PWGay
http://pwgay.vipserv.org/

grupa wsparcia
http://pwgay.vipserv.org/viewtopic.php?f=19&t=3431
Strona 1 z 2

Autor:  marcinn12 [ 15 mar 2012, o 02:04 ]
Tytuł:  grupa wsparcia

-Witam wszystkich, jestem Marcin i jestem gejem.
-... (Wy coś tam odpowiadacie)
- i teraz ja opowiadam jakaś cnotliwa opowiastkę...

Czuje się cholernie samotny. Wkurwia mnie wszystko a najbardziej ludzie mnie otaczający. Dziekuje

Autor:  emil_samo_zuo [ 15 mar 2012, o 02:53 ]
Tytuł:  Re: grupa wsparcia

e tam, jeszcze bardziej się na tym forum zdołujesz :C

albo znajdziesz tutaj ludzi, którzy chętnie cię pocieszą przy flaszce! zobaczysz ;x

Autor:  EndOfMe [ 15 mar 2012, o 03:16 ]
Tytuł:  Re: grupa wsparcia

marcinn12 pisze:
Jakby co to Ja nie jestem gejem :mrgreen: ale do takich osob nic nie mam :)
Chciałbym miec przyjaciela geja, moze jakiegos poznam na studiach ;p


a lot of things have changed, haven't they?

Autor:  marcinn12 [ 15 mar 2012, o 09:36 ]
Tytuł:  Re: grupa wsparcia

Wiedziałem, że ktoś mi to wytknie!! :fight: :p

W tamtym okresie jeszcze miałem nadzieje, że mi się to cofnie i nie akceptowałem tego a teraz już tak. To było 3 lata temu.
Dużo się wydarzyło, tych złych i dobrych rzeczy ale szala chyba przechyla się bardziej na stronę złych.

Autor:  Puma* [ 15 mar 2012, o 10:41 ]
Tytuł:  Re: grupa wsparcia

dlaczego wszyscy narzekają !?! trzeba się zaakceptować ! to nic złego ! bosh czy każdy musi mieć doła! czy każdy musi mnie dołować! wrrrrrrrr zabijam wzrokiem !

PS Witam

Autor:  Solaris [ 15 mar 2012, o 11:15 ]
Tytuł:  Re: grupa wsparcia

marcinn12 pisze:
-Witam wszystkich, jestem Marcin i jestem gejem.
-... (Wy coś tam odpowiadacie)
- i teraz ja opowiadam jakaś cnotliwa opowiastkę...

Czuje się cholernie samotny. Wkurwia mnie wszystko a najbardziej ludzie mnie otaczający. Dziekuje


Niezły kawałek (literatury). Ubawiłem się :-) Poproszę o więcej ;-)

A serio: czego się spodziewałeś?
A czemu czujesz się samotny? W Bieszczadach mieszkasz? Tzn. chodzi o Miłość Twojego Życia, czy samotność ogólniej rozumianą? ;-)

Autor:  Smith [ 15 mar 2012, o 12:26 ]
Tytuł:  Re: grupa wsparcia

EndOfMe pisze:
marcinn12 pisze:
Jakby co to Ja nie jestem gejem :mrgreen: ale do takich osob nic nie mam :)
Chciałbym miec przyjaciela geja, moze jakiegos poznam na studiach ;p


a lot of things have changed, haven't they?

Należy pogratulować awansu :D

Autor:  izotop [ 15 mar 2012, o 14:55 ]
Tytuł:  Re: grupa wsparcia

Możemy skonfrontować nasze samotności, myślę ze są porównywalne.

*hint* moje poprzednie posty

Autor:  marcinn12 [ 15 mar 2012, o 17:25 ]
Tytuł:  Re: grupa wsparcia

Solaris pisze:
marcinn12 pisze:
-Witam wszystkich, jestem Marcin i jestem gejem.
-... (Wy coś tam odpowiadacie)
- i teraz ja opowiadam jakaś cnotliwa opowiastkę...

Czuje się cholernie samotny. Wkurwia mnie wszystko a najbardziej ludzie mnie otaczający. Dziekuje


Niezły kawałek (literatury). Ubawiłem się :-) Poproszę o więcej ;-)

A serio: czego się spodziewałeś?
A czemu czujesz się samotny? W Bieszczadach mieszkasz? Tzn. chodzi o Miłość Twojego Życia, czy samotność ogólniej rozumianą? ;-)



Nie mam w sumie z kim poważnie porozmawiać i się wyżalić i na razie chyba nie będę szukał bo nie mam czasu - uczelnia zajmuje mi większość czasu i na tym się głownie skupiam w tym momencie. Przez okres roku byłem w pierwszym moim związku w życiu (niedawno się skończył i to jedyny gej jakiego znam/znalem osobiście do tej pory) i jak na to patrze z biegiem czasu i analizuje to był koszmar z pięknymi chwilami. Skończyło się tragicznie, a w trakcie było podobnie - z mojej winy również, ale to był konflikt charakterów. A chciałbym mieć normalnego frienda bez wchodzenia sb do łożka - to tak niewiele. On był nimfomanem. Nie wiem czy te środowisko jest takie popaprane bo w sumie nie znam nikogo więcej ale posiedzieć trochę na jakis portalach gejowskich i poczytać to można się za głowę złapać... a i paru z politechniki tam sie trafiło haha


Czuje się pusty w środku i zamknięty w sobie bez siły przebicia, jak czegoś nie zmienię czarno widzę swoja przyszłość.


A jak gej zawsze się akceptowałem, nie miałem z tym problemu i uważam, że nawet to fajne alee jezeli chodzi o "drugą stronę", rodzine, znajomych to nie wychylam glowy bo by mnie zlicznowali niektorzy. Myśli w tym kierunku wprowadzą mnie w stan przygnębienia w końcu będe musial zrobić coming out.

Autor:  Goxdzik [ 15 mar 2012, o 22:21 ]
Tytuł:  Re: grupa wsparcia

Jeśli miałbym coś doradzić, to moim zdaniem nie da się ułożyć normalnych relacji z ludźmi, jeśli się nie otworzysz. Według mnie nie da się na dłuższą metę prowadzić podwójnego życia, bo wtedy tak naprawdę żadne z nich nie jest prawdziwe, i w żadnym z nich relacje z innymi ludźmi nie są idealne. Nie mówię, żeby od razu robić wielki comming out i mówić o sobie wszystkim, ale na początek dobrze jest powiedzieć o tym najbliższym osobom (w moim przypadku byli to moi przyjaciele). Na początku jest przed tym strach, ale zazwyczaj ludzie reagują na to pozytywnie i łatwiej wtedy układać sobie z nimi relacje. Nie tylko nie musisz się już ukrywać i udawać kogoś innego, ale możesz wtedy z nimi rozmawiać o swoich wszystkich problemach. A z czasem łatwiej jest mówić o sobie także innym ludziom, co też raczej ułatwia życie. I mając kumpli/kumpelki hetero nie musisz się martwić o to, że wszystko sprowadzi się do łóżka. Chociaż czasem to relacje z kumplami hetero mają większy podtekst łóżkowy, niż z kumplami homo :p

Autor:  Makaron [ 16 mar 2012, o 20:59 ]
Tytuł:  Re: grupa wsparcia

marcinn12 pisze:
Przez okres roku byłem w pierwszym moim związku w życiu (niedawno się skończył i to jedyny gej jakiego znam/znalem osobiście do tej pory) i jak na to patrze z biegiem czasu i analizuje to był koszmar z pięknymi chwilami.


Zatem z chwil koszmarnych wyciągnij wnioski, a piękne możesz mile wspominać.

marcinn12 pisze:
Skończyło się tragicznie, a w trakcie było podobnie - z mojej winy również, ale to był konflikt charakterów.


Związki mają to do siebie, że mogą się skończyć. Poza tym, skoro w trakcie było tragicznie, to chyba dobrze, że się jednak skończyło...?
marcinn12 pisze:
A chciałbym mieć normalnego frienda bez wchodzenia sb do łożka - to tak niewiele.


Nie, to całkiem sporo, ale nie jest niewykonalne i da się zrobić, no chyba, że masz zamiar z nikim się nie spotykać.
marcinn12 pisze:
On był nimfomanem. Nie wiem czy te środowisko jest takie popaprane bo w sumie nie znam nikogo więcej ale posiedzieć trochę na jakis portalach gejowskich i poczytać to można się za głowę złapać...


Nimfoman też człowiek. Co do środowiska, to gdybyś poprzeglądał portale albo czaty heteryckie, to trafiłbyś na to samo.
marcinn12 pisze:
a i paru z politechniki tam sie trafiło haha


Powiem Ci w zaufaniu, że te typy z UW wcale nie są lepsze (=wiem, bo widziałem).

marcinn12 pisze:
A jak gej zawsze się akceptowałem, nie miałem z tym problemu i uważam, że nawet to fajne alee jezeli chodzi o "drugą stronę", rodzine, znajomych to nie wychylam glowy bo by mnie zlicznowali niektorzy. Myśli w tym kierunku wprowadzą mnie w stan przygnębienia w końcu będe musial zrobić coming out.


Nikt Ci nie każe ogłaszać się uczelnianej prasie na pierwszej stronie. Coming out czeka każdego homika (także tych, którzy go za wszelką ceną odsuwają w czasie). Im prędzej do niego dojrzejesz, tym lepiej, ale odradzam coming out 'w afekcie', bo np. tata powiedział coś nt. związków partnerskich.

Co do frienda, to może zwyczajnie przejrzyj forum, popatrz czyja pisanina Ci odpowiada i odezwij się na prive'a. Raczej nie trafisz na chama, a wyjście z kimś na kawę jeszcze nikogo nie zabiło. Wiosna idzie, pogoda coraz lepsza, więc i na spacer można iść, a że listowie jeszcze rzadkie, to nie ma ryzyka, że Cię ktoś zaciągnie w krzaki.

Łeb do góry!

Autor:  cysiek [ 17 mar 2012, o 10:37 ]
Tytuł:  Re: grupa wsparcia

albo przyjdź na zlot. może będzie jakiś wiosenny? (halo, ktoś już coś planuje?)

a i nie żebym się czepiał, ale nimfomania dotyczy kobiet. u mężczyzn to się nazywa satyriasis.

http://sjp.pwn.pl/haslo.php?id=2574912
http://sjp.pwn.pl/haslo.php?id=2490563

Autor:  marcinn12 [ 17 mar 2012, o 10:56 ]
Tytuł:  Re: grupa wsparcia

Nie ważne jak to sie nazywa ważne że to cholerstwo wystepuje. Wiadomo, że czasem się mocno chce alee żebyy nie mozna było wytrzymać albo np pojsc sb sklepać gdzieś tylko ... zresztą nie ważne ;d ;]

A gdzie mogę zobaczyć Wasze fotki?:d Bo na zlot pewnie kiedyś wpadne ...

Autor:  Makaron [ 17 mar 2012, o 11:11 ]
Tytuł:  Re: grupa wsparcia

marcinn12 pisze:
A gdzie mogę zobaczyć Wasze fotki?:d Bo na zlot pewnie kiedyś wpadne ...


Jeju, z lewej strony jest avatar i można nas sobie obejrzeć. Jeśli to Ci nie wystarczy, to ja już nie wiem.
Poza tym, Ty tu chyba przyjaciela szukasz, co?

Autor:  marcinn12 [ 17 mar 2012, o 11:19 ]
Tytuł:  Re: grupa wsparcia

No jejq żartuje :byodood: jaki bulwers ...

btw tak jak na avatarach powiadasz, uu nawet ładnie :p

Strona 1 z 2 Strefa czasowa UTC+1godz. [letni]
Powered by phpBB® Forum Software © phpBB Group
http://www.phpbb.com/