PWGay
http://pwgay.vipserv.org/

Ankieta: co Zarząd powinien (był) zrobić....
http://pwgay.vipserv.org/viewtopic.php?f=2&t=3171
Strona 4 z 4

Autor:  trekker [ 3 sie 2011, o 18:48 ]
Tytuł:  Re: Ankieta: co Zarząd powinien (był) zrobić....

Majki pisze:
Jeżeli zostaną rozpisane wybory na adminów dwóch to ja się zgłaszam. Kiedyś już pisałem jak sobie to wyobrażam. Jeden od robienia działów, czystek na forum, rozwiązywania konfliktów i decydowania co jest obraźliwe a co nie, a drugi który będzie adminem tylko w panelu admina i będzie się bawił w naprawy i updaty i inne. Jeden do zarządzania szanownym gronem pewugejowiczów, a drugi do zarządzania kwestiami czysto technicznymi.


imho może być ich dwóch z określonymi zadaniami, ale w sytuacjach trudnych mogą się wspierać.
ja chciałem tylko zauważyć, że obecnie efektywnieadminow jest... jeden :(

Autor:  trekker [ 3 sie 2011, o 19:10 ]
Tytuł:  Re: Ankieta: co Zarząd powinien (był) zrobić....

cysiek pisze:
cóż, propozycji i postulatów zarówno w tym jak i w pokrewnych wątkach padło wiele (np. ze strony Suriona, Chłopca, Majkiego). nie jestem pewien, czy do ich wprowadzenia potrzeba zmiany regulaminu.


a moim zdaniem - uprzedzam tu zdarzenia i dyskusję - potrzeba. Bo powiedzieć to my sobie możemy wszystko. Tyle ze np.:
- postulat pierwszy "moderatorzy powinni reagowac bez opieszałości" bardzo słuszny - tzn. jak szybko? ile max. dni? czy tydzień wiszenia porno obrazka w hydeparku to już za długo?
- postulat drugi "powinni sprawy wątpliwe skonsultować" - tzn. z kim? i jak długo powinni je konsultować? czy tydzień debatowania o banie dla usera X to za krótko?
- postulat trzeci "moderatrozy też są omylni, więc od każdej decyzji powinna być możliwośc odwołania się" - tzn. odwołania do kogo? a co jak chcemy się odwołąć od decyzji odwoławczej? Ile razy możemy się odwoływać? w nieskończoność? i ile daćczasu na odwołąnie? tydizeń? a co w wakacje? jeżeli w do 3 razy i po tygodniu to osoba zbanowana niesłusznie może i miesiać czekać na odbanwoanie, a innym razem pornoobrazek będzie się pojawiał i znikał przez rok?

Każdy słuszny. Każdy nieprecyzyjny. Kierunek w którym należałoby każdy doprecyzowywać - sprzeczne.

wiem, że zaraz mi się oberwie że prowadzę argumantację ad absurdun ale chcę pokazać w ten sposób kilka spraw:
primo: dotychczas regulamin był oględny, bo zakładał dobrą wolę i zdrowy rozsądek wszystkich dookoła. dobrej woli komuś trudno odmawiać, bo w jego/jej prywatnym przekonaniu na pewno zrobił najsłuszeniej jak uważał. to w naszym odbiorze jest to złą decyzja. a zdrowy rozsądek jest rzeczą (nie wierzę że to piszę) względną. dlatego pewne rzeczy trzeba: uzgodnić, spisać, żeby do tych ustaleń się móc potem odwoływać.
secundo: otwartość dyskusji to jedno i zaraz do tego wrócę. Tymczasem: dam sobie rękę uciąć, że gdyby wszyscy zainteresowani siedli i zaczęli dyskutować nad szczegółami (a co dopiero ich formalnym zapisem) to dyskusja taka przerodizłaby się w coś na kształt wyżej opisanego przykładu. I to motywuje mnie do ograniczenia grona dyskutantów.

A teraz bardzo osobiście i głównie do Cysia: Za to że zareagowałem na całą sytuację za późno już się kajałem. Tłumaczyłem też dlaczego (przypomnę: bo wierzyłem, że na forum jest wystarczająca liczba opanownayc użytkowników, żeby konflikty wygaszać w zarodku a nieeskalować). Najwyraźniej się myliłem. Uwierz mi, nadrabiam zaleglosci i ten watek czytam BARDZO dokladnie. I jakkowliek rozumiem, że po ostatnich wydarzeniach można być zrażonym do "zarzadu" (BTW: strasznie mi nie pasuje ta nomenklatura), to zapewniam Cię, że wszystkie postulaty zostaną uwzględnione - o ile nie będą sprzeczne ze sobą w szczegółach. SPrzeczności będziemy wyjaśniać na ofroum. Ostateczny kształt regulacji też.

Jednym zdaniem: konsensus ma swoje granice - czasami trzeba więc zastosować kompromis.

Autor:  Szamot [ 8 sie 2011, o 23:56 ]
Tytuł:  Re: Ankieta: co Zarząd powinien (był) zrobić....

Cholera nie wiem co się wydarzyło - wiec byc moze moj glos bedzie od czapy, ale wyglada mi to na klasyczna forumowa czkawkę, ktorą każde szanujące sie forum powinno od czasu do czasu przezyć. Ale tak chciałem podzielic sie doświadczeniami z for, które od kilku lat moderuję (i które byc moze nijak nie przystaja do sytuacji - ale co mi zależy).

1) Admin/Moderator.

Nie zawsze osoba będaca genialnym administratorem tak samo genialnie utrzymuje porzadek. Do tego pierwszego potrzeba przede wszystkim czasu oraz sprawnosci programistycznej, do drugiego zaś rozwagi, spokoju i pewnego autorytetu. U nas na forum mamy jednego administratora, ktory gdy ma gorsze dni jest totalną dewastacją merytoryczną (trollem przy okazji) i jak by sie dalo to byłby banowany - ale technicznie jest nie do zastapienia. Ale to nikomu nie przeszkadza, bo u nas Admin jest funkcja techniczną i tylko techniczną.

2) Podzial kompetencji
Na naszym forum mamy podfor i działów podobnie wiele jak tutaj. Podzieliliśmy sie więc nimi łacząc się w mniejsze zespoły. Każdy z zespołow ma swoje pole na ktorym decyduje o sposobie podejmowania decyzji i (o zgrozo) o zasadach. Miewa to paradoksalne skutki, gdyz na jednym z podfor za wulgaryzm mozna dostac w dupę, na innym moderator sam przeklina, za to banuje za ortografię - Użytkownicy sie przyzwyczaili - niemniej nie polecam tej metody.

Ale ten podział na strefy autonomii - choc niewygodny dla uzytkowników ma swoje dobre strony.
Leczy potrzebe władzy! :mrgreen:

3) Interwencja.
Zasada jest prosta. Jak zaczyna sie młyn zamykamy watek. I tyle. Interwencyjnie moze to zrobic kazdy z moderatorów (nie tylko z zespołu) - natomiast wszelkie zamiatanie wykonuje juz odpowiedni zespół. Nie spieszymy się z usuwaniem wpisow. (chyba, ze złamano prawo - wtedy odpowiednia adnotacja). Często same świadczą o autorach - natomiast ich ukrycie czesto rodzi mity. Często więc kontrowersyjne treści wiszą (przynosząc wstyd autorom) dniami a nawet tygodniami (w zaleznosci od stylu pracy zespołu), wazne, ze nie mozna na dany temat dyskutowac (co na forum hobbystycznym bywa bolesne). Multiplikacja wątku - zakaz pisania dla sprawcy na przynajmniej 2 tygodnie. Po ostygnięciu emocji wątek sie oczyszcza z syfu i otwiera. Nie kasujemy z forum rzeczy budzacych kontrowersje. Mają swoje miejsce na forum ukrytym, by kazdy z władzy mogl sie zapoznac. Nawet ktos nowy po latach.



4. Władza zwierzchnia i odwoławcza.
Istnieje instytucja Głownego Moderatora. Od administratora rózni się tym, że może nie mieć bladego pojęcia o PHP synchronizacji danych, a z panelem administracyjnym stwarzać realne niebepieczeństwo dla istnienia forum. Ale jest to osoba wyodrębniona przez zespół moderatorski - ciesząca sie autorytetem i podejmująca ostateczne decyzje w przypadku konfliktów między adminami, moderatorami. Do niej należy decyzja czy jej decyzje sa demokratyczne czy nie. Oficjalnie jest to instancja odwolawcza dla uzytkownikow mających wątpliwości co do pracy moderatorów.

5. Aha!

Nie moderujemy watkow jesli jestesmy strona w jakims konflikcie. Robi to wspolmoderator z zespolu, wzglednie inna osoba obiektywna wyznaczona przez Głownego. Mamy zasadę dobrowolnego odsuwania się od zapalnych spraw (np. ja nie decyduje o ty mco sie dzieje w wątku o homoseksualiźmie - pomimo, ze jest na moim "polu").

6. Aha_2!
Nieraz - choc to tylko forum dzieja się naprawdę wazne rzeczy. Odradzam selekcje wiekową. Do niektorych decyzji potrzeba pewnej dojrzalości. Tak na moje oko merytoryka i odpowiedzialnośc, a nie dodatkowe ograniczenia.

Może coś sie przyda.
Dobranoc.
A tak ogolnie to Masaj.

Autor:  Szamot [ 10 sie 2011, o 21:03 ]
Tytuł:  Re: Ankieta: co Zarząd powinien (był) zrobić....

Ah! I jeszcze jedna sprawa!


6) nowe osoby

Brurtalna prawda
Nigdy nie dobieralismy wspolpracownikow z konkursow/wyborów. Zawsze skladalismy propozycje osobom, ktore na podstawie zachowania na forum uwazalismy za zdolne
do dojrzałej(=/= bezkonfliktowej!) współpracy. Naczelna zasada było by ta osoba miala względną akceptację większości i bezwzględną akceptację (a najlepiej rekomendację) osob z którymi ma pracować w ramach zespołu. Na okres probny otrzymtywala prawa moderatorskie tylko do szwojej czesci+ dostep do forum moderatorskiego. Pełne uprawnienia moderatorskie otrzymywała po zaliczeniu okresu próbnego.

7) regulamin wewnętrzny
To iklka bardzo prostych ogolnych zasad. Istnieje bardziej szczegółowy zestaw wytycznych (zblizony trescią do tego co napisalem) dotyczacy zasad postępowania moderatorów. Jest on dopełnieniem regulaminu glownego (dośc ogolnego) natomiast jego znajomosc nie jest do niczego potrzebna uztytkownikom.

I poniewaz nie chce mi sie wklejać zadnych regulaminów - podam adres forum (poznawczo - bynajmniej nie reklamowo) - przepraszając z gory za pewien pozorny jebnik tamże :p:
http://www.wawkom.waw.pl
Tyko nie trollowac pls :quiet:

Strona 4 z 4 Strefa czasowa UTC+1godz. [letni]
Powered by phpBB® Forum Software © phpBB Group
http://www.phpbb.com/