PWGay
http://pwgay.vipserv.org/

Sponsorzy Europride
http://pwgay.vipserv.org/viewtopic.php?f=16&t=2745
Strona 1 z 1

Autor:  Chlopiec [ 6 lip 2010, o 15:38 ]
Tytuł:  Sponsorzy Europride

Spotkałem się w internecie z nawoływaniem do rezygnacji oraz z niby faktycznym przykładem rezygnacji z korzystania z usług firm, które sponsorują Europride. Uzasadnieniem było, że skoro promują homoseksualizm i niszczą tradycyjną rodzinę, to niech tego nie robią za pieniądze zwolenników tradycyjnego modelu życia.
I teraz pytanie:
czy w obliczu poglądów, że "mowa nienawiści" powinna być zabroniona i zabronione powinna być m.in. dyskryminacja np. w pracy ze względu na orientację seksualną, czy w takim razie nawoływanie do rezygnacji z usług sponsorów Europride nie powinno być zakazane? Albo nawet rezygnowanie z ich usług? A być może nawet rozpoczynanie korzystania z ich usług?

W końcu:
-ktoś rezygnuje z usługi tylko dlatego, że usługodawca otwarcie toleruje, akceptuje i wspiera akcje dążące do zwiększenia tolerancji mniejszości seksualnych. Czyli dyskryminuje za tolerancje.
-ktoś nawołuje do dyskryminacji za tolerancje
-nawoływanie do dyskryminacji i nietolerancji jest wg. poglądów wielu osób mową nienawiści, która powinna być zakazana.

Ale czy w takim razie rozpoczynanie z korzystania z usług jakiejś firmy za to, że wspiera ona Europride nie powinno być też zakazane? W końcu wiele osób może odebrać sponsoring nie jako szerzenie tolerancji ale propagowanie homoseksualizmu. A wtedy, jeśli skorzystają z usług firmy dlatego, że w ich odczuciu "promuje homoseksualizm", to też będzie to dyskryminacja za orientację -nie personalną, ale taką medialnie preferowaną korporacyjnie :).

Można by tłumaczyć, że pozytywne nastawienie do firmy sponsorującej Europride, dlatego że propaguje homoseksualizm jest niemożliwe, bo w rzeczywistości ona tylko promuje tolerancję. Ale przecież jeśli ktoś ma negatywne nastawienie do kogoś, kto jest homoseksualistą i np. z tego powodu nie nawiąże z tym homoseksualistą kontraktu, to nie liczy się to, czy w rzeczywistości dana osoba była homoseksualistą i czy poza tym dobrze czy źle wykonywała swoje obowiązki, ale to, czy czasem kohntrahent nie pozbył się współpracownika właśnie za to, że myślał że tamten jest homoseksualistą. Czyli - w przypadkach dyskryminacji negatywnej dla homoseksualistów zwolennicy praw zakazujących dyskryminacji chcą decydować na podstawie tego, co "myślał" ew. dyskryminujący (a raczej, co nam się wydaje, że myślał). Jednakże w przypadku dyskryminacji pozytywnej dla homoseksualistów, zapewne zwolennicy praw zakazujących dyskryminacji chcieliby decydować na podstawie tego, "jak było w rzeczywistości" zamiast tego co dany dyskryminujący myślał. Zgadłem?

Dla utrudnienia załóżmy, że mamy sytuację, w której sponsorem Europride jest także ktoś prowadzący formalnie rzecz ujmując - jednoosobową działalność gospodarczą. :)

Strona 1 z 1 Strefa czasowa UTC+1godz. [letni]
Powered by phpBB® Forum Software © phpBB Group
http://www.phpbb.com/