PWGay

Politechnika Warszawska w kolorach tęczy
Dzisiaj jest 23 wrz 2019, o 13:44

Strefa czasowa UTC+1godz. [letni]




Nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 59 ]  Przejdź na stronę 1, 2, 3, 4  Następna
Autor Wiadomość
Nieprzeczytany post: 2 cze 2009, o 21:27 
Witam,
jestem kolejnym dręczącym Was tegorocznym maturzystą, który ma trochę wątpliwości co do kierunków na PW, które mam nadzieje jesteście w stanie rozwiać.

Ok. Wszystko od początku. Na tegorocznej maturze zdawałem matematyke i fizyke ( rozszerz. obydwa przedmioty ). Jestem z natury lepszy z przedmiotów ścisłych niż humanistycznych ( tzw. "ścisły umysł" i można powiedzieć, że nauka z tych przedmiotów jest w miarę "fajna" w porównaniu do przedmiotów humanistycznych i przynosi w moim przypadku lepsze efekty ), ale niestety nie mam sprecyzowanego żadnego zawodu, który bym chciał w przyszłości wykonywać... W sumie to nie jestem w stanie nawet powiedzieć co mnie interesuje - dla przykładu w klasie mam osoby, które wyobrażają sobie siebie tylko na jednym kierunku, na przykład :
- mój kolega, który programuje, grzebie ciągle w necie, w systemie, robi stronki i ogólnie kręci go informatyka, nie widzi siebie na żadnym innym kierunku jak informatyka
- z kolei inna osoba ma kogos w rodzinie, kto pracuje w firmie logistycznej, więc ta osoba wybiera sie na logistykę i nic innego jej oprócz niej nie interesuje ( mowa tutaj o logistyce na polibudzie poznańskiej, bo nawet nie wiem czy na PW jest taki kierunek - chodzi tylko o fakt, że oni wiedzą co chcą robić, a ja nie ). W formularzu na PW mam 5 opcji do wyboru, co do kierunku, na jakim chcę studiować. Wygląda on w moim przypadku następująco :
- informatyka na EiTi
- informatyka na MiNi
- Elektronika, Informatyka, Telekomunikacja
- Budownictwo
- brak ( tylko te 4 brałem pod uwagę - nie znalazlem nic innego co by mi pasowalo )

Na razie jest to kolejność, którą preferuje. Informatyki znajdują się na samej górze ( na nie najbardziej chcę się dostać ) , ponieważ mam brata, który kończy już informatykę na polibudzie poznańskiej, jest ogólnie zadowolony z tego kierunku i ma już pracę ( w miarę zadowalającą, wiadomo, że każdy by chciał jak najwięcej ), patrząc na niego tłumaczę sobie, że kończąc ten sam kierunek na pewno zdobędę jakaś calkiem niezla robote. Jest tylko ten problem, że ja nigdy się nie bawiłem w żadne informatyczne "zabawy" typu : robienie stronek, programowanie ( w szkole mieliśmy nauczycielke informatyki, która niczego nas nie nauczyla, wrecz przeciwnie - zniechęciła nas do tego przedmiotu, swoim zachowaniem, jak i sposobem nauczania ). A jak przyszło mi już coś programować na lekcji to szczerze powiedziawszy nie było to dla mnie łatwe, niektóre kroki w kodzie programu były dla mnie niezrozumiałe ( może nie umiałem sobie tego abstrakcyjnie wytłumaczyć, a może mój nauczyciel powinien był mi z tym pomoc i jakoś wytłumaczyć, a tego nie zrobił ). Ale może na informatyce na PW również są osoby, które z informatyką zaczynają od zera, a szybko się uczą i dochodzą do czegoś i to wcale nie stoi na przeszkodzie ? Może poprostu początki zawsze bywają trudne, ale w końcu bym się przełamał i wkręcił w programowanie .. ?Nie wiem czy dałbym sobie z tym radę i głupio by było wpakować się w coś, co już od samego początku byłoby dla mnie męczarnią ). Dlatego wybrałem informatyki. I teraz tak : na dobrą sprawę to u Was na uczelni są 3 rodzaje informatyk :
- na EiTi
- na MiNi
- na elektronicznym

Przeglądałem sobie liste przedmiotów na tych informatykach, to ta na EiTi wydawała się najodpowiedniejsza. Bo ona kojarzy mi się z tym, że tam sie najwiecej programuje i uczy takiej informatyki przydatnej w pracy, z kolei na MiNi jest masa matematyki, nie wiem czy to bardziej teoretyczna informatyka czy co - jak z praca po tym? Czym się charakteryzują te informatyki na poszczególnych wydziałach? Na tą informatyke na elektronicznym nie skladam z tych względów, że:
- na nią były najniższe progi punktowe w 2006, 2007, 2008 ( czyli jest "najslabsza" z tych informatyk - najsłabsza czyt. po niej są mniejsze mozliwosci zrobienia dobrej kariery, zarabiania większych pienidziędzy - ale może nauki na niej jest mniej? albo wogóle moje przemyślenia co do tego są błędne? )
- nie kojarzy mi sie z programowaniem, tylko bardziej z zajmowaniem się sprzętem informatycznym, elektronicznym ..


Ok. Teraz co do kierunku Elektroniki, Informatyki i Telekomunikacji. Tutaj już trochę krócej.
Kierunek poleca mi wujek, który ma znajomego, który siedzi w tym i mówi, że to przyszłościowy zawód i też można po tym znaleźć przyzwoitą pracę. Poleca mi go również mój kolega - student z warszawy ( on ekonomista ), bo jego kolega skończył własnie ten kierunek ( nie wiem z jaką specjalizacją ) u Was na PW i teraz zarabia bardzo dobrze. Ogólnie kierunek wydaje się być ciekawy dla mnie samego, ale nie wiem jak jest w rzeczywistości , tutaj nie bedzie calej masy programowania jak na informatyce, ale znowu bedzie cos innego, moze bardziej hardcore'owego.. i własnie tego chcę się dowiedzieć.. Jak tam jest? Jakie perspektywy po tym? Co mówią studenci tego kierunku? Co tam jest najcięższe?



I na koniec budownictwo. Ten kierunek wydaje mi się również interesujący. Myślę, że projektowanie i budowanie czegokolwiek w przyszłości może mnie satysfakcjonować - tylko, że też nei wiem jak to dokładnie wygląda w rzeczywistości. Bo ot tak nie będę mógł wykonywać tego zawodu. W rodzinie mam sporo budowlańców, którzy raczej nie promują kierunku, który sami skończyli ( mówią, że np informatyka już lepsza ). Argumentują to tak :
- po budownictwie nie można od razu pracować - najpierw trzeba zdobyć uprawnienia, co zajmuje z 2-3 lata, a może nawet i dłuzej ( a informatyk może już np na 3-4 roku studii podjąć jakąś pracę chociażby na pół etatu czy coś )
- trzeba robić jakies praktyki np na budowach, łąźić po błocie, nawet podczas niepogody, mieszkać w baraku z robotnikami
- często pracuje się w delegacjach na jakiś budowach ( podczas gdy informatyk siedzi sobie w firmie/ domowym zaciszu i programuje - ogólnie ma lepszy komfort pracy niż budowlaniec)

No i teraz, że niby kryzys to wstrzymane jakieś budowy i w ogóle, czy to po tym praca będzie jak to jest? Co studenci tego kierunku mówią? Czytałem już o tym trochę w innym topicu, gdzie jakiś student 3 roku mówił, że jest tam harówka ostrzejsza niż się spodziewał.., trochę o specjalizacjach, ale chciałbym jeszcze coś więcej :P


Ogólnie to nasłuchałem się już wiele, bo jeden poleca mi informatyke, a drugi ją krytykuje i rekomenduje z kolei telekomunikację i sam już nie wiem na co ja się nadaje. Tak więc, proszę żebyście mi napisali jakieś info o tych kierunkach, specjalnościach, o życiu studentów PW i o czymkolwiek co może mi jakoś pomoc lub mnie zachęcić. Warszawa nie wiem czemu, ale to miasto w jakiś sposób mnie przyciąga, pochodzę z małego miasta, ale czuję, że chcę się rzucić na głęboką wodę i przenieść się do wielkiego miasta, gdzie są duże możliwości na edukację i gdzie niczego nie brakuje ( oprócz pewnie przejezdnych ulic i spokoju - bo miasto jest spore, mieszka w nim masa ludzi, więc panuje przepych, a i życie jest bardziej hektyczne i dynamiczne, ale myślę, że to może się okazać wręcz fajne,a jak nie to na pewno do przeżycia) .

Trochę się rozpisałem i do tego może napisałem troche niepotrzebnych rzeczy na przykład dotyczących tego co mi ktoś tam powiedział, czy zadałem jakieś bezsensowne pytania, ale to tak jakoś na spontanie wyszło i to przedstawia mniej więcej mój punkt widzenia na te sprawy. Mam nadzieję, że z czasem pojawią się od Was komentarze, które nawet jeśli nie odpowiedzą mi bezpośrednio, czy nie podadzą wszystkich detali to na pewno będą wielce pomocne i naprowadzą mnie na właściwy trop lub może wtedy zadam trochę bardziej sprecyzowane pytania. ( Bo w innych topic'ach widziałem, że tak to własnie było - ciekawski kandydat na studia wraz z upływem czasu i przyrostem komenatrzy trafniej określał to czego by się chciał jeszcze dowiedzieć :D .)

Z góry dzięki za pomoc.


Na górę
  
 
Nieprzeczytany post: 2 cze 2009, o 23:02 
Offline
Mistrz

Rejestracja: 17 lis 2008, o 22:38
Posty: 212
dlaczego nikt koledze jeszcze nie poradził?
ja przepraszam,nie mogę, bo jestem na tym forum jednym z tych nielicznych nie z PW

_________________
ple ple mur


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Nieprzeczytany post: 2 cze 2009, o 23:05 
Offline
Emanacja Pi i Sigmy
Awatar użytkownika

Rejestracja: 28 lis 2003, o 14:54
Posty: 2058
ja jeszcze nie przebrnąłem przez post oraz nie znam dobrze żadnego z wymienionych kierunków

_________________
niestety Trekker ma dysklawiaturozę
[edit] oraz jest leniwy, mimo że ma Firefoxa


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Nieprzeczytany post: 2 cze 2009, o 23:16 
Offline
Czarownica z tej Ziemi
Awatar użytkownika

Rejestracja: 3 paź 2005, o 15:39
Posty: 933
Lokalizacja: Tajne/poufne
W ogólności nieco Ci się pomieszało. Kierunek Informatyka jest na trzech wydziałach:
    Matematyki i Nauk Informatycznych (MiNI)
    Elektryczny (EE)
    Elektroniki i Technik Informacyjnych (EiTI)
Co się dokładnie dzieje, na pierwszych dwu, to nie wiem. Za to wiem, że informatyka na EiTI ma mało wspólnego z 'robieniem stronek'. Głównymi rejonami zainteresowań są:
    bazy danych
    systemy operacyjne
    systemy osadzone
    sterowanie
    grafika komputerowa
    biometryka
    systemy eksperckie i bazy wiedzy
    uczenie maszyn
    wspomaganie i optymalizacja decyzji
    i inne
do poczytania tu i tu

Poza tym, informatyka na EiTI to nie jedyny kierunek, na którym można robić tylko software'owe prace. Inne instytuty, w szczególności Zakład Szucznej Inteligencji przy Instytucie Systemów Elektronicznych, ale nie tylko.

Na EiTI istnieje też makrokierunek - Elektronika i Telekomunikacja. Jest to kierunek, który jest bardziej wymagający, ale dający duże szanse zatrudnienia. Po dwóch semestrach wybierasz, na podstawie średniej, elektronikę bądź telekomunikację, po następnych dwóch - jedną ze specjalności. Pole działań jest baardzo duże:
    technika mikrofalowa
    optoelektronika
    elektronika medyczna i jądrowa
    akustyka
    sieci komputerowe
    systemy osadzone
    mikroelektronika
    telewizja
    sieci neuronowe i algorytmy genetyczne
    systemy komputerowe
    przetwarzanie obrazu
    techniki pomiarowe
    i inne
do poczytania tu, tu, tu i tu.

Ogólnie, na EiTI (albo Elce ;)) specjalności są następujące:
Informatyka
    Inżynieria Systemów Informatycznych (ISI)
    Systemy Informatyczno-Decyzyjne (SID)
Makrokierunek - Elektronika
    Elektronika i Informatyka w Medycynie (EIM)
    Elektronika i Inżynieria Komputerowa (EIK)
Makrokierunek - Telekomunikacja
    Telekomunikacja i Zarządzanie (TIZ)
    Systemy i Sieci Telekomunikacyjne (SST)
    Radiokomunikacja i Techniki Multimedialne (RTM)

Prócz tego, na Elce są jeszcze kierunki:
Electrical and Computer Engineering - studia dzienne w języku angielskim, odpłatne, ze specjalnościami
    Computer Systems and Networks (CSN)
    Telecommunications (TCM)
Inżynieria Biomedyczna - nowo utworzony kierunek wraz z Wydziałem Mechatroniki.

Do poczytania tu: http://www.elka.pw.edu.pl/index.php?lang=pl&show=233

_________________
Nie będziemy tego poprawiać. Wszyscy tak robią!
Ludzie się naoglądali telewizji HD i teraz chcą nie wiadomo czego…


Ostatnio zmieniony 2 cze 2009, o 23:27 przez artiil, łącznie zmieniany 1 raz

Na górę
 Wyświetl profil  
 
Nieprzeczytany post: 2 cze 2009, o 23:19 
Offline
Czarownica nie z tej Ziemi
Awatar użytkownika

Rejestracja: 19 lip 2008, o 01:11
Posty: 596
koles pisze:


Informatyka na MiNi to prestiż nad prestiże. Może się mylę, ale to chyba kierunek, który jest chlubą PW. Przynajmniej tak wszyscy mi w koło mówią. :)

Mam koleżankę na Wydziale Elektrycznym na informatyce i nie narzeka (a jakąś wielce uzdolnioną osobą w kwestiach komputerowych nie jest; na imprezy chodzi i mało się uczy i nie zanosi się, żeby wyleciała). Twoje rozumowanie jest zasadniczo poprawne ws. tego wydziału i informatyki nań.

Na EiTi się nie wypowiem, bo nikogo nie znam...

O budownictwie też nic nie wiem.

_________________
Taki sobie ludzik. :)


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Nieprzeczytany post: 3 cze 2009, o 00:04 
Offline
Mistrz-Magik ;)
Awatar użytkownika

Rejestracja: 26 lis 2008, o 18:25
Posty: 247
Ja co prawda nie z PW, ale za to z informatyki wiec jako tako sie w temacie orientuje.

Jesli chodzi o informatyke na PW, to najwiecej dobrego slyszalem o tej na EiTI, ale nie zgodze sie z toba, ze ukonczenie innego wydzialu oznacza gorsza mozliwosc kariery - niezaleznie od tego, jak wydzial wybierzesz i tak najwiecej bedzie zalezalo od twojej inicjatywy i tego, czego sam sie nauczysz. Naturalnie dobry kierunek może to ułatwić, ale czasami więcej zyskać można właśnie na studiach mniej czasochłonnych, umożliwiających więcej pracy własnej. Czyli ogólnie chodzi o stosunek przedmiotów przydatnych i takich marnujących czas.

Natomiast jeżeli nic się nie zmieniło przez ostatnich kilka lat, to raczej nie polecam telekomunikacji - kierunek co prawda przyszłościowy, ale mój znajomy z grupy po pierwszym roku uciekł z niego w podskokach - podobno największe nagromadzenie chamstwa i zawiści na PW, zarówno wśród studentów jak i prowadzących.


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Nieprzeczytany post: 3 cze 2009, o 14:58 
Mal pisze:
Natomiast jeżeli nic się nie zmieniło przez ostatnich kilka lat, to raczej nie polecam telekomunikacji - kierunek co prawda przyszłościowy, ale mój znajomy z grupy po pierwszym roku uciekł z niego w podskokach - podobno największe nagromadzenie chamstwa i zawiści na PW, zarówno wśród studentów jak i prowadzących.


Ktoś to może potwierdzić albo się wypowiedzieć w tym temacie?

Artiil poczytałem sobie trochę w tych linkach, które napisałeś - już mniej więcej widzę co się gdzie robi, ale... nadal wiele rzeczy jest dla mnie niejasnych . Zobaczyłem sobie listy przedmiotów realizowanych przez poszczególne instytuty - jest ich cała masa, a każdy przedmiot opisuje jakieś streszczenie, które pisane jest językiem naukowym i technicznym, który jest trudny do odbioru dla mnie ( czyt. absolwenta liceum ). No cóż będę musiał to jeszcze przejrzeć i na podstawie tego co rozumiem zadecydować na co złożyć podanie, ale te linki bardzo się przydały - dzięki! :D


Może ktoś coś wie o informatyce na wydziałach:
-Matematyki i Nauk Informatycznych (MiNI)
-Elektryczny (EE) ?
Może napisze mi ktoś podobnie jak Artill główne rejony zainteresowań na informatykach na tych wydziałach ?


A może ktoś się coś wypowie o budownictwie na PW? Jak z pracą po studiach, jak się to studiuję np poziom trudności w porównaniu do telekomunikacji albo informatyki czy coś? Cokolwiek. Każde info mile widziane.


Aha bym zapomniał. Od razu jeszcze jedno pytanie. Artiil napisałeś, że specjalnośći wybiera się na podstawie średniej. Czyli jeśli chcę iść na specjalizację - Telekomunikacja na EiTi, a moja średnia będzie do dupy i będzie więcej chętnych na Telekomunikację niż na Elektronikę to mogę wylądować na specjalizacji - Elektronika? :shock:


Na górę
  
 
Nieprzeczytany post: 3 cze 2009, o 15:11 
Offline
Czarownica z tej Ziemi
Awatar użytkownika

Rejestracja: 3 paź 2005, o 15:39
Posty: 933
Lokalizacja: Tajne/poufne
Tak, jeśli średnia z pierwszego semestru będzie za niska, to możesz nie dostać się na telekomunikację. Z pierwszego tylko, bo przydział dokonuje się pod koniec drugiego semestru, kiedy nie ma jeszcze ocen z niego.
Odnośnie chamstwa czy czegoś tam jeszcze, to jakoś nie zauważyłem, żeby było jakieś nasilenie na telekomunikacji. Myślę, że to głównie zależy od ludzi, na jakich się trafi w grupie. Prowadzący bywają różni i nie ma co tu uogólniać.

PS Zauważyłem, że makro znowu zmieniło nazwę, z Elektronika i Telekomunikacja na Elektronika, Informatyka, Telekomunikacja, ale to mało istotny szczegół :D A.

_________________
Nie będziemy tego poprawiać. Wszyscy tak robią!
Ludzie się naoglądali telewizji HD i teraz chcą nie wiadomo czego…


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Nieprzeczytany post: 3 cze 2009, o 18:34 
Offline
Chłopiec
Awatar użytkownika

Rejestracja: 19 mar 2004, o 00:56
Posty: 4986
Lokalizacja: Elka
Ja się generalnie zgadzam z Artillem.
Dodam tylko coś od siebie.
Inżynieria lądowa najczęściej prowadzi do nieco brudniejszej pracy - żeby zdobyć niektóre uprawnienia trzeba posiedzieć na budowie i albo możesz to sobie jakoś załatwić, jak masz znajomośći - ale wtedy nie będziesz wiedział w czym rzecz. Albo możesz popracować w towarzystwie panów nieco przypominających tych z pod najbliższej budki z piwem. Ba - być może właśnie dokładnie tych. Niemniej można na tym nieźle zarobić, jeśli się wykonuje jakaś w miarę samodzielną pracę albo założy firmę budowlaną i pokombinuje. Ale trzeba mieć dobre nerwy do tych ludzi i całego rynku.

Ja wolę bardziej finezyjne i czystsze zajęcia - informatykę, elektronikę, matematykę. W moim przekonaniu wydziały różnią się trochę podejściem i ilością pracy. Efekt końćowy zależy dużo bardziej od samego studenta niż od tego na jakim jest wydziale. Wpływ ma także element losowy.
Spośród MINI, EITI i ELE, na ELEktrycznym jest najluźniej. Masz najwięcej czasu na imprezy i na zajmowanie się tym co chcesz. Jeśli chcesz się zajmować jakimś działem informatyki (ale o tym będziesz wiedział dopiero na studiach) to nie będą Ci w tym tak przeszkadzali jak na EITI i MINI.
MINI od EITI różni chyba głównie podejście i wielkość. MINI jest mocno matematyczne i bardzo rozwija umiejętność złożonego logicznego rozumowania. EITI ma dużą różnorodność - od informatyki przez elektronikę aż po telekomunikację, gdzie i tak wiele fragmentów tych kierunków się zlewa. Przykładowo, na Elektronice masz dużą szansę, że nigdy nie dotkniesz lutownicy, a po zakończeniu studiów będziesz się znacznie lepiej orientował w programowaniu sieci neuronowych niż na układach elektronicznych - choć jeśli tak się stanie, to prawdopodobnie bedziesz wspominał studia jako ciężkie czasy. Na telekomunikacji nauczysz się masy terminologii i technologii, której się chyba obecnie używa - to głównie jakieś standardy, usługi. Taka wiedza nieco encyklopedyczna - tak mi się wydaje. Na Elektronice jest za to więcej praw fizyki i kilka semestrów omawiania jak zachowuje się prąd w półprzewodnikach.
Na informatyce na EiTi jest chyba trochę swobodniej, ale jeśli już to niewiele. Ja chyba bym bardziej cenił informatyków z MINI niż z EITI, choć niekoniecznie.
Na koniec o tym co napisał Mal. W Informatyce i ogólnie na studiach jest tak, że człowiek uczy się różnego rodzaju podstaw oraz technik, które niekoniecznie są jeszcze wykorzystywane. One natiomiast pozwalają albo dalej uczyć kogoś tego samego albo szybko uczyć się kolejnych idei. Poza tym oprócz przedmiotów ściśle kierunkowych są też inne. Na EITI od informatyków na pewno wymagają więcej wiedzy z elektroniki niż na MINI, a elektronicy i tak muszą umieć programować... W sumie co to byłby za elektronik, co by nie umiał. Ale takie przedmioty w pewien sposób utrudniają skoncentrowanie się na tym czego później naprawdę będziesz używać w pracy. Łatwiej się wyspecjalizować na luźniejszych studiach - np. w informatyce na wydziale Elektrycznym. A jak będziesz dobrym specjalistą, to do jakiejś konkretnej pracy prawdopodobnie będziesz lepszy niż konkurent z EITI/MINI, który w przeciwieństwie do Ciebie nie zna nowych technologii od razu, tylko jak się douczy. Ale specjalizacja ma te wady, że jeśli Twój obrany kierunek zacznie zbyt szybko umierać, będziesz czuł się, że nagle musisz bardzo szybko zmieniać profil działania, co może być niefajne. Ja preferuję jednak opcję wszechstronności - chyba dlatego że sam jestem raczej taki. Czuję się zdolny do pracy zarówno jako programista, administrator sieci, elektronik, jak i w wielu innych zawodach, które wykonuję. Nie aplikowałbym jednak na stanowisko starszego specjalisty w żadnym z wymienionych kierunków, bo na tyle się nie znam. Mogę się szybko nauczyć, ale do poziomu dobrego specjalisty trzeba miesięcy - lat ciągłej praktyki.
I możliwe że inaczej bym teraz już nie umiał, bo nie wiem co by mnie na tyle zainteresowało by wytrzymać w danej dziedzinie więcej niż 3 lata. Mam tylko cichą nadzieję, że gdyby to była czysta nauka z dziedzin, które od zawsze mnie interesują, to wtedy bym był w stanie. Ale w tym przypadku akurat potrzebne byłoby dosyć rozległe wykształcenie, a nie ścisła specjalizacja.

Na koniec o zarobkach. Studia techniczne nie zapewniają bardzo dobrych zarobków. Raczej znacząco zmniejszają szanse na bardzo niskie zarobki. Niestety często kosztem wolnego czasu - na studiach, jak i w pracy. Większe szanse na bardzo duże zarobki (choć i na problemy ze znalezieniem jakiejkolwiek niezgorszej pracy) dają studia bardziej związane z biznesem i marketingiem. Albo rozrywką i polityką.

_________________
Chłopiec pełen magii

count your blessings now
'fore they're long gone


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Nieprzeczytany post: 3 cze 2009, o 23:36 
Chlopiec pisze:
Większe szanse na bardzo duże zarobki (choć i na problemy ze znalezieniem jakiejkolwiek niezgorszej pracy) dają studia bardziej związane z biznesem i marketingiem.


Częściowo podzielam Twoje zdanie. Jak się aktualnie orientuję to jest większe zapotrzebowanie na inżynierów niż na ekonomistów, których jest od zatrzęsienia. Poza tym ja po skończeniu jakiegoś ekonomicznego kierunku na pewno nie będę miał wystarczających środków, żeby założyć jakąś prywatną firmę ( chociaż będę już posiadał na ten temat odpowiednią wiedzę ), tak samo po jakimś zarządzaniu czy biznesie na prezesa świeżo po studiach mnie nie przyjmą.. Dla mnie ekonomia jest dla ludzi, którzy lubią trochę kombinować - po tym ma się większą wiedzę co jest grane na rynku, jak założyć i prowadzić własną firmę ( na co trzeba mieć pieniądze ), jak grać na giełdzie, w co się opłaca inwestować, jakie są zagrożenia dla inwestorów lub dla takich którzy mają jakieś znajomości i od razu załapią się na jakieś niezłe stanowiska, a taki szary ekonomista - moim zdaniem zarabia w dzisiejszych czasach mniejsze pieniądze niż osoba po studiach technicznych, ale na pewno ma lżejszy okres studiowania ( więcej wolnego czasu, imprez, łatwiejszy materiał do nauki - według mnie ), bo wiadomo, że na politechnice są hardcore'owe kierunki w porównaniu do tych na ekonomicznych uczelniach.



Chlopiec - ja w przeciwieństwie do ciebie chcę na odwrót - nie chce widzieć siebie zarówno w roli elektronika, informatyka lub osoby zajmującą się telekomunikacją na poziomie średnio-zaawansowanym, ale wolę wybrać jedno z tych trzech i być w tym bardzo dobry. Niby ty będziesz miał większe szanse na zatrudnienie, bo będziesz wszechstronniejszy, ale możesz nie spełniać niektórych wysokich wymagań niektórych firm.. kto wie - z drugiej strony może niektóre firmy preferują uniwersalnych pracowników - jednak dla mnie lepiej jest najpierw być bardzo dobrym w jednym, żeby później zabierać się za następne.

No z tego co napisałeś wynika to, iż najważniejszy czynnik na studiach prowadzący do sukcesu to solidna samodzielna praca, bez względu na to na jakim wydziale się uczy. Też mam brata na informatyce w pzn na 5 roku i też narzeka na wiele niepotrzebnych przedmiotów, którymi są katowani. Więc może masz i rację z tym, że lepiej mieć trochę luzu na Elce i się uczyć samemu, osiągając takie same/lepsze sukcesy jak Ci z EiTi czy MinI, niż być zasypywany gradem technicznych niuansów i informacji ( ogólnie mieć mniej luzu ) na choćby EiTi czy tam MiNi , co w rzeczywistości bardziej zniechęca niż motywuje i pomaga i wcale nie jest tak przydatne w pracy jakby się to wydawało.

Może ktoś z lądowego się wypowie?:D


Na górę
  
 
Nieprzeczytany post: 3 cze 2009, o 23:49 
Offline
Czarownica nie z tej Ziemi
Awatar użytkownika

Rejestracja: 7 sty 2009, o 02:47
Posty: 710
Lokalizacja: MiNI
O halo,

ja nie zabrałem głosu mimo, ze jestem na informatyce na MiNI własnie.

Fakt, ze na anglojęzyczne, ale tak czy siak program jest ten sam. Przynajmniej teoretycznie.
Powiem szczerze, że jeżeli chodzi o MiNI to na polskiej informatyce jest ciężko, trzeba być naprawdę dobrym w matmie i logicznym mysleniu. Jeżeli chodzi o programowanie to nie trzeba znać nawet podstaw jak się przychodzi na pierwszy rok, logika w myśleniu wystarczy, żeby to ogranąć. No i trzeba lubić cały ten świat cyferek itd :)

Właśnie programowanie. Inforamtyka na MiNI, ale chyba i na wszystkich innych wydziałach PW nie polega stety/niestety na rysowaniu w paincie (grafika) czy tworzeniu stron www. Zdecydowanie tylko i wyłacznie nauczenie Cię dobrego programowania. Od postaw.

Jeżeli chodzi o informatykę po angielsku to nie powiem, uważam ze na polskiej jest trudniejszy materiał, mozliwe że kosztem tego, że wszystko jest po angielsku obniżyli trochę poziom. Co nie zmienia faktu, że jestem bardzo bardzo bardzo bardzo bardzo bardzo bardzo bardzo bardzo bardzo bardzo bardzo bardzo bardzo bardzo bardzo bardzo bardzo bardzo bardzo bardzo bardzo bardzo bardzo bardzo bardzo bardzo zadowolony studiując tutaj :D

Jakby co to pytaj jeszcze - teraz zaspany jestem troszkę, żebybyć w stanie coś napisać jeszcze :)

_________________
Ten post może zawierać śladowe ilości orzechów arachidowych


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Nieprzeczytany post: 4 cze 2009, o 00:54 
Offline
Chłopiec
Awatar użytkownika

Rejestracja: 19 mar 2004, o 00:56
Posty: 4986
Lokalizacja: Elka
@Koles
Co do tej wiedzy i bogactwa i kontaktów, to to wszystko przed Tobą. Na razie ich nie masz, ale będąc na studiach masz szanse zyskać. Możesz się pozapisywać do różnego rodzaju grup dla ambitnych studentów, którzy co prawda nie są zbytnio ambitni w dziedzinie samej nauki, ale za to całkiem ambitnie szukają wszelkich bonusów i znajomości na boku, co dla niektórych może być wątpliwe moralnie.
Większość moich kolegów po studiach na PW zarabia gorzej niż informatycy z PJWSTK, jeśli mogę robić taką statystykę. Ale na PJWSTK zazwyczaj są trochę inni ludzie (jak wiecie, mam na ten temat swoją teorię). Większość moich kolegów postudiach na PW zarabia gorzej niż znajomi po SGH, a nawet po humanistycznych kierunkach UW. Wygląda to mniej więcej tak, że ci po UW, czy SGH częściej trafiają na stanowiska kierownicze (są zorientowani na karierę i dobrze im z tym), a ci z PW pracują tak wyrobniczo - są w tym dobrzy, bo uczelnia ich nauczyła by dużo siedzieć nad projektami i rozumieć co niezrozumiałe. Naturalnie jest masa ludzi po UW, którzy mają duże problemy ze znalezieniem jakiejś pracy, ale to zazwyczaj dlatego że są za mało wygadani i za mało się przepychają.
Dla mnie jednak te wyrobniczo pracujące ludki są na znacznie wyższym poziomie intelektualnym niż znani mi kierownicy działów, handlowcy, czy marketingowcy. Ok, tamci bywają rozmowni, kreatywni i towarzyscy, ale większość z nich słabo rozumie co bardziej złożone zależności logiczne.

Kwestia specjalizacji/uniwersalności będzie Cię dotykać wielokrotnie. Na studiach będą Cię zapewne nie raz przekonywać że jedna albo druga opcja jest słuszna - i w zależności od charyzmy prelegenta, lepiej lub gorzej będzie to do Ciebie trafiać. Ja często narzekam na swój brak specjalizacji - mam w domu "narzędzia" do zajmowania się tyloma różnymi dziedzinami życia, nauki, pracy, itd, że trudno je wszystkie pomieścić. To akurat niezbyt fajnie. Ale gdyby nie ten brak specjalizacji, to zapewne nie byłbym Alexis tego forum. A co to znaczy to musiałbyś się dowiedzieć na żywo...
...co kieruje nas na inny istotny temat, tj. Czy jesteś wolny i dlaczego piszesz na forum dla homoseksualistów? Oraz kiedy mogę Cię poderwać?

_________________
Chłopiec pełen magii

count your blessings now
'fore they're long gone


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Nieprzeczytany post: 4 cze 2009, o 01:26 
Offline
Mistrz-Magik ;)
Awatar użytkownika

Rejestracja: 26 lis 2008, o 18:25
Posty: 247
Co do kwestii specjalizacja vs szeroka gama zainteresowan - moim zdaniem specjalizacja zapewnia lepsza zarobki, za to osoba o szerszym wachlarzu umiejetnosci latwiej znajdzie prace - z tym, ze po znalezeniu bedzie prawdopodobnie wolniej awansowac. Takze moim zdaniem jezeli znajdziesz cos, co naprawde lubisz oraz nie przeraza cie ewentualne dluzsze poszukiwanie pierwszej powaznej pracy, to warto sie w tym wyspecjalizowac. Ale jezeli nic konkretnego nie przypadnie ci do gustu, to druga opcja rowniez nie jest zla, takze zmartwien nie ma. Jezeli zamierzasz po studiach pracowac w jakiejs firmie to i tak bedziesz musial sie przyzwyczaic do wykorzystywanych tam technologii. Wprawdzie firmy chcialyby, aby absolwent zaraz po studiach mial juz praktyczne doswiadczenie w pracy z wykrozystywanymi przez nie progamami, ale z racji na ilosc wykorzystywanych srodowisk jest to raczej nierealne, no chyba ze od razu na studiach postanawiasz np. bede pracowal dla Google - i do realizacji tego celu zmierzasz. Takie osoby rowniez znam.

Co do kontaktów - moim zdaniem to właśnie najważniejsza część studiów informatycznych. Bo w zasadzie każdej technologii można nauczyć się bez studiów, korzystając jedynie z internetu - i odnosić sukcesy w zawodzie. Na szcześćie informatyki nie dotknęła jeszcze plaga koncesji i zezwoleń, w związku z czym czasami lepiej można wyjść na zrobieniu zamiast studiów np. paru certyfikatów cisco czy microsoftu. Dla mnie natomiast najbardziej do mojego rozwoju przyczynili się ludzie, których poznałem na studiach (pjwstk) - kilka naprawdę świetnych osób, które poszerzyło moje horyzonty i zainteresowało wieloma fascynującymi rzeczami niejednokrotnie znacznie bardziej, niż prowadzący. I dlatego właśnie warto iść na studia informatyczne :)

Ja kończąc narazie 4. rok studiów mogę stwierdzić, że tak naprawdę przydały mi się jakieś 3-4 przedmioty. No ewentualnie może jescze dwa z obecnego semestru, ale to ocenię po zakończeniu.

Ech napisałbym więcej, ale moje kochanie goni mnie spać, więc reszta wywodów edukacyjnych będzie musiała poczekać do jutra :(


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Nieprzeczytany post: 4 cze 2009, o 08:10 
Offline
Mistrz-Magik ;)
Awatar użytkownika

Rejestracja: 6 gru 2008, o 22:10
Posty: 297
Lokalizacja: FTiMS
Mal - a co masz na myśli pisząc "specjalizować"? Bo jeśli to, co usłyszałem od współpracownika z "kraju zachodniego", kiedy powiedziałem, że napisałem program w Perlu (którego się przy okazji nieco nauczyłem), cytuję: "no tak, ale jak Ty odejdziesz, to my będziemy musieli zatrudnić programistę Perla!", to ja dziękuję za taką specjalizację. Niedługo będzie "specjalista od pisania pętli 'for'"...
Inaczej - jeśli specjalizacja ma oznaczać założenie sobie klapek na oczy, to ja się nie chcę specjalizować.

_________________
W ręku mam różę i uszy za duże a w sercu Moniuszko mi gra.


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Nieprzeczytany post: 4 cze 2009, o 12:45 
Offline
Mistrz-Magik ;)
Awatar użytkownika

Rejestracja: 26 lis 2008, o 18:25
Posty: 247
Specjalizować = pogłębiać swoją wiedzę w konkretnej dziedzinie. Czyli zamiast np. robić certyfikat z Javy, potem jakiś cisco a następnie dla odmiany jakis microsoftu to robimy jave 1, jave 2 a potem jave 3 i spokojnie z marszu możemy zajmować dowolen stanowisko związane z programowaniem w javie. (Proszę o wybaczenie, ze ze względu na przejrzystość wypowiedzi pozwoliłem sobie uprościć nazwy certyfikatów.)

Specjalizacja to nie klapki na oczach, specjalizacja to zdolność skupienia się na konkretnej dziedzinie i uzyskania w niej poziomu ponadprzeciętnego.


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 59 ]  Przejdź na stronę 1, 2, 3, 4  Następna

Strefa czasowa UTC+1godz. [letni]


Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość


Nie możesz tworzyć nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Szukaj:
Przejdź do:  
cron
Powered by phpBB® Forum Software © phpBB Group