PWGay
http://pwgay.vipserv.org/

Homoseksualisty nie można nazwać pedałem
http://pwgay.vipserv.org/viewtopic.php?f=16&t=2311
Strona 1 z 3

Autor:  ombre [ 4 sie 2009, o 14:33 ]
Tytuł:  Homoseksualisty nie można nazwać pedałem

Cytuj:
Tak orzekł sąd w Szczecinie i nakazał kobiecie, która obraziła 25-letniego homoseksualistę z Wolina, przeprosić go i zapłacić 15 tys. zł zadośćuczynienia
Wyrok w tym precedensowym procesie zapadł dziś w Sądzie Okręgowym w Szczecinie. Sprawa na wokandę trafiła w lutym tego roku. 25-letni Ryszard G., homoseksualista z 5-tysięcznego Wolina, oskarżył sąsiadkę Annę S. o naruszenie dóbr osobistych. Kobieta miała publicznie wyzwać jego i jego partnera, rozpowiadać w Wolinie, że "pedał sprowadził sobie pedała".

Dziś w sądzie zeznawał m.in. dzielnicowy z Wolina.

- Wielokrotnie byłem w mieszkaniu państwa G. ponieważ pozwana Anna Sz. zgłaszała, że są tam organizowane libacje alkoholowe oraz zaniedbywane są dzieci. Żadne z tych doniesień się nie potwierdziło - mówił przed sądem Robert Lemza, dzielnicowy z Wolina.

Pozwana do końca zaprzeczała, że nazwała Ryszarda G. pedałem.

- Nigdy nie obrażałam tego pana. Nie używałam słów, o jakie ten pan mnie oskarża. Wszyscy świadkowie, którzy zeznawali przed sądem kłamali - mówiła dziś Anna S.

Sąd Okręgowy uznał jednak, że są dowody, iż Anna Sz. naruszyła dobra osobiste Ryszard G. i nakazał jej wypłacić mu 15 tys. zł zadośćuczynienia.

Źródło: Gazeta Wyborcza Szczecin

yay!

Autor:  Chlopiec [ 4 sie 2009, o 14:42 ]
Tytuł:  Re: Homoseksualisty nie można nazwać pedałem

Ano właśnie, tak to powinno mniej więcej być. Nie wiem na ile pani obrażająca była uciążliwa i czy kara jest w sensownej wysokości, ale sąd z powództwa cywilnego ukarał panią bez żadnego specjalnego prawa chroniącego homoseksualistów.

Jednocześnie sąd uznał, a nawet nie tylko sąd, bo również sama obrażająca nie zaprzeczyła, że słowo "pedał" jest obraźliwe.

Kwestię czy słowo "pedał" jest obraźliwe już rozważaliśmy tu kiedyś i zdania były podzielone. Część osób twierdziła, że to zależy w jakim kontekście jest mówione, a nawet przez kogo! W efekcie, słysząc w swoim kierunku słowo to wypowiedziane, nie każdy i nie zawsze poczuje się obrażony. Tymczasem ściganie z góry każdego kto je wypowiada publicznie mówiąc o homoseksualistach spowodowałoby, że karani byliby ludzie, których wypowiedź nie była uznawana przez "obrażanych" za obraźliwą. Choć należy zaznaczyć, że są też osoby, które uważają, że słowo to powinno być zabronione, by nawet nie używać go w kontekście nieobraźliwym, bo i tak jest obraźliwe.

Autor:  Mal [ 4 sie 2009, o 15:48 ]
Tytuł:  Re: Homoseksualisty nie można nazwać pedałem

Jak śpiewa artysta, którego ostatnio bardzo lubie w piosence Taboo: "Only a ginger, can call another ginger ginger". Być może czeka nas podobny los jak USA, tylko, że zamiast "n word" u nas będzie "słowo na p". Jakoś mi się przypomniało "Seven Words You Can Never Say on Television" Georga Carlina.

Autor:  lonely [ 4 sie 2009, o 22:02 ]
Tytuł:  Re: Homoseksualisty nie można nazwać pedałem

My, w Szczecinie, zawsze byliśmy bardziej liberalni ;-)

A na powaznie - cieszy taka decyzja sądu. Mam nadzieję, że niektórzy zastanowią się nad tym, jak łatwo można kogoś obrazić czy zranić, wypowiadając takie słowa. Byłbym bardzo naiwny gdybym sądził, że to wiele zmieni. Ale jeśli chociaż jedna osoba zmieni swój pogląd, to wysiłek i odwaga tego chlopaka nie pójdą na marne. Swoją drogą podziwiam go.

Autor:  cysiek [ 4 sie 2009, o 23:16 ]
Tytuł:  Re: Homoseksualisty nie można nazwać pedałem

ale przeciez to nie chodzilo o samo nazwanie "pedalem" tylko o caly ciag szykan, ktorym ta kobieta goscia poddawala za to, ze byl gejem (rozpuszczanie plotek, bezpodstawne nasylanie policji, wyzwiska i obelgi). sad chyba to wzial pod uwage a nie samego "pedala".

Autor:  Surion [ 5 sie 2009, o 04:34 ]
Tytuł:  Re: Homoseksualisty nie można nazwać pedałem

lonely pisze:
My, w Szczecinie, zawsze byliśmy bardziej liberalni ;-)

Jak to mówią: Szczecin Szwajcarią Polski. :)

Autor:  Mariusz Panczyk [ 5 sie 2009, o 09:04 ]
Tytuł:  Re: Homoseksualisty nie można nazwać pedałem

Prawdą jest że ta kobieta została ukarana nie tylko za używanie słowa "pedał" ale również, a może przede wszystkim, za publiczne obrażanie i szykanowanie konkretnej osoby. Nadal podtrzymuję swoje stanowisko w sprawie dopisania do ustawy jako karalne obrażanie osób homoseksualnych.

Autor:  airborne73 [ 5 sie 2009, o 21:23 ]
Tytuł:  Re: Homoseksualisty nie można nazwać pedałem

Mariusz Panczyk pisze:
Nadal podtrzymuję swoje stanowisko w sprawie dopisania do ustawy jako karalne obrażanie osób homoseksualnych.

A ja nie chcę być w ten sposób ustawowo napiętnowany.

Autor:  cysiek [ 5 sie 2009, o 21:27 ]
Tytuł:  Re: Homoseksualisty nie można nazwać pedałem

airborne73 pisze:
Mariusz Panczyk pisze:
Nadal podtrzymuję swoje stanowisko w sprawie dopisania do ustawy jako karalne obrażanie osób homoseksualnych.

A ja nie chcę być w ten sposób ustawowo napiętnowany.


to co, mnieszoci narodowe, etniczne czy religijne sa napietnowane, skoro im prawo przyznaje ochrone?

Autor:  airborne73 [ 5 sie 2009, o 22:00 ]
Tytuł:  Re: Homoseksualisty nie można nazwać pedałem

cysiek pisze:
airborne73 pisze:
Mariusz Panczyk pisze:
Nadal podtrzymuję swoje stanowisko w sprawie dopisania do ustawy jako karalne obrażanie osób homoseksualnych.

A ja nie chcę być w ten sposób ustawowo napiętnowany.


to co, mnieszoci narodowe, etniczne czy religijne sa napietnowane, skoro im prawo przyznaje ochrone?

Nie wiem, w jaki sposób chronione są mniejszości narodowe czy inne, to ich sprawa.
Ale wiem, jakie są skutki ustawowej ochrony gdzie indziej. Np. osoby ponad piedzięsięciopięcioletnie na rynku pracy. Albo młode kobiety. Obie grupy są 'chronione' - w rezultacie głównie przed zatrudnieniem.
Najemcy - specjalnie chronieni przed właścicielami lokali, więc się nie mogą zameldować i normalnie mieszkać.
Związkowcy - chroniemni przed zwolnieniem dlatego 'chętnie' witani przez prywatnych pracodawców.

Ja chcę żyć normalnie. Czy mój różowy trójkąt będzie oznaczał, że nie można mnie obrażać, czy że należy mnie wysłać gdzieś daleko - pozostajnie różowym trójkątem. A ja chcę ten trójkąt zdjąć, a nie zmienić jego znaczenie. Obrażanie mnie jako mnie powinno być karalne; nic nikomu do tego, z kim śpię.

Autor:  Mariusz Panczyk [ 6 sie 2009, o 07:59 ]
Tytuł:  Re: Homoseksualisty nie można nazwać pedałem

airborne73 pisze:
Nie wiem, w jaki sposób chronione są mniejszości narodowe czy inne, to ich sprawa.
Ale wiem, jakie są skutki ustawowej ochrony gdzie indziej. Np. osoby ponad piedzięsięciopięcioletnie na rynku pracy. Albo młode kobiety. Obie grupy są 'chronione' - w rezultacie głównie przed zatrudnieniem.
Najemcy - specjalnie chronieni przed właścicielami lokali, więc się nie mogą zameldować i normalnie mieszkać.
Związkowcy - chroniemni przed zwolnieniem dlatego 'chętnie' witani przez prywatnych pracodawców.

Ja chcę żyć normalnie. Czy mój różowy trójkąt będzie oznaczał, że nie można mnie obrażać, czy że należy mnie wysłać gdzieś daleko - pozostajnie różowym trójkątem. A ja chcę ten trójkąt zdjąć, a nie zmienić jego znaczenie. Obrażanie mnie jako mnie powinno być karalne; nic nikomu do tego, z kim śpię.


Proponuję obejrzeć "Paragraf 175", może wtedy będzie jasne dla Ciebie, że zwykle obrażanie nie dotyczy pojedynczej osoby, ale wszystkich noszących różowy trójkąt. A konsekwencje dotknęły całej grupy. Od nienawiści słownej do czynu krótka droga. Wide mój post o Matthew Shepard (http://pl.wikipedia.org/wiki/Matthew_Shepard).

Dorzucę też wypowiedź Orzechowskiego z ostatniej chwili, która obraża nie konkretną osobę ale nas wszystkich i to tuż po wyroku niniejszego sądu:

Cytuj:
Mirosława Orzechowskiego po tym wyroku, "żyjemy od dzisiaj w innej Polsce", o czym pisze na swoim blogu w Onet.pl.
- Trzeba będzie zapamiętać, że słowo "pedał", to pojęcie obraźliwe dla kogoś, kto jest pederastą, ciotą, zboczeńcem, czy sodomitą i uprawia praktyki seksualne z drugim mężczyzną, a kosztowne dla wszystkich, którzy odczuwają zdrowy wstręt do tego typu dewiacji

za takie wypowiedzi będzie można go pociągnąć do odpowiedzialności na podstawie zapisów antydyskryminacyjnych (poza obraźliwymi sformułowaniami typu ciota padają tutaj też nieprawdziwe informacje jakoby homoseksualizm byl dewiacją a takie wypowiedzi też mają być prawnie sankcjonowane).

Autor:  Chlopiec [ 6 sie 2009, o 08:11 ]
Tytuł:  Re: Homoseksualisty nie można nazwać pedałem

A ja cały czas mam poczucie, że za wypowiedzi takie jak ta nie powinno się karać.

Autor:  Mariusz Panczyk [ 6 sie 2009, o 08:18 ]
Tytuł:  Re: Homoseksualisty nie można nazwać pedałem

Cytuj:
Polskie Towarzystwo Prawa Antydyskryminacyjnego: "W imieniu PTPA, ogólnopolskiej organizacji działającej na rzecz praw człowieka i przeciwdziałania dyskryminacji, wyrażam najwyższe zdumienie i zaniepokojenie informacją przekazaną w dniu 3 sierpnia br. na antenie Programu III Polskiego Radia przez Pełnomocniczkę Rządu ds. Równego Traktowania Elżbietę Radziszewską, w sprawie najbliższych planów legislacyjnych rządu w zakresie przeciwdziałania dyskryminacji.

Pani Minister przekazała opinii publicznej informację, z której wynika, że prace rządowe nad projektem ustawy o równym traktowaniu zostały wstrzymane i że rząd nie widzi potrzeby przyjmowania nowych zapisów antydyskryminacyjnych, gdyż, jak stwierdziła Pani Minister, Polska zdążyła już wdrożyć większość równościowej legislacji wspólnotowej. Pani Minister przekazała również informację, jakoby nie groziły Polsce żadne kary w postępowaniu przed Europejskim Trybunałem Sprawiedliwości.

Pragniemy podkreślić, że stanowisko takie sprzeczne jest z obowiązkami Polski jako kraju członkowskiego Unii Europejskiej, który zobowiązany jest do pełnego wdrożenia zapisów szeregu dyrektyw wprowadzających zasadę równego traktowania bez względu na płeć, rasę, pochodzenie etniczne, orientację seksualną, wiek, niepełnosprawność, religię i przekonania, nie tylko w sferze zatrudnienia, ale w tak ważnych dziedzinach jak edukacja, opieka zdrowotna, opieka społeczna, dostęp do dóbr i usług, jak również w odniesieniu do zatrudnienia niepracowniczego. (...)

Informacje przekazane przez Minister Radziszewską jakoby Polsce nie groziły żadne kary stoją w oczywistej sprzeczności z licznymi już wszczętymi przez Komisję Europejską postępowaniami o złamanie prawa wspólnotowego. Konsekwencją niewdrożenia prawa równościowego do polskiego porządku krajowego będą nie tylko wysokie kary, których koszt poniosą wszyscy obywatele Polski, ale także brak skutecznych narzędzi prawnych, za pomocą których Polacy i Polki będą mogli dochodzić swych praw. Utrzymywanie dłużej sytuacji, gdzie Polska jako jedyny kraj UE nie posiada kompleksowego prawa antydyskryminacyjnego skutkuje najniższą ochroną przed nierównym traktowaniem w całej Wspólnocie."

Autor:  im9today [ 6 sie 2009, o 12:23 ]
Tytuł:  Re: Homoseksualisty nie można nazwać pedałem

Mariusz Panczyk pisze:
nieprawdziwe informacje jakoby homoseksualizm byl dewiacją


to zależy od przyjętego paradygmatu, ale generalnie homoseksualizm jest dewiacją... może nie seksualną, ale społeczną, statystyczną, socjologiczną... poza tym same słowa "dewiant", "dewiacja" maja negatywne konotacje, choć są to terminy, które z definicji nie są obraźliwe. można porównać do słowa "nietypowy", "nietypowość". czasem używane przez ludzi, którzy uważają je za obraźliwe, którzy w dodatku niedoprecyzowali, że chodzi o seksualne (w czym nie mają racji). jednak samo słowo dewiacja to bardziej termin socjologiczny i w tym znaczeniu Orzechowski podaje informacje prawdziwe. nie radziłbym się powoływać na to w sądzie.

Autor:  Mariusz Panczyk [ 6 sie 2009, o 13:00 ]
Tytuł:  Re: Homoseksualisty nie można nazwać pedałem

im9today pisze:
Mariusz Panczyk pisze:
nieprawdziwe informacje jakoby homoseksualizm byl dewiacją


to zależy od przyjętego paradygmatu, ale generalnie homoseksualizm jest dewiacją... może nie seksualną, ale społeczną, statystyczną, socjologiczną... poza tym same słowa "dewiant", "dewiacja" maja negatywne konotacje, choć są to terminy, które z definicji nie są obraźliwe. można porównać do słowa "nietypowy", "nietypowość". czasem używane przez ludzi, którzy uważają je za obraźliwe, którzy w dodatku niedoprecyzowali, że chodzi o seksualne (w czym nie mają racji). jednak samo słowo dewiacja to bardziej termin socjologiczny i w tym znaczeniu Orzechowski podaje informacje prawdziwe. nie radziłbym się powoływać na to w sądzie.


to oczywiste że nazwał nas zboczeńcami i dewiantami mając na myśli wszystkie możliwe punkty widzenia w tym i medyczne. Ty sobie możesz patrzeć na to socjologicznie, psychologicznie, społecznie i w każdym inny dowolny wymyślony przez siebie sposób. Mam gdzieś, że Tobie to nie przeszkadza i możesz dalej pisać takie głupoty i być ofiarą. Twoja sprawa. Ja nie czuję się dewiantem ani zboczeńcem dla mnie to obraźliwe i nie ma poparcia w żadnych badaniach naukowych. Jeśli sądzisz że Orzechowski użył tych sformułowań, żeby w sposób naukowy (np. statystyczny) przybliżyć czytelnikom czym jest homoseksualizm to gratuluje dobrego samopoczucia (ciekawe kto używa w naukowych określeniach "zdrowy wstręt?!"). Zboczenie jest sformułowaniem, które zastąpiono w medycynie określeniem parafilia, ale co z tego i tak większość, w tym Orzechowski będzie używać sformułowań typu dewiant nie dlatego, że jest oczytany ale dlatego że wie jak Nas obrażać. Ale czego mogłem się spodziewać po naczelnym walczącym klawiaturą przez internet, jak znowu takich intelektualnych rozmemłanych postów.

Strona 1 z 3 Strefa czasowa UTC+1godz. [letni]
Powered by phpBB® Forum Software © phpBB Group
http://www.phpbb.com/