PWGay

Politechnika Warszawska w kolorach tęczy
Dzisiaj jest 23 wrz 2019, o 03:08

Strefa czasowa UTC+1godz. [letni]




Nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 21 ]  Przejdź na stronę 1, 2  Następna
Autor Wiadomość
Nieprzeczytany post: 5 mar 2010, o 14:50 
Offline
Mistrz
Awatar użytkownika

Rejestracja: 4 wrz 2009, o 18:03
Posty: 152
Żaden światopogląd nie uzasadnia poniżania innych - tak Sąd Apelacyjny w Katowicach uzasadnił wyrok, nakazujący redaktorowi naczelnemu "Gościa Niedzielnego" i wydawcy tego katolickiego tygodnika przeproszenie Alicji Tysiąc za naruszenie jej dóbr osobistych. Sędzia Ewa Tkocz podkreśliła, że "chrześcijaństwo jest religią miłości i taki też powinien być język, jakim powinni posługiwać się autorzy katolickiego tygodnika". Tymczasem, uznał sąd, posługiwali się "językiem nienawiści"...

Krótka notka z informacją na powyższy temat:
http://wiadomosci.gazeta.pl/Wiadomosci/ ... ysiac.html

Wyrok jest już prawomocny :)


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Nieprzeczytany post: 5 mar 2010, o 19:08 
Offline
Ciasteczkowy skrytożerca
Awatar użytkownika

Rejestracja: 15 lut 2004, o 16:37
Posty: 2631
Lokalizacja: Agencja ds. Przerabiania Spinaczy Biurowych na Majtki z Drutu
mnemosyne pisze:
Żaden światopogląd nie uzasadnia poniżania innych - tak Sąd Apelacyjny w Katowicach uzasadnił wyrok [...]


super :>

mam nadzieje, ze podobnie bedzie w sprawie z "Rzeczpospolita", ktora to gazeta porownywala homoseksualistow do pedofilow i zoofilow. (http://www.naszasprawa2.pl/)

_________________
Ph'nglui mglw'nafh Cthulhu R'lyeh wgah'nagl fhtagn


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Nieprzeczytany post: 5 mar 2010, o 21:22 
Offline
Mistrz-Magik ;)
Awatar użytkownika

Rejestracja: 6 gru 2008, o 22:10
Posty: 297
Lokalizacja: FTiMS
Mnie się najbardziej spodobało stwierdzenie jakiegoś czarnego (religia miłości kojarzy mi się z ministerstwem pod tym samym wezwaniem), że "tam nie ma porównania do nazistów". Nie, no skąd. Przypadkiem pojawia się w tekście Mengele, zaś umieszczone zaraz za nim "A jak jest dzisiaj?" absolutnie nie wsakzuje na dokonywanie porównań. Tworzymy nowy język - dla poczerniałych i ich wyznafcuf. Dwaplusdobrze, obywatele poczerniali...

Dobrze, że sąd tym razem wytknął klerowi i przy.upasom, że rozmija im się słowo z czynem.

_________________
W ręku mam różę i uszy za duże a w sercu Moniuszko mi gra.


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Nieprzeczytany post: 5 mar 2010, o 21:42 
Offline
Mistrz
Awatar użytkownika

Rejestracja: 4 wrz 2009, o 18:03
Posty: 152
airborne73 pisze:
Mnie się najbardziej spodobało stwierdzenie jakiegoś czarnego (religia miłości kojarzy mi się z ministerstwem pod tym samym wezwaniem), że "tam nie ma porównania do nazistów". Nie, no skąd. Przypadkiem pojawia się w tekście Mengele, zaś umieszczone zaraz za nim "A jak jest dzisiaj?" absolutnie nie wsakzuje na dokonywanie porównań.


Świetnie to ująłeś :) Słyszałem to gadanie o tym, że "tam nie było porównania" więc zajrzałem do teksu księdza G. coby dokonać własnych ustaleń w powyższym zakresie. Byłem zdumiony, że można tak bezczelnie kit wciskać. Ależ oni są zakłamani!!!

W sumie na podstawie relacji prasowej można dojść do przekonania, że sąd udzielił katolikom z tej gazety (ale również władzom kościelnym, które się w tym temacie wypowiadały) lekcji, czym jest chrześcijańska miłość :D


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Nieprzeczytany post: 5 mar 2010, o 22:52 
Offline
Chłopiec
Awatar użytkownika

Rejestracja: 19 mar 2004, o 00:56
Posty: 4986
Lokalizacja: Elka
A jednak znów moda w interpretacji prawa zadziałała na nasza korzyść! Ciekawe jak długo będzie trwała ta dobra passa. Oby jak najdłużej.

_________________
Chłopiec pełen magii

count your blessings now
'fore they're long gone


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Nieprzeczytany post: 5 mar 2010, o 23:14 
Offline
Ciasteczkowy skrytożerca
Awatar użytkownika

Rejestracja: 15 lut 2004, o 16:37
Posty: 2631
Lokalizacja: Agencja ds. Przerabiania Spinaczy Biurowych na Majtki z Drutu
mnemosyne pisze:
Ależ oni są zakłamani!!!


to chyba nie tak. moim zdaniem oni w to wierza - tzn., ze tekst nie byl obrazliwy, zawieral swieta prawde, a wyrok jest dla nich krzywdzacy (wystarczy poczytac komentarze katolickich publicystow, odezwy katolickich stowarzyszen, katolickie portale itp.). to ciezko mowic o zaklamaniu w takiej sytuacji. raczej chodzi o jakas niemozliwy do pogodzenia sposob definiowania roznych pojec.

_________________
Ph'nglui mglw'nafh Cthulhu R'lyeh wgah'nagl fhtagn


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Nieprzeczytany post: 6 mar 2010, o 10:04 
Offline
Chłopiec
Awatar użytkownika

Rejestracja: 19 mar 2004, o 00:56
Posty: 4986
Lokalizacja: Elka
a to porównanie było dosłownie przytoczone, czy też zwyczajnie jeden temat pojawił się w sąsiedztwie drugiego?

_________________
Chłopiec pełen magii

count your blessings now
'fore they're long gone


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Nieprzeczytany post: 6 mar 2010, o 15:42 
Offline
Ciasteczkowy skrytożerca
Awatar użytkownika

Rejestracja: 15 lut 2004, o 16:37
Posty: 2631
Lokalizacja: Agencja ds. Przerabiania Spinaczy Biurowych na Majtki z Drutu
Chlopiec pisze:
a to porównanie było dosłownie przytoczone, czy też zwyczajnie jeden temat pojawił się w sąsiedztwie drugiego?


na ile rozumiem (bazujac na doniesieniach prasowych, bo nie widzialem tresci wniosku Tysiac), chodzi glownie o ten tekst ktory byl zamieszczony w edytorialu "Goscia Niedzelnego":

http://www.goscniedzielny.wiara.pl/inde ... 1104714267

Cytuj:
Człowiek potrafi przyzwyczaić się do wszystkiego. Jeżeli człowiek przyzwyczai się do dobrego, to chwalić Boga. Problem zaczyna się wtedy, gdy przyzwyczai się do złego.

Trzy miesiące temu do muzeum obozowego w Oświęcimiu trafiły niezwykłe zdjęcia z prywatnego albumu Karla Hoeckera, esesmana z Auschwitz. Można na nich zobaczyć, czym „po godzinach” – jak pisze autorka reportażu (str. 40–42) – zajmowali się hitlerowcy „pracujący” w obozie. Na wypoczynek jeździli do Międzybrodzia Bialskiego. Widzimy słynnego doktora Mengele w towarzystwie Hoessa i innych oficerów. Roześmiani, zrelaksowani.

Przyzwyczaili się do morderstw dokonywanych za płotem obozu. A jak jest dzisiaj? Inaczej, ale równie strasznie. Europejski Trybunał Sprawiedliwości w Strasburgu odrzucił właśnie odwołanie rządu polskiego w słynnej już sprawie Alicji Tysiąc (szczegóły na str. 28–30).

W konsekwencji pani Tysiąc otrzyma 25 tys. euro odszkodowania, plus koszty postępowania, za to, że nie mogła zabić swojego dziecka. Mówiąc inaczej, żyjemy w świecie, w którym mama otrzymuje nagrodę za to, że bardzo chciała zabić swoje dziecko, ale jej nie pozwolono. To odszkodowanie będzie pochodzić z budżetu państwa, a więc z naszych podatków.

A co z sędziami, którzy wydali tak nieprawdopodobny wyrok? Zapewne na weekendy jeżdżą w różne urokliwe miejsca. Są uśmiechnięci, zrelaksowani. Przyzwyczaili się.


Mnie sie wydaje, ze podstawowym falszem tego tekstu jest stwierdzenie, ze Alicja Tysiac otrzymala odszkodowanie za to, ze nie pozwolono jej na zabicie dziecka. nawet jesli uznac aborcje za zabojstwo dziecka, jak tego chca katolicy, to nie jest to prawda. Tysiac wygrala w Strasburgu, poniewaz wykazala, ze Polska nie umozliwia przprowadzenia zabiegu aborcji w sposob zgodny z prawem poprzez to, ze nie istnieja procedury weryfikowania tego, czy ten zabieg jest dopuszczalny czy nie. Tzn. trybulal nie badal, czy ona miala prawo do legalnej aborcji czy nie (prawdopodobnie zreszta nie), tylko czy istnialy procedury, ktore umoliwilyby w sposob rzetelny kwalifikacje do takiego zabiegu. ustalono, ze nie istanialy i na tej podstawie stwierdzono o zlamaniu konwencji i przyznaniu odszkodowania. to jednak ogromna roznica w porownaniu z tym, o czym napisal "Gość...".

Dalsza czesc jest konsekwencja tej opisanej wyzej manipulacji - skoro otrzymala kase za to, ze chciala zabic dziecko, to jest podobna do nazistow, ktorzy zabiajkli ludzi w obozach.

_________________
Ph'nglui mglw'nafh Cthulhu R'lyeh wgah'nagl fhtagn


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Nieprzeczytany post: 6 mar 2010, o 17:59 
Offline
Chłopiec
Awatar użytkownika

Rejestracja: 19 mar 2004, o 00:56
Posty: 4986
Lokalizacja: Elka
Ja z zacytowanego przez Cyśka fragmentu, o ile nie zauważyłem bezpośredniego porównania nikogo do nazistów (nie było "x jest jak y" gdzie y to jakiś nazista), tylko zestawienie nazistów z sędziami. Porównania dokonuje sam czytelnik (bo czytelnicy lubią porównywać do nazistów)m ale najłatwiej na podstawie przytoczonych w tekście informacji porównać właśnie sędziów do nazistów, bo to oni po wydaniu wyroku jeżdżą w urokliwe miejsca, (i tu ja porównam) tak jak hitlerowcy "po godzinach" pracy przy zabijaniu ludzi jeździli na wypoczynek w miejsce, które zapewne jest urokliwe.

A Pani Alicja chyba nie mogła otrzymać odszkodowania za całą Polskę - przecież brak przepisów dotyczy wszystkich i jest szkodą wspólną. Mi się wydaje, że odszkodowania w prawie mają na celu pokrywać poniesione straty konkretnej osoby. Sąd wycenił w tym przypadku straty Pani Alicji na 25 tys euro, za to co konkretnie jej się stało przez złą Polskę.

Pisząc, że Alicja wygrała w Strasburgu piszesz tak, jakby brała udział w jakichś zawodach i stąd nagroda należała się właśnie jej.

Uwaga! Absolutnie nie sprzeciwiam się wyrokowi. Nie wiem jakie konsekwencje poniosła Pani Alicja, że nie mogła przeszkodzić dziecku w narodzeniu się, ale być może faktycznie były one warte 25 tys. euro i prawdopodobnie faktycznie winę za to ponosi polskie prawo. Jednakże nie zgadzam się, na twierdzenie, że odszkodowanie jest za samo istnienie prawa, bo wtedy musiałbym spodziewać się odszkodowania dla wszystkich innych, których to prawo dotyczy - w praktyce wszystkich Polaków, a być może tylko wszystkich Polek.

_________________
Chłopiec pełen magii

count your blessings now
'fore they're long gone


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Nieprzeczytany post: 7 mar 2010, o 18:25 
Offline
Mistrz-Magik ;)
Awatar użytkownika

Rejestracja: 6 gru 2008, o 22:10
Posty: 297
Lokalizacja: FTiMS
Grrrrr... Zezłoszczę się na Chłopca, bo udaje idiotę - po słowach kluczowych stwierdza, że nie ma porównania ("bezpośredniego"??? porównania ze swej natury są pośrednie właśnie, bo pokazują jedną rzecz na tle drugiej; bezpośrednie to moga być zderzenia). A na dodatek sobie przeczy chwilę później, stwierdzając, że "porównania dokonuje sam czytelnik". Że niby jakby porównanie było "bezpośrednie" to czytelnik nie miałby nic do gadania? To jakoś magicznie samo by się porównywało?
Otóż jak się napisze "zupełnie jak", to porównania dokonuje również sam czytelnik, ponieważ do momentu przeczytania i zrozumienia nic o owym porównaniu nie wie - i dopiero w jego głowie zachodzi przywołanie cech jednego przedmiotu (porównania) i drugiego, i właściwe porównanie. Idąc dalej - do stwierdzenia istnienia porównania nie potrzeba słów kluczowych, tylko właśnie zrozumienia tekstu - czy tekst zestawia cechy 2+ przedmiotów? Dla przykładu - zestawienie takie jak to jest oczywiście porównaniem procesorów. Chociaż słowa "jak" się tam nie uświadczy, i mimo, że "porównania dokonuje sam czytelnik".
Mam wrażenie że tłumaczę banały...

_________________
W ręku mam różę i uszy za duże a w sercu Moniuszko mi gra.


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Nieprzeczytany post: 7 mar 2010, o 19:46 
Offline
Chłopiec
Awatar użytkownika

Rejestracja: 19 mar 2004, o 00:56
Posty: 4986
Lokalizacja: Elka
Ja to widzę tak:

1. jeśli stwierdzamy, A jest jak B, gdzie B jest z założenia złe, to ktoś popierający A może się na nas obrazić.

2. jeśli stwierdzamy, że A ma pewną cechę i obok piszemy że B ma pewną cechę, to coś zestawiamy - słuchacz może uznać że w ten sposób insynuujemy, że A jest jak B (pamiętając że B jest z założenia złe) i że w takim razie obrażamy zwolennika A.

Czasami w przypadku drugim, ludzie na koniec swej wypowiedzi dodają, że wcale nie twierdzą, że A jest jak B. Przypominają, że zestawienie nie jest przyrównaniem. Zazwyczaj w takich sytuacjach uznaje się że faktycznie nie mieli zamiaru porównać, tylko tak sobie zestawili - na naszym forum ludzie tak często robią, żeby nie było że widzą zbyt dużo podobieństw pomiędzy dwiema sprawami.

Skoro akceptujemy stwierdzenie "nie twierdzę, że są takie same", jako rozgrzeszenie zestawienia, to oznacza, że domyślnie zakładamy że osoba zestawiająca ma złe intencje oraz zgadzamy się by prosta formułka w naszym mniemaniu zmieniła cały sens wypowiedzi.

Faktycznie, zestawienie obok siebie punktów uzyskanych przez procesory uznam za porównanie, a więc być może powinienem uznać że zestawienie w jednym artykule nazistów i dowolnej innej grupy społecznej od razu będzie obraźliwym porównaniem. Jeszcze o tym pomyślę, ale boję się dojść do takiej konkluzji, bo w ten sposób można by wmawiać ludziom, że poprzez wygłoszenie jednego zdania w kontekście zdania innego, chcą zrównać te dwie sprawy, czy też np. połączyć w sposób inny niż sami autorzy wypowiedzi by mieli zamiar. A ja bardzo nie lubię, jak jeden człowiek twierdzi, że wie lepiej co myśli człowiek drugi niż sam drugi wie o sobie.
Bardzo często spotykam się z sytuacją, gdy ktoś zupełnie mylnie rozpoznaje moje zamiary i cele, jednocześnie twierdząc, że dobrze wie jakie są (chyba, że to ja nie wiem co robię, ale wtedy lepiej byłoby mnie trzymać w odosobnieniu). Nie raz poczułem się przez to niesprawiedliwie potraktowany.

_________________
Chłopiec pełen magii

count your blessings now
'fore they're long gone


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Nieprzeczytany post: 7 mar 2010, o 20:05 
Offline
Mistrz-Magik ;)
Awatar użytkownika

Rejestracja: 6 gru 2008, o 22:10
Posty: 297
Lokalizacja: FTiMS
Khmmmmm... OK, zostawmy porównanie na boku przez chwilę, zajmijmy się logiką (umysł ścisły; logika mu nieobca).
Rozumiem, że kiedy ktoś porówna Cię do idioty, ale później napisze - dla przypomnienia - że nie chciał Cię obrazić, to wszystko będzie w porządku (czy kłamstwo w tekście też chcesz mieć jasno oznaczone?)? Albo jak napisze "Chłopiec wcale nie udaje idioty" to wszystko nadal będzie OK?
A może za pracę domową powinieneś przeczytać o presupozycji?

_________________
W ręku mam różę i uszy za duże a w sercu Moniuszko mi gra.


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Nieprzeczytany post: 7 mar 2010, o 21:29 
Offline
Emanacja Pi i Sigmy
Awatar użytkownika

Rejestracja: 7 kwie 2005, o 23:28
Posty: 1743
Lokalizacja: Jedyna słuszna strona Wisły
Doskonałe postawienie problemu.
Chłopcze, odpowiedz mi na pytanie: czy juź przestałeś bić swojego chłopaka? Nie wymagam za dużo; wystarczy krótkie 'tak' lub 'nie'.

_________________
We have to make books cool again. If you go home with somebody and they don't have books - don't fuck them.


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Nieprzeczytany post: 8 mar 2010, o 11:39 
Offline
Chłopiec
Awatar użytkownika

Rejestracja: 19 mar 2004, o 00:56
Posty: 4986
Lokalizacja: Elka
airborne73 pisze:
Rozumiem, że kiedy ktoś porówna Cię do idioty, ale później napisze - dla przypomnienia - że nie chciał Cię obrazić, to wszystko będzie w porządku (czy kłamstwo w tekście też chcesz mieć jasno oznaczone?)?

To jest właśnie metoda, którą Wy stosujecie w odniesieniu do ludzi, w których dobre intencje wierzycie. Chyba najczęściej tego typu zdań używa Solaris, zestawiając ze sobą różne cechy, po czym twierdząc, że nie twierdzi, że jedno równa się drugiemu, albo że nie chce porównywać. I my mu wierzymy. Jeśli natomiast napisze to ktoś komu nie wierzymy, to chcielibyśmy(właściwie chcielibyście) by został odgórnie i obiektywnie uznany za winnego obrażenia.
Bronię się przed uznawaniem kogoś za winnego lub niewinnego tylko na podstawie wiary w jego złe lub dobre zamiary.

Tyczy się to również mnie. Gdy pisałem o związkach otwartych wiele osób uważało że staram się wykazać, że związki otwarte są obiektywnie gorsze i że każdy powinien przyjąć tę opinię, podczas gdy ja uparcie twierdziłem, że inni mogą to inaczej oceniać oraz że to ja nie umiem się wyprzeć poczucia, że związki otwarte są gorsze. Moje zapewnienia nie pomagały, bo wierzyliście że moje zamiary są inne niż były w rzeczywistości. Innym razem natomiast pójdzie gładko. Jeśli teraz napiszę, że np. dzieci można by równie dobrze straszyć wiedźmami, jak i Drag Queen, dodając że sam nie mam nic przeciwko drag queen (a być może nawet bez potrzeby dodawania tego), to zdecydowana większość uzna, że raczej nie miałem zamiaru obrazić Drag Queen, a nawet że być może lubię tę postać człowieka. Wolałbym wiedzieć, czy wolno mi robić takie porównania i zestawienia, czy też nie, bez martwienia się, że być może ktoś zarzuci mi złe zamiary i o coś oskarży. Czy wiecie jak taki stan osiągnąć, bez zdecydowania się na dosłowne odczytywanie tego co napisane/powiedziane?

Makaron pisze:
Chłopcze, odpowiedz mi na pytanie: czy juź przestałeś bić swojego chłopaka? Nie wymagam za dużo; wystarczy krótkie 'tak' lub 'nie'.

Nie.
A pytanie wykorzystuje fakt, że jeśli nie da mi się udzielić odpowiedzi dodatkowej, to ludzie zapewne błędnie doczytają sobie w odpowiedzi stwierdzenia, których nie wypowiedziałem. Ale to ich błąd, choć faktycznie mój problem, mimo że wynika z niedbałości w rozumowaniu tych co źle zinterpretowali moją wypowiedź.
(odpowiedź "nie przestałem" nie zawiera przecież stwierdzenia "zacząłem").

_________________
Chłopiec pełen magii

count your blessings now
'fore they're long gone


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Nieprzeczytany post: 8 mar 2010, o 13:31 
Offline
Mistrz
Awatar użytkownika

Rejestracja: 4 wrz 2009, o 18:03
Posty: 152
Dla zilustrowania na czym polega "zniesławienie kontekstowe" , znalazłem dwie ciekawe tezy z orzecznictwa SN:

1. "Przy ocenie naruszenia czci należy mieć na uwadze nie tylko subiektywne odczucie osoby żądającej ochrony prawnej, ale także obiektywną reakcję w opinii społeczeństwa. Nie można też przy tej ocenie ograniczać się do analizy pewnego zwrotu w abstrakcji, ale wykładać go na tle całej wypowiedzi"

2."Znamiona przestępstwa zniesławienia realizuje "(...) nie zawsze konkretnie ujęte obwinienie, może ją stanowić także dostarczenie materiału, dostatecznego dla innych osób do wysnucia ujemnych dla pokrzywdzonego wniosków".

Ciekawe czy powyższe wyjaśnienie zadowoli Chłopca ;)


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 21 ]  Przejdź na stronę 1, 2  Następna

Strefa czasowa UTC+1godz. [letni]


Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość


Nie możesz tworzyć nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Szukaj:
Przejdź do:  
cron
Powered by phpBB® Forum Software © phpBB Group