PWGay
http://pwgay.vipserv.org/

jajka na miękko
http://pwgay.vipserv.org/viewtopic.php?f=21&t=1898
Strona 1 z 2

Autor:  Alek [ 2 wrz 2008, o 17:54 ]
Tytuł:  jajka na miękko

Zasadniczo moja babcia rozróżniała następujące gotowanych jajek:

-na miękko
-na średnio
-na twardo
-na śliwkowo

Jajko na miękko według tej notacji miało tylko nieco ścięte białko i żółtko nie ścięte. Jajko na średnio miało ścięte całe białko, zaś żółtko nie ścięte.
Jajko na twardo miało ścięte białko i żółtko, z zachowaniem żółtego koloru żółtka.
Jajko na śliwkowo było poważnie przegotowane, po ostudzeniu żółtko lub jego brzegi były wyraźnie zielone. Do tego posunięty był już hydrolityczny rozkład, z silną wonią siarkowodoru.
Można jeszcze wyróżnić stadium między jajkiem na średnio i twardo; często zachodzi z syropowatą przemianą żółtka.
Wspomniana forma, jak również postać śliwkowa i na miękko są w mojej ocenie spożywczo nieprzydatne. Tym samym rozróżniam tylko jajko na miękko jako jajko ze ściętym białkiem i nie ściętym żółtkiem oraz jajko na twardo, zgodne z powyżej prezentowaną notacją.

Sporządzenie jajka na twardo wymaga gotowania 10 minutowego, przy założeniu, że jajko trafia prosto do ukropu.
Sporządzenie jajka na miękko jest już bardziej krytyczne.
Można wyróżnić dwie metody gotowania:
-gotowanie z gradientem temperatury
-gotowanie bez gradientu

Gotowanie z gradientem nie znajduje zastosowania. Polega ono na tym, że jaja wkłada się do wody zimnej i podgrzewa. Duża ilość zmiennych, jak temperatura wody, jej ilość, moc paleniska nie pozwalają na powtarzalność.

Gotowanie bez gradientu polega na tym, że jajka wkłada się na wodę wrzącą. Jeśli jajka są z lodówki to gotujemy równo 5 minut lub 4 minuty 40 sekund (jajka wyraźnie mniejsze). Gotowanie przerywamy letnią wodą.
Zaleca się, by ilość jajek na osobę nie przekraczała 2.

Jaja ze spiżarni gotujemy 4 minuty 30...40 sekund, jeśli temperatura była 18-26 stopni. Na każde 5 stopni poniżej tego zakresu gotowanie wydlużamy o 10...15 sekund.

Bon apetito!

Autor:  Asakura [ 2 wrz 2008, o 19:36 ]
Tytuł: 

jedyne co mi przychodzi do głowy to:
WOW there's a lot of science at work to boiling an egg :P

Autor:  Gidja [ 2 wrz 2008, o 21:38 ]
Tytuł: 

Soli, soli dać do wody!

Autor:  Surion [ 3 wrz 2008, o 00:24 ]
Tytuł: 

Solenie to nic a nic nie daje. Dziurkowanie tak. Tylko, 7z9... do tego wystarczy widelec. :>

Autor:  Chlopiec [ 3 wrz 2008, o 00:37 ]
Tytuł: 

a ja niczego nie dziurawie ani nie sole - tylko gotuje jak najdluzej. wtedy mam pewnosc, ze mi sie jajko nie rozleje, co by bylo bardzo niepraktyczne

Autor:  Asakura [ 3 wrz 2008, o 00:53 ]
Tytuł: 

Surion pisze:
Solenie to nic a nic nie daje. Dziurkowanie tak. Tylko, 7z9... do tego wystarczy widelec. :>

Zdecydowanie solenie wody do jajek to jakiś mit kuchenny

Poza tym trzeba zobaczyć tę maniakalną minę 7 jak pyta czy masz jakąś igłę żeby przekłuć jajko. :D

Wspomniane urządzenie jest skuteczniejsze niż igła bo jest znacznie łatwiejsze do trzymania i nie ginie w szufladzie z uwagi na swój rozmiar :D "kłujka" jest też sztywniejsza niż przeciętna igła :D

Autor:  artiil [ 3 wrz 2008, o 08:38 ]
Tytuł: 

Chlopiec pisze:
a ja niczego nie dziurawie ani nie sole - tylko gotuje jak najdluzej. wtedy mam pewnosc, ze mi sie jajko nie rozleje, co by bylo bardzo niepraktyczne


Dlaczego? Płynne, gorące żółtko jest mm... pyszne. :)

A jeśli chodzi o dziurkowanie, to chyba najpraktyczniejszą rzeczą do tego, prócz tego 'kłujka', jest pinezka...

Autor:  Chlopiec [ 3 wrz 2008, o 12:42 ]
Tytuł: 

po pierwsze jajka sa niedobre.
po drugie plynne zoltko ma duza temperature, a jest plynne, czyli moze poparzyc. moze tez sie latwo rozlac i cos zabrudzic.

Autor:  artiil [ 3 wrz 2008, o 12:47 ]
Tytuł: 

Jajka są dobre. I mają wpływ na ilość... no, nieważne czego ;)

Trzeba jeść tak, by się nie poparzyć ;) I nad talerzykiem... :>

Autor:  Asakura [ 3 wrz 2008, o 14:56 ]
Tytuł: 

Chlopiec pisze:
po pierwsze jajka sa niedobre.

zaryzykuję bycie monotonnym i się powtórzę :D
Chłopcze, sam jesteś niedobry :D

Autor:  Chlopiec [ 3 wrz 2008, o 16:36 ]
Tytuł: 

no dobrze - takie na twardo, jak już są praktycze to są całkiem dobre.

Autor:  Gidja [ 3 wrz 2008, o 19:58 ]
Tytuł: 

Chlopiec pisze:
po pierwsze jajka sa niedobre.

Patrz -> Link.

Cytuj:
po drugie plynne zoltko ma duza temperature, a jest plynne, czyli moze poparzyc. moze tez sie latwo rozlac i cos zabrudzic.

Jajko obiera się tylko od góry, następnie wyjada się je łyżeczką. Po zjedzeniu zostaje pusta skorupka. Do żółtka można dodać soli, masła itp. Jajko na miękko jest pyszne.

Asakura pisze:
Zdecydowanie solenie wody do jajek to jakiś mit kuchenny

Możliwe, a ja wode i tak zawsze sole.

Autor:  Asakura [ 3 wrz 2008, o 20:44 ]
Tytuł: 

Gidja pisze:
Chlopiec pisze:
po pierwsze jajka sa niedobre.

Patrz -> Link.

No dobra ale co te linki mają wspólnego z jajkami?
1 chłopiec ładnie śpiewa i jest niebrzydki drugi nie w moim typie

Autor:  Chlopiec [ 3 wrz 2008, o 22:04 ]
Tytuł: 

ja jajko jem tak, że je obieram z tego na wierzchu i wkładam do buzi, po czym przegryzam. Jak jest zbyt miękkie, to to żółte wypływa mi na język i mnie parzy. Twardym się jeszcze nigdy nie poparzyłem.

Autor:  Gidja [ 3 wrz 2008, o 22:11 ]
Tytuł: 

Do jajka na miękko powinno się stosować odmienną metodę, opisaną przeze mnie wyżej.

Strona 1 z 2 Strefa czasowa UTC+1godz. [letni]
Powered by phpBB® Forum Software © phpBB Group
http://www.phpbb.com/