PWGay
http://pwgay.vipserv.org/

Co otacza nasze życie seksualne?
http://pwgay.vipserv.org/viewtopic.php?f=15&t=3407
Strona 2 z 2

Autor:  Szamot [ 7 lut 2012, o 01:28 ]
Tytuł:  Re: Co otacza nasze życie seksualne?

DelicateInfernoRuby pisze:
Nie chciałeś np. przebrać się za strażaka i ugasić płomień namiętności swojego kochanka? W zamaskowanego przestępcę pragnącego, jeśli już nie skraść to przynajmniej po dotykać klejnotów rodzinnych. Przebrać się za pirata i „wykorzystać” ubraną w gorset okrętową „dziewkę”, która w przebiegu wydarzeń okazuje się chłopakiem, który chce przewiesić swój tyłek na drugi kontynent na ulgowym? Ja bym takiej nie przepuścił. :hurra:

A druga część to: Czy potrafisz o tym mówić?
Hmm - erotyka opiera sie na wszystkich zmysłach + wyobraźni - z tym, że każdy je waży w inny sposób. Dla jednego będzie istotny mniej lub bardziej subtelny dotyk w pipę, inny byc może bedzie spełniony seksualnie w ogóle nie posługując się tymże dotykiem, a innemu by odleciał, wystarczy odpowiednio nieświeża skarpetka w zębach. Mówiąc szczerze zarówno czczy fantaści jak i realiści-fantaści zapewne na tym forum występują i zapewne nie takie pomysły się miewa. Ale z drugiej strony fantastyczne projekcje erotyczne z ich realizacją włacznie nie zawsze muszą iść w parze z ekshibicjonizmem. Część osób uważa swój, nawet wybujały erotyzm, za element na tyle intymny że dzieli sie nim ze swim partnerem a reszcie wara - do swych portek.

Inna sprawa, ze wielu osobom cieżko podzielić sie z partnerem tym co chodzi im po glowie w obawie przed niezrozumieniem dla innych proporcji zmysłowych niz te ktore ten reprezentuje. I choc może ktoś na tym forum sie usmiechąć do siebie widzac przytoczone fotki uzupełnione dalszym postem - to trzeba się liczyc, ze wiele osob popuka się w glowę w imie właśnie swej innej percepcji erotyki, czy też ...
wpisanej w naszą kulture poprawności.

Bo wystarczy, że jest sie gejem i borykało sie przez 10 lat z akceptacją tego faktu. Więc bycie zboczeńcem myslącym o "gorsetach i piratach" to może juz za dużo dla gejowskiej znękanej psychiki. Nikt tego przeciez nie zrozumie podobnie tak jak koledzy nie rozumieli nas w szkole. I ciotki zaniosą sie spazmatycznym śmiechem z tego, ze jestesmy inni od innych - zamiast otoczyc nas przyjaźnią i milością - której pragniemy. Zachowajmy więc pozory choc tutaj.
Lepiej po cichu - w domu po kryjomu...

PS. Klimatyczne te fotki - wyszedł bardzo intrygująco transpłciowo i w dupie mam definicje wiochy, dlaczego musial dorwać się do szafy babci, do czego właściwie sluży gorset oraz czy wisi na odpowiednio wymodelowanych kosciach.
O!

Autor:  Chlopiec [ 7 lut 2012, o 04:48 ]
Tytuł:  Re: Co otacza nasze życie seksualne?

Szamot pisze:
PS. Klimatyczne te fotki - wyszedł bardzo intrygująco transpłciowo i w dupie mam definicje wiochy, dlaczego musial dorwać się do szafy babci, do czego właściwie sluży gorset oraz czy wisi na odpowiednio wymodelowanych kosciach.
Na wiocha.pl uważa się, że choćby bycie gejem to wiocha. Ten chłopak tam trafił pewnie dlatego, że wygląda na nieheteroseksualnego przez to co zakłada.

Autor:  cysiek [ 7 lut 2012, o 09:07 ]
Tytuł:  Re: Co otacza nasze życie seksualne?

ja lubię LARP-y, ale bez podtekstu erotycznego. pirackie też się zdarzają :>

Strona 2 z 2 Strefa czasowa UTC+1godz. [letni]
Powered by phpBB® Forum Software © phpBB Group
http://www.phpbb.com/