pi i Sigmy
Awatar użytkownika

Rejestracja: 5 wrz 2007, o 15:04
Posty: 1680
Lokalizacja: Mchtr
A może też spojrzeć trochę inaczej ?

Poprzez niemówienie prawdy możemy się starać chronić naszych rodziców. Bo sąsiedzi będą ich wytykali palcami, bo może ktoś im brzydkie rzeczy namaże na klatce, bo w rodzinie będą się z nich śmiać, bo im samym pewnie będzie się ciężko pogodzić, że ich ukochany syn jest gejem. Więc żeby ich nie ranić zatajamy ten fakt i zmuszamy się do kłamstw i oszukiwania, czego raczej robić nie chcemy. Więc może to niemówienie nie jest wcale tą łatwiejszą drogą.
Oczywiście gdy w grę wchodzą pieniądze to jest już inna sprawa, ale ciężko też od młodego człowieka oczekiwać by zaczął się nagle sam utrzymywać. Społeczeństwo jest tak skonstruowane, że pomagają nam rodzice do pewnego momentu i ciężko jest to naprawdę obejść.


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Nieprzeczytany post: 1 lut 2009, o 16:43 
Offline
Mistrz
Awatar użytkownika

Rejestracja: 28 paź 2008, o 23:00
Posty: 134
Lokalizacja: TCh
Wszystko to co napisałeś jak najbardziej się z tym zgadzam. Czasami prawda jest bolesna i aby chronić innych czasami nie ujawnia się jej. To co napisałeś m.in to jest ta sytuacja gdzie my troszczymy się o innych aby prawda nie wywołała np takich sytuacji jakie opisałeś.

Ale ja poruszyłem zupełnie inny temat. Chodzi mi o tą sytuację że moim zdaniem nie można dokonywać wyboru czy by szczerym czy nie jeśli ma się ukryty w tym cel i korzyść (nie chodzi tylko o ujawnianie preferencji ale pewne rzeczy i przekonania z tym związane, np światopogląd jaki mamy, przekonania). Na to chciałem zwrócić uwagę, że wykorzystywanie tego kim się jest i co się muśli i ujawnianie tego bądź nie dla osiągnięcia korzyści i własnych celów jest fałszywe ! :)


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Nieprzeczytany post: 1 lut 2009, o 21:25 
Offline
Emanacja Pi i Sigmy
Awatar użytkownika

Rejestracja: 5 wrz 2007, o 15:04
Posty: 1680
Lokalizacja: Mchtr
dysq pisze:
Chodzi mi o tą sytuację że moim zdaniem nie można dokonywać wyboru czy by szczerym czy nie jeśli ma się ukryty w tym cel i korzyść (nie chodzi tylko o ujawnianie preferencji ale pewne rzeczy i przekonania z tym związane, np światopogląd jaki mamy, przekonania). Na to chciałem zwrócić uwagę, że wykorzystywanie tego kim się jest i co się muśli i ujawnianie tego bądź nie dla osiągnięcia korzyści i własnych celów jest fałszywe ! :)

Jeśli ktoś jest rasistą i nie lubi murzynów, ale tego nie ujawnia bo jego pracodawcą jest murzyn, który mu płaci, to tak to jest fałszywe.
Ale jeśli ktoś nie lubi gejów i jest twoim pracodawcą, a Ty mu nie powiedziałeś, że jesteś gejem to moim zdaniem nie jest fałszywość mimo iż wyrazie masz korzyści z tego, że go o swojej orientacji nie poniformowałeś.


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Nieprzeczytany post: 2 lut 2009, o 01:21 
Offline
Mistrz
Awatar użytkownika

Rejestracja: 28 paź 2008, o 23:00
Posty: 134
Lokalizacja: TCh
Oj ja uważam że z tymi informacjami nie jest już tak źle. Są chyba takie 3 obozy ideologiczne:
1. co mówi: homoseksualizm = zło, zagrożenie dla ludzkości.
2. Niektóre ruchy gejowskie które "krzyczą, wrzeszczą i żądają" czasami prawidłowo a czasami na siłę że aż mnie to skręca (i się nie dziwię że ludzie mogą źle odbierać homoseksualizm jak patrzą na tęczowy cyrk)
3. i takie podejście bardziej naukowe, oparte badaniami i statystykami.

Więc chyba powoli już ludzie np pokolenie naszych rodziców zaczyna pewne rzeczy rozumieć


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Nieprzeczytany post: 2 lut 2009, o 09:15 
Offline
Mistrz-Magik ;)
Awatar użytkownika

Rejestracja: 6 gru 2008, o 22:10
Posty: 297
Lokalizacja: FTiMS
dysq pisze:
Jednak jedna rzecz się nie zmieniał: a mianowicie reakcje ludzi i próby dojścia co jest słuszne a co nie. Przy czym A =/= B ;) bo inne czasy inne potrzeby i inne sytuacje wychodzą na światło dzienne ;)

Prawie się zgodzę :). Chodzi mi o to, źe czasy nie mają nic do rzeczy, kiedy chodzi o hipokryzję, konformizm, nieczułość i bezmyślność. Czy to palenie czarownic, rewolucja (np. francuska, komunistyczna), holocaust czy stosunek do gejów - zmienia się przedmiot, nie postępowanie (no, może zrezygnowano z palenia na stosie, ale znaleziono inne "przyjemne" metody).


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 65 ]  Przejdź na stronę Poprzednia  1, 2, 3, 4, 5  Następna

Strefa czasowa UTC+1godz. [letni]


Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 0 gości


Nie możesz tworzyć nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Szukaj:
Przejdź do:  
cron
Powered by phpBB® Forum Software © phpBB Group