PWGay
http://pwgay.vipserv.org/

[GW] "Jak korzystać z demokracji? "
http://pwgay.vipserv.org/viewtopic.php?f=16&t=1112
Strona 1 z 1

Autor:  paxi [ 3 maja 2006, o 23:34 ]
Tytuł:  [GW] "Jak korzystać z demokracji? "

Cytuj:
Jak korzystać z demokracji?

Magdalena Środa 03-05-2006

Na przykład poprzez demonstracje. Sprzyja im kwiecień, maj, czerwiec i - jak pamiętamy - również sierpień. Najbardziej sprzyja im zakaz. Wystarczy zakazać jakieś demonstracji, by nadać jej rozgłos i wzmocnić argumenty dowodzące jej słuszności. Nawet gdyby była nie całkiem słuszna. Zakazana demonstracja rodzi bohaterów i budzi z uśpienia zwolenników wolności. Kontrdemonstracja to też doskonały sposób na korzystanie z demokracji.



Wyrażane opinie stają się wtedy bardziej jednoznaczne i wyraziste. A całość cieszy oko tych, którzy lubią pluralizm, nawet gdy ma on nieco skarlałą - dualną - postać. W Polsce lubimy dualizmy. Nasza rzeczywistość duchowa skonstruowana jest według recepty manichejskiej: istnieje czarne i białe, zło i dobro, książę ciemności i anioł jasności. I w zależności od tego, po której stronie się stanie, ta druga zawsze będzie sprawiała wrażenie ciemnej i wszetecznej.

W Krakowie odbyła się niedawno inauguracja "wiosennego okresu demonstrowania" według tej właśnie prostej, manichejskiej recepty. Jedni manifestowali swoją odmienność seksualną, domagając się jej uznania, a więc tolerancji. Drudzy demonstrowali swoje przywiązanie do kultury i tradycji, zgodnie z którą każdy Polak powinien być wszechpolakiem, ewentualnie kibicem jakiegoś klubu piłkarskiego, a każdy argument w dyskusji powinien być tak skuteczny jak celnie rzucony kamień.

Nie ukrywam, że jestem zwolenniczką innej tradycji i innej kultury, choć niekoniecznie homoseksualnej. Gdybym miała jednak wybierać między kulturą wszechpolako-kibiców a kulturą homoseksualistów, bez wahania wybrałabym to drugie. Po pierwsze dlatego, że homoseksualistów się nie boję, a wszechpolaków - tak. Po drugie dlatego, że wolę, gdy w dyskusjach używa się argumentów, a nie przemocy. Po trzecie, lubię ludzi, którzy kochają, a nie tych, którzy nienawidzą. Po czwarte, wolę żyć w świecie zróżnicowanym niż jednorodnym (bo mam złe wspomnienia z epoki komunizmu). Po piąte, cenię tolerancję, a nie bezmyślne posłuszeństwo "autorytetom" (w tym przypadku chodzi zapewne o Kotlinowskiego, bo przecież nie o papieża). Po szóste, uważam, podobnie jak minister Ujazdowski ("Ozon" nr 17/18, 2006), że tradycyjny polski patriotyzm związany jest z tolerancją, a nie z wykluczeniem, toteż z powodów patriotycznych nie popieram młodzieńców, którzy swoje przywiązanie do ojczyzny budują na nienawiści do tego co inne (wszelako, w przeciwieństwie do ministra Ujazdowskiego, nie zamierzam z powodu umiłowania tolerancji budować muzeum). Po siódme, nie obawiam się, że homoseksualiści naruszą trwałość mojej rodziny, bo w przeciwieństwie do większości młodzieży wszechpolskiej nie mam wątpliwości ani co do jej wartości, ani co do własnej tożsamości seksualnej. Ci, którzy myślą, że parada równości zniszczy rodzinę, nie mają wiary w jej naturalny charakter. Po ósme, uważam, że w świecie, gdzie będzie tolerancja dla homoseksualistów, wszechpolacy znajdą również swoje miejsce, a w świecie, gdzie będą dominowali wszechpolacy, miejsca nie znajdą ani homoseksualiści, ani demokraci, ani ja. Po dziewiąte, zgadzam się z prezesem Kaczyńskim, że ktoś, kto twierdzi, że pewna "inność" (prezes miał na myśli Radio Maryja) nie ma prawa istnieć w demokratycznym kraju, jest "wrogiem wolności, a co za tym idzie wrogiem demokracji, bo bez wolności nie ma demokracji".

I rzeczywiście, demokracja to wolność i nie tylko dla tych, którzy są do nas podobni, ale dla tych, którzy są całkiem różni. I tak jak demokraci powinni tolerować Radio Maryja, tak wszechpolacy powinni zrozumieć prawa homoseksualistów do nadawania na innych falach. Zresztą kto wie, które falą są inne, a które nasze?

http://serwisy.gazeta.pl/wyborcza/1,72136,3321191.html

Strona 1 z 1 Strefa czasowa UTC+1godz. [letni]
Powered by phpBB® Forum Software © phpBB Group
http://www.phpbb.com/