PWGay

Politechnika Warszawska w kolorach tęczy
Dzisiaj jest 19 paź 2019, o 22:09

Strefa czasowa UTC+1godz. [letni]




Nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 11 ] 
Autor Wiadomość
Nieprzeczytany post: 9 gru 2006, o 09:57 
Offline
Wiedźma jak ta lala
Awatar użytkownika

Rejestracja: 19 sty 2004, o 02:03
Posty: 1208
Lokalizacja: pl_PL.UTF8
http://www.rzeczpospolita.pl/dodatki/wa ... a_a_7.html

Cytuj:
Staruszek malował przystanki

Straż Miejska zatrzymała w nocy z czwartku na piątek 73-letniego Eugeniusza S. Mężczyzna namalował sprayem gwiazdę Dawida z literami PO w środku na dwóch przystankach pl. Narutowicza. Zauważył to dyżurny obserwujący na monitorach obraz z kamer miejskiego monitoringu i powiadomił strażników. Po zatrzymaniu tłumaczył, że był zdenerwowany tym, że media źle przedstawiają Andrzeja Leppera i Romana Giertycha. Za zniszczenie przystanku grozi mu grzywna do 5 tys. zł.


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Nieprzeczytany post: 9 gru 2006, o 11:58 
Offline
Emanacja Pi i Sigmy
Awatar użytkownika

Rejestracja: 7 kwie 2005, o 23:28
Posty: 1743
Lokalizacja: Jedyna słuszna strona Wisły
“Ponad 40 proc. Polaków chodzi regularnie na niedzielne msze święte, a ok. 20 proc. przystępuje do komunii świętej - wynika z badań Instytutu Statystyki Kościoła Katolickiego (ISKK).
Według dyrektora Instytutu ks. prof. Witolda Zdaniewicza, z badań wynika też, że religijność polska w ciągu ostatnich 10 lat jest dość stabilna, przy wzrastającej liczbie osób głęboko wierzących.
Prezentując badania ISKK przeprowadzone w 12 diecezjach w latach 1996-2006 na czwartkowej konferencji prasowej w Warszawie ks. Zdaniewicz podkreślił, że w dość stabilnej kategorii wiernych niemal podwoiła się liczba osób deklarujących głęboką wiarę: od 10 proc. w 1991 roku do 19,8 proc. w 2002 roku. “Może to oznaczać, iż dokonują się istotne zmiany jakościowe w polskiej religijności” - dodał.
Przedstawiając wyniki badań, ks. Zdaniewicz podkreślił, że na pierwszym miejscu pod względem religijności wśród 12 diecezji znajduje się diecezja tarnowska, gdzie 98 proc. ludzi uważa się za wierzących, a 82 proc. - za głęboko wierzących.
Na ostatnim miejscu w tym rankingu znajduje się diecezja warszawska, w której 87 proc. ludzi uważa się za wierzących, a 40 proc. za głęboko wierzących.”

Ten pan, co malował gwiazdy Dawida na pewno też jest wierzący. To 87 % jest bardzo pojemne, mieszczą się tam politycy wykorzystujący pracowniczki, faszyści, księża kąpiący dzieci na plebani, łyse łby z nop-u ciskające kamieniami w pedałów, biskup Dziwisz i jego poglądy na lustrację księży też są wierzący. Wszystkie dobre rzeczy wynikają z wiary.

_________________
We have to make books cool again. If you go home with somebody and they don't have books - don't fuck them.


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Nieprzeczytany post: 9 gru 2006, o 16:26 
Offline
Ciasteczkowy skrytożerca
Awatar użytkownika

Rejestracja: 15 lut 2004, o 16:37
Posty: 2631
Lokalizacja: Agencja ds. Przerabiania Spinaczy Biurowych na Majtki z Drutu
pduncz pisze:
Za zniszczenie przystanku grozi mu grzywna do 5 tys. zł.
[/quote]

hm, a dlaczego nie za propagowanie nienawisci na tle narodowosciowym? co za hipokryci :/

_________________
Ph'nglui mglw'nafh Cthulhu R'lyeh wgah'nagl fhtagn


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Nieprzeczytany post: 9 gru 2006, o 16:55 
Offline
Chłopiec
Awatar użytkownika

Rejestracja: 19 mar 2004, o 00:56
Posty: 4986
Lokalizacja: Elka
Cyśku, on tylko mazał po przystanku. To łatwo udowodnić. Dużo trudniej udowodnić, że to z nienawiści, bo tu można podać różne interpretacje tego co nim kierowało.
Makaronie - mam takie dziwne wrażenie, że i Ty i ja także w jakiś sposób jesteśmy wliczani do tej statystyki jako wierzący. Mieszkam tyle lat w Warszawie i o ile ciągle dzwoni do mnie ktoś, albo spotyka na ulicy i pyta czy jem chleb biały, czy czarny i jakie są przychody mojego "gospodarstwa domowego", to nikt mnie nie pytał (tak, w ramach ankiety), czy jestem wierzący, czy nie. Mam wrażenie, że próby wyznaczane do tych badań kościelnych są niereprezentatywne.

_________________
Chłopiec pełen magii

count your blessings now
'fore they're long gone


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Nieprzeczytany post: 9 gru 2006, o 17:30 
Offline
Mistrz

Rejestracja: 9 cze 2006, o 23:05
Posty: 113
Był kiedyś taki amerykański psycholog, Gordon W. Allport, który zajmował się badaniem uprzedzeń (głównie narodowościowych). Opracował m.in. pięciostopniową skalę mierzenia poziomu uprzedzeń, zwaną skalą Allporta (mowa nienawiści - izolacja - dyskryminacja - atak fizyczny - eksterminacja). Mając już jakąś metodę ilościowego mierzenia uprzedzeń, Allport i jego współpracownicy zabrali się do sprawdzania, z jakimi innymi cechami uprzedzenia są związane.

Naturalnym pomysłem wydawało się im zbadanie korelacji poziomu uprzedzeń z poziomem religijności, mierzonym na początek najprościej: częstotliwością chodzenia do kościoła. Okazało się jednak, że ta zależność jest nieliniowa, a nawet niemonotoniczna. Najwyższy poziom uprzedzeń zanotowano u osób średnio pobożnych (chodzących do kościoła od czasu do czasu). Wraz ze wzrostem częstotliwości udziału w nabożeństwach poziom uprzedzeń spada i u najpobożniejszych osiąga poziom niższy nawet niż w grupie niechodzących do kościoła.

Allport doszedł do wniosku, że tę skomplikowaną zależność można rozłożyć na dwie prostsze, jeżeli założy się istnienie dwóch różnych typów religijności, nazwanych przez niego - nomen omen - orientacjami religijnymi: wewnętrzną i zewnętrzną. Orientacja religijna wewnętrzna charakteryzuje się przede wszystkim postrzeganiem wiary jako wartości samej w sobie ("wierzę w Boga, ponieważ on jest"), traktowaniem jej jako sprawy ważnej i głęboko osobistej. Osoba o orientacji religijnej zewnętrznej traktuje religię jako wartość instrumentalną, zaspokajającą jej pozareligijne potrzeby, takie jak potrzeba bezpieczeństwa bądź przynależności do grupy. (Oczywiście, u każdego poszczególnego wierzącego mogą się ujawniać zarówno rysy religijności zewnętrznej, jak i wewnętrznej, w takich czy innych proporcjach; ponadto późniejsi badacze rozwijali tę kategoryzację na różne sposoby, wyróżniając podtypy poszczególnych orientacji albo wprowadzając trzecią orientację, "poszukującą".)

Tak czy owak, wedle badań Allporta, poziom uprzedzeń silnie dodatnio koreluje z zewnętrzną orientacją religijną, natomiast z wewnętrzną koreluje ujemnie. Nałożenie tych dwóch efektów (plus fakt, że orientacja wewnętrzna prowadzi zazwyczaj do większej intensywności i częstotliwości praktyk religijnych niż zewnętrzna) daje opisaną wyżej niemonotoniczną zależność. (Należy tu dodać, że pierwotne badania Allporta były prowadzone na amerykańskich protestantach, później również na katolikach i żydach; nie wiadomo, czy otrzymane wnioski są prawdziwe także dla przedstawicieli innych religii, a nawet, do jakiego stopnia takie rozróżnienie orientacji religijnych ma dla nich sens.)
Ciekawostką jest, że lęk przed śmiercią koreluje z orientacją religijną podobnie jak poziom uprzedzeń - dodatnio z zewnętrzną, ujemnie z wewnętrzną.

Na koniec zauważmy, że - jak już wspominałam - osoby o orientacji wewnętrznej traktują wiarę poważniej i, statystycznie rzecz biorąc, mają większe szanse deklarować się jako "głęboko wierzący". Zmiany w strukturze religijności Polaków, o których wspomina ks. prof. Zdaniewicz, mogą więc sugerować proces uwewnętrzniania orientacji religijnej. W świetle tego, co napisałam powyżej, proces ten powinien zaowocować spadkiem poziomu uprzedzeń w społeczeństwie - co, ma się rozumieć, daj Boże.

_________________
"Miejcie odwagę żyć dla miłości."


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Nieprzeczytany post: 10 gru 2006, o 03:12 
Offline
Wiedźma jak ta lala
Awatar użytkownika

Rejestracja: 19 sty 2004, o 02:03
Posty: 1208
Lokalizacja: pl_PL.UTF8
katriel pisze:
Okazało się jednak, że ta zależność jest nieliniowa, a nawet niemonotoniczna. Najwyższy poziom uprzedzeń zanotowano u osób średnio pobożnych (chodzących do kościoła od czasu do czasu).

ergo
katriel pisze:
Wraz ze wzrostem częstotliwości udziału w nabożeństwach poziom uprzedzeń spada


Zapomniałaś wywnioskować, że z tego wynika, iż (licząc od tego samego miejsca, w drugą stronę) wraz ze spadkiem częstotliwości udziału w nabożeństwach poziom uprzedzeń spada.

Cytuj:
W świetle tego, co napisałam powyżej, proces ten [uwewnętrzniania orientacji religijnej - przyp. pd] powinien zaowocować spadkiem poziomu uprzedzeń w społeczeństwie - co, ma się rozumieć, daj Boże.


w drugą stronę też daj, skoro już poradziliśmy sobie z pełnym wnioskowaniem.


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Nieprzeczytany post: 10 gru 2006, o 17:44 
Offline
Rusałka
Awatar użytkownika

Rejestracja: 7 lis 2003, o 01:32
Posty: 1357
Lokalizacja: Elka
Ciekawe czy to jest ta sama osoba która dewastuje tabor komunikacji miejskiej i tam również pisze takie hasła. Pewnie nawet grafologa by nie trzeba było specjalnie zatrudniać do porównania.


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Nieprzeczytany post: 10 gru 2006, o 18:03 
Offline
Mistrz

Rejestracja: 9 cze 2006, o 23:05
Posty: 113
pduncz pisze:
katriel pisze:
Okazało się jednak, że ta zależność jest nieliniowa, a nawet niemonotoniczna. Najwyższy poziom uprzedzeń zanotowano u osób średnio pobożnych (chodzących do kościoła od czasu do czasu).
ergo
katriel pisze:
Wraz ze wzrostem częstotliwości udziału w nabożeństwach poziom uprzedzeń spada

Zapomniałaś wywnioskować, że z tego wynika, iż (licząc od tego samego miejsca, w drugą stronę) wraz ze spadkiem częstotliwości udziału w nabożeństwach poziom uprzedzeń spada.

A ty zapomniałeś zacytować drugą połowę zdania:
katriel pisze:
i u najpobożniejszych osiąga poziom niższy nawet niż w grupie niechodzących do kościoła.

Ale zgadzam się, dechrystianizacja "letnich" chrześcijan także zaowocowałaby wzrostem tolerancji. Tyle, że dechrystianizacji się chwilowo nie obserwuje i prawdę mówiąc nie widać na nią specjalnych szans w obecnej sytuacji społeczno-politycznej.

pduncz pisze:
Cytuj:
W świetle tego, co napisałam powyżej, proces ten [uwewnętrzniania orientacji religijnej - przyp. pd] powinien zaowocować spadkiem poziomu uprzedzeń w społeczeństwie - co, ma się rozumieć, daj Boże.

w drugą stronę też daj, skoro już poradziliśmy sobie z pełnym wnioskowaniem.

Pod warunkiem, że przez "drugą stronę" będziemy rozumieć ogólną dechrystianizację, a nie jedynie zmianę orientacji z wewnętrznej na zewnętrzną, bo to by przyniosło efekt odwrotny: wzrostu poziomu uprzedzeń.

W każdym razie dzięki za uzupełnienie. Mnie się nie chciało rozważać wszystkich hipotetycznych scenariuszy, odniosłam się tylko do badań cytowanych przez Makarona:
Makaron pisze:
Prezentując badania ISKK przeprowadzone w 12 diecezjach w latach 1996-2006 na czwartkowej konferencji prasowej w Warszawie ks. Zdaniewicz podkreślił, że w dość stabilnej kategorii wiernych niemal podwoiła się liczba osób deklarujących głęboką wiarę: od 10 proc. w 1991 roku do 19,8 proc. w 2002 roku. “Może to oznaczać, iż dokonują się istotne zmiany jakościowe w polskiej religijności” - dodał.
-- bo pomyślałam sobie, że w świetle badań Allporta obserwowana zmiana jakościowa może przynieść zupełnie nieoczekiwane efekty.

_________________
"Miejcie odwagę żyć dla miłości."


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Nieprzeczytany post: 11 gru 2006, o 04:02 
Offline
Mistrz
Awatar użytkownika

Rejestracja: 16 lut 2004, o 22:29
Posty: 118
Lokalizacja: Żebym to ja wiedział...
cysiek pisze:
hm, a dlaczego nie za propagowanie nienawisci na tle narodowosciowym? co za hipokryci :/


On miłość do Żydów propagował. Swastyki na murach to nie są dowody nienawiści do nazistów, tylko odwrotnie ;-)


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Nieprzeczytany post: 12 gru 2006, o 21:42 
Offline
Wiedźma jak ta lala
Awatar użytkownika

Rejestracja: 19 sty 2004, o 02:03
Posty: 1208
Lokalizacja: pl_PL.UTF8
katriel pisze:
A ty zapomniałeś zacytować drugą połowę zdania:


postępy czynię, mam wzór.

katriel pisze:
Tyle, że dechrystianizacji się chwilowo nie obserwuje i prawdę mówiąc nie widać na nią specjalnych szans w obecnej sytuacji społeczno-politycznej.


ojej? nie obserwuje się? ale jaką dziedzinę masz na myśli? Polskę? Polskę wraz z pozostałymi dominiami Watykanu? Europę (rozpustną i zgejowaną, jak to ładnie określa Wojtek W.)? Azję?

jeśli chodzi o tereny IV RP, to ja wieszczę rychłe powszechne społeczne womitowanie bogoojczyźnianą retoryką i praktyką.
niechże tylko jeszcze Jarosław do spółki z Tadkiem trochę porządzą, naród się wreszcie ocknie o zobaczy w jakie bambuko dał się wrobić nabierając się na fałszywe obietnice. talerze z JP2 się z czasem wytłuką, gumki "pokolenie jp2" się zużyją... to trochę tak jak z wychodzeniem z PRLu: póki w Polsce pozostanie choć jedna łyżeczka z GS-u, póty PRL będzie trwał w głowach...

cotopaxi pisze:
Ciekawe czy to jest ta sama osoba która dewastuje tabor komunikacji miejskiej i tam również pisze takie hasła. Pewnie nawet grafologa by nie trzeba było specjalnie zatrudniać do porównania.


no faktycznie, ciekawe :-D teren i sposób działania ten sam, tematyka ta sama...


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Nieprzeczytany post: 12 gru 2006, o 22:26 
Offline
Mistrz

Rejestracja: 9 cze 2006, o 23:05
Posty: 113
pduncz pisze:
postępy czynię, mam wzór.

Zaszczyt mi Waść czynisz, wzór z mojej skromnej osoby biorąc.

pduncz pisze:
katriel pisze:
Tyle, że dechrystianizacji się chwilowo nie obserwuje...
ojej? nie obserwuje się? ale jaką dziedzinę masz na myśli?

Mam na myśli Polskę, tak jak ona jest opisywana w badaniach cytowanych przez Makarona:
Makaron pisze:
“Ponad 40 proc. Polaków chodzi regularnie na niedzielne msze święte, a ok. 20 proc. przystępuje do komunii świętej - wynika z badań Instytutu Statystyki Kościoła Katolickiego (ISKK).
Według dyrektora Instytutu ks. prof. Witolda Zdaniewicza, z badań wynika też, że religijność polska w ciągu ostatnich 10 lat jest dość stabilna, przy wzrastającej liczbie osób głęboko wierzących."

Ja tych badań nie wymyśliłam, nie przeprowadziłam, nie mam z nimi nic wspólnego. Ja je tylko skomentowałam. Być może, że wszystkie te wyniki są wyssane z palca (i w związku z tym komentowanie ich nie ma sensu). Nie wiem. Pomyślałam sobie (naiwnie?), że muszą to być w miarę wiarygodne i niekontrowersyjne dane, skoro Makaron je bez protestu powtarza za księdzem katolickim. Ale mogłam się mylić.
A poza tym, nawet jeśli się nie myliłam, trend ten może właśnie dobiegać końca (Ty, zdaje się, to właśnie przepowiadasz).

_________________
"Miejcie odwagę żyć dla miłości."


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 11 ] 

Strefa czasowa UTC+1godz. [letni]


Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość


Nie możesz tworzyć nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Szukaj:
Przejdź do:  
cron
Powered by phpBB® Forum Software © phpBB Group