PWGay
http://pwgay.vipserv.org/

Kólko wzajemnej adoracji
http://pwgay.vipserv.org/viewtopic.php?f=20&t=2841
Strona 1 z 5

Autor:  Puma [ 1 lis 2010, o 02:31 ]
Tytuł:  Kólko wzajemnej adoracji

Od pewnego czasu zauważam i pewnie nie tylko ja bardzo nie pokojace zjawisko czyli kólko wzajemnej adoracji..

No to na wstępie trochę bajek
Jak wiadomo nasze forum jest otwarte na nowych czlonków czyli studentów PW:) Jesteśmy chetni do pomocy, zawsze doradzamy. Slyszalem nawet że kiedys byla nagonka aby znalexć nowych czlonków forum. Do tego celu uzyta była reklama ulotki, naklejki itp co dalo sukces.

Tak Moi Kochani tak bylo kiedys... Cala ta historia z obecna chwilą stala sie wielkim zartem, posmiewiskiem oraz falszem w pewnym stopniu.

Argumenty? A prosze

Tak jak tytul - kółko wzajemnej adoracji... Spotykacie sie ciagle w swoich gronach co nie jest zle oczywiscie. Lecz hmmm jakby to powiedziec. Otoż nowi czlonkowie są zaniedbani. Kiedys dbaliscie o nich a teraz? Bez komentarza...
Na forum istnieje podział na gorszych i lepszych. Rozumiem bezpieczenstwo. Ale to jest już chore!!!... Prowadzi to do zacofania! Czuje sie jak chlop między magnatami... tak tu chodzi o dział "s..." Rozumiem kazde Wasze argumenty Okey ale te Wasze zachowania... Sa bulwersujące. Przez ten wątek czuje sie poniżany a nawet w pewnym sensie poniewierany... To nie jest wiarygodne. Nawet dziś moglem odczuć że jestem gorszy od Was... dyskryminowany... W jaki sposob? niewazne sami wiecie.

Moge wymieniac dalej lecz czy to ma sens? Ktos zrozumie mnie w jakims stopniu? Pomysli nad tym? Jak znam zycie zostanę teraz zaatakowany, ośmieszony itp. Lecz to jest przykre to co tu sie wyrabia. Nawet to sprowokowało mnie abym uronil łze. Bo to mi sprawia bol! A mialo być cukierkowo... Co ja Wam zrobilem że mnie tak traktujecie i pewnie innych? No co?... ehh...

Reasumując nikt nie zauważy blędu a jak zauwazy to mój bląd... Bo lepiej zwalic na kogoś winę niz przyznać sie do swoich wybrykow... Ucieczka czy nie ucieczka oto jest pytanie... Wszystkiego nie napisze bo by serwera zabraklo. Problem glowny nakreslilem. Lecz co z nim zrobicie Wasza sprawa. Bede dopisywał bo jestem zirytowany ta calą sytuacją! Kazdy jest sobie rowny!

Nigdy nie pozwole sie poniżać! Bo to boli czlowieka! Zrozumcie! Itd itp buziaki

Autor:  Chlopiec [ 1 lis 2010, o 03:17 ]
Tytuł:  Re: Kólko wzajemnej adoracji

Co do działu spotkań, to sam kiedyś wyraziłeś opinię, na forum i w rozmowie na żywo ze mną, że nawet jakby Ci zgodnie z regulaminem dano dostęp do działu spotkań, to Ty się nie zgodzisz i go nie chcesz.

Zgodnie z regulaminem, skoro jesteś na forum aktywny od powiedzmy początku września (a chyba nawet wcześniej), to masz już 2 miesiące stażu. Jeszcze miesiąc i jesteś mógłbyś być dożywotnio dopisany do działu spotkań. Policzmy. średni czas życia mężczyzny: chyba 71 lat. Czas oczekiwania na dział spotkań: 3 miesiące. Do tego dodajemy Twój aktualny wiek, czyli chyba mniej niż 20, co oznacza, że masz jeszcze jakieś 51 lat by cieszyć się działem spotkań. 51*12/3 da nam stosunek czasu cieszenia się działem spotkań (którego twierdziłeś, że nie chcesz) do czasu oczekiwania na dostęp doń. Wychodzi 204 razy. A to oznacza, że tylko pół procenta czasu, od kiedy jesteś zarejestrowany na forum jesteś niby wykluczony z tego co oferuje dział spotkań.
Ale też niby, bo zauważ, że dostałeś info, o chyba jednym jedynym od tego czasu spotkaniu PWG, na które zresztą nie przyszedłeś.

Co do mojego Topless Party, o które się tu oczywiście rozchodzi, to jest to moja prywatna inicjatywa, którą tym razem skierowałem do PWG - i ponieważ zapraszam ludzi do domu, żeby nie było że zapraszam nieznajomych i znajomych tych nieznajomych, ograniczyłem ją do ludzi z działu spotkań. Co więcej, powiedziałem Ci że osobiście nie mam nic przeciwko byś przyszedł. Impreza ta nie ma nic do działania forum. Jest moim prywatnym pomysłem i zapraszam ludzi do mojego prywatnego domu. Moje pomysły nie decydują o tym, czy PWG działa jak kółko wzajemnej adoracji (a działa, choć ja często jestem w obwodzie wzajemnej krytyki). Równie dobrze zamiast w dziale spotkań, mógłbym napisać prywatnego maila kilku - kilkunastu osobom. Wtedy byłoby ok? Czy jak Ty masz jakieś spotkanie ze znajomymi, to też czujesz się w potrzebie zaprosić na nie wszystkich swoich znajomych, którzy mieliby ochotę przyjść, żeby było sprawiedliwie?

I tak, potwierdzam: bardzo ograniczam się w spotkaniach do mojego własnego grona, którym na dodatek bynajmniej nie jest PWG, tylko kilku chłopaków.

Autor:  Quarrel [ 1 lis 2010, o 04:00 ]
Tytuł:  Re: Kólko wzajemnej adoracji

oczywiście kiedy usiłowałem wykazać kretynizm tych całych "zasad" działu Spotkań, spłynęło to po niektórych jak po kaczce...
w Pumie się przelało i powiedział co myśli... ale ciekawe ile nowych osób zniechęciło się do forum i po prostu odwróciło się na pięcie nie zamieniając z nami nawet jednego słowa...
Puma pisze:
Otoż nowi czlonkowie są zaniedbani. Kiedys dbaliscie o nich a teraz?
PWG przestało być miejscem dla nowych studentów PW, którzy tu mogli "odnaleźć się nawzajem" - ta teza wydaje mi się prawdopodobna niestety. Co do działu Spotkań to powinien on służyć właśnie im, a nie ugruntowanym znajomościom które już i tak się przeniosły na Fejsbunia...

Autor:  Chlopiec [ 1 lis 2010, o 04:19 ]
Tytuł:  Re: Kólko wzajemnej adoracji

Quarrel pisze:
oczywiście kiedy usiłowałem wykazać kretynizm tych całych "zasad" działu Spotkań, spłynęło to po niektórych jak po kaczce...
w Pumie się przelało i powiedział co myśli... ale ciekawe ile nowych osób zniechęciło się do forum i po prostu odwróciło się na pięcie nie zamieniając z nami nawet jednego słowa...
Puma pisze:
Otoż nowi czlonkowie są zaniedbani. Kiedys dbaliscie o nich a teraz?
PWG przestało być miejscem dla nowych studentów PW, którzy tu mogli "odnaleźć się nawzajem" - ta teza wydaje mi się prawdopodobna niestety. Co do działu Spotkań to powinien on służyć właśnie im, a nie ugruntowanym znajomościom które już i tak się przeniosły na Fejsbunia...

Zdecydowanie się nie zgadzam. PWG to forum internetowe. Spotkania na żywo to funkcja uzupełniająca.

Autor:  Quarrel [ 1 lis 2010, o 04:46 ]
Tytuł:  Re: Kólko wzajemnej adoracji

Chlopiec pisze:
Zdecydowanie się nie zgadzam. PWG to forum internetowe. Spotkania na żywo to funkcja uzupełniająca.
i to jest argument przeciwko czemu z tego, co napisałem?
poza tym sądzę, że jedną z głównych motywacji powstania tego forum było, aby móc poznać (w sensie na żywo) innych gejów studiujących na tej samej uczelni.
raczej mnie nie przekonasz, ze to był tylko dodatek, a tak naprawdę chodziło tylko o wspólne klikanie na temat projektu z tranzystorów ;]

Autor:  Chlopiec [ 1 lis 2010, o 04:57 ]
Tytuł:  Re: Kólko wzajemnej adoracji

Quarrel pisze:
Chlopiec pisze:
Zdecydowanie się nie zgadzam. PWG to forum internetowe. Spotkania na żywo to funkcja uzupełniająca.
i to jest argument przeciwko czemu z tego, co napisałem?
poza tym sądzę, że jedną z głównych motywacji powstania tego forum było, aby móc poznać (w sensie na żywo) innych gejów studiujących na tej samej uczelni.
raczej mnie nie przekonasz, ze to był tylko dodatek, a tak naprawdę chodziło tylko o wspólne klikanie na temat projektu z tranzystorów ;]

Dla mnie PWG to zdecydowanie są dyskusje internetowe. Zresztą można dosyć dobrze wykazać że tak myślę, patrząc na liczbę moich postów i ich długość. Bywam praktycznie tylko na dużych zlotach i prawie nigdy nie przychodzę na te małe spotkania. To jest argument przeciwko stwierdzeniu, że nie jesteśmy otwarci na nowych użytkowników, bo w tym co uważam za istotę forum - jesteśmy. Każdy może tu pisać, o ile się tylko zarejestruje i nie klnie. Jeśli inni rozumieją istotę forum inaczej, można zrobić głosowanie i zmienić formułę działu spotkań. Być może obecnie większość PWG podziela Twój pogląd. Ja się oczywiście dostosuję, odpowiednio inaczej traktując dział spotkania. Wrzuć w dziale "uwagi i propozycje" odpowiednie głosowanie i zobaczymy.

Ustosunkuję się jeszcze do tego fragmentu, bo mnie strasznie korci:
Puma pisze:
Otoż nowi czlonkowie są zaniedbani. Kiedys dbaliscie o nich a teraz?
Teraz dbamy tak samo. Najczęstszy, powtarzany od bardzo dawna schemat wygląda następująco: ktoś nowy (najczęściej młody) pojawia się na forum. Ktoś z PWG go poznaje osobiście. Nowy zaczyna czuć największą sympatię do jednej, dwóch osób, które nieco dłużej są na PWG - najczęściej tych poznanych osobiście jako pierwszych. Zazwyczaj przychodzą do nas single, więc niedługo później nowy łączy się z którymś z tych chłopaków w parę. Są ze sobą przez jakiś czas, po czym rozstają się, a nowy już nie jest taki nowy. Przychodzą nowi nowi, których poprzedni nowi zaciągają do łóżka. I tak w kółko. Mi się ten schemat bardzo nie podoba, ale od lat się nie zmienia.

Autor:  Puma [ 1 lis 2010, o 07:11 ]
Tytuł:  Re: Kólko wzajemnej adoracji

Chlopcze czytaj dokladnie i z zrozumieniem. Tak prawda nie chce miec dostepu. a pamietasz czemu? w ramach protestu. a przeciwko czemu? masz napisane wyzej. Czy napisalem gdzies ze prywatne imprezy sa zle? Wiesz gdzie te toples party mam? domysl sie. nie bede mowil po co to jest. moje zdanie tajemnica. napisalem ze juz nie dbacie o studenta mlodego. jak kiedys tylko ich atakujecie ignorujecie. itd itd itd ostatnia opinia Twoja to ironia o tak niskim stopniu kultury ze mnie rozbroila. nieodpowiednie zachowanie. i widzicie? najlepsza obrona to atak! tak jak pisalem jestem zly to moja wina. a forum to Aniolki. :D Oczywiscie sa wyjatki na forum.. na szczescie! :) i nie mowie tylko o Quarrelu :)

Autor:  Makaron [ 1 lis 2010, o 09:06 ]
Tytuł:  Re: Kólko wzajemnej adoracji

Quarrel pisze:
oczywiście kiedy usiłowałem wykazać kretynizm tych całych "zasad" działu Spotkań, spłynęło to po niektórych jak po kaczce...

Można siąść, opracować nowe, niekretyńskie zasady i wrzucić na forum wraz z ankietą.
Quarrel pisze:
ale ciekawe ile nowych osób zniechęciło się do forum i po prostu odwróciło się na pięcie nie zamieniając z nami nawet jednego słowa...

Nie wiem. Ty wiesz? Masz jakieś statystyki? Ktoś Ci powiedział 'Zapisałbym się do Was, ale na mieście mówią, że macie kretyńskie zasady'?
Quarrel pisze:
Co do działu Spotkań to powinien on służyć właśnie im, a nie ugruntowanym znajomościom które już i tak się przeniosły na Fejsbunia...

Quarrel, czy Ty jesteś do FB uprzedzony? Parokrotnie w rozmowach ze mną czepiałeś się kont na FB, przy jednoczesnym zarzekaniu się, że własnego nie założysz.
Poza tym, mam wrażenie, że np. Gidja za FB też nie przepada, konta tam nie ma, a na forum funkcjonuje.
Chłopcze, Ty zdaje się konta na FB też nie masz (=albo ja o tym nie wiem), ale nie masz jednocześnie problemu z wyłowieniem z forum tych osób, z którymi masz chęć się zobaczyć.

Autor:  Puma [ 1 lis 2010, o 09:44 ]
Tytuł:  Re: Kólko wzajemnej adoracji

Makaron pisze:
Quarrel pisze:
ale ciekawe ile nowych osób zniechęciło się do forum i po prostu odwróciło się na pięcie nie zamieniając z nami nawet jednego słowa...

Nie wiem. Ty wiesz? Masz jakieś statystyki? Ktoś Ci powiedział 'Zapisałbym się do Was, ale na mieście mówią, że macie kretyńskie zasady'?


hmm ale ironia. za to ja coś innego słyszałem;) Mój kolega który od tamtego roku studiuje na pw. Tak tak był na forum jako nowy. Był też na zjeździe ;) lecz go nie przyjęliście a On Was odebrał jako grupę zamkniętą bardzo hermetycznie... Stwierdził, że narzucać się nie będzie i od tamtej pory już nie loguje sie na forum... Ciekawe ile takich przypadków było już i innych kąpletnie innych od tej lecz bardzo nieprzyjemnych dla Pierwszaków!

Autor:  Quarrel [ 1 lis 2010, o 13:17 ]
Tytuł:  Re: Kólko wzajemnej adoracji

Chlopiec pisze:
Być może obecnie większość PWG podziela Twój pogląd.
wydaje mi się że dowodem na to że podzielała (ale później zapał przygasł) była akcja Stowarzyszenie - mieliśmy oficjalnie istnieć na PW i dostawać kasę za to że istniejemy - "bo jesteśmy wsparciem psychicznym dla nowych studentów"
(ja chciałem tylko przypomnieć że miałem obiekcje co do formalizacji naszej grupy, ale z motywacją jej istnienia, tzn otwarcie na nowych, się zgadzałem)
Chlopiec pisze:
Zazwyczaj przychodzą do nas single, więc niedługo później nowy łączy się z którymś z tych chłopaków w parę. Są ze sobą przez jakiś czas, po czym rozstają się
i co konkretnie jest nie tak w takiej kolei rzeczy? ;> poza tym ja tam nie widzę żeby to było takie standardowe
Makaron pisze:
Można siąść, opracować nowe, niekretyńskie zasady i wrzucić na forum wraz z ankietą.
można ale ankiety muszą działać, a dyskusja musi dotyczyć tematu ankiety a nie optymalizacji funkcjonalności ankiety ;]
poza tym podstawowa sprawa - ja już siadłem i z Tobą rozmawiałem... jaki był w ogóle sens zmieniania czegoś co działało dobrze i nigdy nie zawiodło? nie będę proponować jeszcze nowszych zasad bo wg mnie nie trzeba było zmieniać starych i tyle - reformowanie dla samego reformowania jest bezsensem
Makaron pisze:
Nie wiem. Ty wiesz? Masz jakieś statystyki? Ktoś Ci powiedział 'Zapisałbym się do Was, ale na mieście mówią, że macie kretyńskie zasady'?

może Chlopiec, przy swoim zamiłowaniu do wyliczania procentów - wyliczy nam, jaki procent studentów PW przyjętych na pierwszy rok stanowią geje, a jaki procent z tego stanowią 4 nowe osoby które przyszły na zlot
może dojdziemy razem do konstruktywnej diagnozy - dlaczego tak mało? i czy w ogóle nas to obchodzi że tak mało? może celem PWG wcale nie jest otwartość na nowe osoby, tak jak zakładam z uporem... może PWG będzie się starzeć razem z nami aż w końcu umrze śmiercią naturalną w chwili, kiedy ostatni admin zabierze na tamten świat kluczyki do serwera...
ja myślę że czas najwyższy podjąć taką dyskusję, bo ilość nowych studentów względem absolwentów jest tu niewielka.
aha - FB był tylko przykładem, są inne portale typu IS, last.fm, jest też poczta e-mail i smsy. 'nowi' nie mają żadnego innego kanału komunikacji poza forum (zanim się ze sobą nawzajem nie poznają, nawet niekonieczne z nami staruchami).

p.s. dzięki temu postowi już nie jestem Wiedźmą a stałem się Rusałką :mrgreen:

Autor:  Krispi [ 1 lis 2010, o 13:55 ]
Tytuł:  Re: Kólko wzajemnej adoracji

Na forum jestem zbyt krótko aby wyrobić sobie zdanie warte długiego na kilkaset słów posta, ale swoje trzy grosze dorzucę: nie poczułem się zbytnio dyskryminowany, wyśmiewany itp. Osobiście mam nadzieję, że puma80a racji nie ma, ale pożyjemy, zobaczymy.

Autor:  Chlopiec [ 1 lis 2010, o 14:08 ]
Tytuł:  Re: Kólko wzajemnej adoracji

puma80a pisze:
Chlopcze czytaj dokladnie i z zrozumieniem.
W swojej pierwszej wypowiedzi umieściłeś wiele fragmentów typu "wiecie o co mi chodzi", które utrudniają czytanie ze zrozumieniem.
Cytuj:
Tak prawda nie chce miec dostepu. a pamietasz czemu? w ramach protestu. a przeciwko czemu? masz napisane wyzej.
To protest w stylu: "skoro nie dajecie mi ciastek, to nie będę jadł ciastek", który ma służyć temu, by zaczęto dawać ciastka takim jak Ty. Ciekawe jak skuteczna jest ta metodyka.
Cytuj:
Czy napisalem gdzies ze prywatne imprezy sa zle?
Nie napisałeś bezpośrednio, za to napisałeś, że "zamykamy się we własnym kółku", gdy jednocześnie nasza działalność sprowadza się do prywatnie organizowanych spotkań. Biorąc pod uwagę te dwa fakty, nie da się Twojego zdania: "zamykacie się we własnym kółku" wytłumaczyć bez stwierdzenia, że "prywatne spotkania są złe".
Cytuj:
napisalem ze juz nie dbacie o studenta mlodego. jak kiedys tylko ich atakujecie ignorujecie. itd itd itd ostatnia opinia Twoja to ironia o tak niskim stopniu kultury ze mnie rozbroila
Na kulturze słabo się znam - być może faktycznie powinienem udawać, że tak nie jest.
Cytuj:
najlepsza obrona to atak! tak jak pisalem jestem zly to moja wina. a forum to Aniolki.
Ja się przyznałem, że zamykam się w moim prywatnym świecie. Jeśli to złe, to jestem baaardzo zły.
Makaron pisze:
Chłopcze, Ty zdaje się konta na FB też nie masz (=albo ja o tym nie wiem), ale nie masz jednocześnie problemu z wyłowieniem z forum tych osób, z którymi masz chęć się zobaczyć.
Nie mam konta na facebooku. Dział Spotkań z PWG traktuję jako wygodny sposób kontaktowania się ze znajomymi.

puma80a pisze:
Mój kolega który od tamtego roku studiuje na pw. Tak tak był na forum jako nowy. Był też na zjeździe ;) lecz go nie przyjęliście a On Was odebrał jako grupę zamkniętą bardzo hermetycznie...
Bardzo trudno się z Tobą rozmawia. Wyjaśniałem Ci przy jednej okazji, że nie ma czegoś takiego jak "przyjęliśmy", tylko jest wrażenie, jak nas odbiera dany człowiek. Czy my np. Ciebie przyjęliśmy? Jesteś sobie, piszesz, więc chyba tak. A to, że zyskujesz sympatię tego czy tamtego i tracisz u jakichś innych, to zupełnie niezależne zjawiska.
PWG to w dużej mierze hermetyczne środowisko. Mamy wspólne żarty ("mrugające gwiazdki!") i wspólne historie, oraz panująca tu wypadkowa poglądów politycznych jest bardzo krytycznie nastawiona do tych odmiennych. Ale nie mamy tu żadnego przyjmowania w szeregi.

Quarrel pisze:
wydaje mi się że dowodem na to że podzielała (ale później zapał przygasł) była akcja Stowarzyszenie - mieliśmy oficjalnie istnieć na PW i dostawać kasę za to że istniejemy - "bo jesteśmy wsparciem psychicznym dla nowych studentów"
Ja np. byłem za formalizacją, ale przy zachowaniu dotychczasowej formuły spotkań itp. Poza tym pomysł upadł. Tak jak Makaron mówi, można zrobić głosowanie.
Cytuj:
Chlopiec pisze:
Zazwyczaj przychodzą do nas single, więc niedługo później nowy łączy się z którymś z tych chłopaków w parę. Są ze sobą przez jakiś czas, po czym rozstają się
i co konkretnie jest nie tak w takiej kolei rzeczy? ;> poza tym ja tam nie widzę żeby to było takie standardowe
To moja prywatna opinia. Mam tłumaczyć dlaczego mi się to nie podoba? Nie zależy mi by inni mieli taki sam gust jak ja, więc nie zamierzam Was przekonywać, że to zły schemat, tak jak nie przekonuję nikogo, że czerwony to ładniejszy kolor niż żółty.
A czy schemat taki występuje? Wyrażę się matematycznie: uznając istnienie takiego schematu i prowadząc zakłady, wartość oczekiwana zwrotu z tej gry jest dla mnie zdecydowanie dodatnia. Sprawdziłem to w praktyce. :)
Cytuj:
reformowanie dla samego reformowania jest bezsensem
Chyba chodziło o reformowanie, by uniknąć sytuacji takich jak z Pumą, a które uważasz za złe.
Cytuj:
Makaron pisze:
Nie wiem. Ty wiesz? Masz jakieś statystyki? Ktoś Ci powiedział 'Zapisałbym się do Was, ale na mieście mówią, że macie kretyńskie zasady'?

może Chlopiec, przy swoim zamiłowaniu do wyliczania procentów - wyliczy nam, jaki procent studentów PW przyjętych na pierwszy rok stanowią geje, a jaki procent z tego stanowią 4 nowe osoby które przyszły na zlot
Nie zagłębiając się w szczegóły - bardzo mały.
Cytuj:
może dojdziemy razem do konstruktywnej diagnozy - dlaczego tak mało? i czy w ogóle nas to obchodzi że tak mało?
Jestem niemal przekonany, że to dlatego, że część nie wiem o istnieniu PWG, a druga część nie widzi nic interesującego w ciągnących się dyskusjach. Wejdź sobie na Fellow i zobacz jaki odsetek chłopaków lubi sobie podyskutować, a ilu zwyczajnie szuka sobie chłopaka albo seksu. My oferujemy coś mało popularnego, ale czy to nam przeszkadza? Chyba nie.
Cytuj:
może celem PWG wcale nie jest otwartość na nowe osoby, tak jak zakładam z uporem...
Ależ jesteśmy otwarci na rozmowę na forum, czego ja jestem najlepszym przykładem. Nawet jak reszta PWG by nie była zainteresowana, to ja pewnie na posta odpowiem. Tyle, że Ty uważasz, że PWG by było otwarte musi się spotykać na żywo. A ja uważam, że definicja otwartości tego nie wymaga.
Cytuj:
ja myślę że czas najwyższy podjąć taką dyskusję, bo ilość nowych studentów względem absolwentów jest tu niewielka.
I co z tego? Bardzo nam zależy by byli nowi? Mamy się zmieniać dla nich? My nie prowadzimy tu biznesu, w którym liczy się liczba użytkowników, tylko sobie gadamy.
Cytuj:
'nowi' nie mają żadnego innego kanału komunikacji poza forum (zanim się ze sobą nawzajem nie poznają, nawet niekonieczne z nami staruchami).
My jesteśmy FORUM. Mogą tu pisać i nowi i starzy i w ogóle. Więc de facto jesteśmy kanałem komunikacji, którego gdyby nie było, to by nie mieli. Poza tym mają swoje komórki i maile, a większość nawet FB, które łatwo wymienić przez forum. Twierdzisz, że nie umieją z tego korzystać? Bo jak nie, to co to przeszkadza?

Autor:  Makaron [ 1 lis 2010, o 14:23 ]
Tytuł:  Re: Kólko wzajemnej adoracji

Quarrel pisze:
(..) jaki procent studentów PW przyjętych na pierwszy rok stanowią geje, a jaki procent z tego stanowią 4 nowe osoby które przyszły na zlot
może dojdziemy razem do konstruktywnej diagnozy - dlaczego tak mało? i czy w ogóle nas to obchodzi że tak mało? może celem PWG wcale nie jest otwartość na nowe osoby, tak jak zakładam z uporem... może PWG będzie się starzeć razem z nami aż w końcu umrze śmiercią naturalną w chwili, kiedy ostatni admin zabierze na tamten świat kluczyki do serwera...
ja myślę że czas najwyższy podjąć taką dyskusję, bo ilość nowych studentów względem absolwentów jest tu niewielka.


Wybacz, ale mieszasz pojęcia, bo nagle okazuje się, że zasady dostępu do Spotkań - od tego zaczął się wątek - mają wpływ na ilość nowych użystkowników. Otóż nie mają. Wystarczy wpisać w google'a 'politechnika warszawska forum' i jesteśmy na pierwszej stronie.
Od początku kwietnia do końca października zarejestrowało się 41 osób, z których 15 napisało łącznie 292 posty (=jeśli czegoś nie pomyliłem). Daje niespełna 20 postów na pół roku, czyli 3 z hakiem na miesiąc.
Wyjaśnij mi, czemu osoby, które się rejestrują, nie udzielają się? Nie mają nic do powiedzenia? Wybacz, ale jeśli zrezygnowali tylko dlatego, że nie dostali na wejściu dostępu do Spotkań, to nie żałuję, że się nie odzywają.
Wyjaśnij mi, dlaczego w wątku o zlocie w 'Kto skąd' poza tą czwórką, którą przyprowadziłem, odezwał się tylko Jateusz, który koniec końców nie wyraził zainteresowania.

Na koniec: nikt z nowych nie uskarżał się na taką a nie inną procedurę przyznawania uprawnień, tylko Puma. Po pierwsze uważam, że dla jednej osoby nie ma potrzeby zmieniać czegoś, co funkcjonuje, a po drugie, że Puma zbyt dużo bierze do siebie. Świat nie sprzysiągł się przeciwko niemu - ma ważniejsze sprawy.

Autor:  Surion [ 1 lis 2010, o 14:30 ]
Tytuł:  Re: Kólko wzajemnej adoracji

Quarrel:

Autor:  Król pik [ 1 lis 2010, o 14:32 ]
Tytuł:  Re: Kólko wzajemnej adoracji

Cytuj:
Teraz dbamy tak samo. Najczęstszy, powtarzany od bardzo dawna schemat wygląda następująco: ktoś nowy (najczęściej młody) pojawia się na forum. Ktoś z PWG go poznaje osobiście. Nowy zaczyna czuć największą sympatię do jednej, dwóch osób, które nieco dłużej są na PWG - najczęściej tych poznanych osobiście jako pierwszych. Zazwyczaj przychodzą do nas single, więc niedługo później nowy łączy się z którymś z tych chłopaków w parę. Są ze sobą przez jakiś czas, po czym rozstają się, a nowy już nie jest taki nowy. Przychodzą nowi nowi, których poprzedni nowi zaciągają do łóżka. I tak w kółko. Mi się ten schemat bardzo nie podoba, ale od lat się nie zmienia.

:shock: Abstrakcja jak dla mnie. W końcu sam w pewnym sensie byłem niedawno nowy i takiego schematu nie przechodziłem :P Nie podejrzewałem nawet, że funkcjonuje... Ale co do sympatii do kilku osób to prawda. Widać nawet na zlotach kto częściej z kim przesiaduje ;-)

Strona 1 z 5 Strefa czasowa UTC+1godz. [letni]
Powered by phpBB® Forum Software © phpBB Group
http://www.phpbb.com/