PWGay
http://pwgay.vipserv.org/

Rutyna w związku
http://pwgay.vipserv.org/viewtopic.php?f=2&t=3028
Strona 2 z 2

Autor:  Solaris [ 6 cze 2011, o 19:18 ]
Tytuł:  Re: Rutyna w związku

Surion pisze:
A w temacie… to może też kwestia uwagi poświęcanej związkowi? :)

Moim zdaniem, to bardzo kwestia uwagi poświęconej rzeczywistości. Związek jako taki ma moim zdaniem ograniczony potencjał rozrywki.
Jednakowoż, uwagę rzeczywistości należy poświęcać wspólnie!

Autor:  DelicateInfernoRuby [ 22 sty 2012, o 18:49 ]
Tytuł:  Re: Rutyna w związku

im9today pisze:
W "Smażonych, zielonych pomidorach" bohaterka przekonana, że jej problemy małżeńskie biorą się z rutyny, wyczytuje w poradniku rozwiązanie. Wita męża wracającego z pracy nago owinięta w folię spożywczą. Nie była to szczupła kobieta ;)

Mam pytanie do starych pryków w związkach, rzeczywiście jest tak, jak niektórzy twierdza, że proza wspólnego życia jest zła i trzeba jej unikac za wszelką cenę? Tak źle jest wstawać codziennie rano w tym samym łóżku z tą samą osobą, którą się kocha?


Ta kobieta, to kobieta która czegoś pragnie, podejmuje wiec działanie, co jest bardzo zdrowe. To spostrzeżenie "Nie była to szczupła kobieta" jest martwiące (ale Pan to już wie dlaczego).

Są chwile, w których nie mam czasu (są tez takie w których nie chce go mieć). Ale jak już go mam i nie mam swojej wewnętrznej potrzeby obcowania z "NIC" to bardzo dobrze się bawię.
Rutyna zabija relacje, więc lepiej zając się kimś innym, albo starać się wziąć odpowiedzialność za swoje słowa(emocję) i "ubrać się w folie".

Strona 2 z 2 Strefa czasowa UTC+1godz. [letni]
Powered by phpBB® Forum Software © phpBB Group
http://www.phpbb.com/