PWGay

Politechnika Warszawska w kolorach tęczy
Dzisiaj jest 31 mar 2020, o 08:57

Strefa czasowa UTC+1godz. [letni]




Nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 2 ] 
Autor Wiadomość
Nieprzeczytany post: 30 wrz 2006, o 12:12 
Offline
Rusałka
Awatar użytkownika

Rejestracja: 7 lis 2003, o 01:32
Posty: 1357
Lokalizacja: Elka
Cytuj:
Gej kanclerzem Niemiec?
David Crossland, Der Spiegel

Popularny berliński burmistrz gej Klaus Wowereit umocnił swoją pozycję na niemieckiej scenie politycznej po tym jak został wybrany na kolejną kadencję. Czy Wowereit ma szansę ubiegać się o fotel kanclerza Niemiec?

Berlińczycy lubią go, bo świetnie wpisuje się w wizerunek Berlina jako miasta tolerancyjnego i kosmopolitycznego.

A komentatorzy w mediach spekulują, że pewnego dnia może on zostać kanclerzem. Wątpliwości co do tego ma natomiast narodowe lobby homoseksualne.

Przytulanie żony czy męża na oczach kamer po zwycięstwie w wyborach weszło już do kanonu zachowań polityków, podobnie jak całowanie dzieci. Burmistrz Wowereit nie odstąpił od tej tradycji. Na mityngu partii socjaldemokratycznej, przy akompaniamencie tłumu, skandującego jego przydomek: Wowi, Wowi!, mocno uścisnął na swojego partnera Joerna Kubicki'ego.

Konserwatywny rywal Wowereita, Friedbert Pflüger, podczas swojej kampanii próbował zbić polityczny kapitał na homoseksualizmie Wowereita, przekonując wyborców: "Berlin zasługuje na swoją pierwszą damę, dla odmiany!". Wybieg nie zadziałał. Konserwatyści reprezentowani przez Pflugera nie mieli szans, spadając w sondażach o 2,5 procent głosów, do poziomu 21,3 procent. Centrolewicowe skrzydło SPD Wowereita podskoczyło natomiast o 1,1 procent do poziomu 30,8 procent, gwarantując mu kolejną pięcioletnią kadencję czołowego przedstawiciela największego miasta w Niemczech.

W pierwszych pięciu latach sprawowania rządów decyzje polityczne Wowereita nie przysparzały mu popularności. Obniżył pensje w sektorze publicznym i dotacje mieszkaniowe, żeby uporać się z rosnącym 60-milionowym długiem. Nie poradził sobie też z 17-procentowym bezrobociem.

Mimo to zdaniem wyborców udało mu się podtrzymać wizerunek Berlina jako modnego i tolerancyjnego miasta kultury. To on przyciągnął tu filmowców z całego świata i to pod jego rządami miasto zaczęło przyciągać artystów, projektantów mody, pisarzy i gościć prestiżowe wystawy. Turystyka też ma się nieźle.

52-letni Wowereit, imprezowicz, który przekonuje, że zawsze ma dobry humor, zwykle pojawiał się na zdjęciach z całonocnych przyjęć socjety. Od tamtej pory jednak stara się zyskać wizerunek człowieka poważnego, co nie przeszkadza mu w gościnnych występach w telenoweli "Berlin, Berlin!" i komedii "Alles auf Zucker". Regularnie uczestniczy też paradzie gejów Christopher Street Day.

Przez ostatnie dwa lata osobiście pisał też powitania dla uczestników berlińskiej konwencji fetyszystów - tysiąca odzianych w skórzane i lateksowe kostiumy fanów sado-maso. Konserwatywni politycy stwierdzili, że przyczynia się w ten sposób do "degeneracji moralnej", ale Wowereit zignorował krytyków "jako ludzi o ciasnych horyzontach myślowych" i powiedział, że cieszy się z dodatkowych turystów wydających pieniądze w mieście.

Teraz, po drugim zwycięstwie w wyborach, "Wowi" zadeklarował, że chce odegrać większą rolę w krajowej polityce. Jego zwolennicy twierdzą, że ma zadatki na kanclerza. A zdaniem komentatorów jego ponowne zwycięstwo w wyborach na burmistrza umocniło jego pozycję w SPD, które sprawuje władzę w "wielkiej koalicji" z konserwatystami kanclerz Angeli Merkel.

Życie prywatne polityków nas nie obchodzi

Niemieckie media już dzisiaj zastanawiają się nad perspektywą posiadania homoseksualisty u sterów niemieckiego rządu. "Czy Wowi będzie pierwszym kanclerzem gejem?" - pytał na pierwszej stronie wysokonakładowy dziennik "Bild".

To prawda, że homoseksualizm nie jest problemem w niemieckiej polityce. W 2001 roku Wowereit zdobył urząd mimo, że podczas kampanii ujawnił swoją orientację seksualną oświadczając: "Jestem gejem i to dobrze!". Gejami są też burmistrz Hamburga, konserwatysta Ole von Beust i lider będącej w opozycji liberalnej Partii Wolnych Demokratów Guido Westerwelle.

Niemieccy wyborcy nie interesują się życiem prywatnym polityków, jak ma to miejsce w Wielkiej Brytanii czy w Stanach Zjednoczonych. Obojętnie przyjęli fakty, że były kanclerz Gerhard Schröder był czterokrotnie żonaty, a ex-minister spraw zagranicznych Joschka Fischer nawet pięciokrotnie.

Tym niemniej, Renate Rampf, rzeczniczka Niemieckiej Federacji Lesbijek i Gejów, ma wątpliwości, czy Niemcy są już na tyle dojrzałe, by mieć przywódcę geja. - To nadal ułomność. Wielu ludzi nie będzie chciało, by ich przywódca polityczny był gejem - powiedziała. - Gejowi czy lesbijce trudniej by było zostać kanclerzem niż osobie heteroseksualnej z tymi samymi kwalifikacjami.

Rampf twierdzi, że pozytywne i zdecydowane ujawnienie przez Wowereita orientacji seksualnej przyczyniło się do ogólnej akceptacji homoseksualizmu. Ale, jak powiedziała, podział Niemiec na Północ i Południe jest wciąż żywy. Protestanci z Północy są bardziej tolerancyjni niż konserwatywne, katolickie Południe.

Jednakże opublikowany na początku września sondaż opinii publicznej pokazuje, że Wowereit ma wysokie noty w całym kraju. Richard Hilmer, dyrektor instytutu badań opinii Infratest-dimap, powiedział, że w badaniu na temat oceny pracy premierów 16 niemieckich landów Wowereit zajął pierwsze miejsce ex-aequo z premierem Brandenburgii Matthiasem Platzeckiem. - Ale to, jak Herr Wowereit wypadłby jako kandydat na kanclerza, jest odrębną kwestią - mówi Hilmer.

Za wcześnie na Wowiego

Gero Neugebauer, politolog z Wolnego Uniwersytetu w Berlinie, powiedział: "Niemieckie społeczeństwo podlega transformacji od dłuższego czasu i uprzedzenia dotyczące orientacji seksualnej są coraz rzadsze. Poza tym ludzie nadal mocniej identyfikują się z samymi partiami niż z ich przedstawicielami".

Jako przykład na to, że niemieckie społeczeństwo się zmieniło, podaje Angelę Merkel. Jest bezdzietną protestantką i pochodzi z dawniej komunistycznego wschodu, a udało jej się zostać kandydatką zachodniej, zdominowanej przez mężczyzn partii chadeków. I wygrała, choć niewielką przewagą punktów.

Pomijając to, czy największe państwo Unii Europejskiej jest, czy nie jest, gotowe na przywódcę geja, kwestia ma szansę stać się problemem akademickim przez najbliższe osiem lat.

Obecnie najpewniejszym kandydatem SPD na kanclerza w wyborach w 2009 roku jest przewodniczący partii Kurt Beck, tęgi jegomość o wyglądzie wujka, który diametralnie różni się od kosmopolitycznego Wowereita. Ma porównywalne szanse na zwycięstwo, chociaż jego metoda to poufałe klepnięcia po plecach podczas festynów winnych w jego rodzinnej Nadrenii-Palatynacie, a nie zapraszanie gwiazd Hollywood i fetyszystów.

- Wowereit będzie miał swoją szansę najwcześniej w 2014 roku - twierdzi Neugebauer.

(C) 2006 Der Spiegel

http://wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/ ... 52422.html


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Nieprzeczytany post: 30 wrz 2006, o 13:21 
Offline
Chłopiec
Awatar użytkownika

Rejestracja: 19 mar 2004, o 00:56
Posty: 4986
Lokalizacja: Elka
Lepiej więc, aby Wierzejski nie starał się o fotel prezydenta Warszawy, bo jakby nim został, to wypadałoby mu spotkać się kiedyś z burmistrzem Berlina/Kanclerzem Niemiec. A przecież Wojtek ręki homoseksualiście woli nie podawać.

_________________
Chłopiec pełen magii

count your blessings now
'fore they're long gone


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 2 ] 

Strefa czasowa UTC+1godz. [letni]


Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość


Nie możesz tworzyć nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Szukaj:
Przejdź do:  
cron
Powered by phpBB® Forum Software © phpBB Group