PWGay

Politechnika Warszawska w kolorach tęczy
Dzisiaj jest 27 cze 2019, o 10:50

Strefa czasowa UTC+1godz. [letni]




Nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 23 ]  Przejdź na stronę Poprzednia  1, 2
Autor Wiadomość
Nieprzeczytany post: 1 wrz 2012, o 22:12 
Offline
Chłopiec
Awatar użytkownika

Rejestracja: 19 mar 2004, o 00:56
Posty: 4986
Lokalizacja: Elka
Obecnie na forum nie pojawia się w ogóle zbyt wiele wpisów. Był natomiast okres, gdy pojawiały się prawie wyłącznie wzajemne oskarżenia, dużo wyzwisk, dużo osób narzekało na znikające skórki, zastępowanie ich innymi, niby gorszymi, a część osób bardzo się obrażała, że forum nie kieruje się w stronę, w którą oni chcieliby by się kierowało (twierdzili, że popiera ich bardzo wielu użytkowników, ale że boją się o tym wypowiedzieć na forum, bo administracja ich zbanuje albo pousuwa ich posty). Kilkukrotnie odbywały się nawet spotkania, na których sama administracja, administracja i lepsi znajomi administracji albo po prostu obie strony spotykali się by dyskutować nad powstałym problemem. Przez dłuższy czas nic większego z tego nie wychodziło, bo ewentualne decyzje później były zaskarżane i w końcu administratorzy uznali, że mają dość i że chcą to oddać innym.
Wtedy nawet na forum codziennie pojawiało się wiele postów, gdzie użytkownicy się kłócili. Ale chyba lepiej było dawniej, gdy różnice w poglądach użytkowników były mniejsze i również pojawiało się wiele postów, ale kłótnie były bardziej dyskusjami niż obrażaniem się i wyzywaniem.

Myślę sobie, że tak czy inaczej, lepiej jest być administratorem forum, gdzie niewiele się dzieje, niż forum, na którym wielu użytkowników codziennie zarzuca administratorowi bezczynność, blokowanie koniecznych działań, działanie na szkodę serwisu i wyzywa go.

_________________
Chłopiec pełen magii

count your blessings now
'fore they're long gone


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Nieprzeczytany post: 2 wrz 2012, o 00:20 
Offline
Mistrz-Magik ;)
Awatar użytkownika

Rejestracja: 14 mar 2009, o 02:40
Posty: 453
Hmm, mam paru znajomych gejów z politechniki, zarówno absolwenci, wykładowcy jak i pierwsze roczniki, którzy mówią wprost, że na forum nie ma nic ciekawego dla nich. W sumie stawiając się na ich miejscu przyznaję im rację, bo ileż można w kółko czepiać się księży, podważać argumenty wszystkich wrogów, wyładowując swoje różne frustracje związane z rodzinami, społeczeństwami. Co takiego jest na forum pwg, czego nie można znaleźć gdzie indziej? Najwyżej znajomi - to jest właśnie druga grupa powodów o jakich słyszałem, że rzadko się zarejestrowani udzielają a nawet przeglądają.
Bo A) Już znaleźli kogo chcieli dzięki PWG, miłości/znajomych i kontynuują te znajomości w realu
albo B) Byli ze 2 razy na zlotach i coś im nie odpowiadało, nie odnaleźli się albo też spodziewali się czegoś innego.

Myślę że nawet lepsze krwawe dyskusje niż obojętność (lepsze dla liczby wejść/komentarzy), jeśli z kłótni potrafi się dobrze wyjść, to z reguły wzmacnia obie strony lepiej niż gdy jej wcale nie ma (może troche wbrew zdrowemu rozsądkowi). Jeśli już chodzi o klimat forum to większym problemem jest nuda i obojętność niż to że ktoś się tam z kimś się pożarł (nie śledze jakoś tych kłótni ale z tego co wiem, nowy próbował wrócić ;) )

_________________
czytasz, nie czytasz - i tak nie idę z tobą do łóżka.


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Nieprzeczytany post: 2 wrz 2012, o 02:15 
Offline
Chłopiec
Awatar użytkownika

Rejestracja: 19 mar 2004, o 00:56
Posty: 4986
Lokalizacja: Elka
im9today pisze:
Myślę że nawet lepsze krwawe dyskusje niż obojętność (lepsze dla liczby wejść/komentarzy), jeśli z kłótni potrafi się dobrze wyjść, to z reguły wzmacnia obie strony lepiej niż gdy jej wcale nie ma (może troche wbrew zdrowemu rozsądkowi). Jeśli już chodzi o klimat forum to większym problemem jest nuda i obojętność niż to że ktoś się tam z kimś się pożarł (nie śledze jakoś tych kłótni ale z tego co wiem, nowy próbował wrócić ;) )

W trakcie gdy dominowały kłótnie chyba nikt nie podzielał tej opinii. Skutkami kłótni było to, że ludzie sobie stąd szli, a ci co mogli masowo kasowali posty. Część z tych kłótni przeniosła się też z forum na rzeczywistość i powstały trwałe antypatie. Jednym z efektów tamtego okresu jest to, że jest tu mniej osób niż było.
Zarówno nieco wcześniej, jak i teraz, nie mieliśmy niczego specjalnego do zaoferowania studentom PW, żeby zależało im by stawać się aktywnymi członkami forum i takie głosy, że na PWG nie ma niczego ciekawego wyrażało wielu moich znajomych z PW. Jedni chcieli w PWG widzieć miejsce organizujące imprezowanie, inni chcieli seksu i pornografii, a jeszcze inni aktywizmu homoseksualistów, choćby podobnego do tego co robi Queer UW czy Lambda. W praktyce, nasza główną zaletą było to, że skupialiśmy po prostu jakąś tam grupkę homoseksualistów z PW, a trudno było takie grupy znajdować w inny sposób. Z czasem rozrosły się portale społecznościowe, za pomocą których można wśród znajomych swoich znajomych znaleźć innych ludzi z danej uczelni i o danej orientacji. Można też wymieniać się opiniami, zamiast tutaj. Do tego w końcu po tych kłótniach wiele osób odeszło i teraz jest zupełnie nijak.

Niemniej, jak ktoś chce prowadzić tu krwawe dyskusje, to generalnie wolno to robić. Co więcej, teraz dosyć łatwo jest, by mała grupka użytkowników doprowadziła do istotnej zmiany funkcjonowania forum, nawet trzymając się zasad obecnego regulaminu.

_________________
Chłopiec pełen magii

count your blessings now
'fore they're long gone


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Nieprzeczytany post: 2 wrz 2012, o 08:18 
Offline
Rusałka
Awatar użytkownika

Rejestracja: 19 cze 2009, o 10:19
Posty: 1318
Lokalizacja: WAWA
im9today pisze:
Hmm, mam paru znajomych gejów z politechniki, zarówno absolwenci, wykładowcy jak i pierwsze roczniki, którzy mówią wprost, że na forum nie ma nic ciekawego dla nich. W sumie stawiając się na ich miejscu przyznaję im rację, bo ileż można w kółko czepiać się księży, podważać argumenty wszystkich wrogów, wyładowując swoje różne frustracje związane z rodzinami, społeczeństwami. Co takiego jest na forum pwg, czego nie można znaleźć gdzie indziej?

Odwrócę pytanie: po co szukać gdzie indziej, skoro można to znaleźć na forum?
im9today pisze:
Najwyżej znajomi - to jest właśnie druga grupa powodów o jakich słyszałem, że rzadko się zarejestrowani udzielają a nawet przeglądają.
Bo A) Już znaleźli kogo chcieli dzięki PWG, miłości/znajomych i kontynuują te znajomości w realu
albo B) Byli ze 2 razy na zlotach i coś im nie odpowiadało, nie odnaleźli się albo też spodziewali się czegoś innego.

Zupełnie serio: jeśli możliwość znalezienia miłości/znajomych to mało - to ja nie wiem, co to dla Ciebie dużo. Moim zdaniem, Na PWG nawiązują się głębokie i trwałe relacje (sympatie i antypatie), a o miłościach nie wspomnę (nie jestem na bieżąco :) ). Dla mnie to o wiele więcej niż oferują:
a) wszystkie inne portale społecznościowe (uzasadnienie: bo próbują oferować to samo, lecz z mniejszą skutecznością; oferują też pozorne i powierzchowne znajomości, co mnie niewiele interesuje; ich pozostała oferta jest z mojego punktu widzenia mniej wartościowa),
b) dyskoteki, kluby i podobne (uzasadnienie jak wyżej).
I znowu zapytam: to jakie miałbyś właściwie oczekiwania wobec PWG, których ono nie spełnia?
im9today pisze:
Jeśli już chodzi o klimat forum to większym problemem jest nuda i obojętność niż to że ktoś się tam z kimś się pożarł (nie śledze jakoś tych kłótni ale z tego co wiem, nowy próbował wrócić ;) )

PWG to nie tylko strona w internecie, ale też wydarzenia towarzyszące :) Praca organiczna w podgrupach, organizowana mailowo, też jest rezultatem (zasługą?) istnienia forum. Czy wszystko musi się odbywać w internecie? :)

Chlopiec pisze:
W trakcie gdy dominowały kłótnie chyba nikt nie podzielał tej opinii. Skutkami kłótni było to, że ludzie sobie stąd szli, a ci co mogli masowo kasowali posty. Część z tych kłótni przeniosła się też z forum na rzeczywistość i powstały trwałe antypatie. Jednym z efektów tamtego okresu jest to, że jest tu mniej osób niż było.
[...] Niemniej, jak ktoś chce prowadzić tu krwawe dyskusje, to generalnie wolno to robić.

Podzielam zdanie Chłopca. Na pewno coś się działo, ale nie wyszło to forum na dobre.

_________________
Даже если вам немного за тридцать
Есть надежда выйти замуж за принца


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Nieprzeczytany post: 2 wrz 2012, o 08:50 
Offline
Chłopiec
Awatar użytkownika

Rejestracja: 19 mar 2004, o 00:56
Posty: 4986
Lokalizacja: Elka
Solaris pisze:
Zupełnie serio: jeśli możliwość znalezienia miłości/znajomych to mało - to ja nie wiem, co to dla Ciebie dużo. Moim zdaniem, Na PWG nawiązują się głębokie i trwałe relacje (sympatie i antypatie), a o miłościach nie wspomnę (nie jestem na bieżąco :) ). Dla mnie to o wiele więcej niż oferują:
a) wszystkie inne portale społecznościowe (uzasadnienie: bo próbują oferować to samo, lecz z mniejszą skutecznością; oferują też pozorne i powierzchowne znajomości, co mnie niewiele interesuje; ich pozostała oferta jest z mojego punktu widzenia mniej wartościowa),
b) dyskoteki, kluby i podobne (uzasadnienie jak wyżej).
A mi się wydaje, że serwisy typu: "fellow", "kumpello" i "gayromeo" są lepsze do szybkiego nawiązywania różnorodnych znajomości. Wybór jest większy i łatwo można taką znajomość kontrolować. Korzystanie z PWG to raczej wstępowanie w grupę. To z jednej strony zaleta, bo fajnie mieć dobrą, dużą grupę znajomych, z którymi będziesz utrzymywał kontakt latami. Z drugiej - niektórzy mogą mieć trudność psychologiczną by do takiej grupy dołączyć, a poza tym nie wszystkim ta grupa musi akurat odpowiadać.

Cytuj:
I znowu zapytam: to jakie miałbyś właściwie oczekiwania wobec PWG, których ono nie spełnia?
Pomysłów było mnóstwo. Od wymieniania ogłoszeń studenckich przez oficjalną promocję homoseksualizmu, kończąc na serwisie randkowym. PWG nie angażuje się w żaden z tych tematów, choć okazjonalnie forumowicze zamieszczają ogłoszenia studenckie, nawołują do udziału w akcjach promujących LGBT i umawiają się ze sobą na randki.

_________________
Chłopiec pełen magii

count your blessings now
'fore they're long gone


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Nieprzeczytany post: 2 wrz 2012, o 11:54 
Offline
Mistrz-Magik ;)
Awatar użytkownika

Rejestracja: 14 mar 2009, o 02:40
Posty: 453
Chlopiec pisze:
Do tego w końcu po tych kłótniach wiele osób odeszło i teraz jest zupełnie nijak.


Nie przekonuje wasza diagnoza. Skoro użytkownicy uciekają po kłótni i nie wracają, to raczej nie problem z kłótniami, bo te są wszędzie, nawet na najbardziej przyjaznych portalach. Jak jakiś Adaś pokłóci się z Jasiem na tyle żeby nie wracać na forum to znaczy że cała reszta go nie zatrzymała i brak wystarczających powodów żeby tu nawet zaglądać udzielając się wybiórczo w dyskusjach. Albo wspiera argument doktora vavcośtam o dramatyzowaniu ciotek :wink: obie się sfochały i za karę nie przyjdą na forum, na którym można się z kimś pokłócić.

Zastanawiam się czemu ja zaglądam na to forum, chyba z przyzwyczajenia, bo nic tu się nie dzieje a na zloty nie chodzę, poza tym nie cieszą się dobrą opinią wśród moich znajomych ;). Możnaby podyskutować na jakieś tematy, ale niektóre są już wyczerpane a inne się nie pojawiają (poza powracającą głupotą/pedofilią księży).
Tu można poczytać różne przemyślenia tubylców i poznać ich w procesie dyskutowania zamiast po rubryczce "o sobie", jeszcze konkretną grupę, skupioną wokół pw i ich sympatyków. Odpowiadając na drugie pytanie, nie powiedziałem że to mało, wystarczyłoby, gdyby to w ogóle jeszcze działało, ale tu się nic nie dzieje i nie wierzę, żeby zastój forum to wyłączna "zasługa" tego, że ktoś się z kimś pokłócił.

Solaris pisze:
po co szukać gdzie indziej, skoro można to znaleźć na forum?


Solaris, to w mojej wypowiedzi zastanawiam się czemu jest słabo. Przy czym ja tu ciągle zaglądam i pisze. Ale jak bym chciał poczytać info naukowe, są lepsze miejsca, informacje - też, powkurzać na księży -też, poznać gejów -też są, zarówno na płytkie jak i głębokie.

Solaris pisze:
Czy wszystko musi się odbywać w internecie?


Zatem jest dobrze tak, jak jest, bo nie musi? Jeśli tak powinno zostać, to kółka adoracji się przez to nie rozpadną, od czasu do czasu coś się pojawi i zniknie jak cząsteczki w próżni, nikomu nie zależy żeby rozmowy toczyły się tutaj, a ci, którzy przyszli tu poczytać i popisać - albo niech dołączą do starej gwardii albo niech spadają, bo to nie forum na dyskusje ;)

_________________
czytasz, nie czytasz - i tak nie idę z tobą do łóżka.


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Nieprzeczytany post: 2 wrz 2012, o 12:56 
Offline
Chłopiec
Awatar użytkownika

Rejestracja: 19 mar 2004, o 00:56
Posty: 4986
Lokalizacja: Elka
im9today pisze:
Jak jakiś Adaś pokłóci się z Jasiem na tyle żeby nie wracać na forum to znaczy że cała reszta go nie zatrzymała i brak wystarczających powodów żeby tu nawet zaglądać udzielając się wybiórczo w dyskusjach. Albo wspiera argument doktora vavcośtam o dramatyzowaniu ciotek :wink: obie się sfochały i za karę nie przyjdą na forum, na którym można się z kimś pokłócić.
Kłótnie typu "Adaś z Jasiem" były wcześniej i wtedy co najwyżej taki Adaś na pewien czas cichł, po czym wracał. Tym ostatnim razem sprzeczka była znacznie bardziej rozległa. Stron było dużo więcej niż dwie, wskutek czego na każdego "sprzymierzeńca" przypadało kilku wrogo nastawionych. Wielu ludziom zależało na tym, by forum wyglądało tak, jak im się podoba i wśród sposobów akceptacji tego, że nie może być takie, jakie chcieliby by było, znalazły się m.in.:
-obrazić się i sobie pójść
-nie obrażać się ale generalnie olać forum.
Oba działania poskutkowały zmniejszeniem sumarycznej aktywności użytkowników.

Wcześniej, gdy tylko ktoś z kimś się kłócił, a nie niemal wszyscy ze wszystkimi, zastoje powodowane były głównie rytmem roku akademickiego. Od czasu pokłócenia się zastój się raczej pogłębia.

Ja np. nie za bardzo widzę sens by coś pisać, bo nie ma dla kogo - ludzie, którzy mieli ochotę czytać co piszę w większości sobie poszli.
Inny przykład - Gidja rzeczy które kiedyś wrzucał tu, wrzuca teraz na Google+.

Cytuj:
Zatem jest dobrze tak, jak jest, bo nie musi? Jeśli tak powinno zostać[...]
Myślę, że obecnie mało kto jest skłonny twierdzić, jak tu powinno być, bo mało komu zależy. I z tego samego powodu chyba przestaje być ważne, czy tu jest dobrze.
Myślę, że PWG można teraz porównać do starego parku, w którym wiele osób spędziło miłe chwile. Teraz powyprowadzali się w inne rejony miasta. Część zamiast do parku chodzi na zakupy, a inni nie mają na nic czasu bo pracują. Część znowu uznała, że park będzie omijać, bo zaczęło się w nim pojawiać niemiłe towarzystwo. W parku są stare drzewa i generalnie nic się nie dzieje, tylko czasami można spotkać kogoś znajomego. Nikt się parkiem nie zajmuje poza ogrodnikiem, który usuwa nieładne chwasty i pilnuje by nie łamać drzew. Jeśli ktoś chce park ożywić, to może przyjść i zasadzić drzewa, ale niech nie liczy na to, że ktoś za niego posadzi je na jego żądanie.

_________________
Chłopiec pełen magii

count your blessings now
'fore they're long gone


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Nieprzeczytany post: 2 wrz 2012, o 14:25 
Offline
Rusałka
Awatar użytkownika

Rejestracja: 19 cze 2009, o 10:19
Posty: 1318
Lokalizacja: WAWA
Dyskusja się staje autotematyczna.
Chlopiec pisze:
Solaris pisze:
Zupełnie serio: jeśli możliwość znalezienia miłości/znajomych to mało - to ja nie wiem, co to dla Ciebie dużo. ...

A mi się wydaje, że serwisy typu: "fellow", "kumpello" i "gayromeo" są lepsze do szybkiego nawiązywania różnorodnych znajomości. Wybór jest większy i łatwo można taką znajomość kontrolować.

Mam przeciwne doświadczenia, przynajmniej co do wyboru. Co z tego, że jest tam xn użytkowników, skoro z (prawie*) żadnym z nich nie chciałbym wymienić słowa? Być może z niektórymi chciałbym wymienić płyny ustrojowe, ale jeśli wymagałoby to konwersacji jako gry wstępnej, to ja wybrałbym celibat :)
(*) prawie = być może są też inni; ja nie znalazłem.
Chlopiec pisze:
Korzystanie z PWG to raczej wstępowanie w grupę. To z jednej strony zaleta, bo fajnie mieć dobrą, dużą grupę znajomych, z którymi będziesz utrzymywał kontakt latami. Z drugiej - niektórzy mogą mieć trudność psychologiczną by do takiej grupy dołączyć, a poza tym nie wszystkim ta grupa musi akurat odpowiadać.

Ciekawe - ja akurat jestem mało grupowy i ogólniej, ani trochę nie umieram bez kontaktów społecznych. Może to kwestia jakości tych znajomości, albo specyficzności członków tej grupy (tak, Kochani, to jest komplement! :) ). Zresztą, jak widać, PWG to tak naprawdę kilka takich grup, przy czym niektórzy forumowicze oscylują pomiędzy grupami...
Chlopiec pisze:
Pomysłów było mnóstwo...

Być może PWG umożliwia spotkanie osobom, które chcą podejmować takie inicjatywy, a dalej dzieje się to już poza forum. Nie wiem. Ale na pewno jest jakaś przyczyna, dla której nie realizują się one przez forum. Może jesteśmy zbyt różni?
Jest dobre uzasadnienie, czemu dyskusja na forum zamiera(**). Niestety, uzasadnienie to nie pomaga rozwiązać problemu zamierania dyskusji. Przyjęcie am nowych użytkowników nie rozwiąże problemu: stworzy nowe forum, na którym będą padały te same pytania...
(**) Użytkownicy przychodzili tu po coś: wyoutować się po raz pierwszy, znaleźć bezpieczne homotowarzystwo, chłopaka, kumpla, poobrażać kogoś, dowiedzieć się czegoś o PW... Z czasem/wiekiem zaspokoili swoje potrzeby i jeśli nie znaleźli sobie dobrych znajomych - zamilkli...
Chlopiec pisze:
Myślę, że PWG można teraz porównać do starego parku, w którym wiele osób spędziło miłe chwile...

Chłopcze, stajesz się uroczo liryczny :) Dużo jest w tym racji...

_________________
Даже если вам немного за тридцать
Есть надежда выйти замуж за принца


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 23 ]  Przejdź na stronę Poprzednia  1, 2

Strefa czasowa UTC+1godz. [letni]


Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość


Nie możesz tworzyć nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Szukaj:
Przejdź do:  
cron
Powered by phpBB® Forum Software © phpBB Group