PWGay

Politechnika Warszawska w kolorach tęczy
Dzisiaj jest 12 lis 2019, o 11:46

Strefa czasowa UTC+1godz. [letni]




Nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 65 ]  Przejdź na stronę Poprzednia  1, 2, 3, 4, 5  Następna
Autor Wiadomość
Nieprzeczytany post: 16 sty 2011, o 10:19 
Offline
Użytkownik
Awatar użytkownika

Rejestracja: 15 sty 2011, o 05:57
Posty: 16
Witam Was,
Jestem tu mlody stazem, a strone ktos mi polecil (na razie nie chce mowic kto i nie wiem czy powinienem tu byc). Przeczytalem pierwszy post i jestem w totalnym szoku. Opowiem moze jak to bylo u mnie. Mala wies popegeerowska w zachodniopomorskiem. Ukochany wnuczek babci, ktory najpierw sam musi pogodzic sie ze soba - a to chyba byl najgorszy "coming out" w moim przypadku (zaakceptowac siebie, czyli powiedziec sobie wprost,ze jestem gejem). Celowo uzylem zwrotu "coming out" a nie zaakceptowanie, bo zeby najpierw cos zaakceptowac, to trzeba powiedziec sobie jasno,ze to istnieje. Od zawsze pociagali mnie mezczyzni, ale tlumaczylem sobie, ze to tylko zwykla fascynacja, a kochac bede kobiete. Masturbowalem sie, a gdy dochodzilem w myslach robilem "stop-klatka" i pojawiala sie przed oczyma kobieta (no i orgazm mialem z kobieta). To bylo chyba najgorsze. Po maturze chcialem sie wyleczyc, poszedlem na katolicka uczelnie, na drugi koniec polski i... bylo to zbawcze. Pod silnym dzialaniem ortodoksji stalem sie fanatykiem nie spelna rozumu. Pewnego razu poszedlem do spowiedzi, powiedzialem ze jestem gejem. Ksiadz odpowiedzial,zebym zglosil sie do "Odwagi", oni mnie wylecza. Balem sie. Poszedlem do kosciola parafialnego i poprosilem o spowiedz. Ksiadz sie zgodzil. Powedzialem,ze to w sumie spowiedz nie bedzie, bo nie wiem czy to jest grzech i czy tego zaluje. To byl chyba moment "coming outu" wewnetrznego. Powiedzialem ksiedzu,ze jestem gejem, ze inny ksiadz poradzil mi pojscie do "Odwagi". Reakcja tego ksiedza zaskoczyla mnie. Poprosil,zebym tego nie robil,ze jestem normalny, a tam zrobia mi pranie mozgu i mnie zniszcza, ze Jego zdaniem i zdaniem wielu innych ksiezy Kosciol powinien pomagac akceptowac, a nie leczyc (i szerzyc nietolerancje). Dodal,ze sam jest hetero, ale zna wielu homoseksualistow... Zszokowal mnie

Rozpoczal sie trudny etap samoakceptacji... Udalo sie.

Z rodzina?

Najpierw byla starsza siostra. Stwierdzila,ze dla Niej jest to w jakims sensie zboczenie (przeprosila,ale powiedziala,ze po prostu tak uwaza), ale rozumie i nie ma nic przeciw. Dla Niej do dzis to trudny temat. Z rodzicami bylo inaczej. 2 miesiace po tym jak dowiedziala sie siostra byl Sylwester z szersza rodzina. Tam czywiscie pytania cioc i wujkow o zone i takie tam bzdury. Rano, juz w domu obudzilem sie i powiedzialem sobie - dosc. Powiem teraz, zawsze czekalem na moment az bede samodzielny, a w gruncie rzeczy juz jestem na wlasnym utrzymaniu. Ciagle przekladalem "magiczny termin". Wstalem, poszedlem do kuchni, mama i tata pili kawe. Rozmowa byla mniej wiecej taka:
-Mamo, tato musze Wam cos powiedziec.
Rodzice spojrzeli po sobie, tato spytal:
-Co sie stalo.?
-Nie prosze,zebyscie zrozumieli, bardzo Was kocham. Jestem gejem...
I wowczas zdalem sobie sprawe,ze te slowa padly. Strasznie chcialem je cofnac, ale na szczescie nie cofnalem.
T. - Synu dlaczego powiedziales tak pozno? (4 rok studiow).
Ja- Balem sie, ze mnie odtracicie.
M.- Jestes naszym synem i nic tego nie zmeni jak poznasz kogos fajnego, to nam Go przedstaw, nasz dom zawsze bedzie dla Was otwarty.
T. - Synu nigdy nie zapomne jak ciezko pracowales ze mna w lesie, zeby rodzina miala co jesc. Ty i Karolina (siostra) zawsze ciezko pracowaliscie. Nic tego nie zmieni, jestes moim synem, z ktorego jestem bardzo dumny. I tak, poki oni nie slysza (pozostale rodzenstwo), jestes naszym najwekszym sukcesem wychowawczym. A po co byl Ci ten KUL?
J.-Bo chcialem sie leczyc.
T.-Przeciez Ty chory nie jestes. Przeorali Ci tam leb, ale na szczescie zmadrzales.

Rozmowa jest parafraza. Dokladnie jej nie pamietam, bo byla szokujaca. Wszystko mnie zszokowalo. Mama wprawdzie sie poplakala (bo marzyla o wnuku, moim synu), a tato wowczas stwierdzil,ze kobiety sa glupie i ciezko je zrozumiec, wiec mam racje wybierajac faceta ;) Spodziewalem sie,ze tato przyjmie to najgorzej, najlepiej siostra lub mama. Okazalo sie,ze tato przyjal najlepiej.

Najwiecej problemow mialem sam z soba... Zastanawiam sie czy mam tak wyjatkowych rodzicow?


Ostatnio zmieniony 16 sty 2011, o 14:48 przez rezolutnyfizol, łącznie zmieniany 1 raz

Na górę
 Wyświetl profil  
 
Nieprzeczytany post: 16 sty 2011, o 12:09 
Offline
Rusałka
Awatar użytkownika

Rejestracja: 7 lis 2003, o 01:32
Posty: 1357
Lokalizacja: Elka
rezolutnyfizol pisze:
Witam Was,
Jestem tu mlody stazem, a strone ktos mi polecil (na razie nie chce mowic kto i nie wiem czy powinienem tu byc).

Witaj. Każdy ma prawo tu być więc czuj się jak u siebie :-)

Co do przytoczonej historii... sporo przeszedłeś i podziwiam, że chciało Ci się do ortodoksyjnych katolików uderzać celem "pomocy" czy też "wyleczenia". Najważniejsze że dokonałeś coming outu przed sobą. To chyba faktycznie jest bardzo ważny moment, uświadomienie sobie prawdy która być może nie jest zawsze taka, jak by się tego oczekiwało. Cieszę się że zarówno ten coming out jak i kolejne zakończyły się sukcesem. Rozmowa z rodzicami - rozbroiła mnie. Pogratulować takich rodziców z takim podejściem :-)


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Nieprzeczytany post: 16 sty 2011, o 13:04 
Offline
Użytkownik
Awatar użytkownika

Rejestracja: 15 sty 2011, o 05:57
Posty: 16
Witaj. Każdy ma prawo tu być więc czuj się jak u siebie :-)

Dzieki serdeczne za powitanie.

Nie wiem czy dobrze zrobilem cytaty (bo nie wiem jak Wy je wycinacie:)


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Nieprzeczytany post: 16 sty 2011, o 17:18 
Offline
Ciasteczkowy skrytożerca
Awatar użytkownika

Rejestracja: 18 lis 2008, o 01:40
Posty: 2418
Lokalizacja: Praga Północ
Cytuj:
Powiedzialem ksiedzu,ze jestem gejem, ze inny ksiadz poradzil mi pojscie do "Odwagi". Reakcja tego ksiedza zaskoczyla mnie. Poprosil,zebym tego nie robil,ze jestem normalny, a tam zrobia mi pranie mozgu i mnie zniszcza, ze Jego zdaniem i zdaniem wielu innych ksiezy Kosciol powinien pomagac akceptowac, a nie leczyc (i szerzyc nietolerancje). Dodal,ze sam jest hetero, ale zna wielu homoseksualistow... Zszokowal mnie
czapki z głów ;) też by mnie zszokowało gdybym usłyszał coś takiego z ust księdza...
lecz może w ocenie kościoła posługujemy się takimi samymi stereotypami, jakimi nie lubimy gdy nas się ocenia? choć akurat w mojej parafii księża doskonale powielali stereotyp sposobem swojego zachowania przy spowiedzi czy też na rekolekcjach :?
w każdym razie gratuluję pomyślnego wydostania się z szafy :wink:

_________________
hań-ba, hań-ba...


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Nieprzeczytany post: 16 sty 2011, o 17:25 
Offline
Czarownica nie z tej Ziemi
Awatar użytkownika

Rejestracja: 18 mar 2009, o 23:14
Posty: 635
Lokalizacja: Geodezja i Kartografia
Rodziców masz rzeczywiście godnych pozazdroszczenia, chociaż moja mama też przyjęła to bez jakichś większych problemów. A względem cytowania to jest to proste - poniżej ramki w której piszesz odpowiedź jest cała rozmowa ukazana i przy każdym poście jest przycisk "cytuj". Wystarczy, że zaznaczysz fragment tekstu jaki chcesz przytoczyć i klikniesz ten przycisk. Można to robić wielokrotnie w obrębie jednej odpowiedzi. Pozdrawiam cieplutko:)


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Nieprzeczytany post: 16 sty 2011, o 21:11 
Offline
Mistrz-Magik ;)

Rejestracja: 28 lis 2009, o 20:05
Posty: 268
Z uśmiechem przeczytałem Twoją historię ponieważ u mnie również był pozytywny szok :) Z akceptacją siebie nie miałem żadnych problemów nigdy. Pewnego razu założyłem sobie fellow z czystej ciekawości, tam od razu poznałem swojego pierwszego faceta (i naprawdę do dziś się dziwię, że trafiłem wtedy tak dobrze) i właściwie tyle. Co do rodziców podejrzewali co raz częściej wraz z co raz częstszymi przyjazdami mojego chłopaka, że coś jest na rzeczy. I według mnie to złoty środek! Nie mówić im od razu, tylko ich przygotowywać. A jak się rodzice dowiedzieli? W najgłupszy możliwy sposób :) Mój drugi chłopak wysłał mi zdjęcie na którym się całujemy. Zszedłem na dół do łazienki, a gdy wróciłem zobaczyłem mamę przed komputerem "podziwiającą" zdjęcie. W każdym razie zmieniło to w moich relacjach z rodziną prawie wszystko na pozytywne. Ojciec zawsze próbował ze mnie zrobić 100% samca, wysyłał do naprawdę ciężkich prac i właściwie czułem się jak w koszarach przez większą część życia. Na szczęście gdy zrozumiał całą sytuację zdecydowanie załagodził stanowisko :)


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Nieprzeczytany post: 17 sty 2011, o 13:07 
Offline
Ciasteczkowy skrytożerca
Awatar użytkownika

Rejestracja: 15 lut 2004, o 16:37
Posty: 2631
Lokalizacja: Agencja ds. Przerabiania Spinaczy Biurowych na Majtki z Drutu
Ja co do "Odwagi" mam mieszane uczucia, bo z jednej strony idea takiego miejsca jest chora, ale z drugiej słyszałem od osób, które były, że tam głównie trafiają ludzie nie z własnej woli tylko zmuszeni przez rodziców itp. i raczej imprezują i dobrze się bawią w swoim towarzystwie. No ale pewnie też jest sporo osób podatnych na psychomanipulację, którym to szkodzi.


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Nieprzeczytany post: 17 sty 2011, o 20:23 
Offline
Użytkownik
Awatar użytkownika

Rejestracja: 15 sty 2011, o 05:57
Posty: 16
cysiek pisze:
Ja co do "Odwagi" mam mieszane uczucia, bo z jednej strony idea takiego miejsca jest chora, ale z drugiej słyszałem od osób, które były, że tam głównie trafiają ludzie nie z własnej woli tylko zmuszeni przez rodziców itp. i raczej imprezują i dobrze się bawią w swoim towarzystwie.


Hmm... Zastanawiam sie co chciales przez to powiedziec. Bo w gruncie rzeczy nie pokazales w tym poscie nic co mogloby wzbudzac mieszane uczucia, a jedynie negatywne. Chora idea miejsca i zmuszanie ludzi do uczestnictwa w tym, moim zdaniem, nie powinny wzbudzac uczcuc mieszanych... (a imprez, z tego co mi wiadomo, tam nie ma, raczej nakaz calkowitego zerwania ze srodowiskiem...)

Jesli chodzi o samo miejsce - to znam jedna z ofiar tego miejsca. Chlopak mi troche opowiadal jak to wyglada. Ciagle nagonka psychiczna, osmieszanie (jak Ci sie moze podobac facet? zobacz jakie to obrzydliwe - usmiech politowania - i wyklady na temat pieknej milosci mesko-damskiej, po czym zdjecia niemowlat i usmiechnietych rodzin - wedlug mnie wchwyt ponizej pasa).

"Odwaga" ma niestety dobry PR. Pamietam jak podczas rozmowy telefonicznej Pani Psycholog stwierdzila,ze nazwa wziela sie stad, ze trzeba miec odwage stanac do walki z szatanem i zlem i dazyc do Boga pomimo tego co mowi swiat. I normalne jest,ze chce sie leczyc, bo normalna jest tylko milosc damsko-meska. Po tych slowach na szczescie sie ich wystraszylem i ucieklem;)

Kurcze i ciagle te cytaty robie zle... mozecie wskazac, gdzie jest blad?


Ostatnio zmieniony 17 sty 2011, o 21:24 przez rezolutnyfizol, łącznie zmieniany 4 razy

Na górę
 Wyświetl profil  
 
Nieprzeczytany post: 17 sty 2011, o 20:39 
Offline
Ciasteczkowy skrytożerca
Awatar użytkownika

Rejestracja: 18 lis 2008, o 01:40
Posty: 2418
Lokalizacja: Praga Północ
cytat jest zrobiony dobrze, ale chyba masz wyłączony BBcode 8)

_________________
hań-ba, hań-ba...


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Nieprzeczytany post: 17 sty 2011, o 20:56 
Offline
Użytkownik
Awatar użytkownika

Rejestracja: 15 sty 2011, o 05:57
Posty: 16
no to jak go wlaczyc?


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Nieprzeczytany post: 17 sty 2011, o 21:01 
Offline
Ciasteczkowy skrytożerca
Awatar użytkownika

Rejestracja: 18 lis 2008, o 01:40
Posty: 2418
Lokalizacja: Praga Północ
rezolutnyfizol pisze:
no to jak go wlaczyc?
pod polem edycji postu są różne check-boxy, trzeba zaznaczyć odpowiedni :wink:

_________________
hań-ba, hań-ba...


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Nieprzeczytany post: 17 sty 2011, o 21:10 
Offline
Użytkownik
Awatar użytkownika

Rejestracja: 15 sty 2011, o 05:57
Posty: 16
No to chyba musze sie poddac, bo niestety u mnie jest tylko informacja,ze BB Code jest wylaczony i nie ma opcji wlaczenia...


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Nieprzeczytany post: 17 sty 2011, o 21:17 
Offline
Rusałka
Awatar użytkownika

Rejestracja: 7 lis 2003, o 01:32
Posty: 1357
Lokalizacja: Elka
OT: Udało się drogą edycji poprawić. Możesz sprawdzić w ustawieniach swojego profilu (Panel użytkownika -> ustawienia forum -> wysyłanie wiadomości) czy masz włączoną opcję "Domyślnie odblokuj BBCode:"


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Nieprzeczytany post: 17 sty 2011, o 21:27 
Offline
Użytkownik
Awatar użytkownika

Rejestracja: 15 sty 2011, o 05:57
Posty: 16
Przepraszam, zepsulem Twoja prace. Tak, mam ustawione "Domyslnie odblokuj BBCode". No nic. Dzieki za chec pomocy i sorry za klopot...


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Nieprzeczytany post: 17 sty 2011, o 22:12 
Offline
Czarownica nie z tej Ziemi
Awatar użytkownika

Rejestracja: 18 mar 2009, o 23:14
Posty: 635
Lokalizacja: Geodezja i Kartografia
Ja nie wiem czemu, ale tutaj odpowiadając też mam "BBCode" wyłączony i nie mogę używać "Uśmieszków", a robiąc dokładnie to samo w innym wątku wszystko jest OK.


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 65 ]  Przejdź na stronę Poprzednia  1, 2, 3, 4, 5  Następna

Strefa czasowa UTC+1godz. [letni]


Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość


Nie możesz tworzyć nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Szukaj:
Przejdź do:  
cron
Powered by phpBB® Forum Software © phpBB Group