PWGay

Politechnika Warszawska w kolorach tęczy
Dzisiaj jest 11 lip 2020, o 20:24

Strefa czasowa UTC+1godz. [letni]




Nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 24 ]  Przejdź na stronę 1, 2  Następna
Autor Wiadomość
 Tytuł: kreacjonizm
Nieprzeczytany post: 2 wrz 2005, o 20:14 
cytuję:

„Kreacjonizm powinien być nauczany na równi z teorią ewolucji w szkołach publicznych - uważa 64% Amerykanów w ankietach, których wyniki opublikowana 31 sierpnia. 42% respondentów uważa, że żywe istoty "istniały w obecnej formie od momentu początku czasu", a 38% stwierdziło, że są skłonni popierać "nauczanie kreacjonizmu zamiast teorii ewolucji w szkołach."

Im niższe było wykształcenie respondentów, tym większe było ich poparcie dla kreacjonizmu. I tak np. 50% respondentów, którzy ukończyli szkołę średnią, uważało że organizmy żywe istniały w formie niezmienionej od momentu ich powstania. W przypadku ankietowanych z wykształceniem wyższym odsetek ten wynosi 27%.

Bardziej konserwatywna, południowa część USA zdecydowanie bardziej sprzeciwia się słuszności teorii ewolucji. Jedynie 19% uważa, że obecnie istniejące gatunki powstały na skutek selekcji naturalnej, w porównaniu z 32% Amerykanów ze stanów północnych.

Według 41% respondentów to rodzice, a nie nauczyciele i naukowcy (28%) powinni decydować w jaki sposób teoria ewolucji powinna być nauczana.

Sondaż przeprowadzony został z udziałem 2000 Amerykanów reprezentujących wszystkie stany przez Pew Research Center for the People & the Press oraz Pew Forum on Religion & Public Life. Wyniki ankiet nie zmieniły się znacznie w porównaniu z sondażami przeprowadzonymi w marcu i grudniu zeszłego roku.”

mikk.


Na górę
  
 
 Tytuł:
Nieprzeczytany post: 3 wrz 2005, o 08:51 
Offline
Ciasteczkowy skrytożerca
Awatar użytkownika

Rejestracja: 15 lut 2004, o 16:37
Posty: 2631
Lokalizacja: Agencja ds. Przerabiania Spinaczy Biurowych na Majtki z Drutu
7z9 pisze:
kościół nie dosyć że miesza się do polityki, to jeszcze do nauki... echhh...


wry, wry, wry. jak zwykle jak wychodza takie kwiatki to nie ma sily zeby wina za nie nie obciazyc kosciola, nawet jesli w rzeczywistosci nie ma on z gloszeniem podobnych niedorzecznosci wiele wspolnego. piszac to drogi padre zachowujesz sie tak jako ci, ktorzy przypisuja homoseksualistom rozne zdrozne czyny i zachowania a w rzeczywistosci nie maja o nich bladego pojecia.

Kosciol Katolicki zaczal sie przepraszac z koncepcjami ewolucjonistycznymi juz ladny kawalek czasu temu, jeszcze nawet przed Vaticanum II (mozna np. zajrzec do encykliki papieza Piusa XII 'Humani generis' by sie o tym przekonac). Natomiast za to co sie dzieje w USA a o czym mowi cytowany przez mika artykul odpowiadaja rozne dzialajace tam co bardziej radykalne wspolnoty protestanckie niezadko balansujace na granicy sekciarstwa. obarczanie wina kosciola uwazam za wielce niesluszne.

pozdro

_________________
Ph'nglui mglw'nafh Cthulhu R'lyeh wgah'nagl fhtagn


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Nieprzeczytany post: 3 wrz 2005, o 12:11 
Offline
Chłopiec
Awatar użytkownika

Rejestracja: 19 mar 2004, o 00:56
Posty: 4986
Lokalizacja: Elka
Cysku - alez kreacjonizm to wlasnie poglad, na ktorym kosciol bazowal. To z nauk religii "wiemy" że byl adam i ewa (czesto nazywani biblijnymi). To dzieki ksiedzom dowiedzialem sie o tej wersji i to oni deklarowali ze jest ona prawdziwa.
Sekty? U nas nie sa tak popularne, a mimo to ludzie czesto uwazaja wersje z adamem i ewa za bardziej prawdziwa. Przyklad USA, w ktorym duzo spraw obyczajowych wyglada i tak lepiej niz u nas wskazywal, ze u nich wierzy sie w kreacjonizm masowo. A jak tam, to duza szansa, ze u nas tez, bo jestesmy mocno katoliccy.

Pomysl tez skad sie sekty biora i dlaczego ludzie w nie wchodza. Oprocz tego, ze wchodza, bo maja problemy ze soba, to mysle ze bez wczesniejszej indoktrynacji ogolnoreligijnej byloby im trudno uwierzyc w takie bajki.

Uroczyscie mianuje Cyska drugim optymista religijnym (pierwszym jest Krzysp). Obaj maja zadziwiajaco pozytywne wyobrazenia na temat religii (a Cysiek jeszcze na temat bicia gejów). Chcialbym znalezc dobra metode konfrontacji takich moich wyobrazen z ichnimi.

_________________
Chłopiec pełen magii

count your blessings now
'fore they're long gone


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Nieprzeczytany post: 3 wrz 2005, o 13:34 
Offline
Ciasteczkowy skrytożerca
Awatar użytkownika

Rejestracja: 15 lut 2004, o 16:37
Posty: 2631
Lokalizacja: Agencja ds. Przerabiania Spinaczy Biurowych na Majtki z Drutu
Chlopiec pisze:
Cysku - alez kreacjonizm to wlasnie poglad, na ktorym kosciol bazowal. To z nauk religii "wiemy" że byl adam i ewa (czesto nazywani biblijnymi). To dzieki ksiedzom dowiedzialem sie o tej wersji i to oni deklarowali ze jest ona prawdziwa.


wiesz, troche chyba na tej religi nieuwazales. czasy kiedy katoliccy egzegeci literalnie taktowali kazde slowo zapisane w Biblii dawno minely (chyba gdzies w momencie gdy dostojny Swiety Augustyn z Hippony kopnal w kalendarz).

rownie dobrze moglbys potepic caly system egukacji dlatego ze na lekcjach polskiego przy omawianiu literatury starozytnej dowiedziales sie ze na poczatku byl Uranos I Gaja potem Giganci, Tytani i cala historia z dziadkiem Zeusem - a to przeciez bujda na kolkach.

wreszcie to co dzis zwiemy kreacjonizmem (wlasciwie prawidlowa powinna byc nazwa neokreacjonizm) nie ma wiele wspolnego z pogladem gloszacym ze swiat zostal stworzony w/g opisu biblijnego. jest to caly szereg koncepcji i teorii dotyczacych powstania wszechswiata z ktorych wiele rosci sobie pretensje do bycia bardziej naukowymi nizli wyssanymi z palca czy tez z jakichs ksiag starych i zakurzonych.

wreszcie w teologii chrzescijanskiej slowo 'kreacjonizm' oznacza jeszcze cos innego a mianowicie dogmat o stworzeniu Wszechswiata przez stworce ex nihilo (a z tego co wiem hipoteza powstania wszystkiego ex nihilo zajmuje poczesne miejsce takze wsrod nauk scislych, tyle ze bez udzialu zadnego demiurga).

Cytuj:
Przyklad USA, w ktorym duzo spraw obyczajowych wyglada i tak lepiej niz u nas wskazywal, ze u nich wierzy sie w kreacjonizm masowo. A jak tam, to duza szansa, ze u nas tez, bo jestesmy mocno katoliccy.


ale tlumacze, jak komu dobremu ze kosciol katolicki z kreacjonizmem w ujeciu tego artykulu nie ma obecnie nic wspolnego.

Cytuj:
Uroczyscie mianuje Cyska drugim optymista religijnym (pierwszym jest Krzysp). Obaj maja zadziwiajaco pozytywne wyobrazenia na temat religii (a Cysiek jeszcze na temat bicia gejów). Chcialbym znalezc dobra metode konfrontacji takich moich wyobrazen z ichnimi.


wiesz, nie chodzi o to ze mam jakies superpozytywne wyobrazenie. religia jak wszystko inne ma swoje plusy dodatnie i plusy ujemne ;P
natomiast jesli juz sie zajmuje jakims zagadnieniem to nie lubie go traktowac powierzchownie i osadzac po pozorach a juz wyjatkowo irytuje mnie wydawanie opinii na podstawie falszywych informacj nie majacych najmniejszego pokrycia w rzeczywoistosci. tak samo nie godze sie na to, co wiekszosc tu obecnych osob z luboscia uprawia, a mianowicie na robienie z religii kozla ofiarnego ktorego mozna obarczyc wina za cale zlo swiata. postepujac tak robil bym dokladnie to samo co ci ktorzy na takiego kozla upatruja sobie homoseksualistow, Zydow czy jakakolwiek inna bogu ducha winna grupe.

pozdro

_________________
Ph'nglui mglw'nafh Cthulhu R'lyeh wgah'nagl fhtagn


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Nieprzeczytany post: 3 wrz 2005, o 14:45 
refleksja:

często słyszy się opinię: „ewolucja to tylko teoria”. twierdzenie to wprowadza w błąd ponieważ ewolucja jest nie tylko teorią lecz także faktem. można to łatwo zrozumieć rozważając przykład grawitacji. istnieją różne teorie grawitacji włączając w to teorie newtona i einsteina. mogą one być słuszne lub nie kompletne lub niepełne. oprócz tego istnieje jednak samo zjawisko grawitacji – kiedy coś zostanie upuszczone to spada. i fakt ten pozostaje faktem niezależnie od tego jak się ocenia teorie. faktem jest również rozwój życia na ziemi od skromnych początków do obecnej złożonej biosfery. ustalono to na podstawie odnajdywanych szczątków kopalnych. zdolność istot żywych do zmian w odpowiedzi na zmiany środowiska można obserwować zarówno w przyrodzie jak i w laboratoriach.

rozróżnienie miedzy teoriami a faktami jest ważne ponieważ kreacjoniści posługują się następującą argumentacją: naukowcy wciąż toczą spory nt. różnych szczegółów teorii ewolucji a zatem teoria ta jest niesłuszna należy ją odrzucić i przyjąć teorię kreacji.

(teorie wymagają dowodów fakty zaś to rzeczywistość)

mikk.


Na górę
  
 
 Tytuł:
Nieprzeczytany post: 3 wrz 2005, o 18:49 
(odkąd na forum pojawił się pan cysiek wszystko zmierza w kierunku sacrum…)

ja bardzo przepraszam ale twierdzenie jakoby kościół nie miał nic wspólnego z kreacjonizmem (cysiek) jest z pogranicza fantastyki. jeszcze raz b. przepraszam.
pierwsze z brzegu twierdzenie o podobnych właściwościach: religia nie kształtuje ludzkich sumień i wyobrażeń o świecie. albo takie twierdzenie – słowa bożego zapisanego w biblii (to też z cyśka) już nie odczytuje się literalnie (jak kiedy – przy potępieniu homoseksualizmu biblię zawsze odczytuje się literalnie z pominięciem kulturowych kontekstów co oznacza iż „słowo boga” nadal czyta się tak jak to komu wygodnie czyli tak jak zawsze).

kościół (religia) jest częścią życia człowieka. bardzo istotną częścią (także dla niewierzących) bo nieodmiennie kształtującą rzeczywistość (jedną dla wszystkich!). (idee kościoła wrastają w człowieka na zawsze choć mogą pozostać w uśpieniu. oddziałują na poglądy i zachowanie na przeróżne sposoby najczęściej jednak nieświadomie. budzą aprobatę lub niechęć ale chyba nigdy nie umierają np. idea boga-stworzyciela)

a ponadto w ramach religii nadal lokalnie (czyli wszędzie poza najwyższymi kręgami) naucza się teorii kreacji! nie trzeba tego wiedzieć ale wypadałoby…

z pozdrowieniami
mikk.


Na górę
  
 
 Tytuł:
Nieprzeczytany post: 3 wrz 2005, o 21:10 
Offline
Ciasteczkowy skrytożerca
Awatar użytkownika

Rejestracja: 15 lut 2004, o 16:37
Posty: 2631
Lokalizacja: Agencja ds. Przerabiania Spinaczy Biurowych na Majtki z Drutu
7z9 pisze:
apropos tematu - przed momentem słyszałem w faktach fragment wypowiedzi Żydzyka - "przecież PO chce pedalstwa!" - czy to nie jest wpieprzanie się kościoła w politykę?


nie, to jest wprowadzanie ludzi w blad. PO niejednokrotnie dawala do zrozumienia ze pedalstwa nie chce. niestety chyba tusk jest obecnie jedyna alternatywa dla kaczora.

Cytuj:
jeśli duchowny kościoła, który opiera się na "miłości do bliźniego" wypowiada się takimi słowami, to jest to zwyczajny faszyzm.


ta, a jak jeden homoseksualista zgwalcil, zamordowal i zjadl dwunastolatka to niechybnie znaczy ze wszyscy homo to zbrodniczy ikanibalistyczni pedofile-wykolejency. schemat rozumowania dokladnie ten sam. <rzyg>

pozdro

_________________
Ph'nglui mglw'nafh Cthulhu R'lyeh wgah'nagl fhtagn


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Nieprzeczytany post: 3 wrz 2005, o 21:38 
Offline
Ciasteczkowy skrytożerca
Awatar użytkownika

Rejestracja: 15 lut 2004, o 16:37
Posty: 2631
Lokalizacja: Agencja ds. Przerabiania Spinaczy Biurowych na Majtki z Drutu
mikkołak pisze:
faktem jest również rozwój życia na ziemi od skromnych początków do obecnej złożonej biosfery.


wlasnie, to jest faktem. i aby ten fakt jakos wyjasnic powstaja rozne teorie opisujace przyczyny i przebieg tego procesu. darwin zauwazyl ze proste formy z czasem przeksztalcaja sie w formy bardziej skomplikowane - punkt dla niego. pozniej teoria ta zostala przez wielu podchwycona i rozwinieta. wspolczesni kreacjonisci bynajmniej tego nie neguja i twierdza ze organizmy zywe maja okreslony potencjal do tego by sie zmieniac. problematyczne jest jedynie to ze dopatruja sie oni jakiegos odgornego planu opracowanego przez jakas sile wyzsza (Boga, demiurga czy kogo tam innego) ktoremu te procesy mialy by podlegac i ktora to sila wyzsza je zapoczatkowala (slynna analogia Williama Paley'a z zegarkiem i zegarmistrzem). zreszta tak jak i wsrod zwolennikow ewolucji tutaj tez wystepuje wiele roznych koncepcji i nurtow, przy czem te ktre zakladaja ze kreacja przebiegla dokladnie tak jak to opisuje jedna z 2 wersji biblijnych to jest sekciarski margines ktorego nikt nie traktuje powaznie (a przynajmniej nie naukowcy ktorzy sa zwolenikami np. koncepcj tzw 'inteligentnego projektu' czy tez ewolucjonizmu teistycznego)

Cytuj:
(teorie wymagają dowodów fakty zaś to rzeczywistość)


jasne, przy czym jesli sie dobrze przyjzec to koncepcje tak ewolucjonistyczne jak i kreacjonistyczne sa falsyfikowalne w popperowskim ujeciu. tak ze ostatecznie zostajemy na lodzie i jedyne co pozostaje to bicie piany ;P

pozdro

_________________
Ph'nglui mglw'nafh Cthulhu R'lyeh wgah'nagl fhtagn


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Nieprzeczytany post: 3 wrz 2005, o 22:04 
Offline
Ciasteczkowy skrytożerca
Awatar użytkownika

Rejestracja: 15 lut 2004, o 16:37
Posty: 2631
Lokalizacja: Agencja ds. Przerabiania Spinaczy Biurowych na Majtki z Drutu
7z9 pisze:
zauważ jednak pewien drobiazg -- omawia się stricte *literaturę*, legendy. nikt dziciom nie wmawia przy okazji, że to święte księgi i mają żyć według ich bzdurnych zaleceń...


nu fakty zalecenia iscie bzdurne - nie czyn zla, czyn dobro, kochaj bliznich. bujda, panie, na resorach ;P

a co zas do swietych ksiag to oamwiajac mity jednak dowiadujesz sie czegos o ich symbolice i jakims glebszym znaczeniu. z Biblia sytuacja wyglada nie inaczej. w niej rowniez zawarte sa legendy, historie i przypowiesci ktorych sensu mozna starac sie dociec. i podobnie jak w przypadku innych mitow interpretacje i moga byc rozne. jest cala galaz wiedzy zwana hermeneutyka biblijna ktora tym sie wlasnie zajmuje. interpretacja, nie odczytaniem literalnym. od tego sa swiadkowie Jehowy ;P

Cytuj:
wszystko co z założenia jest "jedyną słuszną prawdą" jest podejrzane, a tak się niestety ma sprawa z katolikami. jeśli ktoś coś próbuje kwestionować to jest albo masonem, albo Żydem, albo przedstawicielem homoseksualnego lobby (opcjonalnie może być jeszcze "przeciwnikiem polski" albo "przeciwnikiem rodziny").


po raz kolejny powtorze to co powtarzam do znudzenia za kazdym razem w podobnych przypadkach. mylisz katolikow z kregami populistycznych politykow ktorzy religie katolicka probuja wykorzystac do zbicia okreslonego kapitalu politycznego. oni ni glosza zasad religijnych tylko mowia to co ich zadaniem zapewni im najwieksze poparcie wyborcow. a jednym z czynnikow ktory moze w naszym kraju takie poparcie zapewnic jest odwolywanie sie do wartosci religijnych badz tez za takowe przez wiele osob blednie uwazanych.

pozdro

_________________
Ph'nglui mglw'nafh Cthulhu R'lyeh wgah'nagl fhtagn


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Nieprzeczytany post: 3 wrz 2005, o 22:37 
Offline
Ciasteczkowy skrytożerca
Awatar użytkownika

Rejestracja: 15 lut 2004, o 16:37
Posty: 2631
Lokalizacja: Agencja ds. Przerabiania Spinaczy Biurowych na Majtki z Drutu
mikkołak pisze:
(odkąd na forum pojawił się pan cysiek wszystko zmierza w kierunku sacrum…)


o przepraszam, to nie ja zaczalem.

Cytuj:
ja bardzo przepraszam ale twierdzenie jakoby kościół nie miał nic wspólnego z kreacjonizmem (cysiek) jest z pogranicza fantastyki.


przytocze tutaj slowa papieza Jana Pawla II ktore skierowal on do uczestnikow sesji plenarnej Papieskiej Akademii Nauk poswieconej tematowi 'Powstanie i pierwotna ewolucja życia':

Cytuj:
'W swej encyklice Humani generis (1950 r.) mój poprzednik Pius XII stwierdził, że nie ma sprzeczności między ewolucją a nauką wiary o człowieku i jego powołaniu...'


i dalej

Cytuj:
'Ja także, wypowiadając się na temat sprawy Galileusza podczas spotkania z uczestnikami plenarnej sesji waszej Akademii 31 października 1992 r., zwróciłem uwagę na to, że poprawna interpretacja natchnionego słowa wymaga stosowania ścisłej hermeneutyki. Trzeba precyzyjnie określić właściwy sens Pisma, odrzucając bezpodstawne interpretacje, które przypisują mu to, co jest sprzeczne z jego intencjami. Aby wyraźnie zakreślić granice swojej dziedziny badań, egzegeta i teolog powinni na bieżąco poznawać najnowsze osiągnięcia nauk przyrodniczych

[...]

Dzisiaj, prawie pół wieku po publikacji encykliki, nowe zdobycze nauki każą nam uznać, że teoria ewolucji jest czymś więcej niż hipotezą. Zwraca uwagę fakt, że teoria ta zyskiwała stopniowo coraz większe uznanie naukowców w związku z kolejnymi odkryciami dokonywanymi w różnych dziedzinach nauki. Zbieżność wyników niezależnych badań - bynajmniej nie zamierzona i nie prowokowana - sama w sobie stanowi znaczący argument na poparcie tej teorii...'


no idalej jeszcze dlugo dlugo w tym tonie.
science fiction?

mikkołak pisze:
albo takie twierdzenie – słowa bożego zapisanego w biblii (to też z cyśka) już nie odczytuje się literalnie


no bo sie nie odczytuje. slyszales kiedys o czyms takim jak hermeneutyka, egzegeza a takze w ogole teologia? a moze przypadkiem rzuciles okiem na konstytucje dogmatyczna Soboru Watykaskiego II o objawieniu bozym 'Dei Verbum' w ktorej czytamy:

Cytuj:
"KO 12. Ponieważ zaś Bóg w Piśmie św. przemawiał przez ludzi, na sposób ludzki, komentator Pisma św. chcąc poznać, co On zamierzał nam oznajmić, powinien uważnie badać, co hagiografowie w rzeczywistości chcieli wyrazić i co Bogu spodobało się ich słowami ujawnić. Celem odszukania intencji hagiografów należy między innymi uwzględnić również "rodzaje literackie". Całkiem inaczej bowiem ujmuje się i wyraża prawdę o tekstach historycznych rozmaitego typu, czy prorockich, czy w poetyckich, czy innego rodzaju literackiego. Musi więc komentator szukać sensu, jaki hagiograf w określonych okolicznościach, w warunkach swego czasu i swej kultury zamierzał wyrazić i rzeczywiście wyraził za pomocą rodzajów literackich, których w owym czasie używano. By zdobyć właściwe zrozumienie tego, co święty autor chciał na piśmie wyrazić, trzeba zwrócić należytą uwagę tak na owe zwyczaje, naturalne sposoby myślenia, mówienia i opowiadania, przyjęte w czasach hagiografa, jak i na sposoby, które zwykło się było stosować w owej epoce przy wzajemnym obcowaniu ludzi z sobą.


a co do potepienia czynow homoseksualnych przez KK to wynika ono ni mniej ni wiecej tylko z interpretacji biblii wlasnie przez pryzmat kulturowy (vide historia o Locie i jego gosciach, albo wynurzenia Pawla w liscie do Rzymian)

mikkołak pisze:
a ponadto w ramach religii nadal lokalnie (czyli wszędzie poza najwyższymi kręgami) naucza się teorii kreacji! nie trzeba tego wiedzieć ale wypadałoby…


hm, troche sie tym zajmowalem ostatnio i nie stwierdzilem. a pozatym kosciol przy swojej hierarchicznej strukturze ma to do siebie ze wazne jest to co maja do powiedzenia najwyzsze kregi a nie ksiezulo z Pcimia Dolnego ktory ma klopoty ze zliceniem do pieciu

pozdro

_________________
Ph'nglui mglw'nafh Cthulhu R'lyeh wgah'nagl fhtagn


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Nieprzeczytany post: 3 wrz 2005, o 23:54 
Jak widze, zarowno twierdzenia Cyska, Mikkolaka i Siedem nie sa bezpodstawne. Siedem operuje na glownie swoich przezyciach i wydarzeniach obecnych, ktore go irytuja i ktore FAKTYCZNIE sie dzieja, Cysiek na wypowiedziach waznych ludzi kosciola i tego typu oficjalnych zaleceniach itp, a Mikkolak na chyba przemysleniach swoich i roznych ludzi, ktorzy tematy te podejmowali.
Pomimo, ze chcialbym skomentowac to obiektywnie, nie moge nie zauwazyc, ze Cysiek chyba nie odpowiada w temacie tego co pisze Mikkolak czy tez Siedem. Gdy 7 zarzuca kosciolowi mieszanie sie w polityke, to Cysiek pisze o wprowadzaniu ludzi w blad (zupelnie nie tlumaczac tematu wtracania sie w polityke). Gdy Mikkolak napisal ze wszystko zmierza w kierunku Sacrum, raczej nie mial na mysli, ze gadamy o kosciele (znowu) tylko o tym, ze wg Cyska wszystko jest swiete i dobre (zgadlem??). Na tekst o wpajaniu bzdur Cysiek tlumaczy, ze szacunek itp to nie sa bzdury - a przeciez chodzilo o wpajanie "prawd" na temat istnienia tytanow itp. W szkole nie mowi sie ze tytani istnieli. Mowi sie ze tak sie kiedys uwazalo i probuje sie odczytac wartosci przekazywane w mitologii.... tak jak i w biblii - ale jak dobrze wiemy, istnieje przedmiot, na ktorym naucza sie nas, ze to co jest w biblii, to nie tylko "nauki" ale i fakty.

Nie znam dokumentow, ktore przytacza Cysiek i nie mam powodu by twierdzic ze sa nieprawdziwe. Moge natomiast zapytac "co z tego?". Jak sie poczyta dokumenty UE, to az dziw bierze, ze z tekstow o tak dobrych celach biora sie tak idiotyczne przepisy.
Moje inzynierskie podejscie mowi, ze jesli cos zaplanuje czego nie da sie poprawnie wytworzyc w rzeczywistosci, to nie ma to wiekszej wartosci. Co prawda beda sprawy, w ktorych moge cos wymyslic i nie bedzie to mialo zadnej uzytecznosci - ale wtedy nie bede udawac, ze moj "pomysl" zmieni swiat na lepsze. Cysiek wkleja teksty ktore opowiadaja o pieknych rzeczach i w duzej mierze moge sie z nimi zgadzac. Ale co z tego, skoro O. Rydzyk ma w Polsce 3 mln "wyznawcow". KK ma w Polsce 95% wyznawcow, z czego tylko niewielka czesc w ogole stara sie przestrzegac przepisy KK. Mnie otaczaja ludzie, w ktorych widze duze wady spowodowane przez fakt wiary w boga i WC. Moze zle przewiduje, ze gdyby nie wyznawali WC, byloby lepiej. Moze wtedy wszyscy by sie pozabijali?
Ale Cysiek znowu widzi ze ludzi wiara polepsza. Rozne zdarzenia tlumaczy w dosc skomplikowany sposob, ktory zazwyczaj wskazuje, ze ludzie sa dobrzy. Upieksza swiat - i ja mam wrazenie, ze tworzy w ten sposob mylny obraz. Chetnie kiedys moglbym sie wybrac gdzies z Cyskiem gdzie moglbym w jakis magiczny sposob "podsluchac" mysli ludzi i sprawdzic, czy rzeczywiscie sa oni tak wspanialomyslni, uczciwi i pelni dobrej woli. Jako cwiczenie moze Cysiek wytlumaczy, dlaczego ludzie w Nowym Orleanie w czasie kryzysu nie miluja sie nawzajem, lecz tworza "bojowki" walczace o swoje utrzymanie kosztem innych? Mam wrazenie, ze taka postawa jest sprzeczna z postawami gloszonymi OFICJALNIE przez religie, ktorych wyznawcami sa mieszkancy NO.


Na górę
  
 
 Tytuł:
Nieprzeczytany post: 4 wrz 2005, o 11:09 
Offline
Ciasteczkowy skrytożerca
Awatar użytkownika

Rejestracja: 15 lut 2004, o 16:37
Posty: 2631
Lokalizacja: Agencja ds. Przerabiania Spinaczy Biurowych na Majtki z Drutu
Chlopiec niezalogowany pisze:
Gdy 7 zarzuca kosciolowi mieszanie sie w polityke, to Cysiek pisze o wprowadzaniu ludzi w blad (zupelnie nie tlumaczac tematu wtracania sie w polityke).


no to akurat dzolk byl, bo nie wiem skad sie nagle wzielo ze PO popiera pedalstwo skoro oni zawsze kaczora w tym wzgledzie popierali i ichni dzialacze tez roznymi homofobicznymi wysapieniami zaslyneli. jak po raz kolejny widzac kazda bzdure mozna powiedzec byle tylko swoich przeciwnikow przed wyborami zdyskredytowac.

co do mieszania sie kosciola w polityke to pierwsza sprawa jest to ze, jak niejednokrotnie na tym forum rowniez pisalem, nie podoba mi sie jesli sytuacjie takie maja miejsce (np. jesli Konferencja Episkopatu Polski apeluje w oficjalnym wystapieniu do parlamentarzystow by glosowali atak a nie inaczej w kwestii jakichs ustaw). jest to niezgodne z zasada apolitycznosci Kosciola ustalona na ostatnim soborze. mimo to uwazam ze Kosciol ma rowniez prawo oczekiwac od swoich wyznawcow, w tym takze tych ktorzy sa parlamentarzystami, ze beda holdowac gloszonym przez niego zasadom.

druga kwestia jest to ze jak tez juz pisalem najczestsza sytuacja u nas nie jest to ze kosciol wtraca sie do polityki tylko zachodzi cos wprost przeciwnego - politycy ktorzy z kosciolem nie maja nic wspolnego lub tez nawet jesli deklaruja przynaleznosc to jego nauczania poprostu nie znaja badz nie rozumieja powoluja sie na autorytet tej instytucji dla zyskania wiekszego poparcia. jedyne co mozna w takiej sytuacji kosciolowi zarzucic to to ze w zaden sposob nie interweniuje ani tez nie robi nic by takie przypadki ukrocic.

Cytuj:
Gdy Mikkolak napisal ze wszystko zmierza w kierunku Sacrum, raczej nie mial na mysli, ze gadamy o kosciele (znowu) tylko o tym, ze wg Cyska wszystko jest swiete i dobre (zgadlem??).


ej, chwila. nic takiego nietwierdze. poprostu dementuje bezpodstawne oskarzenia. pozatym to ze nie wszystko jest swiete i dobre wcale nie implikuje tego ze wszystko jest zle, zepsute i ponure. swiat nie jest czarno-bialy.

Cytuj:
W szkole nie mowi sie ze tytani istnieli. Mowi sie ze tak sie kiedys uwazalo i probuje sie odczytac wartosci przekazywane w mitologii.... tak jak i w biblii - ale jak dobrze wiemy, istnieje przedmiot, na ktorym naucza sie nas, ze to co jest w biblii, to nie tylko "nauki" ale i fakty.


o tak, fakty tez jak najbardziej. tylko ze fakty sa ukryte wlasnie w przeroznych przypowiesciach, legendach, niejasnych tekstach prorockich, wierszach itp. i trzeba niemalych umiejetnosci i wiedzy by je z tamtad wydobyc. nie wiem czy wiesz ale np nastarsza wzmianka o pojawieniu sie koczowniczego ludu Scytow ok VII-VI weku BC pochodzi z Biblii wlasnie ze Starego Testamentu wlasnie z ktorejs z przepowiedni prorockich. jest jednak tak sformuowana ze dopiero zestawiajac ja z informacjami pochodzacymi z innych zrodel historycznych i z badan archeologicznych mozna dojsc do tego ze o Scytow wlasnie chodzi. przykladow tkaich jest wiele.

chyba ze chodzilo ci o to ze ktos za fakt uznaje dajmy na to stworzenie w 7 dni, Adama i Ewe, rajski ogrod i Weza. tu sprawa jest ciezka bo podejzewam ze faktycznie jakbys spytal babulenke z podhala ktora cale zycie niczym innym sie nie zajmowala tylko pasaniem koz to faktycznie mogla by cie talka urocza opowiescia uraczyc. jakbys spytal greckiego chlopa od pluga o Zeusa tez by ci pewnie powiedzial ze owszem jest taki i w przerwach pomiedzy porywaniem i uwodzeniem dziewic siedzi na Olimpie i pioruny rzuca. ale jakbys o to samo spytal powiedzmy Platona czyArystotelesa to moglbys sie juz zdecydowanie innych rzeczy dowiedziec. kwestia tylko czy chcemy na swiat patrzec oczami filozofa czy niepismiennego pacholka?

Cytuj:
Ale co z tego, skoro O. Rydzyk ma w Polsce 3 mln "wyznawcow". KK ma w Polsce 95% wyznawcow, z czego tylko niewielka czesc w ogole stara sie przestrzegac przepisy KK.


Rydzyk, Rydzyk? kto to jest Rydzyk? pozatym ze aferzysta, przekretas i typ o rownie wybujalym ego co ambicjach? jakie on ma podstawy, pozatym ze jakos, pewnie dzieki lapowie, sie przebil przez seminarium do tego by jego brednie byly uznawane za oficjalne nauczanie Kosciola? podobnie jak 95% z tych 95% o ktorych piszesz kotrych kontakt z kosciolem ogranicza sie moze do pojscia raz na miesiac w niedziele na msze, zas o tym w co faktycznie wierza nie maja pojecia. jak ktos konczy nauke religii na szkole podstawowej to nie dziwne ze u sie potem wydaje ze kosciol mowi ze w rzeczywistosci byl adam i ewa, potop czy inne tego typu historie.

Cytuj:
Jako cwiczenie moze Cysiek wytlumaczy, dlaczego ludzie w Nowym Orleanie w czasie kryzysu nie miluja sie nawzajem, lecz tworza "bojowki" walczace o swoje utrzymanie kosztem innych?


dobze, tylko powiedz mi jedno. dlaczego uwazasz ze istnienie zla oznacza nieistnienie dobra. czy to ze sa ci ludzie ktorzy tworza szabrownicze bojowki oznacza ze nie ma setek tych ktorzy z narazeniem wlasnego zycia ratowali innych i pomagali usuwac skutki kataklizmu. zarzucasz mi ze doszukuje sie we wszystkim jasnej strony, ty zas masz niepokojaca tendencje do dostrzegania wylacznie tego co jest w jakis sposob zle i negatywne. nie zapominaj ze nie wszystko da sie jednoznacznie ocenic.

taki huragan jest to sytuacja ekstremalna i wtedy pojawiaja sie u ludzi cale spektrum zachowan wlasciwych takim kryzysowym momentom. jedni skoncentruja sie na tym aby dopomoc nie tylko sobie ale i innym, drugich ogarnie panika, jeszcze inni skupa sie wylacznie na wlasnym przetrwaniu. jak nie czytales to przeczytaj "Dzume" Alberta Camusa - bardzo dobrze przedstawil podobne mechanizmy.

Cytuj:
Mam wrazenie, ze taka postawa jest sprzeczna z postawami gloszonymi OFICJALNIE przez religie, ktorych wyznawcami sa mieszkancy NO.


hma skad takie informacje na temat religijnosci tamtejszych mieszkancow? i dlaczego zakladasz ze akurat ci ktorzy stali szabrownikami i bojowkarzami deklaruja rowniez przynaleznosc do religii katolickiej? na jakie podstawie do takich wnioskow dochodzisz? (nie to ze wykluczam taka mozliwosc, w koncu nawet jednym z hasel pod ktorymi szedl doboju dziadzia Adolf bylo "Gott mit uns", poprostu mnie interesuje dlaczego takie zalozenie przyjales ze ci przestepcy rekrutowali sie wlasnie sposrod katolikow. pisali gdzies o tym?)

pozdro

_________________
Ph'nglui mglw'nafh Cthulhu R'lyeh wgah'nagl fhtagn


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Nieprzeczytany post: 4 wrz 2005, o 12:30 
Czyli jak rozumiem Rydzyk, Jankowski itp to przypadki bardzo odosobnione nie stworzone przez kosciol i nie majace z nim zbyt wiele wspolneg. Ludzie w NO albo wierzyli w sztana i voodoo albo to co sie mowilo o tych "bojowkach" to tylko jakies drobnostki, bo wiekszosc bardzo pomagala innym poszkodowanym. A ludzie w Polsce to katolicy, ktorzy czytaja biblie, sluchaja wypowiedzi tych madrych ksiedzuf i staraja sie pojac istote zlozonosci boga.... choc to juz chyba nie bo pisales, ze jednak wiekszosc kontaktu z religia nie ma na codzien duzego... no i wiekszosc jednak konczy religie na poziomie lo albo szkoly podstawowej... i nie wie o tym wiecej niz tam nauczano (czyli np o adamie i ewie)... Moze w takim razie mozemy stwierdzic, ze nauka religii jest szkodliwa o tyle, ze uczy tylko czesci (tej gorszej - wlasnie nie mozna zaczac od tej lepszej?) a ze nie jest kontynuowana, to nie dochodzi do spraw ktore czlowiek "madry" powinien wiedziec? To tak jak zaczac operacje i przerwac po rozkrojeniu pacjenta. Cel byl moze i sluszny, ale rozkrojony pacjent nie bedzie lepszy od tego bez ran.


Na górę
  
 
 Tytuł:
Nieprzeczytany post: 4 wrz 2005, o 18:44 
Offline
Chłopiec
Awatar użytkownika

Rejestracja: 19 mar 2004, o 00:56
Posty: 4986
Lokalizacja: Elka
oni sie chyba nie izoluja. Sa otwarci. Wyglaszaja swoje przekonania glosno. Staraja sie wnikac w zycie innych.... PWG tez wyglasza swoje przekonania i w ogole, tylko u nas nie ma chyba jednego najwazniejszego przywodcy z wielkim autorytetem.

_________________
Chłopiec pełen magii

count your blessings now
'fore they're long gone


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Nieprzeczytany post: 5 wrz 2005, o 09:34 
Offline
Ciasteczkowy skrytożerca
Awatar użytkownika

Rejestracja: 15 lut 2004, o 16:37
Posty: 2631
Lokalizacja: Agencja ds. Przerabiania Spinaczy Biurowych na Majtki z Drutu
Chlopiec niezalogowany pisze:
Czyli jak rozumiem Rydzyk, Jankowski itp to przypadki bardzo odosobnione nie stworzone przez kosciol i nie majace z nim zbyt wiele wspolneg.


owszem stworzone przez kosciol ale faktycznie skrajne i odosobnione. Rydzyk jest jeden a ksiezy ktorzy w spokoju zajmuja sie swoja praca, troszcza sie o swoich parafian i glosza im slowo boze sa tysiace. ty natomiast caly kosciol postrzegasz wylacznie przez pryzmat Rydzyka - ile w tym sensu? znasz w ogole jakiegos ksiedza? rozmawiales z jakims? byles w ogole w kosciele kiedykolwiek? czy tylko gazety czytasz w ktorych o roznych aferach i przekretach pisza?

Cytuj:
Ludzie w NO albo wierzyli w sztana i voodoo albo to co sie mowilo o tych "bojowkach" to tylko jakies drobnostki, bo wiekszosc bardzo pomagala innym poszkodowanym.


sek w tym ze ja nie wiem w co nowoorleanczycy wierzyli a w co nie ani tez czy idac na szaber niesli transparenty z napisem "Jesus loves you!", ale ty zdajesz sie to wiedzec doskonale i ja sie tylko pytam skad masz te informacje.

Cytuj:
i nie wie o tym wiecej niz tam nauczano (czyli np o adamie i ewie).


geez, cos ty sie tak tego adama i ewy czepil. nie wiem czy ty powaznie czy sobie jaja robisz czy chcesz mnie sprowokowac ale jak w morde strzelil A. i E. sa to postacie mitologiczne wystepujace w chrzescijanskim (i judaistycznym) micie o stworzeniu. analogiczne postacie do tych 2 wystepuja w ogole w wiekszosci mitow mowiacych o stworzeniu swiata i uosabiaja pare pierwszych ludzi - praprzodkow wszystkich innych stworzonych przez bogow. Genesis nie jest ksiega o walorach historycznych lecz zbiorem mitow i legend z ktorych czesc byc moze w alegoryczny sposob opisuje historie Jzraelitow badz tez ich wyorazenie o tej historii ktore przetrwalo w tradycji ustnej.

i nie mam pojecia skad u ciebie z uporem maniaka powracajace twierdzenie ze katoliccy egzegeci traktuja *mit* o Adamie i Ewie jako fakt ktory rzeczywiscie mial kiedys w przeszlosci miejsce i powinien byc nauczany w ramach historii.

Cytuj:
Moze w takim razie mozemy stwierdzic, ze nauka religii jest szkodliwa o tyle, ze uczy tylko czesci (tej gorszej - wlasnie nie mozna zaczac od tej lepszej?)


hm, a moze by matematyke zaczynac zamiast od nauki cyfr i dodawania od calek i rachunku operatorowego?

pozdro

_________________
Ph'nglui mglw'nafh Cthulhu R'lyeh wgah'nagl fhtagn


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 24 ]  Przejdź na stronę 1, 2  Następna

Strefa czasowa UTC+1godz. [letni]


Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość


Nie możesz tworzyć nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Szukaj:
Przejdź do:  
cron
Powered by phpBB® Forum Software © phpBB Group