PWGay

Politechnika Warszawska w kolorach tęczy
Dzisiaj jest 6 kwie 2020, o 13:08

Strefa czasowa UTC+1godz. [letni]




Nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 22 ]  Przejdź na stronę 1, 2  Następna
Autor Wiadomość
Nieprzeczytany post: 11 lut 2005, o 02:16 
Offline
Chłopiec
Awatar użytkownika

Rejestracja: 19 mar 2004, o 00:56
Posty: 4986
Lokalizacja: Elka
http://homoseksualizm.abc.pl/

_________________
Chłopiec pełen magii

count your blessings now
'fore they're long gone


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Nieprzeczytany post: 11 lut 2005, o 16:33 
Offline
Chłopiec
Awatar użytkownika

Rejestracja: 19 mar 2004, o 00:56
Posty: 4986
Lokalizacja: Elka
7z9 pisze:
katolicyzm jest niebezpieczny dla ludzkiej psychiki

Jakbym czytał Hrabiego!
:)

_________________
Chłopiec pełen magii

count your blessings now
'fore they're long gone


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Nieprzeczytany post: 11 lut 2005, o 21:08 
Offline
Ciasteczkowy skrytożerca
Awatar użytkownika

Rejestracja: 15 lut 2004, o 16:37
Posty: 2631
Lokalizacja: Agencja ds. Przerabiania Spinaczy Biurowych na Majtki z Drutu
7z9 pisze:
to tylko potwierdza moje przekonanie, że katolicyzm jest niebezpieczny dla ludzkiej psychiki - pranie mózgu po pozorem "miłości bliźniego".


kruca, to ze tak mowisz, swiadczy wylacznie o tym ze nie masz pojecia o co w tej religii chodzi.
no ale ciezko sie dziwic z drugiej stony, skoro u nas nauczanie religii polega na spiewaniu kretynskich piosenek i wkuwaniu debilnych formulek, a 'religijnosc' przecietnego czlowieka sprowadza sie do odsiedzenia raz w tygodniu na mszy. Oo

pozdrawiam


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Nieprzeczytany post: 11 lut 2005, o 21:24 
Offline
Chłopiec
Awatar użytkownika

Rejestracja: 19 mar 2004, o 00:56
Posty: 4986
Lokalizacja: Elka
cysiek pisze:
nauczanie religii polega na spiewaniu kretynskich piosenek i wkuwaniu debilnych formulek, a 'religijnosc' przecietnego czlowieka sprowadza sie do odsiedzenia raz w tygodniu na mszy.

No wlasnie o to chodzi - na tym polega glownie katolicyzm. Po co mamy udawac, ze polega na czyms innym, skoro w praktyce jest taki?

_________________
Chłopiec pełen magii

count your blessings now
'fore they're long gone


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Nieprzeczytany post: 11 lut 2005, o 22:07 
cytat ze stronki:
"Oto słowa Michaela Świna, aktywisty ruchu homoseksualnego: Będziemy gwałcić waszych synów, symbol waszej słabej męskości, waszych płytkich marzeń i prostackich kłamstw. Uwiedziemy ich w waszych szkołach, internatach, salach gimnastycznych, seminariach, grupach młodzieżowych, toaletach kin, domach Kongresu, wszędzie tam, gdzie młodzi mężczyĄni przebywają razem z mężczyznami. Wasi synowie staną się naszymi narzędziami i będą robić, co im każemy. Będą stworzeni na nowo na nasz obraz. Będą nas pragnąć i uwielbiać."

Co to w ogóle jest!?


Na górę
  
 
 Tytuł:
Nieprzeczytany post: 12 lut 2005, o 04:58 
Offline
Ciasteczkowy skrytożerca
Awatar użytkownika

Rejestracja: 15 lut 2004, o 16:37
Posty: 2631
Lokalizacja: Agencja ds. Przerabiania Spinaczy Biurowych na Majtki z Drutu
Chlopiec pisze:
No wlasnie o to chodzi - na tym polega glownie katolicyzm. Po co mamy udawac, ze polega na czyms innym, skoro w praktyce jest taki?


otoz nie, nie na tym katolicyzm polega, ale kimze ja jesem by yprowadzac kogokolwiek z bledu :/
najlepiej odrazu zostac satanem - crowleyowcem :/

pozdro


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Nieprzeczytany post: 12 lut 2005, o 12:16 
Offline
Emanacja Pi i Sigmy
Awatar użytkownika

Rejestracja: 28 lis 2003, o 14:54
Posty: 2058
Cysiek pisze:
kruca, to ze tak mowisz, swiadczy wylacznie o tym ze nie masz pojecia o co w tej religii chodzi.


No i pięknie. W ogóle skoro Katolicyzm to forma chrseścijaństwa to powinno chyab chodzićo miłośc bliźniego itp. tylko że:

Cytuj:
no ale ciezko sie dziwic z drugiej stony, skoro u nas nauczanie religii polega na spiewaniu kretynskich piosenek i wkuwaniu debilnych formulek, a 'religijnosc' przecietnego czlowieka sprowadza sie do odsiedzenia raz w tygodniu na mszy. Oo


i tutaj siezapętlamy troszeczke. Bo przez to że tak u nas religiiu czą to nasz katolicyzm dawno już nie wygląda jak powinien. i z miłościąbliźniego ma niewiele wspólnego. Takżę jednak opinia 7 jest na tym gruncie uzasadniona. I nie chodzi tu chyab o negację Katolicyzmu jako takiego, ale o negację tej maszkarki jaka u nas z niego wyewoluowała. N'est ce pas?

pzdr

_________________
niestety Trekker ma dysklawiaturozę
[edit] oraz jest leniwy, mimo że ma Firefoxa


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Nieprzeczytany post: 12 lut 2005, o 14:32 
Offline
Chłopiec
Awatar użytkownika

Rejestracja: 19 mar 2004, o 00:56
Posty: 4986
Lokalizacja: Elka
Skoro cos polega na czyms na czym w rzeczywistosci nie polega, to znaczy ze raczej nie polega, bo jakby polegalo, to w rzeczywistosci by tez polegalo.

Fizyczna realizacja istoty katolicyzmu jest taka a nie inna - i inna nie istnieje w rzeczywistosci. Poniwaz problemy ktore nas dotykaja sa jak najbardziej rzeczywiste i my takze poruszamy sie w sferze rzeczywistosci, oceniac bedziemy tylko rzeczywista realizacje katolizyzmu.

Co wiecej, jesli chodzi o teoretyczne zalozenia katolicyzmu, to poniewaz zawsze prowadza do zlych rozwiazan rzeczywistych, jakiekolwiek by nie byly, beda musialy byc zle oceniane.

A z bardzo praktycznego punktu widzenia - jak czesto trafiam na cos katolicko pozytywnego a jak czesto na cos katolicko negatywnego? Mi dosc latwo policzyc.

_________________
Chłopiec pełen magii

count your blessings now
'fore they're long gone


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Nieprzeczytany post: 15 lut 2005, o 11:30 
Offline
Czarownica nie z tej Ziemi
Awatar użytkownika

Rejestracja: 2 lut 2004, o 17:39
Posty: 600
Lokalizacja: Amsterdam
Z polskim katolicyzmem jest tak, że istnieją dwa: jeden to ten z dokumentów Kościoła, gdzie z uwagą pochyla się nad problemem homoseksualizmu i roli kobiety w społeczeństwie, zaleca się szacunek i zrozumienie dla odmienności. Drugi to ten, w którym funkcjonuje Ojciec Dyktator, w którym księża na mszy mówią, że kobietę należy bić, bo dzięki temu jej droga do Boga jest prostsza (patrz listy w ostatniej lub przedostatniej Polityce), w którym w obronie nienarodzonych obrzuca się kamieniami narodzonych... Te dwa katolicyzmy -- teoretyczny i praktyczny -- są używane niejako naprzemiennie, zależnie od tezy, której akurat dowodzimy. Łatwo cyśkowi powiedzieć, że chłopiec nie ma pojęcia "o co w tej religii chodzi". A kto w kraju-raju ma? Rydzykowe berety? Młądzież Wszechgłupia? Giertych? Prałat Henryk J.? cysiek jeden jedyny?

Za pomocą zatykania oponentom ust argumentami, w których występuje katolicyzm teoretyczny (np. "Kościół nie ma związku z przemocą wobec kobiet, ponieważ niczego takiego nie ma w oficjalnych dokumentach Kościoła") tudzież lekceważącego "ty nic na ten temat nie wiesz" można, owszem, blokować wszelkie próby zmian, dyskusji i w ogóle uświadomienia pewnych problemów i patologii. Tyle, że one nie znikają. Ale najwyraźniej trzeba oberwać w głowę kamieniem od kochającego bliźnich katolika nieteoretycznego, żeby to zrozumieć.

_________________
Perhaps I can help there? Well Andrew, there's something I can probably explain: God is a made up person, mister silly sausage!


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Nieprzeczytany post: 16 lut 2005, o 18:33 
Offline
Mistrz
Awatar użytkownika

Rejestracja: 8 cze 2004, o 00:30
Posty: 139
Lokalizacja: 4D
Pani Glebowa pisze:
Z polskim katolicyzmem jest tak, że istnieją dwa: jeden to ten z dokumentów Kościoła, gdzie z uwagą pochyla się nad problemem homoseksualizmu i roli kobiety w społeczeństwie, zaleca się szacunek i zrozumienie dla odmienności. Drugi to ten, w którym funkcjonuje Ojciec Dyktator, w którym księża na mszy mówią, że kobietę należy bić, bo dzięki temu jej droga do Boga jest prostsza (patrz listy w ostatniej lub przedostatniej Polityce), w którym w obronie nienarodzonych obrzuca się kamieniami narodzonych...

Pamiętać należy, że większość dresów krzyczy "Za Polskę", ale nie mają z patriotyzmem nic wspolnego, prawda? W takim sam sposób ludzie od Ojca Dyktatora katolikami nazwać być nie mogą. Chrześcijanami również. Problemem jest tylko jak im to wytłumaczyć...? I dlaczego kurcze ich tyle jest?! Tak patrząc na Europe, muszę przyznać, że mamy największą ilość widocznych oszołomów. Może ten naród to rzeczewiśce ciemna masa. Romantycy sprzeczali się z Żydami o palmę pierwszeństwa w wyścigu do najbardziej poniewieranego narodu świata. Żydzi są narodem o twardym karku (to cytat, proszę nie oskarżać mnie o antysemityzm :D) a my narodem o tępych mózgownicach.

_________________
Krzysiek

Conditioned Awarness is where we live our lives in guilt over the past and Anxiety over the future and never get to experienced the present


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Nieprzeczytany post: 17 lut 2005, o 00:42 
Offline
Chłopiec
Awatar użytkownika

Rejestracja: 19 mar 2004, o 00:56
Posty: 4986
Lokalizacja: Elka
Sa patriotami w taki sposob w jaki oni postrzegaja patriotyzm.

Ci co krzycza ze dla religii tez na swoj sposob interpretuja religie. Gdyby religii nie bylo nie mogliby sie na nia powolywac... choc pewnie znalezliby cos innego. Ale - wiele ich przekonan wynika jednak z tej religii bo w niej zostali wychowani. Nie ma opcji by unikac takich ludzi jesli religia istnieje i jest rozpowszechniana.
Chyba wlasnie o to chodzi ze rozpowszechnianie religii w sposob dosc niekontrolowany i taki w jaki w praktyce jest rozpowszechniana prowadzi do powstawania wielu dresoludzi, ktorzy beda religie po swojemu rozumiwali i na jej podstawie czynili "ZLO".

_________________
Chłopiec pełen magii

count your blessings now
'fore they're long gone


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Nieprzeczytany post: 17 lut 2005, o 12:49 
Offline
Czarownica nie z tej Ziemi
Awatar użytkownika

Rejestracja: 2 lut 2004, o 17:39
Posty: 600
Lokalizacja: Amsterdam
Tak naprawdę uważam, że Radioryjki w ogóle nie są religijne, po prostu są to ograniczone tępe tłuki, które uwielbiają nienawidzić, a nienawiść tę usprawiedliwiają Poglądami Religijnymi, albowiem uraza tychże jest karana sądowo :] Tak samo drechole demolujący cmentarz żydowski -- patriotyzmu w nich tyle, co we mnie zdolności do baletu, po prostu fajnie jest coś rozwalić, a jeśli jeszcze dodatkowo można wrzeszczeć "Ojczyzna, Bóg, Honor" to już w ogóle jest zajefajnie -- demolka w "dobrej sprawie", cóż na świecie piękniejszego?

_________________
Perhaps I can help there? Well Andrew, there's something I can probably explain: God is a made up person, mister silly sausage!


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Nieprzeczytany post: 17 lut 2005, o 13:50 
Offline
Ciasteczkowy skrytożerca
Awatar użytkownika

Rejestracja: 15 lut 2004, o 16:37
Posty: 2631
Lokalizacja: Agencja ds. Przerabiania Spinaczy Biurowych na Majtki z Drutu
Pani Glebowa pisze:
Tak naprawdę uważam, że Radioryjki w ogóle nie są religijne, po prostu są to ograniczone tępe tłuki, które uwielbiają nienawidzić, a nienawiść tę usprawiedliwiają Poglądami Religijnymi, albowiem uraza tychże jest karana sądowo :][...]


hm, no nawet jesli sa religijni to nie jest to religijnosc chrzescijanska, co predzej jakas sekciarska.
tylko teraz ja nie rozumiem jednego
skoro dochodzimy do takich wnioskow, to dlaczego z uporem maniaka pojawiaja sie glosy ze religia sama w sobie jest zla? dlatego ze stanowi pretekst dla idiotow? przeciez jak nie taki to napewno inny by znalezli. to moze patriotyzm tez uznamy za zly, skoro debile sie na niego powoluja robiac rozpierduchy. a co w takim razie z rzeszami chrzescijan, tych prawdziwych ktorzy zyja w zgodzie z ta religia i swoim bogiem? a co z innymi religiami, niechrzescijanskimi i w ogole spoza naszego kregu kulturowego - tez zle? nie mozna mi sie wydaje tak generalizowac. byli juz tacy kotrzy chcieli ludzi pozbawiac religii, pod pretekstem ze jest to szkodliwe zjawisko. Marks i Engels sie nazywali, no i nie nalezy zapominac o tych, ktorzy ich postulaty probowali w zycie wprowadzac, w rodzaju przewodniczacego Mao czy Jozka Stalina.

pozdrawiam


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Nieprzeczytany post: 17 lut 2005, o 17:24 
Offline
Czarownica nie z tej Ziemi
Awatar użytkownika

Rejestracja: 2 lut 2004, o 17:39
Posty: 600
Lokalizacja: Amsterdam
cysiek pisze:
hm, no nawet jesli sa religijni to nie jest to religijnosc chrzescijanska, co predzej jakas sekciarska.

100% zgody.

cysiek pisze:
skoro dochodzimy do takich wnioskow, to dlaczego z uporem maniaka pojawiaja sie glosy ze religia sama w sobie jest zla? dlatego ze stanowi pretekst dla idiotow?

Religia sama w sobie jako zjawisko złem nie jest. Stanowi wentyl bezpieczeństwa dla umysłów niezdolnych do poradzenia sobie z pewnymi zjawiskami, co jest jak najbardziej dobre. Problem w tym, że w kraju-raju funkcjonuje w przestrzeni publicznej zjawisko religii jako pretekstu dla idiotów; "moje" pojmowanie religii reprezentuje m. in. Tygodnik Powszechny (przez "polskich katolików" uważany za żydokomunę). Katolików jest w tym kraju podobno 97%, TP jest pismem uznawanym za niszowe. Dodatkowo z uwagi na te 97%, panuje przyzwolenie na narzucanie woli większości -- może się to wydawać drobiazgiem, ale naprawdę w kraju, który ma w Konstytucji zapisane równe traktowanie osób wszystkich wyznań nie powinien wisieć krzyż w Sejmie... Do tematu małżeństw osób homoseksualnych Niezgodnych Z Naturą I Naszą Wiarą Katolicką oraz niezgody na eutanazję Bo Bóg Zsyła Cierpienie Aby Nas Doświadczać może nie będę nawet zaglądać, co?

cysiek pisze:
co w takim razie z rzeszami chrzescijan, tych prawdziwych ktorzy zyja w zgodzie z ta religia i swoim bogiem?

Nic. Osobiście nie znam ani jednego.

_________________
Perhaps I can help there? Well Andrew, there's something I can probably explain: God is a made up person, mister silly sausage!


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Nieprzeczytany post: 17 lut 2005, o 21:33 
Offline
Mistrz
Awatar użytkownika

Rejestracja: 8 cze 2004, o 00:30
Posty: 139
Lokalizacja: 4D
Pani Glebowa pisze:
cysiek pisze:
co w takim razie z rzeszami chrzescijan, tych prawdziwych ktorzy zyja w zgodzie z ta religia i swoim bogiem?

Nic. Osobiście nie znam ani jednego.


Ja znam i to badzo dużo (jak na ilość osób, które znam to jest). Tacy ludzie rzeczewiście mają spory problem. Przez dewotki są obrzucani wyzwiskami, bo przecież nie są wierzący w ich mniemaniu (załóżmy, że przez około 90% społeczeństwa). Przez resztę ludzi, wojujących z instytucją kościoła, czy jak kto woli, widzących, jakież to spustoszenie religia sieje w umysłach ludzi - są postrzegani jako "ludzie nieumiejący poradzić sobie bez religii" (nie wspomnę już, że również postrzegani są jako ludzie słabsi). Jednym słowem - pieskie życie. Ale do tego można się przyzwyczaić. Jak do wszystkiego. Podobno. Tak mówią :shock:

_________________
Krzysiek

Conditioned Awarness is where we live our lives in guilt over the past and Anxiety over the future and never get to experienced the present


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 22 ]  Przejdź na stronę 1, 2  Następna

Strefa czasowa UTC+1godz. [letni]


Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 3 gości


Nie możesz tworzyć nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Szukaj:
Przejdź do:  
cron
Powered by phpBB® Forum Software © phpBB Group