PWGay
http://pwgay.vipserv.org/

[wp] Prawo do homoseksualizmu sprzeczne z prawami człowieka
http://pwgay.vipserv.org/viewtopic.php?f=16&t=3121
Strona 1 z 1

Autor:  mithnae [ 13 lip 2011, o 06:04 ]
Tytuł:  [wp] Prawo do homoseksualizmu sprzeczne z prawami człowieka

http://wiadomosci.wp.pl/kat,1342,title,Prawo-do-homoseksualizmu-sprzeczne-z-prawami-czlowieka,wid,13590649,wiadomosc.html
:wall:
i komentarz : http://hyakinthos1978.blogspot.com/2011/07/katolicyzm-ideologia-smierci-i.html

Autor:  Surion [ 13 lip 2011, o 09:27 ]
Tytuł:  Re: [wp] Prawo do homoseksualizmu sprzeczne z prawami człowi

Oh, fuck, nie umieszczaj takich rzeczy, zwłaszcza z rana, bo mi to robi dziury w mózgu! Obrazek

Autor:  Majki [ 13 lip 2011, o 10:27 ]
Tytuł:  Re: [wp] Prawo do homoseksualizmu sprzeczne z prawami człowi

Też znalazłem i od razu mi się skojarzyło z wątkiem viewtopic.php?f=2&t=3111 Zastanawiam się czy to o krok do, czy może już przekroczona granica deklaracji istnienia rasy podludzi...

Autor:  mithnae [ 13 lip 2011, o 10:35 ]
Tytuł:  Re: [wp] Prawo do homoseksualizmu sprzeczne z prawami człowi

A bo to pierwszy raz xianie coś takiego o kimś deklarują?

Autor:  mithnae [ 13 lip 2011, o 10:50 ]
Tytuł:  Re: [wp] Prawo do homoseksualizmu sprzeczne z prawami człowi

stąd? http://9mow.com/icon/upl/

Autor:  emil_samo_zuo [ 13 lip 2011, o 12:04 ]
Tytuł:  Re: [wp] Prawo do homoseksualizmu sprzeczne z prawami człowi

gdyby spojrzeć na to z drugiej strony oczami tego kardynała czy innego świętego to prawo do wolności religijnej jest sprzeczne z prawami homoseksualistów. zlikwidować prawo do wolności religijnej!

Autor:  cysiek [ 13 lip 2011, o 12:13 ]
Tytuł:  Re: [wp] Prawo do homoseksualizmu sprzeczne z prawami człowi

ciekaw jestem co na to powiedzą nowy i puma. bóg i papież dobrzy, a kardynał zły? dobry batiuszka car, źli dworzanie i ministrowie?

Autor:  Surion [ 13 lip 2011, o 13:00 ]
Tytuł:  Re: [wp] Prawo do homoseksualizmu sprzeczne z prawami człowi

7z9 pisze:
Surion pisze:
Oh, fuck, nie umieszczaj takich rzeczy, zwłaszcza z rana, bo mi to robi dziury w mózgu! Obrazek

skąd Ty bierzesz te obrazki? :hahaha:

Te konkretne konkretnie są tam, gdzie mówi Mithnae. Natomiast jeśli chodzi o większe szczegóły, to jest to Tuzki. :)

Autor:  Quarrel [ 13 lip 2011, o 13:06 ]
Tytuł:  Re: [wp] Prawo do homoseksualizmu sprzeczne z prawami człowi

wydawało mi się, że go znam
Obrazek
ale jednak to nie ten sam :-P

Autor:  Gidja [ 13 lip 2011, o 18:34 ]
Tytuł:  Re: [wp] Prawo do homoseksualizmu sprzeczne z prawami człowi

Ech, jak ja lubię ten ich mglisty sposób wypowiadania się.. autentyczne prawa człowieka. Rozumiem, że są tez fałszywe prawa człowieka i jednym z takich praw jest prawo o samodecydowaniu.

Autor:  mithnae [ 13 lip 2011, o 18:50 ]
Tytuł:  Re: [wp] Prawo do homoseksualizmu sprzeczne z prawami człowi

Gidja pisze:
Ech, jak ja lubię ten ich mglisty sposób wypowiadania się.. autentyczne prawa człowieka. Rozumiem, że są tez fałszywe prawa człowieka i jednym z takich praw jest prawo o samodecydowaniu.

Ależ oczywiście - cała hucpa z wolną wolą jest najwyraźniej potrzebna tylko po to, żeby usprawiedliwić naukę o grzechu pierworodnym oraz że łaska boska jest do zbawienia koniecznie potrzebna

Autor:  cysiek [ 13 lip 2011, o 18:59 ]
Tytuł:  Re: [wp] Prawo do homoseksualizmu sprzeczne z prawami człowi

mithnae pisze:
Gidja pisze:
Ech, jak ja lubię ten ich mglisty sposób wypowiadania się.. autentyczne prawa człowieka. Rozumiem, że są tez fałszywe prawa człowieka i jednym z takich praw jest prawo o samodecydowaniu.

Ależ oczywiście - cała hucpa z wolną wolą jest najwyraźniej potrzebna tylko po to, żeby usprawiedliwić naukę o grzechu pierworodnym oraz że łaska boska jest do zbawienia koniecznie potrzebna


Papież Grzegorz XVI w encyklice Mirari vos tak powiada:

    14. Ze stęchłego źródła indyferentyzmu, wypływa również owo niedorzeczne i błędne mniemanie, albo raczej omamienie, że każdemu powinno się nadać i zapewnić wolność sumienia. Do tego zaraźliwego błędu wprost doprowadza niewstrzemięźliwa i niczym nie pohamowana dowolność poglądów, która wszędzie się szerzy ze szkodą dla władzy duchownej i świeckiej, za sprawą niektórych bezwstydników, którzy odważają się głosić, że z tego powodu religia odnosi jakąś korzyść. Ale czy może być "bardziej nieszczęśliwsza śmierć dla duszy niż wolność błądzenia?" (14), mawiał św. Augustyn.

    Kiedy zwolniony zostałby wszelki hamulec, który utrzymywał ludzi na drodze prawdy, wówczas ich zepsuta natura skłonna do złego już na oślep rzuci się za swoim popędem, wówczas powiedzmy to rzetelnie - otwarta jest "studnia przepaści" (Apok 9, 3), stąd według objawienia św. Jana wydobywał się dym, który zaćmił słońce, i szarańcza, która spustoszyła ziemię.

    Stąd pochodzi nieuporządkowanie umysłów, stąd w młodzieży coraz większe zepsucie, stąd u ludu pogarda najświętszych praw i rzeczy duchowych, stąd słowem: zaraza w państwie szkodliwsza nad wszystkie, ponieważ wiadomo na podstawie doświadczenia opartego na całym starożytnym dorobku, że państwa kwitnące potęgą, sławą i zamożnością upadły tylko z powodu tego jednego nieszczęścia, nieumiarkowanej dowolności opinii, wolności wypowiedzi i żądzy coraz to nowych zmian.

    15. Do tego też zmierza owa najzgubniejsza, przeklęta i odstręczająca wolność druku, mająca na celu rozpowszechnianie wszelkich pism wśród pospólstwa, której niektórzy domagają się i popierają z taką natarczywością. Obawiamy się, Wielebni Bracia, patrząc wokół Nas na te wytwory nauk, albo raczej upiory błędów, które wzdłuż i wszerz po świecie się rozchodzą w niezliczonych pismach, broszurach, księgach, książkach nierzadko szczupłych co do objętości, ale pełnych złośliwości, z których rozlewające się po całej ziemi przekleństwo, o łzy Nas przyprawia. Znajduje się przecież niestety tylu bezwstydnych, którzy twierdzą uparcie, że ten nagły zalew błędów może być skutecznie powstrzymany jakimś pismem wydanym w obronie prawdy i religii pośród tak wielkiego wezbrania nieprawości. Nie godzi się jednak i jest to wbrew wszelkiemu prawu, świadomie czynić zło i je pomnażać, w nadziei, że stąd wyniknie cokolwiek dobrego. Któż rozsądny pozwoliłby, aby truciznę wolno było jawnie rozpowszechniać i sprzedawać, nabywać ją, sprowadzać i nią się napawać, dlatego, że jest jakieś lekarstwo, po zażyciu którego, zdarza się niekiedy używającym go uniknąć zguby?

    16. Jednak zupełnie inne było postępowanie Kościoła w tępieniu złych książek nawet za czasów apostołów, którzy jak czytamy, publicznie spalili ich wielką liczbę (por. Dz 19, 19). Wystarczy przeczytać postanowienia Soboru Laterańskiego V i późniejsze rozporządzenie wydane w tej sprawie przez Leona X, śp. Naszego poprzednika, upominającego: "aby to, co dla wzrostu wiary i pożytecznych umiejętności zostało chwalebnie wynalezione, nie zostało obrócone w przeciwną stronę i nie czyniło szkody w zbawieniu dusz wiernych Chrystusowi" (15). O to samo i Ojcowie Soboru Trydenckiego pilnie się starali, kiedy dla zapobieżenia tak wielkiemu złu uchwalili swoim wyrokiem sporządzenie wykazu ksiąg, w których zawiera się szkodliwa nauka (16).

    "Mężnie potrzeba walczyć", mówi śp. Klemens XIII Nasz poprzednik w swoim liście apostolskim o potępieniu szkodliwych książek, "mężnie walczyć ile rzecz sama domaga się, aby wedle możności niszczyć szkodliwe książki, dotąd pozostanie materia błędu, dopóki skażone zalążki niegodziwości nie zginą w płomieniach ognia" (17).

    Na podstawie tej jednakowej troskliwości wszystkich wieków, z jaką zawsze ta Święta Stolica Apostolska potępiała podejrzane i szkodliwe książki i usiłowała wyrwać je z rąk ludowi, widać jawnie jak błędna, fałszywa, zdradliwa, lekkomyślna i uwłaczająca tejże Stolicy Apostolskiej i straszliwie niszcząca lud chrześcijański, jest nauka tych, którzy nie tylko odrzucają cenzurę ksiąg jako zbyt uciążliwą i przykrą, ale nawet posuwają się do tego stopnia niegodziwości, że odważają się twierdzić, że jest przeciwna wszelkim zasadom praw, i że Kościół nie ma prawa ani jej ustanawiać ani podtrzymywać.

Strona 1 z 1 Strefa czasowa UTC+1godz. [letni]
Powered by phpBB® Forum Software © phpBB Group
http://www.phpbb.com/