PWGay

Politechnika Warszawska w kolorach tęczy
Dzisiaj jest 26 cze 2019, o 12:14

Strefa czasowa UTC+1godz. [letni]




Nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 2 ] 
Autor Wiadomość
Nieprzeczytany post: 8 sie 2006, o 19:40 
Offline
Rusałka
Awatar użytkownika

Rejestracja: 7 lis 2003, o 01:32
Posty: 1357
Lokalizacja: Elka
Kilka kroków naprzód
Rzecz o tym czy warto robic więcej rzeczy na raz czy wszystko stopniowo i po kolei.

autor: cotopaxi

Niedawno jeden z polskich dzienników zamieścił portret Oriany Fallaci. Postać Falaci od niedawna pojawia się w mediach dosyć często, zwłaszcza przy poruszaniu kwestii konfliktów, w których stroną są muzułmanie. Fragment jej życia spisany na dwóch stronach gazetowego papieru miałem nadzieję, że pomoże mi zrozumieć choć trochę powody postępowania bohaterki artykułu. Czysta nienawiść wobec wyznawców Allacha wielokrotnie ściągała reakcję świata muzułmańskiego. Próbując doszukiwać się genezy owej wrogości stwierdza w pewnym momencie: „nienawidzę homoseksualistów, ponieważ tak jak muzułmanie chcą oni by cały świat był homoseksualistami”. Twierdzenie wydawać się może dla czytelnika kontrowersyjne jednak wydaje mi się, że w tym fragmencie również jest trochę prawdy.

Mniejszości seksualne w Polsce domagają się powszechnego szacunku społecznego. Chcieliby mieć możliwość spokojnego spaceru z wybrankiem (lub wybranką) po ulicy nie będąc narażonym na zaczepki innych przechodniów. Święty spokój i możliwość bycia sobą i nie tłamszenia w sobie swoich potrzeb – oto postulat przyświecający organizatorom wszelkich marszów, parada czy demonstracji wolnościowych. Można popuścić wodze fantazji i próbować wyobrazić sobie: „co dalej?". Co by się stało gdyby udało się spełnić wysuwane postulaty i żądania? Czy głodny by się nasycił dożywotnio czy może po pewnym czasie nabrałby apetytu na więcej? Może jak mówi ludowe powiedzenie po podaniu palca, wziąłby i całą rękę? W kilku krajach zaraz po legalizacji związków jednopłciowych posunięto się krok dalej – zezwolono na adopcję dzieci przez takie pary. Nie zamierzam pisać ani paszkwilów ani hymnów pochwalnych na temat tego zdarzenia. Zaprzeczyć jednak się nie da, że uczyniono krok dalej. Najpierw nastąpił krok główny (powszechna akceptacja społeczna i legalizacja) a następnie kroki dalsze. Pozostaje tylko postawione wcześniej pytanie: Co dalej?

Patrząc na niektóre wypowiedzi i działania osób homoseksualnych w Polsce odnoszę wrażenie, że mają chęć na uczynienie nie jednego wielkiego kroku na początek, ale kilku kroków na raz. Najlepszym rozwiązaniem było by gdyby nastała wielka rewolucja, która by zaspokoiła w pełni wszystkie, lub przynajmniej większość oczekiwań. Wypowiedzi i poglądy niektórych osób potwierdzają słowa wspomnianej na początku Oriany Fallaci, że homoseksualiści chcieliby żeby cały świat stanowili homoseksualiści. Tu mogę zgodzić się nie z całością, ale z częścią uzasadnienia nieukrywanej niechęci. Niektórzy homoseksualiści chcieliby, aby wszyscy lub znacząca większość na Ziemi była homoseksualna. Walczą z otaczającym światem chcąc uczynić kilka kroków na raz a nie każdy w odpowiedniej kolejności. Pomimo tego, że realia są niepasujące do ich wizji świata, walczą z nimi, kontestują. W takiej sytuacji osoby, które nie zgadzają się na taką wizję „rewolucji – kilka kroków na raz” obwoływani są w najlepszym wypadku mianem „nowoczesnych łamistrajków”. Kto nie z nami ten przeciwko nam. Niestety już to przerabialiśmy.

Mając przed oczami taką wizję wielkiej rewolucji wydaje mi się ona śmieszna. Stawianie w szeregu oponentów wszystkich, którzy mają, choć na centymetr odmienne zdanie naraża co najmniej na śmieszność. Podobnie niektóre wysuwane postulaty. Czy każdy, kto potrafi dostrzec jakieś pozytywy w znienawidzonej organizacji jest chory psychicznie? Czy każdy, kto się do takiej czy innej wspólnoty religijnej jest niepełnosprawny umysłowo, nie potrafiący sam myśleć, obserwować, analizować i wyciągać wnioski? Czy jest tylko jedna prawda a reszta to fałsz? Tyle jest prawd ile ludzi. Nie ma chyba jednej (i tylko jednej słusznej) prawdy. Walka z byle odmiennością (zarówno po jednej jak i drugiej stronie) z biegiem czasu, o ile nie dojdzie do wymiany poglądów i dialogu (a nie przedstawienia poglądów i monologu), staje się żenującą groteską. Żenującą dla tych, którzy nie odnajdują się w żadnej ze zwaśnionych stron. Która pozytywne jak i negatywne czynniki po każdej ze stron. Nie potrafię się identyfikować z opisanymi „rewolucjonistami homoseksualnymi” stosującymi metodę „wielu kroków na raz”. Nie odpowiada mi taka metoda. W tym miejscu, mogę się zgodzić z poglądami Oriany Fallaci.

Nie potrafię podpisać się pod hasłem „kto nie z nami ten przeciwko nam”. Mam swoje zdanie i nie musi ono być podporządkowane czyjejś wizji świata. Nie oznacza to jednak, że ma się to kłócić i obrażać innych, którzy takiej wizji nie podzielają. Zdrowy rozsądek przede wszystkim a nie radykalizm – oto najlepsza metoda. Czyniąc zbyt wiele kroków na raz można się przecież przewrócić.


Ostatnio zmieniony 29 gru 2008, o 23:59 przez 7z9, łącznie zmieniany 1 raz
Wstawienie treści artykułu


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Nieprzeczytany post: 15 gru 2006, o 18:11 
Offline
Wiedźma jak ta lala
Awatar użytkownika

Rejestracja: 19 sty 2004, o 02:03
Posty: 1208
Lokalizacja: pl_PL.UTF8
cotopaxi pisze:
Co by się stało gdyby udało się spełnić wysuwane postulaty i żądania? /../
Może jak mówi ludowe powiedzenie po podaniu palca, wziąłby i całą rękę? W kilku krajach zaraz po legalizacji związków jednopłciowych posunięto się krok dalej – zezwolono na adopcję dzieci przez takie pary. /.../
Najpierw nastąpił krok główny (powszechna akceptacja społeczna i legalizacja) a następnie kroki dalsze. Pozostaje tylko postawione wcześniej pytanie: Co dalej?


no jak to co? naprawdę nie wiesz? oczywiście w następnym kroku zalegalizujemy pedofilię, zoofilię oraz nekrofilię, a także koprofilię.

już nie możemy się na to doczekać.

wszyscy Trzeźwo Myślący (TM) oraz Prawdziwi Polacy (zwani też obecnie Obywatelami IV RP) doskonale zdają sobie z tego sprawę.

PS. zwracam uwagę na różnicę między określeniami legalizacja i legitymizacja.


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 2 ] 

Strefa czasowa UTC+1godz. [letni]


Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość


Nie możesz tworzyć nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Szukaj:
Przejdź do:  
cron
Powered by phpBB® Forum Software © phpBB Group