PWGay

Politechnika Warszawska w kolorach tęczy
Dzisiaj jest 20 wrz 2019, o 20:59

Strefa czasowa UTC+1godz. [letni]




Nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 1 ] 
Autor Wiadomość
Nieprzeczytany post: 22 maja 2005, o 15:47 
Offline
Rusałka
Awatar użytkownika

Rejestracja: 7 lis 2003, o 01:32
Posty: 1357
Lokalizacja: Elka
W dyskusjach na temat tegorocznej parady równości wymiana poglądów na forach internetowych kwitnie. Jak można się spodziewać, pada sporo stereotypów a komentowanie ich i obalanie nie zawsze trafia do umysłów internautów. Jak zwykle padają frazy: "Homoseksualizm to choroba". Jeden z postów, w tej dyskusji odności się własnie do wspomnianej kwestii. Internauta przedstawia genezę i okoliczności uznania homoseksualizmu jako jednostki chorobowej.


Cytuj:
Homoseksualizm został również uznany za chorobę "pod naciskiem lobby"
mieszczańskiego - miało to miejsce w II połowie XIX wieku, kiedy to ten termin
został po raz pierwszy wprowadzony przez pewnego niemieckiego psychiatrę. W tym
samym okresie powstał termin "heteroseksualizm". XIX wiek był epoką, w której
do jednostek chorobowych zaczęto zaliczać wiele zjawisk postrzeganych wcześniej
pod kątem moralnym a nie medycznym, chociaż granice między jednym i drugim
sposobem postrzegania były nieostre. Wcześniej, co do chorób inne niż cielesne,
ocena czy coś jest problemem medycznym czy nie, była niejednoznaczna. Np. nie
odróżniano ściśle "typowych chorób psychicznych" od patologicznych cech
charakteru np. rozrzutności, skąpstwa, chciwości itd. w XIX wieku jako mniej
już podporządkowanym moralności religijnej, ale wręcz jeszcze bardziej
pruderyjnym, próbowano zastąpić reżim karny czy moralne potępienie pewnych
zjawisk, uznaniem ich za choroby wymagające nie kapłana czy więzienia, ale
szpitala psychiatrycznego - niektórych stanów nie zaliczono do chorób (np.
właśnie skąpstwa), inne - w zasadzie wszystkie dotyczące sfery seksualnej -
tak. W II Połowie XX wieku po prostu wykreślono z listy jednostek chorobowych
niektóre zjawiska, które do nich zaliczono z powodów "nie-medycznych"
(moralnych, obyczajowych itd.). To samo zrobiono np. z onanizmem. W tym samym
okresie upadła (nigdy w zasadzie nie przyjęta w systemie prawnym, ale w
środowiskach naukowych popularna) idea uznania przestępców za chorych i
leczenia ich raczej nie więzienia (co wcale nie musiało być dla nich korzystne,
zważywszy na niektóre rozważane metody leczenia - lobotomia, kastracja,
wstrząsy itd.)

O ile nikt o odrobinie zdrowego rozskądku nie ma wątpliwości co do tego, w
jakim sensie grypa czy rak są chorobami, to w przypadku zaburzeń psychicznych,
charakterologicznych itd. pojęcie "choroby" staje się nieostre - w istocie
zawsze decydowały o tym bardziej względy polityczne, kulturowe, etyczne itd.
niż medyczne. Dużo więcej w tym pseudonauki niż nauki.

Reasumując, nie da sie wykazać w sensie medycznym, że pederastia jest chorobą,
chociaż zawsze można skonstruować (jedną z wielu możliwych) definicji choroby,
do której będzie pasować. To kwestia interpretacji. Osobiście uważam więc, że
kwestia czy homoseksualizm jest chorobą, jak również - niby już bardziej
naukowe pytanie- czy jest cechą wrodzoną, tak często podnoszone przez obie
strony sporu, nic nie wnosi do tematu. (...)


http://forum.gazeta.pl/forum/72,2.html? ... a=24238275


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 1 ] 

Strefa czasowa UTC+1godz. [letni]


Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość


Nie możesz tworzyć nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Szukaj:
Przejdź do:  
cron
Powered by phpBB® Forum Software © phpBB Group