PWGay
http://pwgay.vipserv.org/

Etyka poglądów
http://pwgay.vipserv.org/viewtopic.php?f=2&t=3033
Strona 2 z 2

Autor:  Surion [ 10 lip 2011, o 16:59 ]
Tytuł:  Re: Etyka poglądów

im9today pisze:
Tylko wydaje mi się, że nie jesteś świadomy, że opierasz swoją etykę na empiryzmie, podobnie jak cysiek. Jak zwykle w etyce, można ją oprzeć na różnych aksjomatach (które są oczywiste tylko na pierwszy rzut oka). Tu konserwatyzm polega na wierze w realizm pojęć, którymi się posługujecie.

W zasadzie do tego zmierzałem. :) Moje pytanie jest nie tyle źle postawione, co pochodzi z czegoś, co nazwałbym… :quiet: metaetyką? Prawda i „wiara” to tematy na inne wątki, a konsensus naukowców nie pojawił się z mojej klawiatury. :P Czy taki konserwatyzm nie byłby jednak nieco innej jakości?

Artystoteles nie jest ludźmi. Nie emabluj mnie tutaj wzmiankami o ulubionym filozofie. :P

Autor:  im9today [ 10 lip 2011, o 18:58 ]
Tytuł:  Re: Etyka poglądów

Surion pisze:
Moje pytanie jest nie tyle źle postawione, co pochodzi z czegoś, co nazwałbym… :quiet: metaetyką?


z realizmu, skoro odnosisz się do metaetyki...
Mój ulubiony to Nicze :) Też świecki. Już mamy ludzi

Autor:  Surion [ 10 lip 2011, o 19:25 ]
Tytuł:  Re: Etyka poglądów

Mówiłem o swoim ulubionym. :>

Nicze i Arystoteles to nie ludzie.

Autor:  im9today [ 10 lip 2011, o 22:23 ]
Tytuł:  Re: Etyka poglądów

Nicze potraktowałby to jako komplement ;)

Wracając do tematu moim zdaniem można się śmiać z wierzących, albo ich przekonywać, żeby spojrzeli na różne sprawy pod innymi kątami i można też sobie odpuścić z nudów czasem. Ja się częściej śmieję, niż przekonuje. Sam nie jestem do końca przekonany, czy to takie przyjemne ciągle sobie zdawać sprawę np. z nieuchronności śmierci, tykającego zegara itp ;) mam chyba słabą psychikę, bo w momencie kiedy jestem naprawde szczęśliwy to nie chcę umierać. a taki człowiek wierzący jest spokojniejszy, ma to wady, bo często zaniechuje (jest takie słowo?) niepotrzebnie niektórych działań, ale pewnie jest spokojniejszy i może się skupić na marnotrawieniu czasu.

Autor:  Surion [ 10 lip 2011, o 22:57 ]
Tytuł:  Re: Etyka poglądów

Cóż, trudno się z tym nie zgodzić. Od wieku ludzie marzą o byciu pastuszkiem. :)

Co do słowa zaś, z pewnością istnieje słowo „ch***je”.

Autor:  im9today [ 10 lip 2011, o 23:24 ]
Tytuł:  Re: Etyka poglądów

Nie marze o pastuszkowaniu, chyba bym sie zanudził po jakimś czasie...

[dygresja]Ktoś po przeczytaniu tego wątku zarzucił mi, że w związku z nieuważaniem pojęcia 'prawda' za istniejące w sensie ontologicznym, mogę prawdę i kłamstwo traktować zupełnie relatywistycznie. Tak nie jest :) Posługuję się powszechnym, potocznym, intuicyjnym rozumieniem prawdy, dobra itd, co nie znaczy, że uważam je za obiektywnie istniejące albo odnajdywalne albo metafizyczne albo zewnętrze w stosunku do człowieka w tym samym sensie co np. drzewa za oknem. Poza tym relatywizm ma tę wadę, że sam siebie wyklucza...[/dygresja]

Autor:  Surion [ 10 lip 2011, o 23:40 ]
Tytuł:  Re: Etyka poglądów

To był, ma się rozumieć, jedynie przykład.

Autor:  cysiek [ 11 lip 2011, o 00:43 ]
Tytuł:  Re: Etyka poglądów

im9today pisze:
Nie marze o pastuszkowaniu, chyba bym sie zanudził po jakimś czasie...


można słuchać muzyki. albo czytać filozofów :>

Cytuj:
[dygresja]Ktoś po przeczytaniu tego wątku zarzucił mi, że w związku z nieuważaniem pojęcia 'prawda' za istniejące w sensie ontologicznym, mogę prawdę i kłamstwo traktować zupełnie relatywistycznie. Tak nie jest :) Posługuję się powszechnym, potocznym, intuicyjnym rozumieniem prawdy, dobra itd, co nie znaczy, że uważam je za obiektywnie istniejące albo odnajdywalne albo metafizyczne albo zewnętrze w stosunku do człowieka w tym samym sensie co np. drzewa za oknem. Poza tym relatywizm ma tę wadę, że sam siebie wyklucza...[/dygresja]


a to nie jest tak, że są różne sposoby definiowania prawdy odpowiednie dla różnych sytuacji? coś jak z różnymi modelami czy teoriami w fizyce - że jedne lepiej wyjaśniają jedne zjawiska a drugie inne i wcale nie koniecznie są ze sobą zgodne. grunt to tylko ustalić jakim się posługujemy, żeby nie dochodziło do nieporozumień.

Autor:  Solaris [ 14 lip 2011, o 16:07 ]
Tytuł:  Re: Etyka poglądów

Wspięliście się Panowie na takie wyżyny, że gdyby nie wątek pastuszków, nie wiedziałbym, jaki jest - nie to, że Wasz - lecz choćby i mój pogląd na sprawę.
Na jaką sprawę? :-)
Przynajmniej jeśli chodzi o prawdę - moją jest relatywistyczna, chyba podobna do surionowskiej (ach: surionowska prawda, coż to za pojęcie!). Innymi słowy: zgadzam się co do treści prawdy z Surionem, lecz nie uważam tego za Prawdę :-)
I tak, nie jest ona zupełnie relatywistyczna: będąc zupełnie relatywistyczną, byłaby przecież w jakimś sensie absolutna...

Autor:  cysiek [ 14 lip 2011, o 16:11 ]
Tytuł:  Re: Etyka poglądów

Solaris pisze:
Przynajmniej jeśli chodzi o prawdę - moją jest relatywistyczna, chyba podobna do surionowskiej (ach: surionowska prawda, coż to za pojęcie!).


a mówiłem już jakiś czas temu, że istnieje surionizm i surioniści. tylko patrzeć jak powstanie surionistyka :geek:

Autor:  Surion [ 14 lip 2011, o 17:50 ]
Tytuł:  Re: Etyka poglądów

Solaris pisze:
(ach: surionowska prawda, coż to za pojęcie!)

cysiek pisze:
[…]

Obrazek
Zastanówmy się nad przymiotnikiem „surioniczna”. :P
A serio to już nie przesadzajmy :P, bo nie mogę się skupić nad ostatnim akapitem oddawanej jutro pracy. :)

Strona 2 z 2 Strefa czasowa UTC+1godz. [letni]
Powered by phpBB® Forum Software © phpBB Group
http://www.phpbb.com/