PWGay
http://pwgay.vipserv.org/

Historia pwgay
http://pwgay.vipserv.org/viewtopic.php?f=2&t=3059
Strona 1 z 2

Autor:  YoNasHek [ 19 cze 2011, o 23:45 ]
Tytuł:  Re: Historia pwgay

ale gdzieś już rozmawialiśmy, że w tym roku mamy 10-lecie. bądź co bądź ani sharp, ani macieq się nie wypierają korzeni PWG :-), na szczęście.

fajnie, że to już tyle lat.
fajnie, że z częścią ludzi znam się dłużej, niż te piękne 10 lat :-)

boskie 10 lat PWG ! :-)

Autor:  pterodaktyl [ 19 cze 2011, o 23:47 ]
Tytuł:  Re: Historia pwgay

Oby następnych dziesięć przetrwało! Postaramy się o to :)

Autor:  artiil [ 20 cze 2011, o 00:02 ]
Tytuł:  Re: Historia pwgay

Jakaś nagła zmiana nicka? :mrgreen:

Załączniki:
pterodaktyl.PNG
pterodaktyl.PNG [ 57.73 KiB | Przeglądany 3774 razy ]

Autor:  pterodaktyl [ 20 cze 2011, o 00:08 ]
Tytuł:  Re: Historia pwgay

Jak na ostatnim zlocie każdy tak do mnie mówił, to zmieniłem, bo wyplenić się tego już raczej nie dało :P

Autor:  artiil [ 20 cze 2011, o 00:09 ]
Tytuł:  Re: Historia pwgay

Hehe, podziękuj Chłopcu. :D

Autor:  Chlopiec [ 20 cze 2011, o 01:26 ]
Tytuł:  Re: Historia pwgay

7z9 pisze:
- gdyby za początek nowego forum uznać datę rejestracji Chłopca (naprodukował najwięcej postów) to byłby to 18 marca 2004
Pierwszy raz w życiu poczułem się elementem historii. Marcin Luter 31 października 1517 r. ogłosił 95 tez, a Chłopiec, 18 marca 2004 r. założył konto na PWGay.

Autor:  YoNasHek [ 20 cze 2011, o 06:55 ]
Tytuł:  Re: Historia pwgay

pterodaktyl pisze:
Jak na ostatnim zlocie każdy tak do mnie mówił, to zmieniłem, bo wyplenić się tego już raczej nie dało :P

To rzadki tutaj okaz humoru :-)

Autor:  KoKo [ 20 cze 2011, o 07:53 ]
Tytuł:  Re: Historia pwgay

Wpiszmy, kto jest dziękczynny dla chłopca ;-)

Wiecie, jak wszedł 7z9, a chłopiec go przedstawiał, wszyscy klaskali to pomyślałem: ile to pięknych emocji, ile to słodko-gorzkich chwil spędziliście wszyscy tutaj... oraz jak bardzo ważna dla człowieka jest komunikacja oraz interakcja. Nie wiem,jak to było wcześniej, ale wiem, że miało to sens od początku. Niesamowitą energię, radosną ideę oraz różnorodne opinie ma to forum... a tacy jesteśmy my... każdy z nas czymś się wyróżnia... bez użytkowników forum miałoby smutną historię, z użytkownikami jest błyszczącym przykładem. I ta słuszna inicjatywa stworzenia tego forum... bez niej ja dzisiaj nie miałbym takich doznań. Dziękuję. ( Jestem tu najkrócej stażem nie chcę przypisywać sobie tej historii,w grę wchodzi również skromność ;) )

Autor:  mithnae [ 20 cze 2011, o 09:53 ]
Tytuł:  Re: Historia pwgay

Czy można zatem uznać ostatni zlot za początek obchodów Wielkiego Jubileuszu?
Mamy w planach jakieś masowe beatyfikacje?

Autor:  cysiek [ 20 cze 2011, o 10:23 ]
Tytuł:  Re: Historia pwgay

mithnae pisze:
Mamy w planach jakieś masowe beatyfikacje?


jak zostanie przedstawiona lista kandydatów do chwały ołtarzy to papiestwo zasadniczo jest skłonne do podjęcia odpowiednich decyzji :D

Autor:  mithnae [ 20 cze 2011, o 10:29 ]
Tytuł:  Re: Historia pwgay

cysiek pisze:
mithnae pisze:
Mamy w planach jakieś masowe beatyfikacje?


jak zostanie przedstawiona lista kandydatów do chwały ołtarzy to papiestwo zasadniczo jest skłonne do podjęcia odpowiednich decyzji :D

miałbym kilku kandydatów, niestety wszyscy są nadal żywi (nie, żeby nie dało się temu szybko zaradzić)

Mirmił pisze:
Raz się żyje, podpalmy połać lasu!

tak mi się jakoś skojarzyło

Autor:  Błażej [ 20 cze 2011, o 23:35 ]
Tytuł:  Re: Historia pwgay

mithnae pisze:
Mirmił pisze:
Raz się żyje, podpalmy połać lasu!

tak mi się jakoś skojarzyło

Aha, czyli zbieramy nic niepodejrzewających kandydatów na ognisku w środku lasu - przykładowo Kabackiego - i po niedługim czasie mamy prócz tego że martwych kandydatów to jeszcze do tego męczenników :wink:
Tak, wiem - goooopi jestem :stupidme:

Autor:  rav [ 20 cze 2011, o 23:46 ]
Tytuł:  Re: Historia pwgay

Błażej pisze:
mithnae pisze:
Mirmił pisze:
Raz się żyje, podpalmy połać lasu!

tak mi się jakoś skojarzyło

Aha, czyli zbieramy nic niepodejrzewających kandydatów na ognisku w środku lasu - przykładowo Kabackiego - i po niedługim czasie mamy prócz tego że martwych kandydatów to jeszcze do tego męczenników :wink:
Tak, wiem - goooopi jestem :stupidme:


A jaki dobry sposób na promocję forum :D

Autor:  cysiek [ 21 cze 2011, o 00:27 ]
Tytuł:  Re: Historia pwgay

Błażej pisze:
Aha, czyli zbieramy nic niepodejrzewających kandydatów na ognisku w środku lasu - przykładowo Kabackiego - i po niedługim czasie mamy prócz tego że martwych kandydatów to jeszcze do tego męczenników :wink:


hm, to by nam zdecydowanie ułatwiło sprawe. ale nie martwcie się, papieże wszystko mogą. nawet beatyfikowac tych, którzy ciągle żyją! :D

Autor:  Quarrel [ 21 cze 2011, o 11:28 ]
Tytuł:  Re: Historia pwgay

PWGay pisze:
Najwięcej użytkowników online (18) było środa, 19 sty 2005 00:12
Pamiętacie, o czym była tak liczna dyskusja tego dnia? :roll:
Jak dotąd rekord niepobity :P

Strona 1 z 2 Strefa czasowa UTC+1godz. [letni]
Powered by phpBB® Forum Software © phpBB Group
http://www.phpbb.com/