PWGay

Politechnika Warszawska w kolorach tęczy
Dzisiaj jest 31 mar 2020, o 15:23

Strefa czasowa UTC+1godz. [letni]




Nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 10 ] 
Autor Wiadomość
 Tytuł: to by tutaj
Nieprzeczytany post: 23 lis 2003, o 22:43 
Offline
Użytkownik
Awatar użytkownika

Rejestracja: 14 lis 2003, o 00:55
Posty: 44
Mam propozycję.
Każdy z nas spędził na tej uczelni już kawał czasu.
Spotykamy na wydziałach różnych ludzi, zawieramy bliższe lub mniej zażyłe znajomości.
Pewnie nie raz spotkaliście się z opiniami innych studentów i studentek na temat homoseksualizmu.
Chciałbym, aby każdy napisał chociaż kilka słów o swoich spostrzezeniach.
Co Wy na to?
Ja mam dla Was historyjkę dającą do myślenia,
ale to dopiero za tydzień <overworked> ;)


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 Tytuł: "p"
Nieprzeczytany post: 23 lis 2003, o 23:31 
Offline
Użytkownik
Awatar użytkownika

Rejestracja: 14 lis 2003, o 00:55
Posty: 44
a ja tam lubię słowo na "p".
wolę je bardziej niż słówko na "g",
bo brzmi bardziej swojsko :)
a i sam czasami rzucę słówkiem na "p",
przeważnie jak mówię o sobie...
no co...przecież jestem pedałem, hehe, nie? ;)
i co najważniejsze dobrze mi z tym ;)


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Nieprzeczytany post: 25 lis 2003, o 01:22 
Jeżeli chodzi o mnie, to jak do tej pory spotkałem się z jedną tylko opinią (oczywiście negatywną). Temat ten jest, jak zresztą miliony innych, tematem tabu na moim wydziale, nie porusza się go, żadne "wydarzenia" nie są przez nikogo oficjalnie komentowane. Chyba po prostu jest niewygodny. W związku z tym, c/o nie przewiduję, po co utrudniać życie ludziom...


Na górę
  
 
 Tytuł:
Nieprzeczytany post: 26 lis 2003, o 13:25 
Ta opinia była skierowana przeciw ogółowi - po jej usłyszeniu wolę jednak nie ryzykować...
Osobiście nie wiem o czym może świadczyć taki ogólny brak zdania, weź jednak pod uwagę to, że:
a) jest to jeden z bardzo wielu nie poruszanych tematów
b) nie było jeszcze sytuacji, która mogłaby wywołać jakąś dyskusję.


Na górę
  
 
 Tytuł:
Nieprzeczytany post: 28 lis 2003, o 14:47 
Siema,

Po pierwsze - WOW! Jestem pełen podziwu dla dobrej (wspaniałej!) roboty jaką tu kilka osób wykonał otworząc tą stronkę. Brawo :)

Po drugie:

7z9
>wiedzą o mnie dwie osoby z uczelni, obie z wydziału i obie płci męskiej :)

właściwie o osoby płci żeńskeij na polibudzie to raczej trudno ;)

Poza tym - słusznie mówi - dajcie mu wódki ;)

Sharpkid
>a ja tam lubię słowo na "p".
>wolę je bardziej niż słówko na "g",
>bo brzmi bardziej swojsko :)
>a i sam czasami rzucę słówkiem na "p",
>przeważnie jak mówię o sobie...
>no co...przecież jestem pedałem, hehe, nie? ;)
>i co najważniejsze dobrze mi z tym ;)

N dwoje babka wróżyła. Jeżle ici z nim dobrze to git. Ale w świadomości ludzi funkcjonuje jako obelga, ma znaczenie pejoratywne.
Choć z drugiej strony to chyab troche na zasadie "tylko murzyni mogą do sioebie mówić 'ty czarnuchu!'"

Dalsza część dyskusji... bo już nie bede sięrozdrabniał:
7z9 - znowu dajcie mu wódki ;) serio mówuię - słusznie facet pisze.

A moje doświadczenia?
Z polibudy wiedzą dwie osoby - chłopak i dziewczyna (chyba już na poprzednim forum pisałem)... alezadna z wydzialu a z resztą i tak
obie poznałem jeszcze w LO. Potem doszły jeszcze inne osoby z PW poznane jeszcze w LO i nadal jest luz - nikt nie zadaje głupich pytań, niema głupich komantarzy.
Jezeli jest takich ludzi na PW więcej - to obraz ryzujesie bardzo optymistycznie.. ale jakos nie dodaje mi to odwagi żeby lataći obwieszczaćwszem ui wobec że "wolę facetów". Z wrogością (wobec ogółu) też się spotkałem.
Pozdrawiam


Na górę
  
 
 Tytuł:
Nieprzeczytany post: 2 gru 2003, o 15:31 
Offline
Użytkownik
Awatar użytkownika

Rejestracja: 14 lis 2003, o 00:55
Posty: 44
zgodnie z obietnica opisze krociutko sytuacje, ktora mnie osobiscie spotkala swego czasu na naszej szanownej uczelni.

siedzialem zadowolony pewnego pieknego dnia przy zakladowym kompie i
gdy juz mi sie znudzilo wysowanie schematu technologicznego
sprawdzilem poczte...
a tam email.
email z domena wydzialu.

tresc troche mnie przestraszyla,
ale po kolei.

pisalem sobie kiedys bloga,
ot tak.
jak wiadomo, na blogu bez ceregiieli opisuje sie, co komu w duszy gra.
okazalo sie, ze pewna osoba z mojego zakladu natrafila na te zapiski
i po glebszej lekturze zorientowala sie co i jak.
cale szczesie okazalo sie, ze jest to bratnia dusza.
i stad ten email.
w emailu przestrzegano mnie,
ze panujace wsrod kadry bezposredniego kontaktu nastroje sa bardzo nieprzyjazne
wszelkim odmiennosciom.
zostala nawet przytoczona historia pewnej osoby,
ktora zdemaskowana przez mojego promotora
zostala zmuszona [nie bezposrednio oczywiscie]
do rezygnacji ze studiow.
padly nazwiska, padly szczegolowe opisy zdarzen.
przykre to.
generalnie wszyskie informacje wskazywaly na bardzo natygejowski stosunek
pewnych osob liczacych sie na wydziale.
zasugerowano mi, zebym uwazal.
uwazalem.
ale nie do konca.
podczas wystawiania ocen z laborek prowadzaca powiedziala mi, ze czytala mojego bloga...
zamarlem !
normalnie sparalizowalo mnie.
cale szczescie panna nie byla homofobem i nawet sie troche zaprzyjaznilismy.
jednak w dalszym ciagu mnie ostrzegano.

wlasciwie cala afera zwiazana byla z blogiem,
ktory od razu przestal istniec po tych incydentach,
ale pozostala swiadomosc, ze gdyby cos sie wydalo, to moze dojsc do nieciekawych sytuacji.

nie afiszuje sie absolutnie, nawet po mnie nie za bardzo widac co i jak,
ale sam fakt, sama swiadomosc, ze TA pani, ktora tak milo z toba rozmawia na pracowni,
albo TEN pan, ktory wlasnie czyta twoja prace dyplomowa sa nieswiadomie negatywnie do ciebie nastawieni,
wprowadza element dyskonfortu.

bezposrednio nie odczulem na sobie antygejowskich nastrojow panujacych na wydziale,
kilka razy tylko moj kumpel z grupy - taki fajny misiek i moj sasiad od dwudziestu-kilku lat jednoczesnie -
niby w zartach stwierdzal odnoszac sie bezposrednio do mnie i to przy calej grupie,
ze nie ma to jak seks z fajnym facetem ;)
teraz jest zonaty :)

pozdrawiam :)


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Nieprzeczytany post: 2 gru 2003, o 23:30 
Offline
Emanacja Pi i Sigmy
Awatar użytkownika

Rejestracja: 28 lis 2003, o 14:54
Posty: 2058
Elo,

siedem: no to masz u mnie winko ;) do odbioru w najbliższym monopolu :wink:

sharp: uhm.. no ciekawa historia... dobrze, że się skończyło tak a nie gorzej.
Natomioast co do dyskomfortu - nic dodać nic ujać.

Pzdrawiam.


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 Tytuł: dyskomforty
Nieprzeczytany post: 4 gru 2003, o 04:36 
Offline
Użytkownik
Awatar użytkownika

Rejestracja: 13 lis 2003, o 03:33
Posty: 14
Lokalizacja: Elka
Odnośnie znajomych 'doinformowanych' na pw. Cóż, z mojej grupy wie o mnie 2ch chłopców i dziewczynka. Dziewczynka OK, jeden chłopiec OK, drugi chłopiec OK. Poza tym na uczelni poza oczywiście ciotkami (patrz Merlinek) jest jeszcze jeden kolega, jeszcze z liceum. I jak narazie ogólnie rzecz biorąc - ludzie, którym mówiłem o sobie przyjmowali to bez jakichś trudności. I z niespodziewaną nawet przeze mnie łatwością przechodzili nad tym do porządku dziennego. No chyba, żebym im wyznawał miłość - wtedy wykazują znaczne przereagowanie:P
Pedał - fakt, raczej nieco perojatywne słówko, w dodatku rodzaju nijakiego. Jednak chętnei używane przeze mnie, bo jest o wiele bardziej.. soczyste niż zepolszczone gay:)

Dyskomfort. Jakoś jest tak, że świadom jestem, że parę osób z mojej grupy zaczęło podejrzewać parę rzeczy i trochę mi szkoda że z tego tytułu na swój sposób mnie skreślili. I jakowyż dyskomfort w związku z przebywaniem w ich towarzystwie odczuwam. Po prostu przykro mi, że podchodzą do mnie jak do zubożałej wersji człowieka z tak błachego powodu - w końcu to jednak moi koledzy z grupy. A na poważnie - pies ich jebsikał.

Komfort. Merlinek: Wisienki nie kojarzę za to polecam Jabłuszko Sandomierskie:)


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Nieprzeczytany post: 4 gru 2003, o 13:23 
7z9 pisze:
a co się tyczy knabo:
- pedał :P
- jeśli chodzi o próby okazywania uczuć, to w moim przypadku geje także reagowali nienajlepiej więc żadnego kontrastu z heterykami nie dostrzegam
- dziękuję za sugestię, zapisałem sobie w kajeciku "Jaabłuuuszkooo Saaandooomieeerskie". czy miewają to tak poprostu w sklepach czy tylko na zamówienie? :)


a co się tyczy 7z9:
- ile razy mam Ci powtarzać że ja jestem hetero tylko sypiam z chłopakami?!:P
- uczucia to błąd; próba ich okazywania to wielbłąd; błądzić rzeczą ludzką jest. A heteryk też gej.. znaczy też człowiek.
- Jabłuszko można dostać tylko w najlepszych markowych sklepach; o ile mi wiadomo w Warszawie o nie trudno.. może jak będę pamiętał to Ci jedno skombinuję.


Na górę
  
 
 Tytuł:
Nieprzeczytany post: 4 gru 2003, o 13:27 
Offline
Użytkownik
Awatar użytkownika

Rejestracja: 13 lis 2003, o 03:33
Posty: 14
Lokalizacja: Elka
to oczywiście pisałem ja - knabo jarząbek.


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 10 ] 

Strefa czasowa UTC+1godz. [letni]


Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość


Nie możesz tworzyć nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Szukaj:
Przejdź do:  
cron
Powered by phpBB® Forum Software © phpBB Group