PWGay

Politechnika Warszawska w kolorach tęczy
Dzisiaj jest 17 cze 2019, o 15:12

Strefa czasowa UTC+1godz. [letni]




Nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 53 ]  Przejdź na stronę Poprzednia  1, 2, 3, 4  Następna
Autor Wiadomość
 Tytuł:
Nieprzeczytany post: 25 cze 2006, o 00:37 
Offline
Chłopiec
Awatar użytkownika

Rejestracja: 19 mar 2004, o 00:56
Posty: 4986
Lokalizacja: Elka
..

_________________
Chłopiec pełen magii

count your blessings now
'fore they're long gone


Ostatnio zmieniony 25 cze 2006, o 15:27 przez Chlopiec, łącznie zmieniany 1 raz

Na górę
 Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Nieprzeczytany post: 25 cze 2006, o 15:06 
Nie Oni przesadzili, tylko Ja przesadziłem. A to nie to samo (!), bo to oznacza, że tekst jest nieważny, ponieważ ja jestem nieważny. I każda moja myśl jest nieważna i słowo, które ciałem się stało i zamieszkało między nami (taki gejowski portal).

Z głębokimi wyrazami szacunku – Hrabia (z zakładu reedukacji religijnej i seksualnej, co znaczy, że jeszcze będę normalny :) najpóźniej w przyszłym tygodniu)

Chlopiec pisze:
Twoja wypowiedź świadczy przeciw moim poglądom

I przeciw odczuciom, np. Bajabaja, któremu tekst „wydał się śmieszny”. A zresztą jakie to ma znaczenie? Stary już jestem i nic mi się nie chce, a najmniej chce mi się pisać…
(Poza tym teraz stosowniejsze wydaje się pytanie dokładnie odwrotne: Dlaczego nie warto być gejem?)

PS A tekst można usunąć (nie obrażę się, a jeśli nawet, to jeszcze lepiej), względnie poprzedzić słowem, lecz nie bożym, tylko wstępnym (wszak tak właśnie czynić należy, tj. poprzedzać wszystko, co się tylko da czymś poprzedzić; zwłaszcza seks poprzedzać grom wstępnom, w tym seks rytualny oraz wirtualny).

Blablablablablablablablablablablabla… :P


Na górę
  
 
 Tytuł:
Nieprzeczytany post: 14 gru 2007, o 04:03 
Offline
Newbie

Rejestracja: 14 gru 2007, o 00:51
Posty: 8
Witam!

Obejrzałem popularny ostatnio wątek na gronie Politechniki Warszawskiej dotyczący inicjatywy pwgay. Znalazłem tam wypowiedzi na temat kontrowersyjnego artykułu na temat rzekomej wyższości gejów nad resztą społeczeństwa. Artykuł, jak widać, odszukałem, przeczytałem także komentarze oburzonych uczestników forum dotyczące artykułu.

Zdziwiło mnie, że artykuł natychmiast został odrzucony jako 'bzdura', co uniemożliwiło jakąkolwiek dyskusję nad jego treścią. Widzę, że jest to już sprawa dosyć stara, ale że została teraz niejako wznowiona, pozwolę sobie na parę komentarzy.

Po pierwsze - czy warto się zastanawiać, czy warto być gejem? Wydźwięk
wypowiedzi większości uczestników dyskusji sugeruje, że nie. Pominę na razie sprawę, dlaczego tak jest. Moim zdaniem - warto.

Nie ma się co oszukiwać - w społeczeństwie polskim homoseksualizm nadal
jest cechą niepożądaną, zasługującą co najwyżej na ignorowanie, lub powodującą traktowanie homoseksualistów jako tych 'normalnych', z tą jedną małą 'wadą'. Taki fajny człowiek - szkoda, że gej. Gombrowicz wielkim poetą był - a że gej? No cóż, to dzieło jest ważne, a dzieło jest wielkie i 'nic mnie nie obchodzi co on tam robił w tym Retiro z tymi wszystkimi marynarzami'. Oczywiście jest to jakaś forma tolerancji i wielu homoseksualistów byłoby szczęśliwych, gdyby wszyscy byli choć na tyle tolerancyjni, żeby można było przejść bezpiecznie ulicą za pod rękę ze swoim partnerem i narażać się tylko ze strony innych na odwrócenie wzroku lub prychnięcie. Tak oczywiście niestety nie jest, jest gorzej, ale nie o to chodzi.

Myślę, że bardzo wielu gejów jest tak zaaferowanych walką o to niezbyt przyzwoite minimum tolerancji, że automatycznie czują się tymi, którzy muszą się usprawiedliwiać, że są i że są jacy są. Jaki obraz siebie tworzy to w ich świadomości? Czy czują się 'wyróżnieni przez naturę'? Czy cieszą się z 'budzenia ciekawości'? Pewnie w większości nie. Są zafiksowani na punkcie tzw. 'normalnosci'. "No spojrzcie - mam dwie ręce, mam dwie nogi, jestem taki sam!" Hurra! Taki sam, nie gorszy! Czyli walka jest o to, żeby pokazać gej (mniejszy,równy) hetero. Zbija się argumenty przeciwników homoseksualizmu (powiedzmy, że tak można nazwać drugą stronę - wiem że ten termin jest trochę bez sensu), ale nic nie robi się, żeby pokazać także implikację w drugą stronę (większy,równy).

Taka dyskusja pozostawia piętno na świadomości obu stron - przeciwnicy będą wciąż wynajdywać (lub powtarzać) argumenty i tak im zostanie - uznają, że oni nic nie muszą udowadniać zwolennikom (jeszcze raz przepraszam za ten podział). Tak im się utrwali - my - atakujemy, wy - się brońcie (albo nie).
A zwolennicy będą sobie łamać głowę, wymyślać nowe podejścia do przekonywania drugiej strony do swoich racji - byle tylko nie pójść za daleko, byle nie wzbudzić kontrowersji. Byle tylko nie dać drugiej stronie poczucia niższości (jakkolwiek głupie były jej argumenty) - nie prowokować, skupić się na tym minimum przyzwoitości, które być może kiedyś osiągniemy.

I przychodzi teraz nowy, młody, być może niepewny swojej orientacji seksualnej człowiek na pwgay i to wszystko czyta. Patrzy, jak to trzeba wszystko tłumaczyć (bezskutecznie) wszystkim od nowa. Ile to jest trudu i przykrości. Ile wyzwisk (nie tylko tych wprost, chodzi też o pewien sposób prowadzenia dyskusji) pada pod adresem homoseksualistów na różnych forach. I za te wszystkie trudy nic - NIC - w zamian.
Następny przystanek - odwaga.pl

Nie można się skupiać na odparowywaniu argumentów drugiej strony. Nie można się skupiać na negatywnej informacji, nawet tylko nie zgadzając się z nią. Homoseksualizm staje się wtedy tą niepożądaną w 'normalnym' społeczeństwie cechą, na którą nie ma żadnego argumentu pozytywnego, ze jest za to mnóstwo (i co z tego, że bezsensownych) argumentów negatywnych. Jest wyłącznie przeszkodą w 'normalnym' funkcjonowaniu w społeczeństwie.

Homoseksualizm trzeba promować (tak!). Mam nadzieje, że jasne jest, że nie rozumiem tu przez promowanie - przekonywanie osób teroseksualnych
do bycia homoseksualnymi.

Trzeba dać pozytywny przekaz. Owszem, jest nam ciężej, niż osobom heteroseksualnym. Tak, jesteś, młody człowieku, w gimnazjum/liceum i trudno Ci jest 'być sobą' w tym nietolerancyjnym otoczeniu - ale być sobą możesz być nie tylko na seksualnej płaszczyźnie życia, a w przyszłości zmienisz środowisko, poznasz przyjaciół, którym będziesz mógł zaufać, być może poznasz miłość, a to co zainwestowałeś, nie ganiając za dziewczynami, w inne dziedziny życia - zaprocentuje.
Będziesz ciekawszym człowiekiem, bo społeczeństwo zmusiło cię do większego wysiłku w zgłębianiu swojej duszy. Dostaniesz się na lepsze studia, bo zauważysz, że jedyną ucieczką od nietolerancyjnego społeczeństwa, w którym się wychowałeś, jest albo zmywak w Londynie,
albo znalezienie sobie niszy, gdzie ludzie nie są 'normalni', bo są inteligentni i bardziej gotowi na poznanie nowych, innych rzeczy. Sam będziesz bardziej otwarty, doświadczając braku otwartości na sobie, co da Ci okazję do nawiązania wielu ciekawych i zapewne pomocnych w życiu znajomości. Tak, społeczeństwo jest brutalne - uniezależnij się od niego, bądź kreatywny, zainwestuj w siebie.

Condolezza Rice: Jestem czarna i muszę przez topracować dwa razy ciężej niż inni.

I proszę jaka kariera.

Poza tym spójrz - na świecie dzieje się coraz lepiej - heteroseksualne rodziny przychodzą z dziećmi oglądać kolorowe parady GLBTQ, by pokazać
im, jaki świat jest wspaniały i różnorodny. A kiedyś (choć jeszcze niedawno), w tych samych miejscach, homoseksualizm był piętnowany i
karany.

W końcu - każdy chyba w okresie swojej młodości chce należeć do jakiejś subkultury, by jednocześnie odnaleźć się w społeczeństwie i podkreślić
swoją odrębność. A tu nie trzeba daleko szukać - 'naturalnie' jesteś członkiem największej, najbardziej rozpowszechnionej, najfantastyczniejszej i najpopularniejszej mniejszości na świecie (tutaj dodaje emota ;) bo doczytałem, że niektórzy tak lepiej rozumieją).

Geje w kulturze - no co tu argumentować? Albo geje są kreatywniejsi, inteligentniejsi itp., albo statystyki są do bani i jest nas w społeczeństwie 20% (co najmniej).

Geje SĄ bogatsi i żyje im się lepiej - finansowo. Może nawet nie poświęcają się bez reszty karierze (ale często właśnie tak jest - z przyczyn społecznych [pokazać, że jest się tak samo dobrym {czytaj: robić dwa razy więcej} jak 'ci normalni'] i niekoniecznie zmierza to do większego szczęścia). Parę lat temu artykułów popierających tę tezę było wiele. To się oczywiście zmieni, gdy w końcu będziemy mieli prawo do adopcji dzieci (tu znowu emot ;P ).

Czy geje żyją dłużej, to nie wiem, raczej nie (podobno 60% samobójstw nastolatków w USA powodowanych jest społecznym napiętnowaniem homoseksualizmu - przy okazji taki argument selekcji naturalnej już po narodzinach - najsilniejsi psychicznie przetrwają (emot: sarkazm, czarny humor), więc też w statystykach wyjdzie lepiej; na selekcję naturalną zadziwiająco często powoływują się przeciwnicy homoseksualizmu).

Ale jeśli chodzi o dbanie o swój wygląd, to... gejdary Wam sie popsuły, czy jak, że różnicy nie widzicie?? (tu znów mrugam oczkiem).

Już późno się robi, więc się streszczam:
ad 7. burmistrz Berlina, coraz więcej polityków w WB, córka Cheney'a
(wiceprezydenta USA, nie jestem pewien, czy tak się pisze nazwisko) (oczywiście to drugie też z przymrużeniem oka), cała masa republikanów, którzy zdradzają swoje żony z męskimi prostytutkami (no co? dobrze się ustawili. Incognito).

Reszta punktów zawiera się w tym, co już napisałem, albo została wyraźnie napisana wyłącznie dla żartu. Jeszcze tylko dodam, że wyjątkowe uwarunkowanie społeczne gejów i wykształcone przez nich przez to pewne 'zdolności', niekoniecznie muszą być wykorzystane dla 'pokoju na świecie', jak to jest pół-żartem napisane w paragrafie 8. Czułość i wrażliwość (nie mówię, że jest to typowa cecha homoseksualisty, ale trzeba iść za ciosem) nie jest warunkiem wystarczającym do bycia dobrym i szlachetnym. Myślę, że Hitler też mógł być czuły i wrażliwy.

Mniejszość homoseksualna jest bardzo specyficzna pośród mniejszości świata. Homoseksualiści nie rodzą się grupkami w określonych miejscach. W większości przypadków, w pierwszych latach życia nie znają żadnej osoby tak innej jak oni. Widzą, że nie są dobrze postrzegani w społeczeństwie. Długo nie mają dostępu do żadnej racjonalnej informacji na swój temat. Czują się automatycznie odrzuceni przez społeczeństwo, nie dopuszczając się żadnej winy (lub tej winy szukają i z powodzeniem ją wymyślają).
Rodzice nie będą narażać swojego dziecka na 'promowanie' homoseksualizmu, jeśli jedyne co słyszą w mediach to argumenty przeciwników zbijane z większym lub mniejszym powodzeniem przez garstkę aktywistów i naukowców czy tam jakieś wuhao, skoro homoseksualizm nie ma absolutnie nic do zaoferowania (to działa oczywiście tylko w przypadku braku rzetelnej wiedzy u rodziców na temat homoseksualizmu - ale jest to, jak wiadomo, najpowszechniejszy przypadek. Poza tym należy docenić coś takiego jak przesąd).

Trzeba odwrócić tę głupią implikację, że gej jest co najwyżej tak dobry, jak hetero. Nie można przyjmować postawy: 'Och! jesteś taki tolerancyjny, pozwalasz mi na związek partnerski, a ja w zamian, zeby Cie nie irytowac, nie będę chodzić z partnerem za rękę w miejscu publicznym/całować się/adoptować dzieci'. No to jak już sami się zgadzamy na coś takiego, w ramach nie prowokowania, to jasno pokazujemy innym, że społecznie jesteśmy mniej funkcjonalni/przydatni. (na marginesie, czy ktoś kiedyś zabraniał parom mieszanym rasowo posiadania dzieci, 'bo społeczeństwo nie jest gotowe i na dzieciach nie można eksperymentować'? Tak jestem ciekaw, bo naprawdę nie wiem).

Nie należy się bać pokazać naszej odmienności, choćby była ona wyłącznie
wynikiem społecznego uwarunkowania i postrzegania homoseksualizmu. Nie trzeba panikować, gdy pojawia się artykuł, którego celem jest jedynie podniesienie na duchu homoseksualnej mniejszości. Bo a nuż wejdzie jakiś
ciekawy heteryk, chętny przyłączyć się do sprawy i się biedny nagle zniechęci. Jak ktoś chce znaleźć na psa kij, to go znajdzie. Przykładem gronowicze z PW, którzy błyskawicznie przekopali się do tego tekstu. Nie trzeba demonstracyjnie odcinać się od artykułu pisząc, że jest on 'giertychową bzdurą', przyrównywać go do 'żartów o Oświęcimiu' (tragedia...), robić uwagi co do 'kunsztu pisania dobrych tekstów, bo nie każdy biedny zrozumie o co chodzi'. Na Gronie i tak to nic nie dało.

Wszyscy doskonale zrozumieliście o co chodzi w tekście (chyba, że ktoś czytał pod wpływem silnie działających substancji chemicznych). I Wasza reakcja powodowana była jedynie tym, co 7z9 opisał, w następujący sposób:

"podejrzewam także , że podobnie potraktowałyby go osoby z zewnątrz (w
tym hetero). wątpię, żeby ktoś z nich dojrzał w nim zamysł autora. to nie tylko by utwierdziło ludzi w głupich stereotypach, ale (o zgrozo) mogłoby zrazić osoby do tej pory nam przychylne -- z zarozumialcami mało kto się chce zadawać, a mówiąc szczerze trochę tak ten tekst odebrałem."

Przy słowach 'mówiąc szczerze' jednak 7z9 zapomniał emota (takiego ;) i takiego ;P ), bo absolutnie nie wierzę, po przeczytaniu kilku wątków i po zorientowaniu się w poziomie tego forum, że ktokolwiek potraktował artykuł zupełnie serio.
Tylko że doskonale wiecie, że ten artykuł to także nie jest zupełny żart. Jednak strach przed odrzuceniem przez 'normalne społeczeństwo' sparaliżował jakąkolwiek dyskusję na temat zawartości artykułu. Więc może jednak macie rację.

Może homoseksualiści wcale nie są bardziej 'otwarci' i 'wrażliwi' niż reszta społeczeństwa. Może faktycznie nie ma żadnego argumentu za tym, że lepiej jest być homoseksualistą niż heteroseksualistą.

Idę spać.
Pozdrawiam!


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Nieprzeczytany post: 14 gru 2007, o 11:40 
Offline
Emanacja Pi i Sigmy
Awatar użytkownika

Rejestracja: 5 wrz 2007, o 15:04
Posty: 1680
Lokalizacja: Mchtr
Bardzo ciekawe spojrzenie.

Co do lepszości..hmm.. nie wydaje mi się. Napewno zgadzam się z teorią, że przeciętny homik jest różny o heterka, poprzez doświadczenia na jakie wystawia go życie. Ale czy pracuje mocniej ? Ja nigdy nie miałem motywacji : Jestem gejem będe lepszy odnich.
Ale oczywiście ja sam nie jestem miarodajną próbką :P
Co do teori iż geje są bardziej uduchowieni ? Hm.. nie wydaje mi się. Napewno za to mają inne spojrzenie na świat niż przeciętny przedstawiciel społeczeństwa i to samo w sobie jest bardzo cennne.

Co do promocji poprzez pokazanie jesteśmy lepsi.... brzmi bardzo ciekawie. W innym wątku ktoś coś wspominał o akcji nieprawdaż? No to jest pomysł do wykorzystania.

Już wyobrażam sobie ulice Warszawy pokryte plakatami z napisem:

10 000 związków... 0 niechcianych dzieci.
Bo homo są lepsi

20% żyje bardzo dostatnie.
Opłacalnie być homo!

:D

_________________
Polityczna poprawność - narzędzie obrony głupców.


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Nieprzeczytany post: 14 gru 2007, o 17:42 
Offline
Chłopiec
Awatar użytkownika

Rejestracja: 19 mar 2004, o 00:56
Posty: 4986
Lokalizacja: Elka
Groggy84, Ty chyba jesteś od Hrabiego :/
Ale do rzeczy. Opisałeś to co ja bym pewnie w dużej mierze napisał, gdyby tyle mi się chciało pisać i gdybym wierzył, że ktoś to przeczyta.

Kilka hintów podsumowujących i uzupełniających:
1.Artykuł budzi kontrowersje i przez bardzo wiele osób rozumiany jest bardzo poważnie - w tym wielu ludzi z PWG
2.Artykuł zawiera masę wstawek jawnie humorystycznych - więc powinno się go traktować nieco z przymrużeniem oka. Niestety - mało osób tak robi. Pewnie po to, by mieć argument, że geje się wywyższają
3.O ile większość osób od razu odrzuca tekst jako stek bzdur (wulgarnych) mało kto jest na siłach z nim polemizować i uzasadniać, dlaczego niby niektóre z tez miałyby być nieprawdziwe.
4.Niektóre z tez są moim zdaniem albo prawdziwe, albo nie do udowodnienia.
5.Zastanawiałem się nawet dziś, czy gdybym napisał tekst niemal identyczny tylko że "dlaczego warto być hetero" i podał niemal identyczne argumenty, to czy ci sami ludzie, którzy burzą się na tym tekście burzyli się na tekście o heterykach. Podejrzewam, że tamtemu przyznawaliby rację.
6.Niezależne od artykułu i podanych tam 12 argumentów, moim zdaniem warto być gejem. Mam na to swoje własne powody. Nikogo namawiać nie będę do bycia gejem (bo się nie da) ale chciałbym by ludzie zrozumieli, że dle mnie naprawdę jest lepiej, że jestem gejem. Pewnie nawet byłoby lepiej dla wielu heteryków. Ale to ich strata, a ja nie jestem matką miłosierdzia, żeby ich z tego heteryctwa próbować ratować.
7.Niestety, ze względu na obecną sytuację w Polsce, wydaje mi się, że omawiany artykuł powinien być opatrzony odpowiednim komentarzem, który zredukowałby liczbę idiotycznych komentarzy ludzi, którzy zazwyczaj zupełnie nie zrozumieli zamysłu autora.

Gidja. Jak będziesz miał czas i nieco ochoty, spróbuj przejrzeć tekst i wybrać te z 12 punktów, z którymi się zgadzasz i te, z którymi sie nie zgadzasz. Może być ciekawie.

_________________
Chłopiec pełen magii

count your blessings now
'fore they're long gone


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Nieprzeczytany post: 15 gru 2007, o 13:34 
Offline
Emanacja Pi i Sigmy
Awatar użytkownika

Rejestracja: 5 wrz 2007, o 15:04
Posty: 1680
Lokalizacja: Mchtr
No to lecimy po kolei :P

Cytuj:
1. Geje są w szczególny sposób wyróżnieni (wyposażeni) przez naturę.

A jak ! :) Jasne :P
Cytuj:
Są, że tak powiem – inni, to fakt, ale poprzez tę inność nieuchronnie zwracają na siebie powszechną (jak Kościół) uwagę i budzą ciekawość,

Ale to bardziej wynika z niedokształcenia społeczeństwa niż z bycia gejem. No ale prawda, ciekawość i czasem nienawiść budzimy.

Cytuj:
2. Geje widzą i czują więcej. Uwrażliwia nas owe zepchnięcie poza społeczny nawias (spychają nas, ale nie marginalizują!), oraz stałe ryzyko identyfikacji (a kto nie ryzykuje, ten nie ma, ot co!), przez co (czyli przez ten nawias i to ryzyko) musimy być uważni i niezmiernie ostrożni. Musimy otaczającą nas rzeczywistość nieustannie analizować, co oczywiście sprzyja wzrostowi połączeń pomiędzy neuronami i skutkuje inteligencją.

Zgadzam się, że często geje w towarzystwie działaja na podwyższonych obrotach by czegoś nie chlapnąć, nie zachować się źle. Czy skutkuje to inteligencją.. hm.. :)

Cytuj:
3. Geje są ponadprzeciętnie mądrzy. Nie mają (tj. nie mamy) wyboru, muszą być mądrzy by przetrwać, w przeciwnym razie świat ich (nas) zniszczy. (To, co jest gorsze, niszczy to, co jest lepsze, np. w imię równości)

Gdybyśmy żyli w średniowieczu pewnie było by to racją. Obecnie debile mają się bardzo dobrze.

Cytuj:
4. Geje są najliczniejszą grupą współtworzącą kulturę. Innymi słowy w kulturze jest nas więcej niżby wypadało, tzn. więcej niż procentowo w całej populacji. A to kultura (kurna!) różni nas od zwierząt (inne sugerowane różnice to mity!).

Hm.. ciężko mi zweryfikować te dane. Przyjmując je zaprawdziwe, kierując się twierdzeniem, że geje to mężczyźni z dodatkowym pierwiastkiem kobiecym.. to tak to by pozwalało uwrażliwić się na sztukę.
Czyli co jesteśmy bardziej wrażliwi niż inni. Pewnie tak.

Cytuj:
5. Geje są bogatsi i żyje im się lepiej. Nie obarczeni rodziną i dziećmi (i innymi głupotami) mamy czas i ochotę, by się kształcić i bez reszty poświęcać karierze. Nie musimy marnować energii i co gorsza funduszy, na chybione inwestycje rodzinne i inne zbyteczne wydatki i możemy bez przeszkód zainwestować w siebie i rozwijać się, rozwijać, co daje nam radość, same sukcesy i szczęście (niewysłowione zresztą).

Sądzę, że tu przydałaby się statystyka. No ale zakładając że duży odsetek to artyści, a Ci zarabiają dobrze, to może faktycznie statystycznie są bogatsi.
Że żyje im się lepiej ? Samtonym , odrzuconym ? Bez rodziny ? :P Akurat !

Cytuj:
6. Geje żyją dłużej i są często piękniejsi (niż cała reszta, patrz dla przykładu na heteroseksualne chłopaki z politechniki – żal patrzeć!). Dzieje się tak, bo geje dbają o siebie – o zdrowie, o wygląd, urodę.

żyją dłużej ? przy czstym występowaniu AIDS w środowisku homoseksualnym ? Ciekawa teoria :P
Są piękniejsi ? Bardziej zadbani niż heteraki z PW ? Czasem napewno bardziej zadbani. Wydaje mi się , że geje przykładają wiecej wagi do wyglądu. Chodź .. są też wyjątki :P


Cytuj:
7. Geje osiągają w życiu więcej (mierzą wysoko!). Zajmują (incognito) najczęściej wysokie pozycje społeczne, cieszą się poważaniem i wzięciem.

Cieszą się poważaniem i wzieciem bo są incognito :P Nie zgadzam się zupełnie.

Cytuj:
8. Geje idą przeważnie (idziemy) do Nieba (wbrew temu, co głoszą niedoinformowani) i to niejako z automatu. Przypomnę, że Chrystus w ogóle nic nie gadał na temat seksu (seks nie wydawał mu się najwyraźniej istotny), natomiast powszechnie wiadomo, że to głównie dobrzy ludzie (tak to już Chrystus gadał) trafiają do Raju (Raj umiejscowiony jest w niebie pomiędzy chmurkami), a geje są dobrzy, bowiem z reguły są czuli i wrażliwi na cudzy los. Są po prostu szlachetni i tyle.

Heh gdzie trafiają geje ? Nie wiem. Nie mam pojęcia, ale mam nadzieje że do raju. Co do cytatów Chrystus nic nie mówił, ale PŚ tak, pewnie wszyscy znają ale przypomnę :
Kod:
„Nie będzie mężczyzna współżył z mężczyzną; Jest to obrzydliwość.”(18:22)

„Ktokolwiek obcuje cieleśnie z mężczyzną, tak jak się obcuje z kobietą, popełnia obrzydliwość. Obaj będą ukarani śmiercią, sami tę śmierć na siebie ściągnęli.” (20:13)


Cytuj:
9. Geje mają bardzo złożone osobowości (jesteśmy skomplikowani), bo każdy z nas ma po kilka twarzy. (Reszta rodzaju ludzkiego jest tak żałośnie nieskomplikowana, że zupełnie nieinteresująca)

Tak mamy po kilka twarzy. To napewno. Ale czy aż tak te twarze się różnią ?Znam heteryków co mają kilka twarzy.. i to naprwade różnych :P Sądze, że to nie ma nic wspólnego z orientacją.

Cytuj:
10. Geje, najogólniej mówiąc, mają więcej (gejów bez wątpienia upodobali sobie bogowie i inne byty nadprzyrodzone), co nawet jest trochę niesprawiedliwe, ale cóż zrobić, cóż zrobić (?). Mamy więcej wszystkiego (patrz wyżej), przez co jesteśmy obiektywnie doskonalsi i lepsi. I w ogóle jesteśmy cacy.

Heheh :D :D :D

Cytuj:
12. No i na koniec należy dodać, iż geje mają niekłamane poczucie piękna. Jakaż dziewczyna potrafi w pełni docenić, czy poznać się na męskich wdziękach? Tylko my prawdziwie rozumiemy czym jest męska uroda i wdzięk (i dobry męski seks), a zważywszy na to, że to nie kobieta lecz mężczyzna podobny jest Bogu, zaryzykuję twierdzenie, iż nieobce jest nam boskie poczucie estetyki. O!

Niestety nie jestem w stanie porównać żeńskiego i męskiego spojrzenia na mężczyzn. Co do męskiego seksu..tak napewno tylko my to rozumiemy :P
Hehe .. kobieta też jest podobna do Boga :P Więc pewnie im też jest nie obce boskie poczucie estetyki :)

Cytuj:
Podsumowanie: Co by tu nie mówić, zawsze jest lepiej być w mniejszości niż w większości, albowiem w mniejszości rodzą się rzeczy piękne, prawdziwe wartości, a w większości rodzi się pospolitość, głupota i fałsz. No!

Po zmianie zawsze na w 99,999% pod tym zdaniem mógłbym podpisać się rękami i nogami :)

_________________
Polityczna poprawność - narzędzie obrony głupców.


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Nieprzeczytany post: 15 gru 2007, o 15:23 
Offline
Chłopiec
Awatar użytkownika

Rejestracja: 19 mar 2004, o 00:56
Posty: 4986
Lokalizacja: Elka
Fajnie :)
Gidja pisze:
No to lecimy po kolei :P
Cytuj:
Są, że tak powiem – inni, to fakt, ale poprzez tę inność nieuchronnie zwracają na siebie powszechną (jak Kościół) uwagę i budzą ciekawość,

Ale to bardziej wynika z niedokształcenia społeczeństwa niż z bycia gejem. No ale prawda, ciekawość i czasem nienawiść budzimy.

czyli wszystko zgodnie z punktem 1 :)
Cytuj:
Cytuj:
2. Geje widzą i czują więcej. Uwrażliwia nas owe zepchnięcie poza społeczny nawias (spychają nas, ale nie marginalizują!), oraz stałe ryzyko identyfikacji (a kto nie ryzykuje, ten nie ma, ot co!), przez co (czyli przez ten nawias i to ryzyko) musimy być uważni i niezmiernie ostrożni. Musimy otaczającą nas rzeczywistość nieustannie analizować, co oczywiście sprzyja wzrostowi połączeń pomiędzy neuronami i skutkuje inteligencją.

Zgadzam się, że często geje w towarzystwie działaja na podwyższonych obrotach by czegoś nie chlapnąć, nie zachować się źle. Czy skutkuje to inteligencją.. hm.. :)

Niekoniecznie skutkuje ale trzeba być uważnym - pkt 2. ma dobre uzasadnienie, choc wniosek niepewny
Cytuj:
Cytuj:
3. Geje są ponadprzeciętnie mądrzy. Nie mają (tj. nie mamy) wyboru, muszą być mądrzy by przetrwać, w przeciwnym razie świat ich (nas) zniszczy. (To, co jest gorsze, niszczy to, co jest lepsze, np. w imię równości)

Gdybyśmy żyli w średniowieczu pewnie było by to racją. Obecnie debile mają się bardzo dobrze.

Racja. Punkt 3. jest nieprawdziwy.
Cytuj:
Cytuj:
4. Geje są najliczniejszą grupą współtworzącą kulturę. Innymi słowy w kulturze jest nas więcej niżby wypadało, tzn. więcej niż procentowo w całej populacji. A to kultura (kurna!) różni nas od zwierząt (inne sugerowane różnice to mity!).

Hm.. ciężko mi zweryfikować te dane. Przyjmując je zaprawdziwe, kierując się twierdzeniem, że geje to mężczyźni z dodatkowym pierwiastkiem kobiecym.. to tak to by pozwalało uwrażliwić się na sztukę.
Czyli co jesteśmy bardziej wrażliwi niż inni. Pewnie tak.

A jednak te dane całkiem łatwo zweryfikować. My jesteśmy z politechniki, to nawet nie wiemy. Tymczasem popytać człowieka, który bliżej studiował kultury, literaturę i inne sztuki i okazuje się, że dla niego jest to oczywiste, że geje stanowią bardzo silną grupę tworzącą kulturę. Dlaczego? Różnie to można tłumaczyć. Ale fakt, że niejeden "humanista" i to niekoniecznie gej uznaje to za powszechnie znaną prawdę.
Cytuj:
Cytuj:
5. Geje są bogatsi i żyje im się lepiej. Nie obarczeni rodziną i dziećmi (i innymi głupotami) mamy czas i ochotę, by się kształcić i bez reszty poświęcać karierze. Nie musimy marnować energii i co gorsza funduszy, na chybione inwestycje rodzinne i inne zbyteczne wydatki i możemy bez przeszkód zainwestować w siebie i rozwijać się, rozwijać, co daje nam radość, same sukcesy i szczęście (niewysłowione zresztą).

Sądzę, że tu przydałaby się statystyka. No ale zakładając że duży odsetek to artyści, a Ci zarabiają dobrze, to może faktycznie statystycznie są bogatsi. Że żyje im się lepiej ? Samtonym , odrzuconym ? Bez rodziny ? :P Akurat !

Tu zależy zakładać, co to znaczy "żyje się dobrze". W powszechnym mniemaniu dobrze się powodzi człowiekowi, który ma wystarczająco dużo pieniędzy, by się utrzymać, żyć na wysokim poziomie i mieć okazję na fajne wczasy, mieć fajny samochód itp.
A jeśli chodzi o inwestycje to:
http://cmo.cxo.pl/artykuly/48740.html
http://www.usatoday.com/money/advertising/2006-11-02-gay-market-usat_x.htm
http://www.gaymarketexpress.com/
"ich siła nabywcza jest oceniana na ok. 580 mld USD - wyżej w przeliczeniu na głowę niż w innych segmentach stanowiących podobny odsetek populacji, twierdzi Combs;"
Market Population Buying Power Buying Power Per Capita
African American 30 Million $535 Billion $17.8K
Gay American 16.5 Million $450 Billion $27.3K
Hispanic American 31 Million $383 Billion $12.4K
Asian American 11 Million $229 Billion $21.0K
Source: Selig Center for Economic Growth, University of Georgia

Cytuj:
Cytuj:
6. Geje żyją dłużej i są często piękniejsi (niż cała reszta, patrz dla przykładu na heteroseksualne chłopaki z politechniki – żal patrzeć!). Dzieje się tak, bo geje dbają o siebie – o zdrowie, o wygląd, urodę.

żyją dłużej ? przy czstym występowaniu AIDS w środowisku homoseksualnym ? Ciekawa teoria :P
Już nie do końca prawda z tym AIDS. Na warszawskim AM podobno uczą, że geje wcale nie stanowią tak bardzo wyróżniającej się grupy pod względem AIDS i że są inne grupy bardziej podatne.

Cytuj:
Są piękniejsi ? Bardziej zadbani niż heteraki z PW ? Czasem napewno bardziej zadbani. Wydaje mi się , że geje przykładają wiecej wagi do wyglądu. Chodź .. są też wyjątki :P
To, że żyją dłużej to chyba nie jest prawda. Choć podobno nieposiadanie dzieci sprawia, że człowiek dłużej zachowuje dobry stan zdrowia. Geje jednak zazwyczaj o siebie bardziej dbają niż nie geje - przez co wyglądają ładniej :). W końcu to po części po tym poznaje się kogoś, że jest gejem. Nawet heterycy tak uważają.
Cytuj:
Cytuj:
7. Geje osiągają w życiu więcej (mierzą wysoko!). Zajmują (incognito) najczęściej wysokie pozycje społeczne, cieszą się poważaniem i wzięciem.

Cieszą się poważaniem i wzieciem bo są incognito :P Nie zgadzam się zupełnie.
Czy geje mierzą wysoko? Nie ma powodu by tak twierdzić. Niemniej, są dosyć kreatywni (tworza kulturę), a więc wielu artystów jest gejami (choć wielu to ukrywa i przyznają się np. dopiero pod koniec życia). Aktorzy i piosenkarze ciesza się popularnością. Wniosek = geje cieszą się gużą popularnością, choć często incognito. Politycy to też często geje (statystyka już o tym świadczy) Ukrywają to i incognito zajmują wysokie stanowiska. No i w końcu my sami, studenci najlepszej uczelni technicznej w Polsce, którzy rozwijamy swoje kariery zawodowe zajmując nierzadko wysokie stanowiska w różnych firmach i nic nikomu nie mówiąc o byciu homo.

Cytuj:
Cytuj:
8. Geje idą przeważnie (idziemy) do Nieba (wbrew temu, co głoszą niedoinformowani) i to niejako z automatu. Przypomnę, że Chrystus w ogóle nic nie gadał na temat seksu (seks nie wydawał mu się najwyraźniej istotny), natomiast powszechnie wiadomo, że to głównie dobrzy ludzie (tak to już Chrystus gadał) trafiają do Raju (Raj umiejscowiony jest w niebie pomiędzy chmurkami), a geje są dobrzy, bowiem z reguły są czuli i wrażliwi na cudzy los. Są po prostu szlachetni i tyle.

Heh gdzie trafiają geje ? Nie wiem. Nie mam pojęcia, ale mam nadzieje że do raju. Co do cytatów Chrystus nic nie mówił, ale PŚ tak, pewnie wszyscy znają ale przypomnę :
Kod:
„Nie będzie mężczyzna współżył z mężczyzną; Jest to obrzydliwość.”(18:22)
„Ktokolwiek obcuje cieleśnie z mężczyzną, tak jak się obcuje z kobietą, popełnia obrzydliwość. Obaj będą ukarani śmiercią, sami tę śmierć na siebie ściągnęli.” (20:13)


Ja tam nie wierzę, by iść do nieba czy gdzie indziej. Ale Chrystus podobno nic nie mówił na temat tych ubranek, a w PŚ stoi jak nic (i to w różnych językach):
Kod:
Kpł19:19 Nie będziesz nosił ubrania utkanego z dwóch rodzajów nici
(do not put on a garment woven with two different kinds of thread)
(Do not wear clothing woven of two kinds of material!)


Cytuj:
Cytuj:
9. Geje mają bardzo złożone osobowości (jesteśmy skomplikowani), bo każdy z nas ma po kilka twarzy. (Reszta rodzaju ludzkiego jest tak żałośnie nieskomplikowana, że zupełnie nieinteresująca)

Tak mamy po kilka twarzy. To napewno. Ale czy aż tak te twarze się różnią ?Znam heteryków co mają kilka twarzy.. i to naprwade różnych :P Sądze, że to nie ma nic wspólnego z orientacją.

No, ten punkt też nie jest zbyt prawdziwy.

PKT 10. to tautologia i niczego nie dowodzi.
PKT 11. ma jedynie zwiększyć liczbę punktów.
Cytuj:
Cytuj:
12. No i na koniec należy dodać, iż geje mają niekłamane poczucie piękna. Jakaż dziewczyna potrafi w pełni docenić, czy poznać się na męskich wdziękach? Tylko my prawdziwie rozumiemy czym jest męska uroda i wdzięk (i dobry męski seks), a zważywszy na to, że to nie kobieta lecz mężczyzna podobny jest Bogu, zaryzykuję twierdzenie, iż nieobce jest nam boskie poczucie estetyki. O!

Niestety nie jestem w stanie porównać żeńskiego i męskiego spojrzenia na mężczyzn. Co do męskiego seksu..tak napewno tylko my to rozumiemy :P
Hehe .. kobieta też jest podobna do Boga :P Więc pewnie im też jest nie obce boskie poczucie estetyki :)

Nie, to mężczyzna był podobno na podobieństwo boga. Gdyby i kobieta była, to by nie było wiadomo, czy bóg ma cycki czy nie. No i raczej to mężczyzna szybciej wie, jak "zadowolić" mężczyznę :P. Kobieta musi się najpierw nauczyć. Tak samo w drugą stronę.

_________________
Chłopiec pełen magii

count your blessings now
'fore they're long gone


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Nieprzeczytany post: 15 gru 2007, o 18:53 
Offline
Emanacja Pi i Sigmy
Awatar użytkownika

Rejestracja: 5 wrz 2007, o 15:04
Posty: 1680
Lokalizacja: Mchtr
7z9 pisze:
zaleciało radiem maryja.

Wypraszam sobie :|

Z tego co kojarze przyjeło się uważać homoseksualistów za grupę podwyższonego ryzyka ..
wikipedia pisze:
HIV jest wirusem, który może wywołać chorobę AIDS. Nosiciele HIV mogą żyć latami bez objawów klinicznych choroby.

zarażenie wyrusem HIV.
Napisałem częstym.. pewnie to zbyt przesadne określenie. Nie sądziłem, że jednak może kogoś urazić. Przepraszam

A czemu homosekusaliści są grupą podwyższonego ryzyka ?
http://free.of.pl/a/aids/ pisze:
Najbardziej ryzykowne formy kontaktu seksualnego (zakażenie się wirusem HIV jest prawdopodobne w wysokim stopniu):

rola biernego partnera - zarówno mężczyzny, jak i kobiety - podczas seksu analnego, choćby partner będący stroną aktywną używał prezerwatywy,

stosunek seksualny z homoseksualistą lub mężczyzną biseksualnym,

używanie wspólnej igły do dożylnych wstrzyknięć narkotyku (amfetaminy, heroiny, kokainy),

stosunek seksualny z osobą, która używa dożylnie narkotyków,

uprawianie seksu z wieloma partnerami (z więcej niż jednym w ciągu roku),

seks z partnerem, który ma jeszcze innych partnerów,

używanie wspólnych wibratorów i innych tego typu gadżetów,

stosunek pochwowy bez zabezpieczenia prezerwatywą i środkiem plemnikobójczym,

fellatio, gdy mężczyzna nie założył prezerwatywy i nie kontroluje wytrysku,

cunnilingus, gdy kobieta jest w okresie menstruacji.


Chyba taki nie sympatyczny temat. Przepraszam, że się pojawiał.

Chłopiec pisze:
Ale fakt, że niejeden "humanista" i to niekoniecznie gej uznaje to za powszechnie znaną prawdę.

Wiedziałem, że byli artyści homiki, ale nie wiedziałem że aż tak.. Miło wiedzeić. Może znów spróbuje pisać wiersze :D

Artykuł pisze:
5. Geje są bogatsi i żyje im się lepiej.

Z danymi liczbowymi dyskutować nie będę. A więc racja :)

Chłopiec pisze:
Już nie do końca prawda z tym AIDS. Na warszawskim AM podobno uczą, że geje wcale nie stanowią tak bardzo wyróżniającej się grupy pod względem AIDS i że są inne grupy bardziej podatne.

Nie wiedziałem. Od kąd pamiętam wmawiali, że geje są w grupie zwiększonego ryzyka. Ale skoro na AM tak mówią to pewnie już się to zmieniło. I bardzo dobrze :)

Chłopiec pisze:
Geje jednak zazwyczaj o siebie bardziej dbają niż nie geje - przez co wyglądają ładniej W końcu to po części po tym poznaje się kogoś, że jest gejem. Nawet heterycy tak uważają.

Jeśli uważamy iż piękniejsi = zadabani no to się zgadzam. Poprostu inaczej zrozumieliśmy sformułowanie. Że większosć gejów jest zadbana i po tym się ich poznaje, też się zgadzam :P

Chłopiec pisze:
Ja tam nie wierzę, by iść do nieba czy gdzie indziej. Ale Chrystus podobno nic nie mówił na temat tych ubranek, a w PŚ stoi jak nic

Ej no nie bądź tak chodź do nieba. Będzie fajnie :) Tyle chłopaczków w białych przewiewnych sukieneczkach :P

Co do fragmentu z pisma to już się pojawiał. Nie wiem co na niego odpowiedzieć. Twierdziłem tylko iż jasno jest potępiony stosunek homosekusalny.
Widzę że ten fragment nie da mi spokoju, no to postaram się dokładnie dowiedzieć co i jak :P

Chłopiec pisze:
Nie, to mężczyzna był podobno na podobieństwo boga. Gdyby i kobieta była, to by nie było wiadomo, czy bóg ma cycki czy nie.

A kobieta powstała z żebra mężczyzny. Nie traktujemy Pisma dosłownie. Interpretujemy.
Czy Bóg ma cycki czy ich nie ma ? Nikt nie wie jak On wygląda, o ile ma jakiś wygląd. To że został stworzony człowiek na jego podobieństwo nie oznacza podobieństwa fizycznego.
Co do zadawalania.. tak racja :)

_________________
Polityczna poprawność - narzędzie obrony głupców.


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Nieprzeczytany post: 15 gru 2007, o 21:13 
Offline
Chłopiec
Awatar użytkownika

Rejestracja: 19 mar 2004, o 00:56
Posty: 4986
Lokalizacja: Elka
Gidja pisze:
Wiedziałem, że byli artyści homiki, ale nie wiedziałem że aż tak.. Miło wiedzeić. Może znów spróbuje pisać wiersze :D
Bardzo dużo ich było. Pamiętam, jak kiedyś zacząłem się interesować i co rusz okazywało się, że co jeden to gej. Albo przynajmniej lubił sobie co jakiś czas z panami się przespać. Co do kobiet, to nie wiem jakie były, bo sie mniej interesowałem. A marny ze mnie humanista (poza tym, że belief-o-matic mi tak wskazuje). W internecie można poczytać o tym kto był. Kiedyś widziałem nawet taką fajną dłuuugą listę, ale teraz nie mogę jej znaleźć.

Cytuj:
Z danymi liczbowymi dyskutować nie będę. A więc racja :)
Podobne badania robili w Europie. W samych Niemczech tez na pewno. O ile pamietam wychodzilo, ze geje maja 60% wieksza moc nabywcza niz heteryki. Tylko ze nie moglem znalezc odpowiedniego linku.

Chłopiec pisze:
Na warszawskim AM podobno uczą, że geje wcale nie stanowią tak bardzo wyróżniającej się grupy pod względem AIDS i że są inne grupy bardziej podatne.

Tu chciałbym dodać, że mi tak wmawiał człowiek, który na AM studiował, bo sam na AM nie bywałem.

Cytuj:
Jeśli uważamy iż piękniejsi = zadabani no to się zgadzam. Poprostu inaczej zrozumieliśmy sformułowanie. Że większosć gejów jest zadbana i po tym się ich poznaje, też się zgadzam :P
Ja myślę, że ludzie ładni z natury mogą swą ładność często ukrywać poprzez bardzo niedbanie o siebie. Druga opcja - można być brzydkim i się upiększać kosmetyczkami, zabiegami (niekoniecznie plastycznymi), ubierać ładnie i pilnować i wygląda się wtedy całkiem nieźle. Ludzie na politechnice często nie dbają zupełnie o swój wygląd. Ba - jest nawet powiedzenie, że jak widać, że chłopak jest z politechniki, to znaczy, że źle wygląda. Geje z politechniki rzadziej wyglądają jak z politechniki - choć i po mnie czasami rozpoznają, że z PW jestem :(. Stąd uważam, że ładność, taka jaką można oceniać na codzień - w dużej mierze zależy od dbania.

Cytuj:
Czy Bóg ma cycki czy ich nie ma ? Nikt nie wie jak On wygląda, o ile ma jakiś wygląd.

Ale ja chcę wiedzieć, czy ma! To przecież bardzo istotne :P.

Zauważ, że po przeanalizowaniu, odrzuceniu kilku nieuzasadnionych i czysto żartobliwych punktów, chyba większość z opinii stwierdzonych w komentowanym artykule daje się potwierdzić. Co prawda, znalazłyby się jakieś ekspertyzy sprzeczne z niektórymi z tych opinii, ale szukając dalej, znalazłyby się kolejne ekspertyzy sprzeczne z tymi ekspertyzami sprzecznymi z niektórymi opiniami. :)

_________________
Chłopiec pełen magii

count your blessings now
'fore they're long gone


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Nieprzeczytany post: 16 gru 2007, o 00:06 
Offline
Emanacja Pi i Sigmy
Awatar użytkownika

Rejestracja: 5 wrz 2007, o 15:04
Posty: 1680
Lokalizacja: Mchtr
Chłopiec pisze:
Kiedyś widziałem nawet taką fajną dłuuugą listę, ale teraz nie mogę jej znaleźć.

Jestem w stanie uwierzyć na słowo.

Chłopiec pisze:
Tu chciałbym dodać, że mi tak wmawiał człowiek, który na AM studiował, bo sam na AM nie bywałem.

No cuż. Na razie przyjmujemy to za prawde, skoro nie mam innych żródeł. Choć wydaje mi się to informacją dośc istotną i wartą potwierdzenia.

Chłopiec pisze:
Ja myślę, że ludzie ładni z natury mogą swą ładność często ukrywać poprzez bardzo niedbanie o siebie.

Mnie zawsze cieszyło jak dostrzegałem w takim niepozornym, zakompleksionym i nie bardzo dbający o siebie chłopaku naprawde fajnego przystojniaka. Wystarczyło by zmienił fryzure, ściągnął tą glupią czapke.. :P Wydaje mi się że jeśli ktoś jest ładny to można to dostrzec nawet jeśl nie dba o siebie tak bardzo jak przeciętny gej.
Chłopiec pisze:
Geje z politechniki rzadziej wyglądają jak z politechniki - choć i po mnie czasami rozpoznają, że z PW jestem .

Mój chłopak też mi mówi, że wyglądam jak taki przecietny student z PW. Ja mu na to zawsze, że chyba nie zna studentów z PW :P Sądzę, że wpływ środowiska w jakim się przebywa ma na to wpływ. Jak na codzień masz kontakt z dużą ilością osób które o starają się wyglądać bardzo łądnie to i Ciebei to bardziej mobilizuje, jak większość nie stara sie stroić to niewielkie starania wyróżniają Cię z pośród tego grona. Ja muszę się przyznać aż tak dużej uwagi do stroju nie przykładam. Chodź sądzę, że jakieś cechy charakterystyczne na tle osób z mojego wydziału zdołałem sobie wyrobić :P Ale pewien nie jestem.

Chłopiec pisze:
Cytat:
Czy Bóg ma cycki czy ich nie ma ? Nikt nie wie jak On wygląda, o ile ma jakiś wygląd.


Ale ja chcę wiedzieć, czy ma! To przecież bardzo istotne .

Moim zdanie Bóg powinien być poza kwalifikacją pułci. Jaki cel ma określanie czy jest mężczyzna czy kobietą ? On powinien byc i tym i tym.
Powinien żyć w każdym z nas. Powinien każdemu z nas być tak samo bliski, nie zależnie od pułci orientacji, koloru skóry.

Jeśli mowa o pułci Boga polecam książkę, w sumie dość oklepanego autora :Paulo Coelho :"Na brzegu rzeki Piedry usiadłam i płakałam" Mi książka bardzo się podobała :)

Chłopiec pisze:
Zauważ, że po przeanalizowaniu, odrzuceniu kilku nieuzasadnionych i czysto żartobliwych punktów, chyba większość z opinii stwierdzonych w komentowanym artykule daje się potwierdzić. Co prawda, znalazłyby się jakieś ekspertyzy sprzeczne z niektórymi z tych opinii, ale szukając dalej, znalazłyby się kolejne ekspertyzy sprzeczne z tymi ekspertyzami sprzecznymi z niektórymi opiniami.

Czy już wspominałem że fascynuje mnie twój sposób myślenia :P

Zgadzam się, że zostało kilka punktów, których obalić w stanie nie jestem. Tylko czy napewno plusy przeważają minusy ?
Bo jak na razie mówiliśmy wyłacznei o korzyściach, a chyba nikt nie zaprzczy, że są też pewne minusy bycia gejem.

_________________
Polityczna poprawność - narzędzie obrony głupców.


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Nieprzeczytany post: 16 gru 2007, o 00:58 
Offline
Chłopiec
Awatar użytkownika

Rejestracja: 19 mar 2004, o 00:56
Posty: 4986
Lokalizacja: Elka
Pewnie, że są minusy. Całkiem wiele. Ale o nich ciągle się nam przypomina (przykłady na gronie). Po co tworzyć nowy tekst, który powiela te liczne wypowiedzi z grona?

_________________
Chłopiec pełen magii

count your blessings now
'fore they're long gone


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Nieprzeczytany post: 16 gru 2007, o 02:33 
Offline
Emanacja Pi i Sigmy
Awatar użytkownika

Rejestracja: 5 wrz 2007, o 15:04
Posty: 1680
Lokalizacja: Mchtr
No w sumie masz racje ;)
To może dopiszemy pare kolejnych punktów do tej 12tki ?

_________________
Polityczna poprawność - narzędzie obrony głupców.


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Nieprzeczytany post: 16 gru 2007, o 15:40 
Offline
Chłopiec
Awatar użytkownika

Rejestracja: 19 mar 2004, o 00:56
Posty: 4986
Lokalizacja: Elka
Dwunastka jest o tym, dlaczego warto. Możesz napisać własny tekst, dlaczego nie warto, albo o czymkolwiek innym.

_________________
Chłopiec pełen magii

count your blessings now
'fore they're long gone


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Nieprzeczytany post: 16 gru 2007, o 16:51 
Offline
Emanacja Pi i Sigmy
Awatar użytkownika

Rejestracja: 5 wrz 2007, o 15:04
Posty: 1680
Lokalizacja: Mchtr
Nie chcę pisać własnego tekstu. Poprostu proponuję zabawę, wymyślmy kolejne punkty dlaczego warto być gejem :) Ot tak w tym wątku :)

Propozycja na punkt 13 :

Tylko w związkach homoseksualnych miłość może zacząć się szczerze i zakończyć szczerze. Kochasz z kimś to znim jesteś, a nie dlatego, że przymusza Ciebie jakieś dziecko, albo może ślub który został wzięty pod presją otoczenia. W związku homoseksualnym partnerzy są naprawdę wolni i łaczy ich tylko miłość.

Ktoś 14tkę ?

_________________
Polityczna poprawność - narzędzie obrony głupców.


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Nieprzeczytany post: 16 gru 2007, o 23:03 
Offline
Emanacja Pi i Sigmy
Awatar użytkownika

Rejestracja: 28 lis 2003, o 14:54
Posty: 2058
kontruję 13:
a co jeżeli rozważymy parę homo która ma dzieci? swoje z poprzednich związków, swoje z zapłodnienia spermą od dawcy? jakkolwiek.
wiemy, że takie pary istnieją
czy wtedy ich nie dotyczy możliwość trwania w związku tylko dla dzieci? czy rozejdą się mimo dziecka, czy też będą kochać po wsze czasy (KAŻDA taka para)

patrząc na społeczeństwa zachodnie 13 upada - bo i są tam związki homo z dziećmi i są też związki heter, które mimo dzieci się w zgodzie rozchodzą bo rozwód nie jest już taki tabu.

a może to w zaściankowej polsce geje mają tak dobrze, bo nie mogą mieć dzieci?

wniosek: 13 upada bo nie uwzględniłeś wszystkich przypadków

:P

_________________
niestety Trekker ma dysklawiaturozę
[edit] oraz jest leniwy, mimo że ma Firefoxa


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 53 ]  Przejdź na stronę Poprzednia  1, 2, 3, 4  Następna

Strefa czasowa UTC+1godz. [letni]


Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość


Nie możesz tworzyć nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Szukaj:
Przejdź do:  
cron
Powered by phpBB® Forum Software © phpBB Group