PWGay

Politechnika Warszawska w kolorach tęczy
Dzisiaj jest 23 wrz 2021, o 00:48

Strefa czasowa UTC+1godz. [letni]




Nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 29 ]  Przejdź na stronę 1, 2  Następna
Autor Wiadomość
 Tytuł: Oko za oko
Nieprzeczytany post: 14 maja 2011, o 14:55 
Offline
Emanacja Pi i Sigmy
Awatar użytkownika

Rejestracja: 5 wrz 2007, o 15:04
Posty: 1680
Lokalizacja: Mchtr
Link

Majid Movahedi oblał kobietę kwasem. W wyniku tego wygląda ona koszmarnie i straciła wzrok w jednym oku.. a dokładniej straciła jedno oko. Irański sąd wymierzył karę: Majid zostanie oblany kwasem. Spotka go taki sam los, jaki on zafundował swojej ofierze. Na zachodzie podniósł się krzyk, że to nie ludzkie i tak nie można.

Normalnie nie podoba mi się islamskie prawo. Wolę zachodnie podejście do sprawiedliwości, lecz w tym wypadku kara wydaje mi się idealna. Niech przestępca przejdzie przez to samo piekło, jakie zgotował swojej ofierze. Czemu mamy okazywać mu litość, której on nie okazał biednej kobiecie?

_________________
Polityczna poprawność - narzędzie obrony głupców.


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 Tytuł: Re: Oko za oko
Nieprzeczytany post: 14 maja 2011, o 15:12 
Offline
Ciasteczkowy skrytożerca
Awatar użytkownika

Rejestracja: 15 lut 2004, o 16:37
Posty: 2631
Lokalizacja: Agencja ds. Przerabiania Spinaczy Biurowych na Majtki z Drutu
:/
straszne jest to co piszesz

_________________
Ph'nglui mglw'nafh Cthulhu R'lyeh wgah'nagl fhtagn


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 Tytuł: Re: Oko za oko
Nieprzeczytany post: 14 maja 2011, o 16:04 
Offline
Czarownica nie z tej Ziemi

Rejestracja: 3 kwie 2011, o 16:09
Posty: 663
Straszne jest to co sprawca zrobił swojej ofierze - powinien za to ponieść adekwatne konsekwencje czyli również oblanie kwasem. Prawo Hammurabiego 'oko za oko, ząb za ząb', to dobre prawo. Zbaczając trochę z toru, to zawsze byłem zwolennikiem kary śmierci (szkoda, że UE na to nie pozwala).


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 Tytuł: Re: Oko za oko
Nieprzeczytany post: 14 maja 2011, o 16:15 
Offline
Wiedźma jak ta lala
Awatar użytkownika

Rejestracja: 28 maja 2010, o 22:14
Posty: 1078
Po wykonaniu kary zmieni się tylko to, że okaleczone będą dwie osoby zamiast jednej. Odwet byłby pewnie na swój sposób sprawiedliwy, ale zupełnie bezużyteczny. Ofiara nie miałaby z niego żadnych korzyści poza wątpliwą satysfakcją.

_________________
To mężczyzna powinien starać się o mężczyznę, a nie mężczyzna o mężczyznę!


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 Tytuł: Re: Oko za oko
Nieprzeczytany post: 14 maja 2011, o 17:13 
Offline
Chłopiec
Awatar użytkownika

Rejestracja: 19 mar 2004, o 00:56
Posty: 4986
Lokalizacja: Elka
Smith pisze:
Po wykonaniu kary zmieni się tylko to, że okaleczone będą dwie osoby zamiast jednej. Odwet byłby pewnie na swój sposób sprawiedliwy, ale zupełnie bezużyteczny. Ofiara nie miałaby z niego żadnych korzyści poza wątpliwą satysfakcją.

A jaki inny wyrok byłby lepszy? Bo ten przynajmniej wyrównuje szkody - i to dosłownie.
Może można by było zasądzić, że winowajca ma zapłacić kobiecie odszkodowanie (problem - w jakiej wysokośći?), ale co jeśli nie stać go na to?
Może można by było uznać, że winowajca ma odpracować dla kobiety - ale ile czasu i jak? I to też trudne do zrealizowania?
A może wsadzić go do więzienia? Ale to znowu powoduje koszty.

Zasądzony wyrok jest pozbawiony wielu powyższych wad, choć pomnaża szkody w społeczeństwie. Niemniej - zarazem odstrasza, wyrównuje szkody i być może w jakimś zakresie poucza.

_________________
Chłopiec pełen magii

count your blessings now
'fore they're long gone


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 Tytuł: Re: Oko za oko
Nieprzeczytany post: 14 maja 2011, o 17:27 
Offline
Mistrz-Magik ;)
Awatar użytkownika

Rejestracja: 14 mar 2009, o 02:40
Posty: 453
Smith pisze:
Po wykonaniu kary zmieni się tylko to, że okaleczone będą dwie osoby zamiast jednej.


mądre! :)

Chlopiec pisze:
A jaki inny wyrok byłby lepszy? Bo ten przynajmniej wyrównuje szkody - i to dosłownie.


nie sądzę, żeby zemsta w jakikolwiek sposób komuś się opłacała. wykonawca sam nadaje sobie status oprawcy tego samego kalibru. poza tym, nie przekonuje mnie pod względem moralnym taki rodzaj sprawiedliwości. są jakieś argumenty za tym, żeby taki przyjąć?

_________________
czytasz, nie czytasz - i tak nie idę z tobą do łóżka.


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 Tytuł: Re: Oko za oko
Nieprzeczytany post: 14 maja 2011, o 17:35 
Offline
Chłopiec
Awatar użytkownika

Rejestracja: 19 mar 2004, o 00:56
Posty: 4986
Lokalizacja: Elka
im9today pisze:
Chlopiec pisze:
A jaki inny wyrok byłby lepszy? Bo ten przynajmniej wyrównuje szkody - i to dosłownie.
nie sądzę, żeby zemsta w jakikolwiek sposób komuś się opłacała. wykonawca sam nadaje sobie status oprawcy tego samego kalibru. poza tym, nie przekonuje mnie pod względem moralnym taki rodzaj sprawiedliwości. są jakieś argumenty za tym, żeby taki przyjąć?
Gdybym był ofiarą, prawdopodobnie czułbym się, że nie tyle nadaję sobie status oprawcy tego samego kalibru, tylko że zeruję status mnie jako ofiary i napastnika jako winowajcy. Niemniej, samodzielne wykonanie kary na pewno byłoby dla mnie trudne.

Wymierzona kara jest identyczna z karanym czynem, więc rozdział krzywd jest równy. Równość krzywd czy też dostępu do dóbr, choć z w różnych odmianach, są rozumiane jako podstawa definicji sprawiedliwości. Zresztą nawet jak wpiszesz w google "sprawiedliwość" i zobaczysz obrazki, to bardzo wiele z nich zawiera wagę szalkową w równowadze.
Jeśli nie przekonuje Cię taki rodzaj sprawiedliwości, to jaki Cię przekonuje? Pozostawienie winowajcy bez wyroku kojarzy mi się raczej z niesprawiedliwością.

_________________
Chłopiec pełen magii

count your blessings now
'fore they're long gone


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 Tytuł: Re: Oko za oko
Nieprzeczytany post: 14 maja 2011, o 17:44 
Offline
Ciasteczkowy skrytożerca
Awatar użytkownika

Rejestracja: 15 lut 2004, o 16:37
Posty: 2631
Lokalizacja: Agencja ds. Przerabiania Spinaczy Biurowych na Majtki z Drutu
nowy pisze:
Straszne jest to co sprawca zrobił swojej ofierze - powinien za to ponieść adekwatne konsekwencje czyli również oblanie kwasem. Prawo Hammurabiego 'oko za oko, ząb za ząb', to dobre prawo.


głupie i prymitywne. z tego samego gatunku, co prawo nakazujące kamieniowanie gejów albo cudzołożnic.

_________________
Ph'nglui mglw'nafh Cthulhu R'lyeh wgah'nagl fhtagn


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 Tytuł: Re: Oko za oko
Nieprzeczytany post: 14 maja 2011, o 17:55 
Offline
Mistrz-Magik ;)
Awatar użytkownika

Rejestracja: 14 mar 2009, o 02:40
Posty: 453
Chlopiec pisze:
Wymierzona kara jest identyczna z karanym czynem, więc rozdział krzywd jest równy. Równość krzywd czy też dostępu do dóbr, choć z w różnych odmianach, są rozumiane jako podstawa definicji sprawiedliwości.


Problem polega na tym, że nie ma jednej definicji sprawiedliwości. Są przecież różne i przyjęcie każdej daje inne wyniki... To co na razie mówisz, to opis Twojej def.,, która by miała polegać na wyrównywaniu krzywdy krzywdą. A ja się pytałem, dlaczego własnie taki trzebaby przyjąć? Jakie są z tej >równowagi poczucia krzywdy< korzyści dla społeczeństwa, ofiary albo oprawcy?

Ja bym szedł raczej w stronę przyczyny tego, że ten facet oblał ją kwasem. Jeżeli był chory - leczyć, jeżeli się nie kontrolował - terapia itd. W zalezności od szkód dodać pozbawienie wolności, najlepiej do szwedzkiego więzienia, żeby zminimalizować ryzyko powrotu na złą stronę mocy i żeby zarobił na swój pobyt.

A ofierze wynagrodzić. Np. pieniężnie. Każdy przypadek jest inny, ale od tego sa sądy

_________________
czytasz, nie czytasz - i tak nie idę z tobą do łóżka.


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 Tytuł: Re: Oko za oko
Nieprzeczytany post: 14 maja 2011, o 18:31 
Offline
Chłopiec
Awatar użytkownika

Rejestracja: 19 mar 2004, o 00:56
Posty: 4986
Lokalizacja: Elka
im9today pisze:
Problem polega na tym, że nie ma jednej definicji sprawiedliwości. Są przecież różne i przyjęcie każdej daje inne wyniki...
Tak, ale wydaje mi się, że wszystkie sprowadzają się do jakiejś równości lub wyrównywania czegoś. Stąd ta symboliczna waga.
Cytuj:
To co na razie mówisz, to opis Twojej def.,, która by miała polegać na wyrównywaniu krzywdy krzywdą.
Niekoniecznie krzywdą. Zastosowana opcja jest akurat wyrównywaniem krzywdą, a jej zaleta jest taka, że łatwo oszacować jej wartość. Można wyrównywać zadośćuczynieniem, ale to wymaga prowadzenia trudniejszych rozważań i jest to wada stosowania takich zadośćuczynień.
Cytuj:
A ja się pytałem, dlaczego własnie taki trzebaby przyjąć? Jakie są z tej >równowagi poczucia krzywdy< korzyści dla społeczeństwa, ofiary albo oprawcy?
Korzyści tylko w postaci odstraszania i pouczania. Im kara straszniejsza, tym korzyść w postaci odstraszania większa. Dodatkowych korzyści tu nie ma - trzeba by przyjąć rozwiązania, które niekoniecznie wyrównują cokolwiek, ale które coś dają społeczeństwu - tak jak proponujesz. Ja bym to nazwał rezygnacją ze sprawiedliwości* na rzecz innych korzyści dla społeczeństwa.

Cytuj:
Ja bym szedł raczej w stronę przyczyny tego, że ten facet oblał ją kwasem. Jeżeli był chory - leczyć, jeżeli się nie kontrolował - terapia itd. W zalezności od szkód dodać pozbawienie wolności, najlepiej do szwedzkiego więzienia, żeby zminimalizować ryzyko powrotu na złą stronę mocy i żeby zarobił na swój pobyt.
Tu się pojawia problem dochodzenia do tego, jaki był prawdziwy cel winowajcy. Ale nawet jeśli by się udało to pozostaje problem, obliczenia, jaki wymiar tej kary jest odpowiedni.
Cytuj:
A ofierze wynagrodzić. Np. pieniężnie. Każdy przypadek jest inny, ale od tego sa sądy
A jeśli wziąć do tego opcję wynagrodzenia ofierze, to oprócz problemu obliczenia wysokości wynagrodzenia pozostaje kwestia, kto miałby być ukarany byciem płatnikiem wynagrodzenia? Jeśli społeczeństwo, to dlaczego? Bo ono doprowadziło do wychowania winowajcy?

Prawo Hammurabiego ma tę zaletę, że jeśli przyjąć jedną podstawową zasadę, dalszy proces ustalania wyroku, a nawet jego wykonywania jest praktycznie bezproblemowy. Procesy błyskawiczne, nie trzeba domyślać się co sprawca miał na myśli, a więc i koszty wszelkiego postępowania sądowego i dalszego wynagradzania - minimalne. Jeśli już przeliczamy szkodę na pieniądze (potrzeba taka występuje przy wyznaczaniu odszkodowania pieniężnego), to możemy też wyznaczyć koszty całego postępowania, istnienia placówek resocjacyjnych wraz z uczeniem i utrzymaniem ludzi, którzy w nich pracują. Szacuję, że w wielu przypadkach cała ta administracja kosztuje więcej niż szkody poniesione przez społeczeństwo poprzez ukaranie sprawcy w ten sam sposób, w jaki sprawca zawinił.

Gdybyśmy jednak mieli maszynę, której koszt utrzymania byłby niewielki i która bezbłędnie wykrywałaby realne cele sprawcy, umiała ocenić wartość szkody oraz wyznaczała korzystne dla społeczeństwa kary, na pewno byłoby lepiej ją stosować niż prawo Hammurabiego. Mi się wydaje, że taka maszyna nie istnieje.

[*] nie czuję się przekonany, że sprawiedliwość nie ma nic wspólnego z równością albo wyrównywaniem.

_________________
Chłopiec pełen magii

count your blessings now
'fore they're long gone


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 Tytuł: Re: Oko za oko
Nieprzeczytany post: 14 maja 2011, o 18:57 
Offline
Mistrz-Magik ;)
Awatar użytkownika

Rejestracja: 14 mar 2009, o 02:40
Posty: 453
Chlopiec pisze:
Zastosowana opcja jest akurat wyrównywaniem krzywdą, a jej zaleta jest taka, że łatwo oszacować jej wartość.


W takim razie przedstaw wg. zasad kodeksu Hammurabiego postępowanie w przypadkach
- nieumyślnego spowodowania śmierci
- zabójstwa w afekcie dokonanego przez bitą żonę nożem typu kuchenny-do-wędlin
- prowadzenia pod wpływem alkoholu
- zniesławienia
- ujawnienia tajemnicy państwowej

Chlopiec pisze:
Korzyści tylko w postaci odstraszania i pouczania. Im kara straszniejsza, tym korzyść w postaci odstraszania większa.


Błąd w założeniu: kryminalistyka i psychologia mówią jednym głosem: jest odwrotnie. Jeżeli nie ma innych korzyści, to nie ma żadnych :)

Chlopiec pisze:
Ja bym to nazwał rezygnacją ze sprawiedliwości* na rzecz innych korzyści dla społeczeństwa.


Ja bym to nazwał rezygnacją z Twojej def. na rzecz mojej :) Wg. Twojego modelu za utrzymanie instytucji też płaciłby podatnik i nie doceniasz kosztów.

_________________
czytasz, nie czytasz - i tak nie idę z tobą do łóżka.


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 Tytuł: Re: Oko za oko
Nieprzeczytany post: 14 maja 2011, o 19:15 
Offline
Chłopiec
Awatar użytkownika

Rejestracja: 19 mar 2004, o 00:56
Posty: 4986
Lokalizacja: Elka
im9today pisze:
W takim razie przedstaw wg. zasad kodeksu Hammurabiego postępowanie w przypadkach
- nieumyślnego spowodowania śmierci
- zabójstwa w afekcie dokonanego przez bitą żonę nożem typu kuchenny-do-wędlin
- prowadzenia pod wpływem alkoholu
- zniesławienia
- ujawnienia tajemnicy państwowej
Z historii jestem słaby, ale jeśli kojarzę że sprowadzało się to do przysłowiowego "oko-za-oko", to -co oczywiste-problematyczne są tylko trzy ostatnie przypadki, przy czym czwarty tylko częściowo. Można by np. zniesławić sprawcę, ale to może być trudne. Spowodowanie śmierci jest już ładniejsze. W 3. i 5. przypadku nie mam pomysłu na zastosowanie kodeksu Hammurabiego.

Cytuj:
Chlopiec pisze:
Korzyści tylko w postaci odstraszania i pouczania. Im kara straszniejsza, tym korzyść w postaci odstraszania większa.
Błąd w założeniu: kryminalistyka i psychologia mówią jednym głosem: jest odwrotnie. Jeżeli nie ma innych korzyści, to nie ma żadnych :)
To chyba musimy zacząć sięgać do źródeł, bo nie raz czytałem, słyszałem, itp. że im wyższa kara, tym bardziej odstrasza.

Cytuj:
Ja bym to nazwał rezygnacją z Twojej def. na rzecz mojej :) Wg. Twojego modelu za utrzymanie instytucji też płaciłby podatnik i nie doceniasz kosztów.
Co do kosztów, to by były one większe niż w Twoim przypadku, tylko gdy potrzebni w popieranym przez Ciebie systemie rzeczoznawcy, psycholodzy i eksperci, inni pracownicy sądów (oprócz samych sędziów) i pracownicy zakładów resocjalizacji powinni dopłacać do tego, że mogą pracować. A nawet jeśliby dopłacali, to przecież skądś musieliby brać na to środki.

Czy mógłbym Cię poprosić o przedstawienie jakiejś definicji wyznawanej przez siebie sprawiedliwości? W stylu - "kara jest sprawiedliwa, gdy np. (strzelam) winowajca zostanie skazany na edukację przez okres o długości wyznaczonej przez sąd na podstawie wyznaczonego przez zespół ekspertów współczynnika przeliczeniowego..."

_________________
Chłopiec pełen magii

count your blessings now
'fore they're long gone


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 Tytuł: Re: Oko za oko
Nieprzeczytany post: 15 maja 2011, o 06:26 
Offline
Ciasteczkowy skrytożerca
Awatar użytkownika

Rejestracja: 15 lut 2004, o 16:37
Posty: 2631
Lokalizacja: Agencja ds. Przerabiania Spinaczy Biurowych na Majtki z Drutu
chłopiec, a jaką korzyść odniesie osoba pokrzywdzona, jeśli analogiczną krzywdę wyrządzi się sprawcy jej nieszczęścia? to jest twoim zdaniem zadośćuczynienie? zastanów się, czy ciebie by zadowoliło, jeśli np. ktoś by cię pobił, a potem tę osobę by np. w twojej obecności pobito. czułbyś satysfakcję i byłbyś przekonany, że to sprawiedliwe? moim zdaniem to jest pojmowanie sprawiedliwości dresiarskie, b. prymitywne. i w ogóle czy to stanowiłoby postulowane przez ciebie wyrównanie szkód? bo np. jak ktoś spowodował twoje kalectwo, to pozbawił cię dajmy na to możliwości wykonywania pracy i zarabiania na swoje utrzymanie. no i jak ci to zrekompensuje okaleczenie tej osoby? będziesz mógł coś do garnka włożyć dzięki temu albo twoje zdrowie się poprawi? to może jednak lepiej zmusić tę osobę do wypłaty tobie odszkodowania albo renty, która zrekompensuje tobie niemożność zarobkowania. a jakby zastosować twoje rozwiązania to dostajemy kolejnego kalekę na urzymaniu - właśnie czyim? państwa? rodziny?

dla mnei takie przypadki jak ten irański powinny się spotykać z potępieniem na forum międzynarodowym i sankcjami, dopóki nie zmienią prawodawstwa, uwzględniając wartości humanistyczne (godność osoby ludzkiej, prawa człowieka itp.).

zachwycasz się islamskim prawem, a nie przyszło ci do głowy, że to to samo prawo, na podstawie którego morduje się homoseksualistów? też to jest słuszne i sprawiedliwe według ciebie?

_________________
Ph'nglui mglw'nafh Cthulhu R'lyeh wgah'nagl fhtagn


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 Tytuł: Re: Oko za oko
Nieprzeczytany post: 15 maja 2011, o 13:38 
Offline
Chłopiec
Awatar użytkownika

Rejestracja: 19 mar 2004, o 00:56
Posty: 4986
Lokalizacja: Elka
cysiek pisze:
a jaką korzyść odniesie osoba pokrzywdzona
Żadną korzyść, tylko wyrównanie strat. Z mojej definicji wynika, że wyrównywanie strat jest realizacją sprawiedliwości.
Jest też powszechnie stosowane - jeśli ktoś zrobi coś złego, to się go wysyła do więzienia, żeby tam tracił. Ponosi straty tym większe, im więcej zawinił, z tym że przelicznik na lata więzienia nie jest oczywisty i czasem się zmienia.
Cytuj:
jeśli analogiczną krzywdę wyrządzi się sprawcy jej nieszczęścia? to jest twoim zdaniem zadośćuczynienie? zastanów się, czy ciebie by zadowoliło, jeśli np. ktoś by cię pobił, a potem tę osobę by np. w twojej obecności pobito. czułbyś satysfakcję i byłbyś przekonany, że to sprawiedliwe?
Myślę, że bym był przekonany, że to sprawiedliwe, bo nie miałbym wątpliwości, że straty zostały wyrównane.
Cytuj:
np. jak ktoś spowodował twoje kalectwo, to pozbawił cię dajmy na to możliwości wykonywania pracy i zarabiania na swoje utrzymanie. no i jak ci to zrekompensuje okaleczenie tej osoby? będziesz mógł coś do garnka włożyć dzięki temu albo twoje zdrowie się poprawi?
Ale w łatwy sposób wyrównujemy straty czy próbujemy uzyskać ekwiwalentne odszkodowanie? Przecież nie jedno i drugie na raz (chyba że w odpowiednich proporcjach sumujących się do jednej całości wymiaru szkody)
Cytuj:
to może jednak lepiej zmusić tę osobę do wypłaty tobie odszkodowania albo renty, która zrekompensuje tobie niemożność zarobkowania.
Tak też można próbować i tak się często robi, tylko że realizacja tego typu wyroku nie jest taka prosta. Osobiście znam niejeden przypadek, gdzie winowajca został uznany niezdolny do wypłacenia odszkodowania i w ten sposób uniknął pełnego, zasądzonego wymiaru kary.
Cytuj:
a jakby zastosować twoje rozwiązania to dostajemy kolejnego kalekę na urzymaniu - właśnie czyim? państwa? rodziny?
Wiesz, że jestem zwolennikiem, by państwo nikogo nie utrzymywało. Relacje i zasady działania rodziny uznaję natomiast za prywatne sprawy poszczególnych członków rodziny.
Cytuj:
takie przypadki jak ten irański powinny się spotykać z potępieniem na forum międzynarodowym i sankcjami, dopóki nie zmienią prawodawstwa, uwzględniając wartości humanistyczne (godność osoby ludzkiej, prawa człowieka itp.).
Tak by większość krzywd leżała po stronie ofiar, które nie zostały potraktowane humanitarnie/humanistycznie/zgodnie z ich godnością ani prawami człowieka. Zauważ, że w ten sposób ograniczasz tylko działania odwetowe, a działań sprawcy - winowajcy i zarazem osoby powodującej całą sytuację - nie. Powiedziałbym, że to z góry stawia sprawców w bardziej komfortowej sytuacji niż ich ofiary.

Cytuj:
zachwycasz się islamskim prawem, a nie przyszło ci do głowy, że to to samo prawo, na podstawie którego morduje się homoseksualistów? też to jest słuszne i sprawiedliwe według ciebie?
Zupełnie się nie zachwycam islamskim prawem. Ogólnie nie lubię ich przepisów, bo uważam zdecydowaną większość za idiotyczną. Ja tylko zauważyłem, że prawo typu "oko-za-oko", w czyimkolwiek wykonaniu by było, jest skutecznym sposobem realizacji sprawiedliwości definiowanej jako doprowadzanie do równości. (na inne definicje czekam). Jest pozbawione licznych trudności, które powstają przy innego rodzaju wyrokach, choć ma też trochę własnych wad.
W przypadku homoseksualistów prawo "oko-za-oko" raczej nie ma być jak realizowane. Że niby: skoro jesteś homoseksualistą, wyrok musiałby polegać na tym, że ktoś inny też staje się homoseksualistą (tylko kto i jak?). Fragment prawa, który tu omawiamy nie znajdzie zastosowania do takich rzeczy, jak bycie homoseksualistą, ujawnienie tajemnicy państwowej, czy nawet jazda samochodem po pijaku. Nie wstawiaj mi tu mordowania za orientację seksualną, chyba że znajdziesz sposób by wytłumaczyć taką karę za pomocą omawianej metody wydawania wyroków.

_________________
Chłopiec pełen magii

count your blessings now
'fore they're long gone


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 Tytuł: Re: Oko za oko
Nieprzeczytany post: 15 maja 2011, o 20:21 
Offline
Wiedźma jak ta lala
Awatar użytkownika

Rejestracja: 28 maja 2010, o 22:14
Posty: 1078
Kodeks Hammurabiego opierał się nie tylko na karze talionu, ale i karach mutylacyjnych, czyli okaleczaniu części ciała niejako związanych z popełnieniem przestępstwa. Karą za homoseksualizm w duchu Kodeksu Hammurabiego byłaby więc np. kastracja, być może dokonana w wyjątkowo wyszukany sposób.

Związek między wielkością kary a odstraszaniem zachodzi, ale jest dość słaby. Silniejszy wpływ na odstraszanie ma zwiększanie nieuchronności kary. Poza tym niekiedy odnotowuje się ciekawe anomalie. Wprowadzenie kary śmierci za gwałt (bodajże w Związku Radzieckim) poskutkowało znacznym wzrostem liczby zabójstw. Dlaczego? W ten sposób gwałciciele eliminowali ofiarę - zwykle jedynego świadka popełnienia przestępstwa, zmniejszając tym samym ryzyko poniesienia odpowiedzialności i nie narażając się na wyższą karę.

Chłopcze, dlaczego wyjątkowo uwydatniasz tylko jedną, sprawiedliwościową funkcję kary, ignorując inne, np. kompensację szkody, izolację, poprawę sprawcy, a o odstraszaniu wspominając tylko mimochodem?

To tak krótko, bo jutro mam niestety egzamin z prawa konstytucyjnego, a nie karnego. Za nieco ponad dwa tygodnie będę lepiej przygotowany do dyskusji.

_________________
To mężczyzna powinien starać się o mężczyznę, a nie mężczyzna o mężczyznę!


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 29 ]  Przejdź na stronę 1, 2  Następna

Strefa czasowa UTC+1godz. [letni]


Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość


Nie możesz tworzyć nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Przejdź do:  
cron
Powered by phpBB® Forum Software © phpBB Group