PWGay

Politechnika Warszawska w kolorach tęczy
Dzisiaj jest 15 paź 2019, o 06:24

Strefa czasowa UTC+1godz. [letni]




Nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 25 ]  Przejdź na stronę 1, 2  Następna
Autor Wiadomość
Nieprzeczytany post: 8 sty 2013, o 20:43 
Offline
Użytkownik

Rejestracja: 23 gru 2009, o 09:47
Posty: 17
Witam, nie wiem czy piszę w dobrym dziale ale jak coś to mnie poprawcie. Chciałem wam opisać jaki problem mnie nęka. W 2010 roku skończyłem jakaś tam badziewianą szkołę na kierunku informatyka. Fakt lubie komputerki itd od zawsze mnie to pasjonowało. Uzyskałem tylko tytuł licencjata. Aktualnie od 5 lat pracuje w jednej z koreańskich firm na terenie polski. W swojej pracy zajmuję się:
Tworzenie programów do maszyn Samsung (SM310, SM320, SM411, CP45, CP63, SM421), programowanie i obsługa sitodrukarek SP450V, SMP200, SMP200XL, SP1, programowanie urządzeni do kontroli nadruku pasty lutowniczej SPI, produkujących płyty główne do odbiorników TV, nadzór i kontrola nad produkcją linii SMD, korekty programów, optymalizacja procesów produkcyjnych pod względem czasu, kosztów, jakości i wydajności produkcji, wdrażanie nowych modeli, uczestnictwo we wprowadzaniu nowych technologii mających na celu usprawnienia produkcji, tworzenie dokumentacji szkoleniowej oraz szkolenie operatorów i team leaderów w zakresie zagadnień technicznych i technologicznych, naprawy software’owe i mechaniczne maszyn, balansowanie pieców lutowniczych, uruchamianie i doskonalenie procesów produkcyjnych, monitorowanie i poprawa wyników jakościowych, testowanie i ocena rozwiązań technicznych w celu poprawy wskaźników procesu produkcji i jakości, okresowe przeglądy maszyn, standaryzacja procesów produkcyjnych, kontakt z klientem w zakresie ustalania przyczyn problemów procesowych.
Jest tego trochę, a mimo to zarabiam nieco więcej niż najniższa krajowa.
Przeszedłem wiele szkoleń z koreańskimi inżynierami.
Od jakiegoś roku wysyłam CV w różne miejsca i praktycznie zero odzewu. Fakt jest taki ze mój angielski nie jest na jakimś mega wysokim poziomie. Przez ten rok miałem może ze 2 telefony gdzie po wymianie kilu zdań zaraz pani chciała gadać po angielsku. Zawsze coś wymyślałem, że teraz nie mogę bo bałem się że się skompromituje.

Moje pytanie jest do was takie? Co powinienem zrobić żeby znaleźć lepszą pracę? Podszkolić angielski tylko, czy wybrać się na politechnikę zdobyć tytuł inżyniera wtedy moje szanse wzrosną?
Dręczą mnie te pytania bo mam już 27 lat a mam byle jaką pracę, a w tej obecnej na prawdę za wiele rzeczy jestem odpowiedzialny a zarabiam grosze. Pomóżcie proszę czym się kierować żeby znaleźć lepszą pracę.
Dzięki za przeczytanie moich żali i że chcecie jakoś mnie wesprzeć.


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Nieprzeczytany post: 9 sty 2013, o 10:18 
Offline
Mistrz-Magik ;)

Rejestracja: 30 paź 2011, o 20:49
Posty: 425
Najpierw odpowiedz sobie pytanie czy twoja profesja jest popularna i jaki jest rynek pracy. Jesli go nie ma lub jest "obstawiony" zostają ci 3 opcje.

1. Załóż własną firmę i oferuj się jako outsourcing
2. Ładuj się jak nie drzwiami to oknem - w sensie przychodzić na rozmowę bez wezwania i rozsyłania CV.
3. Zmień kraj.


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Nieprzeczytany post: 10 sty 2013, o 09:35 
Offline
Rusałka
Awatar użytkownika

Rejestracja: 19 cze 2009, o 10:19
Posty: 1318
Lokalizacja: WAWA
Porada od byłego HR-owca :)
1. Naucz się angielskiego
2. Naucz się angielskiego
3. Porządnie naucz się angielskiego, wraz z terminologią fachową i zapisz się do jakiegoś międzynarodowego stowarzyszenia branżowego (albo chociaż internetowej grupy dyskusyjnej)
4. Zastanów się, czy jesteś gotów pracować za granicą (albo: dla firmy zagranicznej, jeśli to co robisz, można robić zdalnie).
5. Zastanów się, jak łatwo możesz poszerzyć swoje umiejętności: np. programowanie innych maszyn niż szeroko pojęte "lutownicze".
Potencjalnie możesz dobrze zarabiać, bo nie masz wielkiej konkurencji na rynku pracy. Sęk w tym, że potencjalnych pracodawców też nie ma dużo. Ale skoro zarabiasz niewiele, to prawdopodobny scenariusz jest taki, że jak Twój obecny pracodawca zauważy Twoje starania językowe, sam podniesie Ci wynagrodzenie. No, chyba że nie ma kasy.
Studia w Twoim przypadku to hobby. Masz czas i pieniądze na hobby?

_________________
Даже если вам немного за тридцать
Есть надежда выйти замуж за принца


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Nieprzeczytany post: 10 sty 2013, o 10:36 
Offline
Użytkownik

Rejestracja: 23 gru 2009, o 09:47
Posty: 17
W aktualnej pracy jestem Programistą SMT. Programuje maszyny Samsunga które to nakładają komponenty na płyty główne do TV. Pracuje już 5 lat w tej firmie, zacząłem w niej pracować jak jeszcze studiowałem informatykę.
W koreańskich firmach nie docenia się tego że się ktoś stara bo oni i tak płacą najmniej ile się da a Ty jako pracownik masz zapier... i żyły sobie wypruć.
Zastanawia mnie właśnie to że nie mam tytułu inżyniera.
Dlatego chciałem zapytać czy może po tym licencjacie zrobić jakiegoś inżyniera.


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Nieprzeczytany post: 10 sty 2013, o 13:01 
Offline
Ciasteczkowy skrytożerca
Awatar użytkownika

Rejestracja: 18 lis 2008, o 01:40
Posty: 2418
Lokalizacja: Praga Północ
mentorsct pisze:
W koreańskich firmach nie docenia się tego że się ktoś stara bo oni i tak płacą najmniej ile się da a Ty jako pracownik masz zapier... i żyły sobie wypruć.

Taki jest model "azjatycki" - oni nie marudzą że mają za dużo pracy, tylko proszą o jeszcze...
Niestety taki model wkracza do Europy - dzięki tym wszystkim ą-ę specom od zarządzania, którzy się tam wyszkolili i napatrzyli na ten system.

_________________
hań-ba, hań-ba...


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Nieprzeczytany post: 10 sty 2013, o 13:23 
Offline
Użytkownik

Rejestracja: 23 gru 2009, o 09:47
Posty: 17
Jest dokładnie tak jak piszesz. Tylko mnie zastanawia to że nie mam inżyniera lub magistra to jest przyczyną że nie mogę znaleźć pracy czy głównie angielski?
Nie wiem pod jakim kątem są te rekrutacje co do niektórych firm wysyłam CV. Czasem moj zasób wiedzy przewyższa wymagania a i tak nie mam żadnej odpowiedzi.
Dlatego jestem w martwym punkcie.
Nie wiem co zrobić żeby być bardziej pożądany na rynku pracy.


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Nieprzeczytany post: 10 sty 2013, o 13:47 
Offline
Ciasteczkowy skrytożerca
Awatar użytkownika

Rejestracja: 18 lis 2008, o 01:40
Posty: 2418
Lokalizacja: Praga Północ
mentorsct pisze:
Jest dokładnie tak jak piszesz. Tylko mnie zastanawia to że nie mam inżyniera lub magistra to jest przyczyną że nie mogę znaleźć pracy czy głównie angielski?
Nie wiem pod jakim kątem są te rekrutacje co do niektórych firm wysyłam CV. Czasem moj zasób wiedzy przewyższa wymagania a i tak nie mam żadnej odpowiedzi.
Dlatego jestem w martwym punkcie.
Nie wiem co zrobić żeby być bardziej pożądany na rynku pracy.

Teraz to chyba już żadne kryteria nie są jasne - to co nam wmawiano "za młodu" że jest konieczne (studia, angielski) okazuje się niewystarczające, bo np trafiasz do firmy gdzie rekrutacja polega na tym, że zamykają Cię w pokoju ze szklanką wody na stole i analizują Twoje zachowanie ;] Świat stanął na głowie pod tym względem...
Ale jeśli chodzi o programistów, to są zatrudniani bez studiów - znam dużo takich osób - więc sądzę że w Twoim wypadku to nie jest problem ;) Ja mam zresztą nadzieję, że lansowanie tezy "cała młodzież miast i wsi na studia" wreszcie zostanie ukrócona bo to nie służy ani młodzieży, ani poziomowi studiów który cały czas idzie w dół.

_________________
hań-ba, hań-ba...


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Nieprzeczytany post: 10 sty 2013, o 17:21 
Offline
Administrator
Awatar użytkownika

Rejestracja: 1 lis 2010, o 22:12
Posty: 251
Lokalizacja: Wieża Magów
Dalekowschodnie systemy pracy nie mają szans z środkowoeuropejską postkomunistyczną inspekcją pracy.

_________________
- I'm heteroflexible.
- Whaaa?
- It means I'm straight, but shit happens.


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Nieprzeczytany post: 11 sty 2013, o 05:10 
Offline
Chłopiec
Awatar użytkownika

Rejestracja: 19 mar 2004, o 00:56
Posty: 4986
Lokalizacja: Elka
A ja się z Wami w bardzo wielu kwestiach nie zgadzam. Po części dlatego, że uważam, że zbyt mało znacie specyfikę pracy mentorscta.

Nie jestem tylko jeszcze pewien, czy dobrze zrozumiałem, w jakim charakterze wykonujesz te pracę. Czy jesteś raczej osobą tworzącą firmware maszyn, czy też programy montażu konkretnych projektów, uruchamiane w maszynach montażowych.

W tym drugim przypadku - praca z maszynami do SMT to nie jest takie tam po prostu programowanie, które można wykonywać też w prawie każdej innej pracy informatyka. Doświadczenie w programowaniu maszyn konkretnej firmy praktycznie nie przekłada się na doświadczenie w programowaniu w językach powszechnie stosowanych przez różnego rodzaju programistów, na których zapotrzebowanie jest wciąż bardzo duże. Maszyn do SMT jest w Polsce względnie niemało, w porównaniu do wielu Państw europejskich, szczególnie jeśli przy okazji wziąć pod uwagę ogólny rozwój polskiego przemysłu elektronicznego. Koncentruje się on bowiem właśnie na montażu - czy to kontraktowym, czy też na przedstawicielstwach zagranicznych firm produkujących elektronikę pod własną marką. Trzeba jednak pamiętać, że montaż powierzchniowy, czy przewlekany to nie są usługi, które muszą być realizowane w pobliżu zamawiającego. Zakłady przemysłowe tego typu porozmieszczane są po kraju, często na obrzeżach dużych miast lub w niewielkich miasteczkach, gdzie teren jest tani, a siła robocza niedroga. Stąd zmiana pracodawcy często może wiązać się z koniecznością przeniesienia się do innego regionu.
Ponadto praca tego typu to jeden z najlepszych rodzajów prac typowych dla hal fabrycznych, z tym że trzeba pamiętać, że generalnie praca na hali fabrycznej rzadko kiedy spełnia marzenia pracowników.

Jeśli tworzysz firmware do maszyn, to Twoja sytuacja wygląda nieco inaczej, bo wtedy pewnie znasz jakieś assemblery i C i znasz się na mikrokontrolerach. To już praca typowo biurowa i mógłbyś poszukać nowego zajęcia w znacznie szerszej grupie firm. Ale tu znajomość angielskiego będzie już miała większe znaczenie.

Mam też istotnie inne doświadczenia z Samsungiem niż Wy. Mam niemało znajomych, którzy tam pracują - w różnych działach - czy to GSM, czy w pamięciach, czy w serwisie i obsłudze klienta. Wszyscy oni chwalą sobie te prace. Praca w Samsungu dla inżyniera to pod wieloma względami spełnienie marzeń, bo pozwala na obcowanie z faktycznie nowoczesnymi technologiami i robienie rzeczy, na które mało która inna firma działająca w Polsce jest w stanie się porwać. Potencjał Samsunga pozwala im tworzyć jedne z najlepszych i najnowocześniejszych produktów w zakresie RTV, AGD, telekomunikacji, a także komponentów elektronicznych. Oni nawet budownictwem lądowym się zajmują i są w tym dobrzy. Oprócz wyzwań, które Samsung potrafi stawiać, daje też niezłe warunki pracy i duże możliwości awansów. Organizuje wyjazdy zagraniczne - i to nie na dzień czy dwa, tylko na tydzień. Opiekuje się pracownikami - ma programy szkoleń i różne mechanizmy dbania o początkujących inżynierów. Chyba jedyne na co mi znajomi narzekali, to to, że jak już się pojedzie do Azji pracować, to tam panuje ta azjatycka kultura pracy, gdzie oczekuje się długich godzin siedzenia w biurze i nie narzekania z tego powodu. Ale w Polsce podobno ten problem nie jest taki istotny.
PS. W pierwszym poście w tym temacie mentorsct pisał, jakby nie chciał napisać, że pracuje w Samsungu, choć od razu było można się domyślić, że o tę konkretną firmę chodzi.

Do Europy wcale nie wkracza azjatycki model pracy. To jest zupełnie sprzeczne z tym, czego tu się uczy i co się promuje. Na naszym bliskim zachodzie promowane są urlopy tacierzyńskie, zajęcia integracyjne, bezpośrednie podejście do pracowników, trzymanie się regulaminów odnośnie godzin pracy, itp. A Azjatycki model pracy kojarzy się raczej z sytuacją, gdzie zdrowie psychiczne pracowników w ogóle nie interesuje pracodawcy. Tam pracownik jest raczej tylko numerkiem - zastępuje maszynę i ważne jest by posłusznie i wydajnie wykonywał swoje zadania. Te idiotyczne zabawy z zamykaniem człowieka w pokoju ze szklanką to właśnie próba wniknięcia w psychikę - czyli podejście do człowieka zupełnie inne niż do maszyny. Tyle, że mi się wydaje, że azjatycki model pracy jest pod wieloma względami bardziej efektywny... co zresztą widać w różnych statystykach produkcyjnych.

Kolejna sprawa to angielski. Czy Wy mieliście tak, że nagle uznaliście, że potrzebujecie się nauczyć angielskiego i po roku - dwóch latach - już go umieliście? Bo ja zupełnie inaczej. Angielskiego nie byłem w stanie nauczyć się przez wiele lat, mimo usilnych prób. Spośród różnego rodzaju kursów, najwięcej efektów przynosił wieloletni kurs (który oczywiście kosztował czas i pieniądze), i który trwał trzy-cztery lata, po czym doprowadził mnie do poziomu całkiem rozumiejącego, co jest napisane i w trochę gadającego. Był to poziom trochę zbyt niski, by poważnie stosować go w pracy na samodzielnym stanowisku, w kontaktach z ludźmi i by się nie wstydzić. Dopiero później poziom języka poprawił mi się na tyle, że teraz czuję się, że angielski nie stanowi dla mnie praktycznie żadnej bariery. Udało się to dzięki wielu godzinom oglądania amerykańskich programów tv i filmów po angielsku, dzięki grom komputerowym i różnym wyjazdom. Z tym, że to nie było coś, co można było zaplanować - planowana nauka angielskiego przynosiła w moim przypadku słabe rezultaty. (tak samo mam z innymi językami).
Moim zdaniem, jeśli teraz 27-latek nie zna angielskiego, to prawdopodobnie ma duże trudności z jego przyswajaniem. Jeśli mentorsct chce się nauczyć języka, to spędzi na tym kilka lat, a on chciałby pracę zmienić raczej szybciej niż później. Być może rozwiązaniem łączącym obie rzeczy byłoby wyjechać do kraju o lepszym PKB i tam przyjąć pracę dla mniej wykwalifikowanych osób, jednocześnie zarabiając więcej i ucząc się języka w trybie przyspieszonym - przez konieczność. Tylko nie wiem, mentorsct, co Twój chłopak powiedziałby na taki pomysł.

A zakładanie własnych firm i oferowanie usług jako outsourcing? Nie jestem pewien, czy w dziedzinie w której funkcjonuje mentorsct istnieje taka praktyka. Może być tak, że firmy chcą mieć pracownika zawsze u siebie, by w razie czego reagował na nagłe zmiany i awarie oraz by mieć go pod kontrolą, bo może znać zbyt wiele tajników ich projektów.

_________________
Chłopiec pełen magii

count your blessings now
'fore they're long gone


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Nieprzeczytany post: 11 sty 2013, o 16:47 
Offline
Użytkownik

Rejestracja: 23 gru 2009, o 09:47
Posty: 17
Na marginesie jestem hetero :) i jestem tolerancyjny.
Forum znalazłem przez przypadek kiedy chciałem iść na PW.

Chłopiec - jestem zaskoczony Twoją wypowiedzią, widzę że chyba miałeś do czynienia z azjatyckie systemem pracy :D
Co do samsunga to nie pracuje tam a tylko mamy w fabryce ich maszyny. Ja głównie bazuje na programowaniu maszyn SMT tak żeby poprawnie montowały komponenty na płytę główną do TV.
Jestem pracownikiem biurowym ogólnie, większość czasu spędzam przy kompie, dbam o proces itd. Ogólnie moje zastosowanie jest jak "inżynier procesu SMT" ale bez tego tytułu. Znam wszystkie procesy, zasady lutowania w piecach lutowniczych, różnego rodzaju normy światowe w elektronice itd. Posiadam też duże zdolności manualne. Wystarczy mi raz pokazać i już wiem jak działa. W wielu wątkach zaginam swojego kierownika który uważa się za boga tej dziedziny itd.

Najbardziej nie mogę zrozumieć czemu jest mi tak trudno znaleźć inna pracę? Wysyłam na równe oferty swoje CV i zero odzewu.
Czy mam za bogate doświadczenie i myślą że będę chciał mega miliony? Czy to że mam kiepski poziom angielskiego?
Ogólnie potrafię się dogadać po angielsku, ale brakuje mi tej płynności a czasem jakieś nerwy się wkradają i się zacinam.

Od jakiegoś czasu mam powazna rozterkę czemu tak się dzieję ze pracy innej znaleźć nie mogę :/


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Nieprzeczytany post: 11 sty 2013, o 19:19 
Offline
Mistrz-Magik ;)
Awatar użytkownika

Rejestracja: 12 sie 2011, o 11:28
Posty: 435
Naucz się kultury. Przed przedstawieniem problemu miło by było gdybyś się przedstawił i coś powiedział minimum o sobie. Komunikacja ważna rzecz, bez niej to nawet mega dobry angielski Ci nie pomoże.


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Nieprzeczytany post: 11 sty 2013, o 20:02 
Offline
Użytkownik

Rejestracja: 23 gru 2009, o 09:47
Posty: 17
Przedstawiał się jak jakiś rok temu lub 2 lata temu logowałem się na forum.


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Nieprzeczytany post: 11 sty 2013, o 22:03 
Offline
Chłopiec
Awatar użytkownika

Rejestracja: 19 mar 2004, o 00:56
Posty: 4986
Lokalizacja: Elka
Zawsze się zastanawiałem, jak podchodzić na tym forum do heteryków, którzy przychodzą tu po informacje zupełnie niezwiązane z homoseksualizmem. Zazwyczaj dochodziłem do wniosku, że jeśli nie będą negatywnie nastawieni do homo, to pomagać w miarę możliwości.

Z azjatyckim systemem pracy miałem do czynienia na kilka sposobów: interesowałem się pracą w jednym azjatyckim kraju, mam znajomych, którzy pracowali lub mieli praktyki w Japonii, Singapurze i Korei, mam znajomych w Samsungu, co jeżdżą na tydzień-dwa do pracy w Korei, no i trochę po Azji podróżowałem.

Odnośnie bycia pracownikiem fabryki - podejrzewam, że biuro masz zaraz przy, albo nawet w fabryce i od czasu do czasu musisz podejść do maszyny i zobaczyć, czy dobrze działa, prawda? W tym sensie miałem na myśli, że taki programista jest czymś w rodzaju najlepszej pracy fabrycznej - bo nie trzeba non stop siedzieć w hałasie, ale co jakiś czas do maszyn trzeba podchodzić.

Nie wiem, jakie jest obecnie zapotrzebowanie na osoby doglądające procesy lutownicze. W firmach, które znam - jest zazwyczaj po jednym człowieku tego typu i są to najczęściej wieloletni pracownicy. Nie wiem, gdzie tacy panowie awansują. Pewnie raczej w kierunku zarządzania produkcją albo w kontroli jakości a wtedy zdolności manualne tracą na znaczeniu. Za to część pracodawców lubi na takich stanowiskach widzieć osoby z wyższym wykształceniem, choć Twoje licencjackie też jest wyższe, a zdolności techniczne potwierdza Twoje doświadczenie, a nie papierek inżynierski.

Chyba nie napisałeś, na jakiego typu pracę chciałbyś zmienić tę swoją? Rozumiem, że generalnie pod względem zainteresowań ta obecna Cię satysfakcjonuje, tylko żeby lepiej płacili. Jeśli tak, to najpierw można poprosić o podwyżkę. Jednocześnie można szukać nowego zajęcia, ale nie wiem czy płace na takich samych stanowiskach nie są zbliżone (choć myślałem, że są wyższe niż piszesz). Żeby móc faktycznie wykorzystać swoje doświadczenie powinieneś szukać czegoś związanego z produkcją elektroniki i montażem. Ale być może wystarczy zajmować się czymś innym, lepiej płatnym, w firmie, która po prostu zajmuje się taką produkcją.

_________________
Chłopiec pełen magii

count your blessings now
'fore they're long gone


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Nieprzeczytany post: 11 sty 2013, o 22:21 
Offline
Użytkownik

Rejestracja: 23 gru 2009, o 09:47
Posty: 17
Swoje biuro techniczne mamy na hali gdzie jest głośno tez. Ja nadzoruje wszystkie procesy od początku do końca aż gotowego produktu. Tak często doglądam maszyn jak pracują, koryguje je, coś tam poprawiam, walczę z jakością itd.
Podwyżka? Tak złożyłem podanie i po 6 miesiącach dostałem 61zł brutto podwyżki. Jestem jestem jedynym programistą i osobą od procesów produkcji na 7 linii w sumie 80 maszyn.
Wstyd się przyznać ale po 5 latach mam 1961zł brutto wypłaty.

A chciałbym zmienić na pracę w podobnej branży. Lubie to co robię i mi to dobrze wychodzi, czasem sami Koreance są w szoku że coś tam można zrobić tak i przynosi to taki efekt. Jest kilka firm w Polsce takich większych gdzie wysyłałem i zero odpowiedzi. Nie wiem co może być przyczyną braku odzewu.


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Nieprzeczytany post: 12 sty 2013, o 02:11 
Offline
Chłopiec
Awatar użytkownika

Rejestracja: 19 mar 2004, o 00:56
Posty: 4986
Lokalizacja: Elka
mentorsct pisze:
Jest kilka firm w Polsce takich większych gdzie wysyłałem i zero odpowiedzi. Nie wiem co może być przyczyną braku odzewu.
Ale czy to były aplikacje w odpowiedzi na ogłoszenia o prace, czy tak z własnej inicjatywy?

_________________
Chłopiec pełen magii

count your blessings now
'fore they're long gone


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 25 ]  Przejdź na stronę 1, 2  Następna

Strefa czasowa UTC+1godz. [letni]


Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość


Nie możesz tworzyć nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Szukaj:
Przejdź do:  
cron
Powered by phpBB® Forum Software © phpBB Group